Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Jazda autem we mgle, o czym warto pamiętać?

Data publikacji: Autor: (pp)

Fot. Shutterstock Okres jesienno-zimowy stawia kierowcom większe wymagania, niż w pozostałych częściach roku. Jednym z utrudnień, na które muszą być przygotowani, jest mgła. Dlatego też warto przypomnieć sobie kilka zasad, których stosowanie może zwiększyć poziom bezpieczeństwa na drogach.

Fot. ShutterstockJazda we mgle wymaga od kierowców zwiększonej czujności. Aby zapewnić sobie dobrą widoczność, należy się upewnić, że szyby pojazdu są nie tylko czyste, ale i suche, zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Dlatego też odpowiednio wcześniej warto jest zadbać o odpowiednią wentylację i sprawdzenie wydajności ogrzewania. W zależności od potrzeb, przydatna jest także wymiana filtra kabinowego i usunięcie wszystkich przedmiotów, które są źródłem wilgoci. Poza szybą, dobrą widoczność zapewniają również czyste reflektory. Zarówno przednie, jak i tylne. Kierowcy powinni zatem upewnić się, że nie są one pokryte zabrudzeniami.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, używanie przednich świateł przeciwmgielnych nie jest obowiązkowe. Z drugiej jednak strony, warto z nich korzystać. Należy jednak pamiętać, by używać ich w warunkach ograniczonej widoczności. Przy bardziej sprzyjającej aurze, można z nich korzystać na odpowiednio oznakowanych, krętych drogach.

Z kolei tylna lampa przeciwmgielna powinna być traktowana przez kierowców z wyjątkową ostrożnością. Można z niej korzystać wyłącznie przy widoczności poniżej 50 metrów. To ważne, gdyż wytwarzane przez nią światło jest intensywne i zdecydowanie oślepia pozostałych uczestników dróg, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do wypadku. W zorientowaniu się, jaka panuje widoczność, mogą pomóc umieszczone na poboczu słupki hektometrowe (co 100 m) a także latarnie (najczęściej co 25 metrów).

Należy także pamiętać, by w czasie mgły nie włączać świateł drogowych. Korzystając z nich uzyskuje się efekt odwrotny od zamierzonego. Silny strumień światła odbija się od mgły, pogarszając widoczność przy jednoczesnym oślepianiu innych kierowców.

Podczas jazdy we mgle należy bezwzględnie zwracać uwagę na linie znajdujące się na jezdni. Niejednokrotnie są one jedynym punktem odniesienia, który pozwala utrzymać auto na właściwym torze. Mogą także informować o zbliżaniu się do niebezpiecznych miejsc lub skrzyżowań, np. w momencie, gdy linia przerywana przechodzi w ciągłą. Warto także zwracać uwagę na światła poprzedzającego samochodu. Wykonywane przez niego manewry mogą zwrócić uwagę na np. zbliżający się zakręt. Należy jednak pamiętać o zachowaniu bezpiecznej odległości, pozwalającej na wykonanie manewru awaryjnego hamowania bez ryzyka kolizji.

Jazda we mgle sprawia, że wielu kierowców mocniej wciska pedał gazu. Powodem takiego postępowania jest złudzenie, że auto porusza się stosunkowo wolno. Prędkość powinno się zatem kontrolować częściej, niż zwykle. Z powodu ograniczonej widoczności, wskazuje się się jazdę z prędkością dostosowaną do innych pojazdów. Wyprzedzanie w takich warunkach jest bardzo ryzykowne. Jeśli jednak kierowca zostanie zmuszony do wykonania takiego manewru, może zasygnalizować innym uczestnikom ruchu swój zamiar używając krótkotrwałego sygnału dźwiękowego.

W przypadku poprawy warunków atmosferycznych, należy natychmiast wyłączyć światła przeciwmgielne, zarówno przednie, jak i tylne, by nie oślepiać innych kierowców.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • lol (gość)

    Bardzo dobrze, że poruszacie ten temat. Może jacyś kierowcy zrozumieją, że lekka mgła w mieście nie wymaga włączania świateł przeciwmgłowych. To samo tyczy się ludzi używających świateł przeciwmgłowych jako świateł do jazdy dziennej!

  • Gaiger (gość)

    "Może jacyś kierowcy zrozumieją, że lekka mgła w mieście nie wymaga włączania świateł przeciwmgłowych." Jeśli tylko są dobrze ustawione to w czym Ci one przeszkadzają? Mówię oczywiście tylko o przednich.

  • fikumyku (gość)

    Zawsze leję ze śmiechu jak mi migają długimi bo jadę na przeciwmgłowych przednich w normalną widoczność :D Moja sprawa, a jak oślepiają dobrze ustawione światła to do lekarza.

  • 000bryan (gość)

    do lol - cyt."że lekka mgła w mieście nie wymaga włączania świateł przeciwmgłowych" nieprawda! Na terenie zabudowanym w ogóle nie wolno używać przednich świateł przeciwmgłowych niezależnie jaka byłaby mgła z wyjątkiem od zmroku do zmierzchu gdy nie świecą latarnie uliczne i równocześnie gdy widoczność jest mniejsza niż 50 m (w Niemczech i w Szwajcarii są drakońskie kary pieniężne za niewłaściwe używanie przednich świateł przeciwmgłowych i to więcej niż koszt za montaż i kupno niektórych przeciwmgłówek!).Zdrówko.

  • TCN (gość)

    @000bryan po pierwsze nie "teren zabudowany" tylko obszar zabudowany, po drugie cyt. "Na terenie zabudowanym w ogóle nie wolno używać przednich świateł przeciwmgłowych niezależnie jaka byłaby mgła z wyjątkiem od zmroku do zmierzchu gdy nie świecą latarnie uliczne i równocześnie gdy widoczność jest mniejsza niż 50 m..." - pomieszanie z poplątaniem, te 50 m tyczy się tylnego światła przeciwmgłowego, które obecnie można używać również w obszarze zabudowanym. Dysponujesz wiedzą odnośnie PoRD z przed kilku lat, warto zajrzeć do nowszej lektury;) Polecam w szczególności Art.30 oraz Art.51 Pozdrawiam

  • do fikumyku (gość)

    lekarz to się tobie kłania i to psychiatra

  • Kuba (gość)

    @dofikumyku - dokładnie to samo pomyślałem:)

  • TDI bonk (gość)

    Ja zawsze włączam przeciwmgielne przy mgle a buraki włanczają przeciwmgłowe nawet w dzień do jazdy dziennej!

  • 000bryan (gość)

    Do(głównie)TCN, @dofilmyku po1)"na terenie zabudowanym" napisałem w języku potocznym a "teren" i "obszar" w nazewnictwie j.polskiego to jedno i to samo tyle tylko że ustawodawca akurat wybrał to drugie; po2) art.51 nie odnosi się w ogóle odnośnie do tematu świateł przeciwmgłowych; po3) przednich świateł przeciwmgłowych (świecą strumieniem stożkowo-półkulistym i przez to oślepia) od zmroku do świtu można włączyć gdy jest znak "droga kręta" poza obszarem zabudowanym; po4) co że w art.30 pisze słowo "MOŻE" używać takich świateł to trzeba być naprawdę rozsądnym bo np. jest mokra jezdnia to z takich świateł mokry asfalt działa jak "lustro" dodatkowego oślepiającego światła, tak samo w mieście we mgle za mną jechał kierowca zawodowy bo taksówka na przeciwmgłowych przednich, a to kwalifikuje się do 100 złotowego mandatu i tak się stało 3 dni temu w Krakowie na ul.Zakopiańskiej jak policja wCZASIE MGŁYzatrzymywali całą serię aut z włączonymi przeciwmgłówkami łącznie z tym taksówkarzem. By!By!

  • 000bryan (gość)

    C.d. a do lol: poprawka; w miejsce "nie wolno" ma być "nie powinno" - zagalopowałem się w pisaniu. a do przedmówców piszę nie z złośliwości bo ja z natury i mego usposobienia nawet innym kierowcom pomagam w potrzebie i na drodze, a Wam na pewno mogę uratować byście nie stracili ileś tam 100-złotówek (fotoradary i lidary na podczerwień też rejestrują we mgle za takie wykroczenia) do "młyna budżetowego". Polski kodeks drogowy nie jest ściśle dopracowany jak niemiecki, szwajcarski, holenderski (tu są cholernie dokładne wytyczne używania przednich świateł przeciwmgłowych np.nie tylko poza obszarem zabudowanym na niektórych akwenach wodnych, hodowli ryb we mgle jest zakaz używania takich świateł i nic dziwnego że Duńczycy i Holendrzy często kupują CELOWO auta bez świateł przeciwmgłowych w salonach obawiając się mandatów z braku zapamiętania gąszczu przepisów w stosowaniu przednich świateł przeciwmgłowych) de facto homologowane ksenony nieraz wyprowadzają z kłopotów mandatowych. Zdrówko.

  • TCN (gość)

    @000bryan nie traktuj również moich wypowiedzi jako ataku, bo tak nie jest, wierz mi. Z tym TERENEM to z racji wykonywanego zawodu jestem na tym punkcie uczulony ;) Co do nadużywania przednich świateł przeciwmgłowych, ale tych tylnych również, to oczywiście się z Tobą zgodzę, ale...znowu niestety mylisz treści z art. 30 i art.51, który jak najbardziej odnosi się do świateł przeciwmgłowych. Sam tytuł Używanie świateł zewnętrznych "mówi" ;) sam za siebie a Art.51 jest tam jako pierwszy. W skrócie: jeżeli w samochodzie są przednie światła przeciwmgłowe, to kierowca jest obowiązany ich używania w czasie jazdy w zmniejszonych warunkach przejrzystości powietrza. Może ona być spowodowana na przykład mgłą, opadami atmosferycznymi (np. deszcz, śnieg) lub innymi przyczynami, które mają wpływ na bezpieczeństwo ruchu. MOŻNA używać także od zmierzchu do świtu, gdy jest normalna przejrzystość powietrza, ale tylko na drogach krętych.Chodzi tu o drogi oznaczone znakami A-3 i A-4 z tabliczką T-5 cdn

  • TCN (gość)

    Cd. Natomiast jeśli chodzi o tylne światło/światła przeciwmgłowe to MOŻNA ich używać, kiedy przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 metrów. W razie poprawy widoczności jesteśmy obowiązani niezwłocznie je wyłączyć. Nigdzie nie masz wskazania czy przy przednich, czy tylnych światłach przeciwmgłowych co do obszaru w jakiś możesz z nich korzystać. Mowa jest tylko krótkotrwałych syg. dźwiękowych poza obszarem. Konkretne artykuły: Art.30.1 podp.1 lit.a i b-to o syg. i Art.51.5. Podaję link do chyba najnowszego tekstu w miarę ujednoliconego PoRD stan na 2012.09.25 -> http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19970980602&type=3 Pozdrawiam serdecznie

  • TCN (gość)

    literówka, miało być: "w jakich możesz korzystać" ;)

  • 000bryan (gość)

    @TCN dziękuję za ten najnowszy link jeśli chodzi o datę uaktualnienia i nie jestem od Ciebie ani atakowany ani przybity z tropu. Zycie mnie nauczyło jako wieloletni kierowca bez ani jednej kolizji i wypadku, ba! - bez punktów karnych! (od początku istnienia systemu) elastycznie podchodzę na linii kodeksu drogowego z kontrolującymi mnie osobami uprawnionymi do kontroli drogowych (miałem w życiu mnóstwo) i w czasie mgły 25.10,12r. o godz. 21.07na obszarze zabudowanym na ul. Pasterniak też w Krakowie zatrzymała mnie drogówka do zwykłej kontroli drogowej i nie miałem włączonych świateł przednich przeciwmgłowych a jezdnia była mokra i policjant co prawda sprawdził te światła i powiedział,że można wyłączyć i jechać dalej. I co powiesz z tym "zobowiązaniem" używania takich świateł (?)i chyba nie powiesz,że policjant się pomylił co do zapisu art. kodeksu drogowego, chyba albo inaczej interpretował albo może jest inny art. wykluczający przez Ciebie wymienione artykuły. W czerwcu zeszłego - cdn

  • 000bryan (gość)

    cd. - roku w Ropczycach na krajowej czwórce podczas tamtejszej kontroli policyjnej, policjant oddając dokumenty z podziwem do mnie powiedział - "no nieźle panie kierowco, nie zbiera pan punktów, hmm wygląda na to ...jak żołnierz bez karabinu" Było trochę rechotu, a tak na poważnie faktycznie będąc we wrześniu br. w wojewódzkiej komendzie ruchu drogowego, faktycznie nadal mam zero punktów w systemie, ale niestety bardzo trudno będzie utrzymać taki wynik przez możliwy, nawet drobne nic nie znaczące wykroczenie. Podczas jazdy nigdy nie stresuję, bo na drodze błędem jest dużo myślenia o prowadzeniu, a zawsze trzeba z wyobraźnią przewidywać co się dzieje wokół pojazdu. Pozdrowienia.

  • Schaboszczak (gość)

    ""Jeśli tylko są dobrze ustawione to w czym Ci one przeszkadzają? Mówię oczywiście tylko o przednich." Spróbuj jechać kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt km w nocy, we mgle, deszczu lub mżawce za takim BYDLAKIEM, bez możliwości wyprzedzenia go i ślepiąc w silne, jaskrawe czerwone światło, albo mijać się na wąskiej drodze z taką ścianą niemniej jaskrawego białego światła. Jak od jego refleksów dostaniesz oczopląsu i spuchnie ci łeb, to może przestaniesz wypisywać głupoty. Nie życzę ci żebyś po takiej jeździe nie zauważył jakiegoś ukrytego w ciemności obiektu i na przykład potrącił "najtrowerzystę" albo pieszego. W ustawie "prawo o ruchu drogowym" jest dokładnie opisane kiedy można włączyć przednie i tylne światła przeciwmgielne i kiedy trzeba je wyłączyć. W "taryfikatorze mandatów" też jest odpowiednia pozycja (niestety, dotyczy tylko tylnych, a szkoda) - to kosztuje 100 zeta.:(((

  • Gaiger (gość)

    Schaboszczak może tak czytaj ze zrozumieniem, co. Ja piszę o przednich a Ty "Spróbuj jechać kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt km w nocy, we mgle, deszczu lub mżawce za takim BYDLAKIEM, bez możliwości wyprzedzenia go i ślepiąc w silne, jaskrawe czerwone światło," Ja piszę o POPRAWNIE USTAWIONYCH a Ty "mijać się na wąskiej drodze z taką ścianą niemniej jaskrawego białego światła." = źle ustawionych. Może też mi nie uwierzysz ale jeżdżę bardzo dużo, różnymi autami. A faktycznie ludzie mają często światła w kosmos poustawiane, hitem jest jak jadąc służbową Renią dostaję po oczach (fotel tak jakoś z 1,5 na ziemią). I wreszcie przeczytaj to co napisał TCN, podał aktualne przepisy.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości