Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Jazda po rondzie. Ważny wyrok sądu dla kierowców

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Sławomir Kowalski Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozstrzygnął kwestię używania kierunkowskazów na rondzie. Sprawa dotyczyła niezdanego egzaminu na prawo jazdy.

Egzaminator uznał, za błąd brak zasygnalizowania zmiany kierunku jazdy w lewo podczas przejazdu przez skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Niestety podejście do zdobycia prawa jazdy zakończyło się niepowodzeniem, ponieważ był to drugi błąd zdającego przy tym samym zadaniu. Sprawa jednak miała ciąg dalszy.

Egzamin został unieważniony przez Marszałka Województwa Lubelskiego. Wskazano wtedy, że wbrew stanowisku egzaminatora, egzaminowany wykonując skręt w lewo na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, nie wykonywał zmiany kierunku jazdy i w związku z tym sygnalizowanie manewru nie było wymagane. Opinie podzieliło również Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Redakcja poleca:

Filtr cząstek stałych. Planowane kary za usuwanie DPF
Prawo. Duże zmiany dla kierowców
Sposób na tańsze naprawy pojazdów

Ostatecznie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który oddalił skargę egzaminatora, podtrzymując  decyzję o unieważnieniu egzaminu praktycznego. Uznano, że stosownie do § 36 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, znak C-12 „ruch okrężny” oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się ruchem okrężnym dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku. Współwystępowanie tego znaku ze znakiem A-7 „ustąp pierwszeństwa przejazdu” skutkuje tym, że wjeżdżający jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się już na skrzyżowaniu. Nie zmienia to tego, że ruch odbywa się dalej w kierunku wskazanym znakiem C-12.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie podkreślił, że rondo należy traktować jako „zwykłe” skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować.

Zobacz także: Fiat 500C w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • FIAT 500 (gość)

    fiaut + pinset

  • Janusz (gość)

    No dobrze, szkoda tylko, że tyle zachodu żeby egzamin został unieważniony, a prawa jazdy jak nie było tak nie ma, bo przecież jego wynik nie jest zmieniany na pozytywny

  • Ax (gość)

    Czekajcie, czy ja nie rozumiem złożoności problemu, czy pan egzaminator nie ogarnia podstaw ruchu po rondzie?

  • Ccee (gość)

    Przecież to oczywiste ...

  • Ccee (gość)

    Przecież to oczywiste ...

  • Drajwer (gość)

    Artykuł o niczym. Po pierwsze w kodeksie drogowym nie ma czegoś takiego jak rondo. Po drugie jeśli przed tzw. rondem stoi znak C12+A7, ale oznakowanie poziome jest jak na zdęciu, czyli pasy nie prowadzą w kółko - skrzyżowanie jest źle oznakowane i można zrzucić winę na wydział drogowy danego miasta. Sytuacja wielokrotnie potwierdzana przez KGP, ale przepisy dotyczą tylko kierowców, urzędnicy mogą stawiać znaki niezgodnie z przepisami.

  • (gość)

    Przecież to od lat wiadomo. Też się tak uczyłem jeździć i tak jest poprawnie. Egzaminator powinien zmienić profesję, bo niestety nie zna się na tym co robi i szkodzi w ten sposób innym.

  • Kierowca (gość)

    Jezeli rondo to zwykle skrzyzowanie to z tego wynika ze na kazdym skrzyzowaniu nie trzeba wlaczac lewego kierunkowskazu przy skrecie w lewo tylko prawy! Jakis absurd. Skrecajac w lewo prawy kierukowskaz?

  • Lukasz (gość)

    Jadąc "rondem" nie zmienia się pasa ruchu, dopiero kiedy z niego zjeżdżamy zmieniamy go więc tylko wtedy używamy kierunkowskazu.

  • LQ (gość)

    Takiego idiotycznego podejscia (zarówno w przepisach jak i na drodze) do jazdy na rondzie nie ma w żadnym innym kraju w Europie. Niech już się wezmą za ten przepis raz a dobrze, bo mam dość słuchania argumentów jednych i drugich.

  • yu (gość)

    Egzaminator nie zna przepisów. To typowe u nas.

  • Masakrator (gość)

    Polska jak zwykle strzela focha. W każdym normalnym kraju to EGZAMINATOR miałby rację. Wszędzie w UE włącznie z Wlk. Brytanią przed rondem bez wyznaczonych pasów ruchu SYGNALIZUJE SIĘ zamiar skrętu w lewo (w Wlk Brytanii w prawo) z jednego powodu - aby usprawnić i upłynnić ruch. Kierowcy ciężarówek bądź autobusów, oczekując na wjazd na rondo mają dzięki temu kilka-kilkanaście sekund więcej na odpowiednią reakcję. Dla nich to dużo. O konieczności użycia kierunkowskazu decyduje oś symetrii ronda. Jeżeli "nasz" zjazd jest poza nią - sygnalizujemy skręt kierunkowskazem. Jeżeli przed osią symetrii lub w niej - NIE sygnalizujemy skrętu. Fakt, że na rondzie jedzie się zawsze w jednym kierunku jest sprawą wtórną - kierunkowskazy są po to, aby informować innych uczestników ruchu o naszych zamiarach. Na kuriozum zakrawa już fakt, że sąd wg swego widzimisię interpretuje przepisy ruchu drogowego, które są tak niechlujnie i niejasno sformułowane, że przeciętny kierowca ma mętlik we łbie...

  • Masakrator (gość)

    Oczywiście zjazd z ronda też sygnalizujemy - włączamy kierunkowskaz w momencie mijania ostatniego zjazdu przed "naszym" zjazdem... czy to takie trudne do zrozumienia i wprowadzenia jasnymi przepisami w Polsce?!? Kolejnym "polskim potworkiem" są zielone podświetlane strzałki, w całej UE oznaczają ruch bezkolizyjny i wolną drogę, u nas trzeba jeszcze uważać na pieszych na przejściu, bo mają zielone... Głupiej chyba już nie można.

  • kris (gość)

    Brawo sąd. Czyli kursant jechał na wprost do ronda następnie egzaminator nakazał mu skręcić w lewo i on skręcił w lewo ale nie włączył kierunkowskazu, a sąd uzasadnił, że on nie zmienił kierunku ruchu czyli jechał dalej prosto. jeszcze inaczej: dojeżdżam do ronda z południa na północ. przed rondem dostaję polecenie abym zawrócił na rondzie i jechał dalej na południe. To przepraszam to ja dalej jadę na północ?

  • ziom (gość)

    Masakrator, zapomniałeś jedynie, że na nieoznakowanym rondzie (dotyczy białych linii na jezdni), może znajdować się jeden pojazd i jest niewskazane kogokolwiek informować gdzie jedziesz, bo nadal znajdujesz się w ruchu okrężnym z pierwszeństwem jazdy i jedynie poinformowanie kierunkowskazem, o zjeździe z ronda, jest zasadne. Nie dotyczy ronda przed którym jest znak A-8. Sąd, jak najbardziej miał rację.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości