Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Kamerka samochodowa - nowa moda czy dodatkowe zabezpieczenie samochodu?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot: Archiwum Polskapresse Wideorejestratory jako dodatkowe wyposażenie w samochodach zaczęły pojawiać się coraz częściej w naszym kraju. Urządzenia potrafią rejestrować obraz w różnych warunkach – nawet w nocy, a co więcej ich ceny zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych.

Zastosowanie wideorejestratora może być bardzo szerokie. Rejestrując własną jazdę, możemy sprawdzać jakie błędy najczęściej Fot: Archiwum Polskapressepopełniamy na drodze. Zapisywanie zdarzeń jest również bardzo użyteczne w momencie kiedy uczestniczylibyśmy w wypadku czy też kolizji – dzięki temu będziemy mogli ustalić całkowity przebieg zdarzenia z pomocą świadków biorących w nim udział, o ile dysponują właśnie tego typu urządzeniem. Kamera samochodowa można powiedzieć jest czymś na zasadzie czarnej skrzynki, stosowanej dotychczas w pociągach czy też samolotach.

 Czym kierować się podczas wyboru kamery?

„Na rynku mamy bardzo szeroki wybór wideorejestratorów. Podczas zakupu na pewno na pierwszym miejscu należy sprawdzić takie parametry jak: kąt widzenia kamery, jakość rejestrowanego obrazu po zmroku, rozdzielczość czy też maksymalna pojemność obsługiwanej karty pamięci. Standardowe kamery mają kąt widzenia 120 stopni – warto jednak zainwestować w urządzenie, które oferuje nawet 150 stopni – wtedy zapisuje również to co dzieje się przed samochodem a nawet po obu stronach jezdni. Pamiętajmy jednak, że im większy kąt widzenia tym zapisywany obraz jest bardziej zniekształcony – możemy mieć wtedy problem z odczytaniem szczegółów, takich jak na przykład numer rejestracyjny. Rozdzielczość jest kolejnym ważnym parametrem – pamiętajmy, że im jest ona większa tym lepszy mamy obraz, dlatego nie powinna być poniżej HD czy też FULL HD. Warto od razu wspomnieć o karcie pamięci kamery – duża rozdzielczość potrzebuje więcej miejsca na zapisywanie rejestrowanych danych - standardem jest karta o pojemności maksymalnie od 16 do 32 GB. Dobierając kartę pamięci do rejestratora, wybierzmy taką jaką byśmy zastosowali w wysokiej klasy kamerze. Dużą oszczędnością są kamery, które nagrywają tylko wówczas, gdy samochód ruszy z miejsca. Mamy również na rynku kamery rozbudowane o moduł GPS, które uzupełniają zapis o aktualną prędkość oraz mapę jazdy. Ponadto rejestratory z czujnikiem wstrząsów zapisują nawet z jaką siłą nastąpiło uderzenie, podczas ewentualnych kolizji.” – mówi Grzegorz Biesok, Kierownik Sprzedaży Akcesoriów salonu Auto-Boss.

Większość wideorejestratorów samochodowych jest przystosowana do montażu w kabinie za pomocą przyssawki do szyby. Kamerę można także zamontować w aucie na stałe - wtedy jest ukryta oraz nie ogranicza widoczności. Kamery, montowane na karoserii samochodu, muszą mieć solidniejszą obudowę, oraz powinny być odporne na wstrząsy.

Jak zasilane są kamerki?

„Najtańsze urządzenia korzystają wyłącznie z instalacji elektrycznej samochodu. Jest to dość niewygodne rozwiązanie i skierowane raczej do osób, które nie korzystają z innych urządzeń wymagających zasilania. Dlatego radzę zdecydować się na urządzenia z dodatkowym, własnym akumulatorem. Wybierając kamerkę weźmy pod uwagę wszystkie czynniki o których mowa wyżej. Tanie rejestratory nie są dobrym rozwiązaniem ponieważ mają tendencję do zawieszania się a obraz pozostawia wiele do życzenia.” – dodaje Grzegorz Biesok.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 000bryan (gość)

    Cyt. tytułu: "nowa moda czy dodatkowe zabezpieczenie samochodu?". Słowo "moda" jest jak najbardziej nie na miejscu zważywszy na powszechny drive-mobing (uporczywe nękanie kierowców) w Polsce zwanej jakby "AMBER POLSKA". Kolokwialnie mówiąc dałbym np. wymowny tytuł np. JAK RADZIĆ Z POGARDĄ NA DRODZE PRZEZ PARAPOLICJĘ ZW. SM I ITD STOSUJĄCY TERROR FOTORADAROWO-WIDEOREJESTRATOROWY ORAZ POWSZECHNE BŁĘDY POLICJANTÓW. Dodałbym do artykułu poradę szczególną, że dodatkowym zasilaniem osobnym z powodzeniem można zastosować motocyklowy akumulator pobierający prąd z paneli słonecznych "zamaskowanych" np. w szyberdachu (w nocy jeśli to możliwe parkuję pod latarnią by naładować, choć w mniejszym stopniu motocyklowy akumulator i wiele innych sposobów mam). Warto mieć bardziej profesjonalne kamery i stosuję zasadę: kupić raz a dobrze.

  • 000bryan (gość)

    Aha,ważna informacja powiązana pośrednio z kamerami tzn.zarządzanie fotoradarami. 2.10.2013r.doGłównej siedziby Inspekcji Transportu Drogowego weszło CBA(!!!),związanego coś chyba nie tylko z łapówkarstwem.Na razie dokładnie wszystkiego jeszcze nie wiem,ale wreszcie dobrano się do krwiożerczych krokodyli(nie krokodylek)na pieniądze kierowców i prawdopodobnie na nieprawidłowości może m.in.w umowach pomiędzyITD,a nie wymienioną firmą ubezpieczeniową na pojazdyITD.Gdzieś wyczytałem o tym,że podobnoITDprzymykała i eliminowała dowody jakoby"grube ryby"ubezpieczalni(na równi m.in.parlamentarzystami,sędziami,prokuratorami)bezkarnie łamały dozwolone prędkości z ich urządzeń pomiarowych de facto nie mogę oprzeć wrażeniu jak wybierzesz mnie jako"tańszy"ubezpieczyciel pojazdówITD,a ty mnie kasujesz nagrania z przewinień,a jeśli chodzi o policję to powiem"trudno i nie zapamiętam kto prowadził"(podobno policyjne pojazdy nie mają pełnej ochrony,ale nie wypowiadam ntt.bo to wszystko niejasne)

  • 000bryan (gość)

    Np.wKrakowie na Alejach Trzech Wieszczów i dalej na Konopnickiej oraz wcześniej na 29Listopada jest8miejsc z białymi kamerami(na razie są"bezmandatowe"za wyjątkiem np.wykrycia skradzionego pojazdu,który przejezdza przez te aleje).A co do przejezdzania na czerwonym bardzo często wynika przede wszystkim bardzo krótkiego świecenia żółtego światła celem obok fotoradarów do łupienia kierowców,które jest znacznie o niebo bardziej dochodowe i nic dziwnego,że weWłoszech tamtejsi kierowcy zrobili skuteczny strajk włoski doprowadzając do dłuższego świecenia o trzy sekundy(wyobraźcie sobie,że prowadzicieTIRa30km/h co na wysokości kabiny masz np.ostatnią sekundę zielonego a po chwili tyłTIRa jest już na czerwonym i gotowy"wyłudzony"bezprawnie mandat i analogicznie z osobówką z długą przyczepą jachtową-i co?!,nie uwierzę za nic dyrdymały rzeczników od zarządcy dróg,ITD czy iinnych służb o niereagowaniu kamer na takie sytuacje,a praktyka co innego pokazuje i dlatego - C.D.N.

  • 000bryan (gość)

    C.D. - zainstalowałem eksperymentalną szerokokątno-kuliste kamery"zderzakowe"o osobnym zasilaniu tzn.niesprzężone z pozostałymi kamerami,no i okazało się,że przód auta miał zielone,a na końcu długiej jachtowej przyczepy było już czerwone,a zółte było ledwie w połowie długości przyczepy!!przy prędkości gpsowskiej31,7km/h przekonując o kolejnych szykanach po nieudanych"łowach"fotoradarowych"pozaskrzyżowaniowych"w planach"zakładu fotograficznego Rostowskiego"na przykład, o Q...a będzie się działo!! - muszę jakoś radzić z"drogową pogardą"by się nie narażać na nie potrzebne mandaty).Zdróweczka.

  • 000bryan (gość)

    Bywało tak,że"biegły przyznał,że nagranie nie jest mu przydatne,bo obraz jest w niskiej rozdzielczości i na przykład niemożliwe jest ustalenie odległości czy obliczenie prędkości"-to po prostu głupie twierdzenie biegłego bo umniejsza jego rolę bo nie może być dumny jak paw w czym się zajmuje.Ja używam nie jedną kamerę o lepszej rozdzielczośći wraz na podczerwień.Mnie nie chodzi o ew.kolizję czy wypadek z mojej winy.Używam go na 1-ym miejscu dlatego,że niestety jak wszyscy kierowcy są na absolutnej przegranej pozycji w potrąceniu pieszych na przejściach,a ja mając kamery eliminuję tę"przegraną pozycję"bo bardzo często pieszy jest winien(miałem przypadek jak pieszy biegał z telefonem przy uchu i nawet nie spojrzał w ogóle na jezdnię!)i szykuje się chora"ustawa pieszowa"powodująca,że pieszy nawet poza jezdnią będzie traktowane jak święte krowy i tu nie jedna dobra kamera wam będzie potrzebna.Druga sprawa mam haki-kamery na kontrolujących,którzy b.często rezygnują z kontroli,pisałem o tym.

  • 000bryan (gość)

    Niechętnie pracuję nad kamerą dachową a właściwie oprogramowania czujnika reagującego tylko wyłącznie na charakterystyczne dźwięki rotoru łopat wirnika helikopterów wyłapujące na odległość ok.do2,5km w zależności od siły wichury bo one bardzo zniekształcają-"wykryłem"na razie"eksperymentalnie"jeden śmigłowiec policyjnyMi-2 z Lasu Kabackiego,jakiś chyba ratowniczyPZL Kania pod Rzeszowem,wBalicach z lotniskaMi-8,ale nie startował z jakichś powodów tylko potem ucichł.To są wszystkie stare śmigłowce,a z nowszymi stwarza mi znaczne problemy np.typu Sokół,grupy Eurokopter(częstotliwość dźwięku rotacji jest szybkozmienna co nie obeszłoby bez komputera,a to znacznie komplikuje,co spece angielscy podobno radzili polskiej policji w"markowaniu indentyfikacji statku powietrznego").Co do bezdźwięcznych dronów-nie ma na razie rady bez łamania prawa.Zdrówko do załogi śmigłowca-nie"namierzyłem"SP-TVN,ale mam porównawcze dźwięki rotacji tak dla zabawy choć nie jest"błękitnym powietrznym fotoradarem".

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości