Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Technologia Artykuł sponsorowany

Klik i jest Xblitz V2 Professional

Data publikacji: Autor: Materiał Partnera Zewnętrznego

xblitz_v2_ps_01 Spora i solidna – to pierwsze wrażenie jakie nasuwa się po obejrzeniu kolejnego wysmakowanego dzieła Xblitz – kamery V2 Professional. Do tego Full HD 1080, GPS, Wi-Fi… A co z jakością obrazu, polem obserwacji, wytrzymałością? O tym przekonamy się podczas jazdy po mocno urozmaiconych polskich drogach, w dzień oraz w nocy, w słońcu i deszczu.

Kamera za kamerą

Xblitz nie daje o sobie zapomnieć. Ledwie tydzień po prezentacji wideorejestratora V1 Professional już chwali się kolejną użyteczną „zabawką”, i znowu kusi możliwie najwyższą jakością obrazu. Tym razem do rąk miłośników wideo z samochodu trafia kamera V2 Professional.

Czy to następca V1, należy do nowej rodziny? I tak, i nie. Jeżeli spojrzymy na wymiary, to już na pierwszy rzut oka widać, że to sprzęt dla tych, którzy lubią nieco większe rozmiary. Wyrośnięte „dziecko” Xblitz bardziej bowiem przypomina solidny aparat fotograficzny z 2,4-calowym ekranem, niż niewielką kamerę samochodową.

V2 – co od razu mocno podkreśla producent – to również sprzęt należący do rodziny „zaawansowanych rejestratorów jazdy”. Stworzony po to, by towarzyszyć nam w każdych warunkach. Powinien więc być solidny, szybki w montażu, a jego obsługa nie może zajmować zbyt wiele czasu.

Klik i wszystko gotowe

Czy tak jest? Podczas montażu najwięcej czasu zajmuje… wybór miejsca na szybie. Przyklejenie uchwytu to tylko chwila. I to właściwie wszystko. Resztę roboty załatwią bowiem za nas specjalne silne magnesy – kamerka i moduł GPS zostają dosłownie przyssane do uchwytu.

Nie musimy więc niczego ustawiać, w nic celować, trafiać. Wystarczą dwa „kliki” i wszystko jest na swoim miejscu, gotowe do pracy. Trzeba tylko jeszcze podłączyć zasilanie – odpowiednie zamaskowanie kabla USB to już większa filozofia.

Gdy odpalimy wideorejestrator od razu ujrzymy pierwszą, oczywiście poza wielkością, tak naprawdę wielką różnicę między obydwoma kamerami Xblitza – V1 ma klasyczny ekran 1,5 calowy, a V2 2,4-calowy ekran dotykowy. To oczywiście ukłon w stronę wielbicieli nowoczesnych rozwiązań, ale też zasługa możliwości jakie daje większy ekran. Także obsługa V2 nie nastręcza najmniejszych problemów, jest bardzo prosta, menu intuicyjne, a wszystkie funkcje są „pod palcem”.

Nim ruszymy warto jednak trochę pobuszować w menu. Od razu ustawmy godzinę, datę, rozdzielczość nagrania (najlepiej najwyższą). Warto pamiętać, że V2 nagrywa filmy w Full HD 1080, a to oznacza, że ich jakość jest doskonała, ale tego rodzaju zapis zajmuje sporo miejsca na karcie pamięci. Najlepiej więc od razu ustawić opcję nagrywania w pętli. Tylko w takim przypadku najstarsze pliki zostaną zastąpione nowszymi - gdy tego nie uczynimy trzeba będzie często wymieniać kartę pamięci.

I ta kamera wyposażona jest w doskonały szklany obiektyw szerokokątny 6G o polu widzenia 150 stopni. Może nie tylko nagrywać filmy, ale także robić zdjęcia.

W nocy i w dzień

„Nasza kamera znakomicie sprawdzi się podczas rejestrowania trasy nocą. Zaawansowany technologicznie sensor Sony Starvis i jasny obiektyw zapewniają najwyższą jakość nagrania po zmroku” – zapewniają producenci. Czy to prawda?

Naprawdę, jest dobrze! Wideorejestrator spokojnie radzi sobie nie tylko na drogach o zmiennym oświetleniu, ale także tam, gdzie tych lamp nie ma, a pomocą kamerze służą jedynie reflektory naszego samochodu. Obraz płynnie przechodzi ze skrajności w skrajność. Widać nie tylko drogę, ale także pobocza, obraz jest czytelny i wyraźny. A co z tablicami rejestracyjnymi, widać je? Tu jest pewien kłopot, szczególnie podczas jazdy w trudnych warunkach, a także wtedy, gdy samochody jadą z naprzeciwka.

Za to w jasny, słoneczny dzień kamerze – nawet podczas bardzo szybkiej jazdy - nie można nic zarzucić. Obraz jest perfekcyjny, a kolory idealne. Doskonale widać nie tylko drogę, ale także wszystko to co znajduje się na szeroko pojętym poboczu. Przystosowanie wideorejestratora do zmiennych warunków oświetlenia – szybki wjazd z pełnego słońca w zacienioną aleję drzew – zajmuje mgnienie oka. Czułość kamery jest idealna.

Pętla, GPS i Wi-Fi

I ten wideorejestrator może nagrywać w pętli. To zaś oznacza, że nie trzeba mozolnie kasować niepotrzebnych plików, ani kupować wielkiej ilości kart, a wystarczy nam tylko jedna. Jeśli nie dzieje się nic nadzwyczajnego, to najnowsze pliki zostaną nadpisane na te starsze.

Wybierając się w drogę musimy tylko pamiętać o tym, by podczas jazdy wyłączyć dwa tryby – wykrywania ruchu i parkingowy. Jeśli tego nie uczynimy to nasze nagranie może się… rwać. Dlaczego?

„Tryb parkingowy to funkcja, dzięki której twój samochód jest dodatkowo chroniony” – przypominają producenci niezwykłej kamery. W jaki sposób? Włączy się natychmiast, gdy tylko „poczuje”, że coś złego dzieje się z naszym samochodem. Wystarczy delikatne uderzenie, stuknięcie, czy otarcie, by kamera samochodowa odpaliła. I co warto podkreślić nagranie to jest automatycznie archiwizowane i nie zostanie skasowane.

Na podobnej zasadzie dział G-Sensor, czyli czujnik grawitacyjny. Aby się uruchomił wystarczy delikatny wstrząs. Jeśli jego czułość ustawimy bardzo wysoko, to może nam włączać zapis np. po każdej większej dziurze lub na nierównościach terenu. Lepiej więc ustawić go na możliwie najniższą czułość. I w tym przypadku zapis chroniony jest przed nadpisaniem. G-Sensor ma też jedną bardzo odpowiedzialną funkcję – chroni przed utratą dane, gdy dojdzie do wypadku, kolizji lub awaryjnego hamowania.

Wspomnieć należy również o paru innych gadżetach. Za pośrednictwem Wi-Fi możemy prowadzić tzw. live stream z kamery. To umożliwia nam na żywo podgląd z odpowiednio przygotowanego urządzenia mobilnego. Producenci kamery przypominają też, że specjalna aplikacja pozwala pobrać filmy z trasy na urządzenia z systemami Android i iOS.

Nie można też zapomnieć o naszym wirtualnym „szpiegu”. GPS troszczy się nie tylko o zapis trasy, ale także prędkości z jaką się poruszaliśmy… Rozmowy w samochodzie, ale też szum urządzeń, muzykę, wychwyci zaś czuły mikrofon. Nim więc zaprezentujemy nagranie na szerszym forum warto wcześniej go przeglądnąć i przesłuchać…

Doskonała jakość, nie tylko obrazu

Świetna jakość obrazu, imponujący kąt widzenia, jedna z najnowocześniejszych kamer, duży 2,4-calowy dotykowy ekran, GPS, Wi-Fi, szybki montaż i demontaż, solidna obudowa – to najważniejsze atuty V2 Professional. Atrakcyjna, choć do najniższych nie należy, jest także cena (najprawdopodobniej 499 zł). Czy to ten wideorejestrator będzie dbał o bezpieczeństwo prowadzących i ich samochodów, a także o idealny obraz otaczającego ich świata? Wkrótce się przekonamy.

Kamera będzie dostępna tylko:  https://xblitz.pl/pl/xblitz-v2-professional

xblitz_v2_ps_01

xblitz_v2_ps_01

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości