Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Jedzie Cadillac przez wieś

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

 Cadillaki to samochody na ogół bardzo luksusowe, co akurat pasuje na polski poziom snobizmu. Polak lubi pokazać się w tym, czego inni nie mają.

Samochodowa Ameryka szykuje się, aby wjechać do Europy z Polską włącznie. Jesienią ma być otwarty w Warszawie, na Stegnach, przy obecnej stacji Opla pierwszy w Polsce salon Cadillaka.

 

Cadillaki produkowane są przez koncern General Motors, ten sam co wytwarza Ople, więc stąd pomysł, aby były razem sprzedawane. Są to samochody na ogół bardzo luksusowe, co akurat pasuje na polski poziom snobizmu. Polak lubi pokazać się w tym, czego inni nie mają. To będzie piękny widok, jedzie Cadillac przez wieś na poranną mszę do kościoła.

 

Nie jest wykluczone, że uruchomiony zostanie również w Polsce salon słynnych samochodów terenowych Hummer. Amerykanie walczą przy pomocy tych samochodów na wojnach, ale  ludzie cywilni też lubą je posiadać, bo Hummer wjedzie wszędzie. W Kaliningradzie działa montownia tych samochodów na potrzeby rynku rosyjskiego. W Europie sprzedano w ub. roku 250 Hummerów.

 

Obecnie za ten samochód trzeba zapłacić w Polsce ok. 200 tys. zł, ale sprowadzany z Kalingradu może kosztować nawet poniżej 100 tys. zł. Samochody amerykańskie są generalnie tańsze od europejskich, a ceny na polski rynek są obecnie wyjątkowo korzystne ze względu na niski kurs dolara. Za 30 tys. dolarów czyli za ok. 100 tys. zł. można kupić w USA Toyotę Land Cruiser, która w Polsce jest jak na razie dwa razy droższa.

 

Do wjazdu do Polski szykują się jak na razie dwa koncerny: General Motors z Cadillakami i Hummerami oraz Chrysler, który specjalnie na europejski rynek przygotowuje mniejsze wersje samochodu Dodge. Jedna z nich ma nazywać się Coliber, mieć silniki nie mniejsze niż 140 KM i kosztować poniżej 20 tys. euro. Ma to być samochód konkurencyjny dla Opla Astry czy Renault Megane.

 

Amerykanie, jak wiadomo, produkują samochody, aby były największe na świecie, a potem kombinują jakby to wyłączyć. Znany na polskim rynku nowy Chrysler 300 C ma m.in. 8-cylindrowy silnik, ale cztery cylindry automatycznie się wyłączają, gdy są niepotrzebne. Amerykańskie samochody mają wszakże takie wyposażenie w standardzie, a u nas trzeba za to nie wiadomo ile dopłacać. Jak wjadą do Polski, to mogą kosztować taniej niż wywindowane cenowo samochody z Europy. Już teraz opłaca się sprowadzać z USA samochody używane. Samochodowy atak Ameryki na Europę może spowodować ważne zmiany. Dla polskiego rynku jest to istotne. Nie da się w nieskończoność utrzymać wysokich cen samochodów, a szczególnie związanych z tym podatków.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • alek (gość)

    Ja się z tego bardzo cieszę, wreszcie będzie jakaś konkurencja dla wozów europejskich.

  • alex (gość)

    Jestem na tak...Dotychczasowy stan rzeczy to jakis absurd !!

  • Wojtek (gość)

    Pomijajac zenujaca wartosc merytoryczna, chcialbym zadac pytanie: dlaczego ten tekst jest napisany na poziomie wypracowania ucznia czwartej klasy szkoly podstawowej?

  • ziutka (gość)

    No i super.Juz dawno powinni to zrobic. Tansze i nie ukrywajmy,ze solidniej zrobione auta mogly by zatrzymac naplyw niemieckich gruchotow

  • fv (gość)

    Jak to się nie da? Można zrobić podatek od kupowania używanych. Trzeba się podzielić z głodującymi koncernami samochodowymi. Eh, przecież w Polsce ceny nowych samochodów będą zawsze wysokie, bo zawsze będzie grupa ludzi, którzy boją się kupić auto używane (oj są tacy) albo tacy dla których szpan posiadania najnowszego modelu jest bezcenny. Dlatego apel: ilekroć ktoś chwali się wam nowym samochodem, zapytajcie jakie są jego walory poza nowością...

  • kilervirago (gość)

    PT crusier w usa kosztuje tyle co u nas palio,yaris,fabia lub inne badziewia.dacia za 30 tyś ? debilna reklama i przyjdzie głupi i kupi.

  • tomek (gość)

    skandynawowie używają amerykańskich aut w dużej ilości... sam znam kilku norwegów i ich zadnie na temat aut jest takie: jeśli chcesz mieć samochód dla przyjemości posiadania nie zważając na awaryjność i koszty utrzymnia, to kup amerykański wóz, ale jak chcesz jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć za niewielkie pieniądze, to kup nissana. szybko zapomnisz gdzie jest uchwyt do klapy silnika:-))

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości