Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36842 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Premiery / Samochody osobowe

Kia Xceed. Premiera kompaktowego crossovera

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil Rogala Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty.

Kia XCeed zadebiutowała właśnie we Frankfurcie, zaś jej pierwsze egzemplarze trafią do salonów w pierwszej połowie września. Oficjalny cennik poznamy również we wrześniu, ale nieoficjalnie mówi się, że nowa Kia XCeed będzie o kilka procent tańsza od modelu Sportage. Czy to się sprawdzi, przekonamy się za nieco ponad dwa miesiące. Tymczasem sprawdźmy, co ciekawego do zaoferowania będzie miał nowy kompaktowy crossover koreańskiego producenta.

Kia Xceed. Stylistyczna świeżość

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil RogalaNaprawdę trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do stylistyki nowych modeli Kii. Widać, że styliści są w bardzo dobrej komitywie z księgowymi – nikt nie wchodzi sobie w drogę. Na przykładzie modeli XCeed widać, że jest dość ekstrawagancko, odważnie, ale bez zbędnych fajerwerków i przesadnych udziwnień.

Linia zdaniem producenta ma przypominać coupe z funkcjonalnością kompaktowego hatchbacka, ale charakter autu nadają z pewnością liczne nakładki i cechy charakterystyczne dla crossoverów i większych SUV-ów. Spoglądając na auto z profilu oraz z tyłu można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z podniesionym fastbackiem. Wygląda to naprawdę świetnie.

Zresztą sama Kia przyznaje, że nowy model ma być alternatywą dla większych SUV-ów. Dlaczego? Otóż styliści i inżynierowie starali się, aby w dość kompaktowym nadwoziu zamknąć przestrzeń zarezerwowaną dla większych modeli. Jak to się udało? Dość sprytnie. O ile rozstaw osi – wynoszący 2.650 mm – jest taki sam, jak w przypadku innych modeli z rodziny Ceeda, o tyle przedni i tylny zwis w Kia XCeed zostały nieznacznie przedłużone w porównaniu do zwisów pięciodrzwiowego hatchbacka – o 25 mm z przodu (do 905 mm) i o 60 mm z tyłu (do 840 mm). Jak to się przekłada na rzeczywiste gabaryty?

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil RogalaNadwozie nowej Kii ma długość 4.395 mm, czyli jest o 85 mm dłuższe niż nadwozie pięciodrzwiowego Ceeda i o 90 mm krótsze niż nadwozie Sportage’a. Wysokość auta wynosi  1495 mm, co oznacza, że XCeed jest o 48 mm wyższy od Ceeda i o 140 mm niższy od Sportage’a. Takie proporcje nadwozia zapewniają XCeedowi niżej położy środek ciężkości niż w Kia Sportage i wyższą pozycję do jazdy niż w Ceedzie. Ot, taki półśrodek. Podobnie sprawa wygląda jeśli chodzi o pojemność bagażnika – w XCeed mamy 426 litrów pojemności, czyli o 31 litrów więcej, niż w bagażniku Ceeda, ale nieco mniej, niż w modelu Sportage.

Zobacz także: Skoda Kodiaq - test długodystansowy

Na uwagę zasługuje również prześwit, w końcu mamy do czynienia z crossoverem. Oczywiście o terenowych wojażach lepiej zapomnieć, ale pokonywanie krawężników czy nawet nierównych dróg za miastem będzie o wiele pewniejsze. Prześwit XCeed-a wynosi 174 mm przy kołach 16-calowych i 184 mm w wypadku kół 18-calowych, a to już o 42 mm więcej niż w pięciodrzwiowym Ceedzie. Ponad 4 centymetry to istotna różnica.

Kia Xceed. Kilka znaczących nowości

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil RogalaNowa Kia XCeed jest jednym z pierwszych samochodów marki Kia dostępnych w Europie, który oferować będzie innowacyjny system UVO Connect, który współpracuje z dotykowym ekranem o przekątnej 10,25, umieszczonym wysoko na środku deski rozdzielczej. System Kia Live zastosowany w tym układzie do działania oraz do pobierania aktualizacji i danych na żywo wykorzystuje własną kartę eSIM, a to z kolei przekłada się na dostęp do informacji w czasie rzeczywistym na temat sytuacji na drodze, prognozie pogody, informacji dotyczących dostępności miejsc parkingowych i cen za parkowanie. System UVO Connect współpracuje ze smartfonami oraz dedykowaną aplikacją UVO dostępną na systemy Android i iOS. Za pomocą aplikacji sprawdzimy między innymi dane diagnostyczne auta, przebieg podróży, prześlemy również do systemu wcześniej przygotowaną mapę, sprawdzimy lokalizację auta itp. Na szczęście nie zabrakło interfejsu umożliwiającego korzystanie z Apple CarPlay i Android Auto, co wydaje się już standardem w dzisiejszych czasach.

Kolejną nowością, która debiutuje w modelu XCeed jest duży ekran Supervision o przekątnej 12,3 cala. Ma on rozdzielczość 1920x720 pikseli i zastępuje tradycyjny zestaw wskaźników z prędkościomierzem i obrotomierzem. Na ekranie, oprócz prędkościomierza i obrotomierza, mogą być prezentowane wskazania nawigacji, a także informacje z systemu audio lub o rozmowie telefonicznej oraz kontakty i szczegółowe dane na temat podróży. Tu wyświetlane są także alarmy diagnostyczne i powiadomienia związane z działaniem różnych systemów bezpieczeństwa i asystujących kierowcy oraz z aktualnym natężeniem ruchu i z nawigacją. W sumie to samo, co znamy m.in. z Volkswagena, ale z nieco większym ekranem.

Kia Xceed. Co trafi pod maskę?

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil RogalaNie będzie żadnych rewolucji ani niespodzianek. Do oferty trafią trzy turbodoładowane silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Najmniejsza, trzycylindrowa jednostka 1.0 osiąga maksymalną moc 120 KM i generuje maksymalny moment obrotowy o wartości 172 Nm. Większa, czterocylindrowa 1.4 oferuje moc 140 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 242 Nm. Oczywiście najciekawiej zapowiada się wersja z topowym silnikiem, czyli 1.6 o mocy 204 KM, który służy do napędu najmocniejszej wersji Ceeda i ProCeeda – GT.

W ofercie pojawi się również silnik wysokoprężny 1.6 o mocy 136 KM. Z wyjątkiem 1,0-litrowego silnika T-GDI, wszystkie pozostałe mogą współpracować - do wyboru - z 6-biegową przekładnią mechaniczną lub 7-biegową, automatyczną z dwoma sprzęgłami. W 2020 roku oferta wzbogaci się także o modele niskoemisyjne. Będą to oczywiście zelektryfikowane układy napędowe, w tym 48-woltowa hybryda typu mild oraz hybryda typu plug-in.

Kia Xceed. Warto czekać?

Auto trafi do produkcji już w sierpniu tego roku w zakładzie Kia w Żylinie na Słowacji. Czy osiągnie sukces? Pierwsze reakcje zwiastują, że nowa Kia XCeed może cieszyć się sporym zainteresowaniem. W ofercie koreańskiego producenta mamy już kilka różnorodnych propozycji z tego segmentu, a przecież doskonale wiemy, że moda na miejskie crossovery nie słabnie. Tutaj mamy do czynienia z wyjątkowo ładnym i nieźle wyposażonym samochodem, który, gdy tylko cennik będzie na odpowiednim poziomie, ma szansę napsuć krwi konkurencji. 

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty. 

Fot. Kamil Rogala

Kia z roku na rok poczyna sobie coraz śmielej, zaś dawne kompleksy związane z nieciekawą stylistyką i wątpliwą jakością odeszły do lamusa wraz z chwilą, gdy na rynku pojawiła się pierwsza generacja Kii cee’d (wtedy jeszcze nazwę pisano w takiej formie). Siedem lat gwarancji, europejska stylistyka oraz nieporównywalnie wyższa jakość sprawiły, że Kia stała się poważnym graczem w Europie. Dziś śmiało goni lidera i wprowadza coraz ciekawsze modele do oferty.

Fot. Kamil Rogala

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • tomi (gość)

    Jak na koreańskie auto nie wygląda najgorzej

  • miszczu (gość)

    jeżeli chodzi o crossovery to jak narazie mistrzem pozostaje c-hr, stylistycznie nie ma sobie równych

  • baniak (gość)

    Kia rośnie w siłę. Xceed jest tego dowodem. Nie da się ukryć że marki japońskie i niemieckie ustępują miejsca koreańskim. O francuskich i włoskich już nie wspomnę. Nic dziwnego. Kia oferuje nowoczesny design, dobre wyposażenie i atrakcyjne ceny. A do tego 7 lat gwarancji. I co równie ważne Kia zapewnia profesjonalną obsługę klienta w sieci autoryzowanych warsztatów. Solidność i skuteczność tak pokrótce można ich określić.

  • gonzo (gość)

    Wolę jednak tivoli, też koreański ale linia nadwozia bardziej mi się podoba.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Kia

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

659 zł