Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37001 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Kia XCeed 1.6 204 KM. Test nowości z najmocniejszym silnikiem benzynowym

Data publikacji: Autor: Ryszard M. Perczak / TVN Turbo / x-news

Kia XCeed 

Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

Fot. Ryszard M. Perczak Chorwackie drogi a nawet bezdroża pozwoliły nam sprawdzić, jak się spisuje w praktyce najnowszy, wchodzący właśnie na polski rynek nowy model marki Kia. Chodzi oczywiście o XCeed, crossovera, który dołączył do trzech już znanych wersji nadwoziowych Ceeda, a mianowicie hatchbacka, kombi i shooting-brake. Przypomnijmy, że kompaktowa Kia Ceed trzeciej generacji z nadwoziem typu hatchback debiutowała w maju zeszłego roku, kilka miesięcy później zobaczyliśmy Ceeda kombi i na początku tego roku wersję shooting-brake (ProCeed).

XCeed jest odpowiedzią marki Kia na zapotrzebowanie rynku. Okazuje się bowiem, że kierowcy coraz częściej wybierają tej klasy auto, ale które ma wyższą pozycję za kierownicą, większy niż w samochodzie osobowym prześwit oraz kilka dodatków w wyposażeniu pozwalających na bezpieczniejsze opuszczanie dróg asfaltowych.

Najnowsza wersja Kia XCeed ma nie tylko dłuższe od hatchbacka o ponad 8 cm i wyższe o 5 cm nadwozie ale również prześwit o 4 cm wyższy, bo wynoszący około 18 cm. Jednocześnie progi, nadkola oraz zderzaki z przodu i tylny mają dodatkowe osłony po to aby np. podrywane z nawierzchni drogi kamienie nie niszczyły tych fragmentów karoserii.

Kia XCeed 

Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

Fot. Ryszard M. Perczak Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

XCeed równie dobrze sprawował się przy szybkiej jeździe autostradą, jak wtedy, gdy zjechaliśmy nim na krętą, szutrową drogę w górach. W każdej sytuacji auto prowadziło się pewnie zapewniając kierowcy i towarzyszącym mu pasażerom odpowiedni komfort oraz bezpieczeństwo. Na autostradzie nawet przy prędkościach 110 – 130 km/h XCeed zachowywał się pewnie, a precyzyjny układ kierowniczy dawał kierowcy poczucie panowania nad pojazdem. Szumy dochodzące z zewnątrz oraz odgłos pracy silnika pozwalały na swobodną rozmowę w kabinie bez potrzeby podnoszenia głosu. Wygodne fotele oraz dająca się w dwóch płaszczyznach ustawiać kierownica, zapewnia wygodne kierowanie osobom o różnym wzroście. Na podkreślenie zasługują czytelne zegary, których wygląd można zmienić włączając tryb jazdy Sport.

Podobało nam się, że przy ciasnych nawrotach sprawnie działająca, 7-biegowa automatyczna przekładnia zdejmowała z głowy kierowcy kłopot z utrzymywaniem odpowiednich obrotów silnika podczas wspinaczki po wąskiej i bardzo krętej szutrówce. Przy okazji doceniliśmy również obecność systemu nie pozwalającemu zjeżdżać do tyłu wtedy, gdy np.ruszaliśmy pod górę.

Zobacz także: Jakimi pojazdami można jeździć mając prawo jazdy kategorii B?

Kia XCeed 

Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

Fot. Ryszard M. Perczak Średnie spalanie, w zależności od warunków jazdy wahało się podczas naszych jazd testowych od 6,2 do 8,7 l/100 km. Na autostradzie wykorzystywaliśmy tryb Sport.

Crossover Kia pozytywnie zaskoczył nas także wtedy, gdy musieliśmy do bagażnika zapakować niezbędny sprzęt sportowy oraz walizki z rzeczami osobistymi. Dosyć łatwo było, składając tylną kanapę przestrzeń podstawowych 440 litrów zwiększyć do prawie 1000.

W polskim przedstawicielstwie Kia liczą, że jeszcze w tym roku dilerzy sprzedadzą 500 tych samochodów. Prognozują również, że polscy kierowcy najchętniej będą wybierać silniki benzynowe 1,4 l/140 KM oraz testowany przez nas 1.6 o mocy 204 KM. Kogo możemy się spodziewać wśród nabywców XCeeda? Otóż wszystkich, którzy poszukują tej wielkości auta osobowego z cechami SUV-a, ale którym niekoniecznie bliżej do Kia Sportage, który jest dłuższy i cięższy do tego crossovera. Ponadto na ten samochód powinni zwrócić uwagę kierowcy poszukujący pojazdu  niebanalnego z wyglądu, dobrze wyposażonego oraz w relatywnie niewysokiej cenie.

Kia XCeed silniki

Benzynowe

1,0 l / 120 KM T-GDI

Rodzaj                                  trzycylindrowy, rzędowy, turbodoładowany

Pojemność skokowa                998 cm3

Średnica cylindra x skok tłoka   71,0 x 84,0 mm

Stopień sprężania                   10,0:1

Maksymalna moc                    120 KM (88 kW) przy 6.000 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy 172 Nm w przedziale od 1.500 do 4.000 obr./min.

Liczba zaworów                        12 (4 na cylinder)

Rodzaj zasilania                      wtrysk bezpośredni

Norma emisji                          Euro 6d Temp EVAP ISC



1,4 l / 140 KM T-GDI

Rodzaj                                  czterocylindrowy, rzędowy, turbodoładowany

Pojemność skokowa                1.353 cm3

Średnica cylindra x skok tłoka  71,6 x 84,0 mm

Stopień sprężania                   10,0:1

Maksymalna moc                    140 KM (103 kW) przy 6.000 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy  242 Nm w przedziale od 1.500 do 3.200 obr./min.

Liczba zaworów                         16 (4 na cylinder)

Rodzaj zasilania                        wtrysk bezpośredni

Norma emisji                            Euro 6d Temp EVAP ISC




1,6 l / 204 KM T-GDI

Rodzaj                                  czterocylindrowy, rzędowy, turbodoładowany

Pojemność skokowa                1.591 cm3

Średnica cylindra x skok tłoka   77,0 x 85,44 mm

Stopień sprężania                    10,0:1

Maksymalna moc                     204 KM (150 kW) przy 5.500 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy  265 Nm w przedziale od 1.500 do 4.500 obr./min.

Liczba zaworów                         16 (4 na cylinder)

Rodzaj zasilania                       wtrysk bezpośredni

Norma emisji                           Euro 6d Temp EVAP ISC


Turbodiesel


1,6 l / 136 KM Smartstream CRDi

Rodzaj                                  czterocylindrowy, rzędowy, turbodoładowany

Pojemność skokowa                1.598 cm3

Średnica cylindra x skok tłoka   77,0 x 85,8 mm

Stopień sprężania                    15,9:1

Maksymalna moc                    136 KM (100 kW) przy 4.000 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy 280 Nm w przedziale od 1.500 do 3.000 obr./min. (6M)

                                        320 Nm w przedziale od 2.000 do 2.250 obr./min. (7DCT)

Liczba zaworów                      16 (4 na cylinder)

Rodzaj zasilania                     wtrysk bezpośredni typu Common-rail

Norma emisji                         Euro 6d Temp EVAP ISC

Kia XCeed 

Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

Fot. Ryszard M. Perczak

Kia XCeed

Do testów wybraliśmy wersję z najmocniejszym silnikiem benzynowym 1,6 l/204 KM oraz z bogatym wyposażeniem m.in. w 10,2-calowy wyświetlacz centralny i szereg systemów wspierających kierowcę w bezpiecznym poruszaniu się tym samochodem. Cena auta w testowanej wersji to około 130 tys. złotych, ale biorąc pod uwagę, jak się to wszystko w czasie jazdy sprawdzało tu uważamy, że nie są to źle wydane pieniądze.

Fot. Ryszard M. Perczak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Dren (gość)

    130 tysięcy to sporo, chociaż teraz Kia to jest już coś. W najtańszej wersji z silnikiem 3 cyl to musi być słabizna

  • taka prawda (gość)

    Dren: Tia synku. Teraz KIA to coś. Może w porównaniu z japońskimi toczydełkami. 3 cyl wystarczą w zupełności w mieście i na autostradach z przepisowymi prędkościami.

  • korneć (gość)

    Stylistycznie jak i silnikowo c-hr wydaje mi się rozsądniejszy, szczególnie ten z silnikiem 1.8 wersja hybrydowa

  • hej (gość)

    pewnie pije jak smok

  • adamM (gość)

    Miałem w salonie problem z wsiadaniem (siedzenie ustawione max.w dół) przy wzroście 180 cm. Za każdym razem zawadzałem głową o krawędź dachu. Jest to poważna wada jak dla mnie przekreślająca to auto, a brałem je pod uwagę :(

  • Jacek (gość)

    Jeżdżę Kia-mi od 2009 soul. Potem Sportage III generacji, IV i teraz odebrany w sierpniu po lifcie gt-line z wypos. Premium. Uważam że auta koreańskie absolutnie przewyższają auta europejskie, dzięki temu że geniusz z BMW pszeszedl na stronę kii i hunday, schreyer też zrobił mnóstwo świetnej roboty, efekt jest doskonały, absolutnie porównywalny o ile nie wyższy niż auta japońskie. Przed zakupem ost. Sportka, jeździłem Mazda cx5 i lexusem ux. Mazda po prostu nie jeździ i nie hamuje ona zwalnia, Lexus świetny, wszystko cichutko, zawieszenie też, ale tylko do momentu kiedy wsiadlem do Sportage gt-line, pomijam przyspieszenie i elastyczność bo Lexus jest wolnossacy ale też i reszta, wyciszenie, praca zawieszenia, zachowanie na drodze, wyposażenie sprzęt naglasniajacy, znacząco bije na głowę Lexusa, żeby mieć w nim to wszystko cena byłaby powyżej 200tys,a ja kupiłem za 116tys po uwzgl. Wierności firmie i już 4 - tym samochodzie, upust prawie 12 tys. Czego chcieć więcej. Pozdrawiam.

  • korek (gość)

    Auta koreańskie są coraz to lepsze auta, sam ma tivoli i jestem pozytywnie zaskoczony jakością wykończenia tego auta

  • Zawi (gość)

    Auta koreańskie to tandeta za duże pieniądze. W miarę dobre to były Daewoo, ale się skończyło. Teraz Hyundek i Kija to fajans.

  • peti (gość)

    Mój tata taksówkarz kupił kiedyś kia shumę i jeździł nia chyba z 10 lat robiąć prawie pół miliona kilometrów. Ja dwa lata temu kupiłem ceeda, niestety ja rozbiłem i teraz też wezmę to auto, bo jest niezawodne. Prze kilka miesięcy miałem golfa i to była porazka. Na szczęście mi go ukradli.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Kia

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

659 zł