Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Jazda na długich światłach poprawia bezpieczeństwo. Prawda czy mit? (video)

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. Janusz Wójtowicz Wielu użytkowników jednośladów wierzy, że jazda na motocyklu przy włączonych światłach drogowych, tzw. długich, służy poprawie bezpieczeństwa.

Jeździcie na długich światłach? To pytanie jest zawsze aktualne wśród motocyklistów.  Niektórzy fani dwóch kółek, którzy bez względu na warunki, jeżdżą z włączonymi światłami drogowymi, mają na to oryginale uzasadnienia.

- Moim zdaniem to jeden z mitów rozpowszechnianych w środowisku motocyklowym, ze oślepianie daje pozytywny rezultat - powiedział Leszek Śledziński, redaktor naczelny portalu Jednoślad.pl. - Jeżeli chcemy być bardziej widoczni, załóżmy np. kask, czy kurtkę w bardziej jaskrawym kolorze - dodaje Piotr "Barry" Baryła, redaktor naczelny portalu Ścigacz.pl.

Zobacz także: Nowe znaki drogowe. Zobacz jak wyglądają

Włączone światła drogowe paradoksalnie zamiast zwiększać, mogą zmniejszać bezpieczeństwo motocyklistów. - Odległość oceniamy na podstawie zarysu pojazdu - im pojazd jest bliżej, tym zarys jest większy. Jeżeli mamy do tego włączone światła drogowe, może to utrudnić zmianę obserwacji tego zarysu, co może przełożyć się na nieprawidłową ocenę odległości i prędkości - tłumaczy Kamil Kowalski z Laboratorium Bezpieczeństwa Pojazdów Przemysłowego Instytutu Motoryzacji.

Jeśli chodzi o używanie świateł drogowych w ciągu dnia w słoneczny dzień, usprawiedliwieni mogą być posiadacze klasyków. W tego typu motocyklach, bardzo często światła drogowe, świecą mniej więcej tak jak światła mijania we współczesnych maszynach.

Może się tak zdarzyć, że motocykliści nie chcą, ale oślepiają innych uczestników ruchu. Dzieje się tak przykładowo kiedy na tylne siodełko siada ciężki pasażer, a przód pojazdu wędruje do góry. - Musimy na to uważać, a kierowców prosimy o wyrozumiałość - apeluje Piotr "Barry" Baryła.

Jazda na długich nie tylko przeszkadza innym uczestnikom ruchu drogowego, ale może też skończyć się mandatem w wysokości 100 złotych i trzema punktami karnymi.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Che che (gość)

    Już jazda na światłach dziennych, mijania nie wystarczy trzeba teraz jechać na światłach drogowych bo w dzień samochodów bez świateł NIE WIDAĆ. Co za debil takie durnoty wymyśla? Może zwiększyć kwoty mandatów za pospolite głupoty na polskich drogach tak jak to jest w innych bardziej cywilizowanych krajach europy, czy pijak za kierownicą jadący na światłach drogowych będzie mniejszym zagrożeniem?

  • Kierowca z 40 letnim stażem (gość)

    Motocyklista, czy jedzie w kombinezonie czy w slipach - nieważne !!! Jeśli pojedzie z szybkością taką jak nakazuje prawo w terenie, przez który przejeżdżą, będzie zawsze widoczny ! Od początku sezonu jeżdżą z niebezpiecznymi szybkościami. Wielu innych kierowców w miejscu ograniczenia do 70 km/h zobaczy bardzo późno idiotę na motocyklu który jedzie ponad 120 i więcej !!!. Mieszkam przy drodze powiatowej, teren zabudowany nie widziałem by jakiś świr na motocyklu jechał z przepisową szybkością!!!. Tylko listonosz od skrzynki do skrzynki jeździ normalnie.

  • Mateusz (gość)

    Ja jeżdzę przepisowo na motorze, ale kierowcy osobówek siedzą mi na ogonie tak bardzo, że przy każdym hamowaniu silnikiem strach się bać. Już nie mówie o terenie zabudowanym, gdzie jade 50, a tir zasłania mi całe pole widzenia za mną i napewno nie widzi moich świateł hamowania. Ciężko jest jechać zgodnie z przepisami.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości