Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Historia motoryzacji

Karoserie z drewna

Data publikacji: Autor: Maciej Rzońca

 Od kilku lat podczas salonów samochodowych w Genewie firma ubezpieczeniowa Axa z Zurychu organizuje prezentacje pojazdów zabytkowych.

W tym roku motywem przewodnim ekspozycji były samochody, których karoserie były częściowo wykonane z drewna.

Pomysł wykorzystania drewna w konstrukcjach samochodowych pojawił się u zarania motoryzacji. Z czasem metal wyparł niemal całkowicie drewno, którego szlachetne gatunki wykorzystywano co najwyżej do wykończenia wnętrz luksusowych pojazdów. Częściowo drewniane karoserie pojawiły się ponownie po II wojnie światowej, gdy gwałtownie rosło zapotrzebowanie na cywilne pojazdy mechaniczne, natomiast potrzeby frontu i zniszczenia wojenne dramatycznie zmniejszyły ilość stali na rynku. Pierwsze lata zimnej wojny również wymagały skierowania rud żelaza do przemysłu zbrojeniowego. W tej sytuacji producenci samochodów sięgnęli po drewno, nie przypuszczając zapewne, że tworzą cudownie ciepłe, przyjazne pojazdy, które nawet po pół wieku będą budziły zachwyt. Inna sprawa, że nie istniały wówczas pojęcie strefy kontrolowanego zgniotu. Teraz produkcja seryjna takich samochodów byłaby niemożliwa ze względu na bardzo surowe normy bezpieczeństwa, którym muszą sprostać pojazdy.

Najbardziej znajomą sylwetkę rozpoznają starsi Polacy w chevrolecie fleetline z 1947 roku. Niewiele różniący się samochód produkowano na Żeraniu pod nazwą Warszawa. W USA w latach 1947-48 wyprodukowano blisko 160 tys. egzemplarzy tego chevroleta, który posiadał 6-cylindrowy silnik o pojemności 3518 ccm i mocy 91 KM.
Chevrolet fleetline
Z tego samego roku pochodzi (również bardzo przypominający warszawę) ford sportsman, który posiadał 8-cylindrowy silnik o pojemności 3916 ccm i mocy 100 KM. Wielkość produkcji tego forda była jednak maleńka w porównaniu z chevroletem fleetline, bo wyniosła zaledwie 2500 sztuk.
Ford sportsman
Włosi w samochodach lancia aurelia z 1952 roku, czy fiat 500 z 1949 roku, podobnie jak Amerykanie, nie stronili od drewna. W tym ostatnim, praktycznie całe boki przedziału pasażerskiego znakomicie nadawały się na opał.
Fiat 500

Do początku artykułu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości