Wszystko
o samochodach

Porady / Samochód latem

Klimatyzacja. Uwaga na napełnianie... gazem LPG (video)

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. TVN Turbo/x-news Napełnienie klimatyzacji w profesjonalnym zakładzie to koszt co najmniej 150 złotych. Jeśli w układzie jest zastosowany nowy czynnik, koszt może być jeszcze wyższy. Wysokie ceny sprawiły, że cześć handlarzy zaczęła kombinować.

 - Koszt nowego czynnika był na tyle duży, że wiele osób podjęło próbę konwersji do czynnika R134A. I tu znowu zaskoczenie, bo cena została sztucznie podniesiona. W tym momencie handlarze zostali trochę na lodzie, ponieważ cena usługi jest zbyt wysoka, co zmniejsza ich zysk. Dlatego zaczęli stosować LPG - powiedział Adam Klimek z TVN Turbo.

Zobacz także: Kupujemy używanego crossovera

Do napełnienia klimatyzacji potrzeba go około litra. Koszt? 2 zł. Napełniony w ten sposób układ może być jednak niebezpieczny. Gaz jest łatwopalny. - Niebezpieczeństwo dla użytkownika jak najbardziej istnieje - zaznacza Dariusz Baranowski, ekspert ds. ustalania przyczyn pożarów.

Klima nabita gazem LPG to także problem w serwisie. Podczas konserwacji czy nabijania układu muszą opróżnić jego całą zawartość. Większość maszyn nie posiada analizatora składu gazu który się odzyskuje.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Mm (gość)

    Oryginalny przypadkowo nie jest palny i nie wydziela cyjanowodoru co za bajki

  • Xxx (gość)

    Nowy czynnik też jest łatwopalny a do tego trujący... Jakoś w Australii nie ma z tym problemu i nabijają LPG, podobno w USA to samo. Co to w ogóle za artykuł na 3 zdania bez konkretów?

  • Ja (gość)

    Na yt jest coraz więcej filmów związanych z napełnianiem klimatyzacji gazem. Polacy zawsze kombinowali i będą kombinować ;) znajomek jeździ na tak nabitej klimatyzacji od półtora roku i wszystko działa, po roku nawet rozbierał sprężarke aby sprawdzić czy jej nie zaciera, wszystko ok

  • Yogi (gość)

    Gdyby nie kombinować z cenami i rodzajami czynników do klimy mam na myśli złodziei z UE to też by nikt nie kombinował z LPG do klimy. Tyle i aż tyle.

  • Bubu (gość)

    Sranie w banie. Cała Australia jeździ na gazie w klimie. Po prostu boją się o kasę i dlatego takie głupoty wypisują.

  • Reduta pl (gość)

    Miodzio fajnie ze działa tez wprowadza to i siebie w warsztacie. Bo przecież ten Nowy czynnik jest tak samo latwopalny a na dodatek mocno trujący a skoro można na LPG to po co przeplacac

  • Geh (gość)

    Nawet nie wiedziałem że można, a ja głupi bez klimy śmigam, kto w Łodzi nabija klime lpg ktoś wie?

  • Rób (gość)

    Ale bzdury piszą.... 150? Chyba 350zl... Lepiej lać propan

  • Aa (gość)

    Kompresorem dopompuje czy ktoś mi zabroni?

  • Melonsjo (gość)

    Mozemy podzekowac uni i naszym decydentom.

  • suloco (gość)

    na Ukrainie napełnienie klimy to ok 60 zł ... ktoś wie czemu tam jest ten czynnik tak tani ??

  • Paweł (gość)

    Najlatwiej jest podniesc ceny wszystkiego a pozniej mowic ze ludzie kabinuja. Ciekawe czemu? Moze dlatego ze juz maja dosc przeplacania za wszystko? Taka propaganda jak tu jest wszedzie, nawet yt robi wszystko zeby filmy z nabijaniem lpg do klimy sie nie pokazywaly, ciekawe kto im za to placi, czyzby koncerny produkujace te gazy?

  • Gość (gość)

    Nie maja analizatora insa w plecy.. Odzyskali propan a nabili r134a z niewielka ilością propanu.. pitolenie o wybuchowości propanu przyprawia mnie o wymioty.. Nic innego tylko miała być żyła złota a tu Polaczki jak zwykle mają w d... system i nie dadzą się doić.. przeraża mnie 400 g propanu w klimie.. zwłaszcza że mam 60kg w instalacji pod maską i bagażniku.. żenada

  • Adammm (gość)

    Jedyny słuszny i bezpieczny zamiennik to r600a czyli izobutan gas 75-25-5 (gaz do zapalniczek) wchodzi jego 30% co normalnego r124a to na tym jeżdżą w usa australii i kanadzie. Nie polecam propanu ani lpg.

  • KefA (gość)

    R9 świetnie się sprawdza, wymagana jest znacznie mniejsza ilość (50% tego co tradycyjne). Dla dociekliwych, wujek google, będzie niespodzianka

  • Szymon (gość)

    Odpowiedź jest prosta. Na nowy czynnik patent mają chyba tylko dwie firmy, więc wiadomo o co tu chodzi. UE rucha obywateli i na to wszystko jest zezwolenie. Wymyślanie smogów, samochodów elektrycznych itp. Kiedyś kazali kupować diesle, więc wszyscy zaczęli się na nie przesiadać. Teraz nagle diesle najbardziej szkodliwe, więc wymyslili samochody elektryczne, do których produkcja i utylizacja baterii jest dużo bardziej szkodliwa niż te spaliny z diesla... to wszystko jest robione po to, żeby kilka osób na tym zarobiło milardy. Nowy czynnik jest bardzo szkodliwy i groźny ale został dopuszczony... my jesteśmy pionkami na tym świecie, a tylko garstka ludzi realny wpływ na to co się dzieje. Trują nas i okradają tylko dla własnego zarobku, a my na to pozwalamy. W parlamencie europejskim przechodzą coraz to gorsze ustawy, a strajków nic... bo w mediach powiedzą nam, że tak musi być bo będzie lepiej i ludzie w to wierzą.

  • Kosmita (gość)

    A niech lepiej napiszą, jaki to bezpieczny jest hfo1234yf ;)

  • Bubu (gość)

    Kupuje się izobutan r600 na allegro za 25 zł samemu nabija klimę. Na YT wszystko jest objaśnione. Nie dajcie się robić w trąbę. Nieprawda, że wybucha, truje itp. Truje r1234yf, ten niby "ekologiczny". Tak naprawdę chodzi tylko o kasę.

  • serwis klim (gość)

    pismaki znaja sie ze ho ho jak by ktos nie wiedzial to propan czyli czynnik chlodniczy r290 od dawna stosowany i wydajniejszy dwu krotnie, r 134 i nowy tak samo sa latwopalne i wybuchowe ,w jakims stopniu ,a wszystko poto by kase z ludzi sciagac tak unia dyktature stosuje ze niby eko !!!! na propan byly przeprowadzane badania w instytucie i wszystko jest zgodnie z normami i jak najbardziej mozna stosowac r290 czyli propan podkreslam nazwany cyfra dla przecietnego kowalskiego,to ta sama spiewka ze od lpg sie silniki psuja ha ha ha dobre pozdrawiam wszystkich

  • Łukasz (gość)

    Ale nowy czynnik HFO-1234yf, czy jak mu tam, również jest wysoce łatwopalny. Dodatkowo podczas spalania wydziela się fluorowodór, który w połączeniu z innymi związkami chemicznymi, znajdującymi się na przykład w środkach gaśniczych, może tworzyć kwas fluorowodorowy, który jest śmiertelnie toksyczny dla organizmów żywych, rozpuszcza nawet szkło i aluminium. 10-krotnie wyższą cena u 10% niższa wydajność to już przy tym nic. Propan jest od lat powszechnie stosowany w przemysłowych układach klimatyzacji.

  • Tak za log w klimie (gość)

    Oczywiste jest że gaz lpg albo propan-butan jest do zupy bo jest Eko i na ziemi jest go dostatek w układzie ma go3oo gram. Za 1.2zł a nie 40zł za 100gram r123a. A Jeszce co do log a samochodach tam jest 30 albo 50 tylko litrów tego samego gazu i co nic się nie dzieje A auta nie wybuchają i się nie palą tak jak tu się opisuje cała ta guwno burza wzięła się z tego ludzie nie zarobią z firmy i ekologię chu.... By szczelił

  • Acid (gość)

    R600a, czynnik popularnie stosowany w nowych lodówkach to , w zasadzie , propan-butan, czystszy, może w ciut innym składzie ale to praktycznie to samo. Nie szkodliwy dla środowiska itp. itd. lodówki na R600a bez najmniejszego problemu działają na gazie od zapalniczek latami. Sprawdzone.

  • Gość,13,37 (gość)

    Ty to jesteś prawdziwy Gość,to było zajebiste, uśmialiśmy się do łez.(przeraża mnie 400 g propanu w klimie.. zwłaszcza że mam 60kg w instalacji pod maską i bagażniku.. żenada)

  • Tomaszek (gość)

    Nie LPG sie nabija, tylko Izobutan. Popularny czynnik r600a stosuje sie w lodowkach. R1234yf jest bardzo szkodliwy gdy sie wydostanie. R600 jest natomiast ekologiczny. Lpg tez mozna ale latwiej jest izobutan nabic z puszki. Jakos samochody z 50 litrami w bagazniku nie wybuchaja przy wypadku. Wiec o co ta cala dyskusja? Boli ich ze Polacy znalezli tanszy sposob.

  • Rafał (gość)

    Ni litr tylko kg, czynnik i gaz LPG jest dość ciężki. Cięższe od LPG je czynnik. LPG do klimy ładuje się około 30-40% wagi czynnika. Czyli koszt znikomy i ryzyko wybuchu czy zapłonu raczej małe ponieważ jeśli tankujemy LPG do instalacji klimatyzacji w której czynnika wchodzi 500-600 gram to propan wchodzi 240 gram czili malutko. Prawdopodobnie w Australii ten proceder jest bardzo powszechny ponieważ klimatyzacja jest bardziej wydajna. Osobiście prowadzę naprawę klimatyzacji ale nie mam zamiaru ładować propan do klimatyzacji, chyba że cena czynnika jeszcze mocno podskoczy co jest bardzo prawdopodobne.

  • Noob (gość)

    Jedynym sposobem zmuszenia producentów samochodów do robienia porządnych instalacji klimatyzacji w samochodach jest danie drogiego spolczynnika. To co się działo dotychczas to była jakaś kpina, parowniki z aluminium... Więc nic dziwnego że to wszytko szybko szlak trafiał przy takiej polityce producentów a że spolczynnika był tani to się nikt nie przejmował drobnymi nieszczelnosciami... Jak ktoś siedzi w temacie to wie że w instalacjach stosowane są przeróżne spolczynniki z LPG włącznie. Te nowy dla UE również jest palny do tego przy pożarze powstaje kwas który jest w stanie stopić szkło więc taki LPG to przy tym mały pikuś...

  • Lol (gość)

    Piepszenie glupot butan z olejem do kompresora smarowania nie zapali sie i jest tanio i leoiej chlodzi

  • Ja (gość)

    Jutro nabijam klimę LPG,dzięki za info.

  • yurek (gość)

    Jeśli co roku musicie nabijać klimę od nowa, to znaczy że macie nieszczelność. Pojedziecie do centrum handlowego, do garażu podziemnego i wam tam trochę "uleci". I takich Kowalskich przyjedzie tam setki. I nagle iskra i bum, bo zgromadziło się tam tyle gazu, że nie zdążyło ulecieć do atmosfery. Polak to potrafi, spie***ić. :)

  • Gosc (gość)

    Dziwne że nikt nie wspomina o tym że nowy czynnik jest o wiele bardziej łatwopalny niż poprzedni i nawet o wiele bardziej łatwopalny niż wspomniany w artykule LPG. ach te lobby dupoint czy jak się nazywa wyłączny producent nowego czynnikam

  • am (gość)

    "Pojedziecie do centrum handlowego, do garażu podziemnego i wam tam trochę "uleci". I takich Kowalskich przyjedzie tam setki. I nagle iskra i bum, bo zgromadziło się tam tyle gazu, że nie zdążyło ulecieć do atmosfery. Polak to potrafi, spie***ić. :)" Przyjedzie tam setki Kowalskich, kazdy pierdnie, wystarczy iskra i bum.

  • iou (gość)

    sponsorowane przez Dupont , a podobno jest ustawa anty monopolowa

  • Ehhh... (gość)

    Mózgi, propan-butan to gaz suchy, nie miesza się z olejem, kompresor zatarty macie na bank. Po za tym przy napełnianiu klimy, jeśli maszyna nie ma analizatora składu, a wiele nie ma, to remontujecie maszynę. Koszt leci w tysiące. Jak już kombinować, to tylko z LPG. A ceny my takie, bo dostawca na Polskę jest jeden, ma monopol, a rząd na konkurencję nie pozwala. Za parę lat klima nabita R134 to będzie luksus.

  • Driver (gość)

    Niech przestaną srać z tymi cenami. Doją nas wszystkich na maxa....na wszystkim..paliwie, żywności, czynnikach, samochodach....itd itd. dziwne by było, żeby ktoś czegoś nie odkrył....R290, R600 to dobre rozwiązanie, 1234yf to syf palny i toksyczny. Jak już to R134a, który najlepiej wypada. R600a mam w nowoczesnej lodówce, co prawda ona stoi w miejscu, nie jeździ...a gaz do zapalniczek R290 miesza się z olejem PAG46. Jedyny minus palnych gazów to to, że chłodnica klimatyzacji jest na samym przodzie i jest jakieś ryzyko...ale 1234yf to tak samo, a nawet gorzej ...bo toksyczny dodatkowo... Niedługo Policja, ŻW, Służba Celno Skarbowa, ITD i diagności oraz napełniacze w warsztatach będą szukać szlachetnych zacnych gazów R290,R600 i wymyślą kary...hehehe..Polak potrafi...Polska miała ciężko ciągle i teraz stara się nie dać znów ruchać choć nasze rządy na to zezwalają... Zamiast 1200g R134a za 500 zł to może być R290/R600 360g za 25 zł .

  • Piotr (gość)

    Ja mam firmę w branży klimatyzacji od zeszłego roku gaz R410a podrożał 7 krotnie. Z ceny 29zl za kg na 230 zł za kg tego samego gazu W butelkę nabijają nas koncerny akurat na R1234y patenty ma Honeywell i nic z tym nie zrobimy bo przez najbliższe lata to producent będzie ustalal ceny . Nikt tego nie bada bo UE na tym łapy trzyma. Wiadomo zachód musi zarabiać.

  • Chris (gość)

    W Australii od lat jeżdżą z LPG w klimie i nic się złego nie dzieję, a wiadomo temperatury są znacznie wyższe niż w Europie. Wiadomo UE kroić nas będzie coraz bardziej z kasy, bo przecież o to tylko głównie chodzi.

  • H, hz (gość)

    Kiedy przeczytam pijak junker i towarzystwo rostrzelane za kradzież lapowki i ustalanie przepisow na korzysc faszystowskich firm

  • Gość (gość)

    A co mieli napisać jak argumentów brak...nie dość że propanu potrzeba tylko 30 procent bo jest wydajniejszy to nie wydziela związków cyjanku jak nowy czynnik....naoisac coś musieli....gora kazała...monopol trzeba kręcić.

  • RmR (gość)

    Propan/butan sam z siebie nie jest palny/wybuchowy... Pali się jedynie zmieszany z tlenem ( i to w odpowiednich proporcjach !!!). Dwa lata mam w klimie izobutan i wszystko jest OK, po roku zrobiłem przegląd sprężarki i ZERO zuzycia.

  • lamur (gość)

    O losie.... Dlatego ja mam jeden sprawdzony serwis i się go trzymam od lat. Wiem, że takiego numeru mi nie wywiną. W Ełku to tylko PerfectClima.pl !

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości