Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Kodeks drogowy 2020. Prawdopodobnie od lipca zmiany w przepisach dla kierowców

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / Dzień dobry TVN / x-news

Fot. Łukasz Kasprzak O nadchodzących zmianach opowiedział ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego insp. Marek Konkolewski.

Zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h także poza obszarem zabudowanym, ujednolicenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym niezależnie od pory dnia oraz zwiększenie zakresu ochrony pieszego w rejonie przejścia dla pieszych. To zmiany przewidziane przez projekt ustawy, wprowadzający rozwiązania, które mają poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Kiedy nowe przepisy?

Ustawa początkowo miała wejść w życie 1 lipca 2020 r. Wiceminister infrastruktury Rafał Weber zapewnił, że pandemia koronawirusa nie wpłynęła na tempo prac resortu nad projektem nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Wszystko wskazuje na to, że termin zostanie dotrzymany.

Obecnie projekt jest na ostatnim etapie konsultacji międzyresortowych

Kodeks drogowy. Zmiana w limitach prędkości

Obecnie w Polsce na obszarze zabudowanym zakazane jest przekraczanie prędkości 50 km/h w godzinach 500-2200, 60 km/h w godzinach 2300-500. Projekt zmian zakłada, że w godzinach nocnych też będzie obowiązywało obniżenie prędkości pojazdów w obszarze zabudowanym do 50 km/h.

Kodeks drogowy. Łatwiej stracić prawo jazdy

Starosta wyda decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy na trzy miesiące w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h, bez względu na to, czy przekroczenie prędkości nastąpiło na obszarze zabudowanym czy poza nim. Obecnie regulacja ta dotyczy tylko obszaru zabudowanego.

Ilu kierowców straci prawo jazdy w ten sposób? Rząd szacuje, że w tym roku będzie to 20 tysięcy. W przyszłym - 40 tysięcy.

Zobacz także: Prawo jazdy. Czy można zobaczyć nagranie z przebiegu egzaminu?

Kodeks drogowy. Pieszy z pierwszeństwem?

Nowe przepisy nie oznaczają, że piesi będą mogli wchodzić na przejście w każdej chwili i bez względu na okoliczności. W projekcie zmian w prawie drogowym zapisano:

  • Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo pieszy przechodzący przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz (...) korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

Pieszy będzie musiał obserwować drogę jeszcze przed wejściem na przejście. Podobnie jest z kierowcami:

  • Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się w tym miejscu lub na nie wchodzącego, i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na to przejście albo znajdującemu się na tym przejściu.

Obecnie kierowca, zbliżając się do przejścia dla pieszych, musi zachować szczególną ostrożność i musi zmniejszyć prędkość tak, by móc w porę zareagować na nagłe sytuacje. Zmianie zatem ulegnie to, że prowadzący pojazdy zostaną zobowiązani do obserwowania nie tylko przejść, ale również ich otoczenia.

DLA PRZYPOMNIENIA!

Trzy zmiany, które mają wejść w życie prawdopodobnie od 1 lipca 2020 roku to:

    • obniżenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/h niezależnie od pory dnia
    • zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h również poza obszarem zabudowanym (obecnie przepis ten dotyczy tylko obszaru zabudowanego
    • nowe obowiązki kierowców względem pieszych na przejściach

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • myślący (gość)

    Wreszcie odważna decyzja - odbieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h - tak jest w wielu krajach Europejskich, a np. we Francji przekroczenie o 1 km/h prędkości dopuszczalnej automatycznie generuje mandat. Dlatego też w Polsce na drogach ginie tyle ludzi, a polscy kierowcy są uznawani za jeżdżących najszybciej w UE.

  • kierowca (gość)

    Ciekawe kiedy parlament weźmie się za pieszych którzy mając 10 metrów do pasów przechodzą na skrzyżowaniu mając nos w telefonie lub idą spacerkiem z dziećmi bo im tak wygodnie no i przecież ta siatka tyle wazy....

  • Gosc (gość)

    Nowe zmiany zamiast poprawiać bezpieczeństwo ruchu drogowego ,będą zabierać prawa jazdy .Do dupy z takimi regulacjami.i baranami którzy j go tworzyli.

  • Kierowca (gość)

    W jakim celu tworzona jest patologia w ruchu drogowym?Czy chodzi tu o pieniądze z mandatów?Bo o bezpieczeństwo na pewno nie!Jeżeli pieszy ma być uprzywilejowanym użytkownikiem drogi,to niech sygnalizuje swoją obecność na drodze przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych!Bez tego jest on mało widoczny dla innych użytkowników!Nie zwiększy się więc jego bezpieczeństwo,tylko zagrożenie życia!

  • R6 (gość)

    Według mojej wiedzy praktycznej o ruchu drogowym w innych krajach , to stwierdzam że większość polskich przepisów o ruchu drogowego została stworzona przez IDIOTÓW , a powyższe zmiany nie mają nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa na drodze tylko OKRADANIE społeczeństwa.

  • f3lis (gość)

    Nie od lipca bo przez covid-19 wszystko jest przesunięte. Ustawa nie wyszła jeszcze z konsultacji społecznych a co dopiero głosowanie w sejmie więc bez paniki. Przypominam dziennikarzom że jest tak fajna strona o nazwie Rządowy Proces Legislacyjny i warto najpierw zrobić "reaserch" nim napisze się artykuł. No chyba że chodzi wam o clickbait to już inna sprawa.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości