Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Kodeks drogowy 2022. Jakie zmiany w prawie mogą czekać kierowców w 2022 roku?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. materiały prasowe Ostatnie miesiące upłynęły kierowcom na analizowaniu podwyżek mandatów jakie chce wprowadzić rząd. Aktualizacja taryfikatora mandatów to nie jedyna zmiana w prawie jaka prawdopodobnie czeka zmotoryzowanych w 2022 roku.

Nowy taryfikator mandatów. Planowane zmiany jednak z opóźnieniem

Planowane zmiany w prawie drogowym miały zostać zatwierdzone znacznie wcześniej. Kierowcy zdążyli się zapoznać z projektem nowej ustawy już jakiś czas temu i trzeba przyznać, że nie tylko nie wzbudził on entuzjazmu, a wręcz ogromne oburzenie. Jednak pierwotna wersja ustawy nie została przyjęta przez Sejm, co wzbudziło nadzieję w środowisku zmotoryzowanych, że tak drastyczne zmiany nie zostaną jednak wprowadzone. I tu niestety kończą się dobre wiadomości.

Sejm przyjął nowelizację prawa drogowego, a to oznacza, że nie od 1 grudnia 2021 rok, ale prawdopodobnie od 1 stycznia 2022 kierowcy będą musieli zacząć się stosować mocniej do przepisów, bo za ich nieprzestrzeganie czekają ich ogromne kary i wyższe mandaty.

To będzie prawdziwa wojna z piractwem drogowym!

Nowe przepisy mają za zadanie zmienić nawyki piratów drogowych, których trzeba przyznać wciąż na naszych drogach nie brakuje.

Za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h po nowym roku przyjdzie zapłacić zmotoryzowanym 800 zł mandatu. W pierwotnej wersji ustawy miało to być 1500 zł, lecz ostatecznie pomysł ten został odrzucony.

Jednak kierowca, który w ciągu dwóch lat popełnił już to samo wykroczenie, które zostało zarejestrowane w systemie policji lub ITD, będzie musiał zapłacić dwa razy więcej, czyli 1600 zł. Obecnie za przekroczenie prędkości o 31 – 40 km/h kierowcy musieli zapłacić 200 – 300 zł. Różnica będzie mocno odczuwalna.

Duże kwoty mandatów za krycie sprawców i kolizje

Nieujawnienie sprawcy przekroczenia prędkości w chwili popełnienia wykroczenia będzie grozić mandatem do 8 tys. zł dla właściciela pojazdu.

Spowodowanie kolizji ma kosztować nie mniej niż 1500 zł, a spowodowanie jej po spożyciu alkoholu minimum 2500 zł. Alternatywną karą zamiast wysokiego mandatu ma być areszt lub ograniczenie wolności. A jeśli sprawca popełni to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat od ukarania, to za recydywę grozić mu będzie grzywna o wysokości co najmniej 3 tys. zł lub 5 tys. zł, jeśli kierowca był pod wpływem alkoholu.

Niemały mandat za nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego

1 czerwca 2021 roku wprowadzone zostały nowe przepisy regulujące zachowanie kierowców wobec pieszych. Ich głównym założeniem była poprawa bezpieczeństwa pieszych. Zredukowana została prędkość w terenie zabudowanych do 50 km/h również w nocy, a także wprowadzono wymóg ustąpienia pierwszeństwa pieszemu już w momencie, w którym zamierza przekroczyć jezdnię i zbliża się do pasów bezpieczeństwa.

Nowelizacja prawa drogowego dokłada kierowcom wyższy mandat za nieprawidłowe zachowania wobec pieszych. 1500 zł to minimalna grzywna, jaką będzie mógł otrzymać kierujący pojazdem, który będzie wyprzedzał na przejściu lub ominie pojazd, który zatrzymał się celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.

Również 1500 zł mandatu będą musieli zapłacić ci, którzy będą jechali wzdłuż po chodniku czy przejściu dla pieszych. A jeśli ponownie popełnią jedno z powyższych wykroczeń w ciągu dwóch lat od ostatniego, to kara będzie równa podwójnej stawce. Jeśli jednak zostało stworzone realne zagrożenie bezpieczeństwa dla zdrowia i życia pieszego, to sąd będzie mógł orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

Zobacz także: Czy można nie płacić OC kiedy auto tylko stoi w garażu?

Jakie zmiany jeszcze czekają na kierowców?

Już 1 stycznia 2022 roku znacznie wzrosną kwoty mandatów:

  • za wyprzedzanie na zakazie – 1000 zł, w przypadku recydywy 2000 zł,
  • za jazdę pojazdami mechanicznymi bez posiadania uprawnień – 1500 zł zamiast 1000 zł, w przypadku recydywy 3000 zł, 
  • wjazd na szlabany kolejowe, a dokładnie objeżdżanie opuszczonych zapór czy półzapór kolejowych, wjeżdżanie lub wchodzenie na tory, jeśli opuszczanie szlabanów już zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zakończone, wjeżdżanie lub wchodzenie na tory w sytuacji, w której nie ma miejsca by opuścić przejazd – 2000 zł, w przypadku recydywy 4 tys. zł. 

Wzrośnie maksymalna kara, którą może nałożyć na sprawcę sąd z 5 tys. zł do 30 tys. zł, policjant będzie mógł na miejscu ukarać sprawcę maksymalnym mandatem do 5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń koszt mandatu zwiększy się do 6 tys. zł oraz zlikwidowana zostanie zniżka 10% na mandat zapłacony policjantowi na miejscu wykroczenia. Możliwa będzie utrata prawa jazdy na 3 miesiące będzie grozić tym, którzy będą manipulowali przy tachografie.

Punkty karne – nowy system liczenia i wpływ na OC

Nowe przepisy zakładają również od 1 stycznia 2022 roku wprowadzenie mechanizmu uzależniającego usunięcie punktów karnych od uregulowania mandatu. Oznacza to, że będą one usuwane z konta kierowcy dopiero po upłynięciu 2 lat od dnia opłacenia kary.

Obecnie maksymalna liczba punktów karnych za najcięższe wykroczenia to 10, natomiast po 1 stycznia 2022 roku będzie to 15 punktów. Limity nie ulegną zmianie.

Dodatkową karą dla kierowców popełniających wykroczenia będzie również uzależnienie stawki obowiązkowego ubezpieczenia OC od posiadanej liczby punktów karnych. Ten kto będzie jeździł bezpiecznie będzie płacił składkę w normalnej cenie, z kolei piratów drogowych będą czekały wyższe kwoty za OC.

Gdzie trafią pieniądze z mandatów?

W planach rządu pieniądze uzyskane z mandatów dla niesubordynowanych kierowców mają trafić na budowę dróg. Z kolei finanse, które będą pochodzić z kieszeni sprawcy wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym lub spowodowanym ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu mają zostać przeznaczone dla najbliższych ofiary wypadku. W przypadku niewypłacalności sprawcy ubezpieczyciel w ramach polisy OC ma płacić ofiarom i ich rodzinom świadczenia, a dalej domagać się ich od sprawcy.

Tablica rejestracyjna będzie przypisana do samochodu

Ministerstwo Infrastruktury podało informację, że po zakupie samochodu używanego będzie można zachować tablice rejestracyjne. Oznacza to, że możliwe będzie złożenie wniosku o rejestrację pojazdu z prośbą o zachowanie dotychczasowego numeru rejestracyjnego, w tym właśnie tablicy rejestracyjnej. Dotyczy to pojazdów, które zostały wcześniej zarejestrowane w Polsce.

Nowy właściciel pojazdu będzie miał możliwość zachowania starych numerów samochodu, bez względu na to, z jakiego województwa pochodzi. Nieczytelne lub zniszczone tablice niestety zostaną odrzucone przez urzędników, do których wysłane zostanie pismo z prośbą o zachowanie numerów auta.

Ile zaoszczędzimy na tej zmianie?

Za wydanie tablic samochodowych zazwyczaj musieliśmy zapłacić 80 zł. Po wejściu nowych ustaleń zaoszczędzimy nie tylko na tej opłacie, ale również nie będziemy musieli ponosić kosztów za nalepkę kontrolną, która kosztuje około 15 zł.

Nowe przepisy mają wejść w życie 31 stycznia 2022 roku.

Tymczasowo wycofamy pojazd z ruchu

W nowych przepisach, które planowane są na 2022 rok, uwzględniono również możliwość czasowego wycofania aut osobowych z ruchu. Zapis ten będzie dotyczył wyłącznie pojazdów uszkodzonych. Niestety w przypadku chwilowo nieużywanych samochodów osobowych nie będzie takiej możliwości.

W jakiej sytuacji będzie można złożyć wniosek o wycofanie pojazdu z ruchu?

Głównie w przypadkach, w których wystąpi konieczność naprawy samochodu, który został uszkodzony, np. w wyniku kolizji, która zasadniczo wpłynęła na elementy nośne konstrukcji pojazdu. Wówczas będzie można wycofać auto z ruchu na czas od 3 miesięcy do roku, lecz nie wcześniej niż po upływie 3 lat od poprzedniej daty wycofania go z ruchu.

Obecnie można już czasowo wycofać z ruchu pojazdy ciężarowe, a także przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej DMC od 3,5 tony oraz ciągniki samochodowe, pojazdy specjalne i autobusy.

Jak przywrócić samochód do ruchu?

Ten proces będzie się wiązał z koniecznością przeprowadzenia dodatkowego badania technicznego auta, które zostało już naprawione. Zmiana ma na celu ograniczenie kosztów ubezpieczenia pojazdu, co powinno ucieszyć wszystkich właścicieli aut zgłoszonych do wycofania z ruchu.

Niestety nowe przepisy nie są dla wszystkich zmotoryzowanych. W katalogu pojazdów, które będą miały możliwość czasowego wycofania z ruchu wciąż brakuje opcji wyrejestrowania pojazdów sezonowych, takich jak kampery, motocykle czy kabriolety.

Naklejka na szybę nie będzie obowiązkowa

Wszystko wskazuje na to, że 4 września 2022 roku przestanie obowiązywać naklejka z numerem rejestracyjnym na szybę. Ze jej wydanie pobierana jest opłata w wysokości 18,5 zł.  Do tego czasu za jej brak grozi mandat wynoszący od 20 do 500 zł.

Przegląd auta po nowemu

Nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać od początku 2022 roku. Nadzór administracyjny nad przedsiębiorcami prowadzącymi Stacje kontroli Pojazdów  pozostanie w rękach starostów, ale sami diagności podlegać mają właśnie pod Transportowy Dozór Techniczny. Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego ma przejąć dotychczasowe kompetencje MI w sprawie wydawania odstępstwa od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd. Rocznie wpływa 1400  takich wniosków. Sama Procedura odstępstw od warunków technicznych dotyczy w szczególności pojazdów nienormatywnych, które nie spełniają wymagań m.in. w zakresie mas oraz wymiarów.

Jeśli właściciel auta spóźni się z przeglądem o 30 dni, będzie musiał zapłacić dwukrotność stawki. Jeśli pojawimy się w stacji kontroli na maksymalnie trzydzieści dni przed terminem, data kolejnego badania wyznaczona zostanie na równy rok od dnia, w którym wygasłaby ważność aktualnych badań

Na tym jednak nie koniec proponowanych zmian. Sesja zdjęciowa z autem podczas przeglądu technicznego pojazdu? Nowelizacja przepisów zakłada, że podczas przeglądu technicznego pojazdu, diagnosta wykonywał także zdjęcia kontrolowanego pojazdu, według odpowiedniego schematu.

Taki komplet zdjęć może być dowodem, że dane auto rzeczywiście zostało poddane kontroli technicznej. Można też będzie ocenić w jakim stanie się ono znajdowało.

Fotograficzna dokumentacja byłaby przechowywana w archiwum stacji przez okres pięciu lat od daty przeprowadzenia przeglądu.

Właściciel pojazdu, który nie zgadza się na ocenę diagnosty, może wystąpić do Dyrektora TDT o przeprowadzenie ponownego badania na tej samej stacji kontroli pojazdów.

Zobacz także: Nissan Qashqai trzeciej generacji

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Kierowca zawodowy (gość)

    Będzie problem z kierowcami. Przy moich zarobkach nie będzie się już wcale opłacało jeździć. Za duże ryzyko a kary nieadekwatne do zarobków

  • Kiero (gość)

    Czy punkty z roku 2021 kasują się na starych zasadach tzn po roku. Czy do wyliczenia OC będą brane pod uwagę punkty z 2021?

  • Adam (gość)

    Zgadzam się jak zawodowy kierowca lub nawet zwykły obywatel przekroczy 2 razy przepisy i straci prawo jazdy a to może zdarzyć się każdemu.To jak ma pracować na utrzymanie? Nikt nad tym się nie zastanawia, nie każdy ma możliwość zmiany stanowiska w pracy lub zastąpić samochód na inny środek transportu.Uważam ze punkty na 2 lata to przesada tak jak zabieranie na 3 miesiące i traktować kierowców jak przestępców po kilku wykroczeniach.

  • Kierowca ciężarówki (gość)

    Panowie wykończą skutecznie transport ciężarowy. Skutki zobaczymy w przyszłości, całe szczęście że w innych krajach czekają na takich jak ja.

  • kierowca (gość)

    Kierowcy zawodowi,!!!! Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, !!! Jedziemy na Belweder!!! Nie ma innego wyjścia.

  • kierowca (gość)

    Kierowcy zawodowi,!!!! Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, !!! Jedziemy na Belweder!!! Nie ma innego wyjścia.

  • nie będę kierowcą (gość)

    Podniesienie ma mandatów za przekroczenia miało by sens gdyby w PL dało się jeździć zgodnie z przepisami, a się nie da!! były już testy i próby że przejechanie kraju wszerz zg z przepisami jest niebezpieczne , ograniczenia są czasami wręcz niedorzeczne, przykład - zbudują ci obwodnicę a potem postawią znak 50, to chyba jakaś choroba. Czekam do pierwszego mandatu na 800 czy więcej, na pewno mocno się wkurzę, sprzedam auto, zamykam działalność, niech sobie podatki z d.. ciągną. nikt mi nie zabroni siedzieć w domu. to ja mam jeszcze na ulicę wyjeżdżać ze stresem, każdego przechodnia traktować jak potencjalnego idiotę który może w każdej chwili wyleźć na ulicę. szkoda mojego zdrowia. Niech się ta pier... gospodarka załamuje, chociaż beze mnie pewnie nic nie starci, a inni i tak zacisną zęby i kosztem zdrowia będą ją napędzać , chyba że jakiś przewrót. Życie się tak formalizuje, że jak tego nie widzę za parę lat, czy trzeba aż wojny żeby ludzie wrócili do normalnego świata?

  • D (gość)

    Ostatni wyjeżdżający z kraju gasi światło!

  • gość (gość)

    Najważniejsze jest życie i zdrowie. Dopóki ludzie (kierowcy) tego nie uznają, trzeba zwiększyć skuteczność eliminowania zachowań prowadzących do zagrożeń. Jeśli nie szanujemy innych użytkowników, to może zaczniemy szanować swoje pieniądze i czas oraz możliwości jakie daje posiadanie prawa jazdy. Oby tylko to nowe prawo było wyegzekwowane. Myślę, że większą rolę powinien spełniać monitoring na drogach, odcinkowe kontrole prędkości oraz mobilne posterunki kontroli drogowej.

  • Kierowca amator (gość)

    I znów lobby ubezpieczycieli dotarło gdzie trzeba. Kierujący bez mandatów będą płacić "normalną" stawkę, a piraci zwiększoną. Normalną, czyli jaką? Renty z OC sprawcy na 100 procent podwyższą opłaty. Zaostrzenie badań technicznych, prowokacje na skp, kontrole po badaniach, drastyczne mandaty nie mające na względzie zarobków. Ustawodawcy chcą być w opozycji? Kierowców jest wielu.

  • Rafał (gość)

    Jeszcze powinni znieść immunitet bo najwięcej łamania przepisów drogowych dopuszczają się osły z wiejskiej, ile to wypadków było ostatnio z ich udziałem? Pogoń jest za pieniądzem, wszyscy się gdzieś spieszą żeby zarobić kasę i jakoś żyć w tym kraju. Piesi i rowerzyści giną większości przez własną gupote bo zamiast pomyśleć , nosić odblaski to ładują się na przejścia często zapatrzeni w ekranik telefonu albo z słuchawkami na głowie.

  • PrzepisNaSukces (gość)

    Po pierwsze przepisów trzeba przestrzegać. mimo to te przepisy są tak napisane jak by pieszy był świętą krową albo małpą w zoo za ogrodzeniem. Jeśli jezdnia ma być traktowana jak coś opisanego kodeksem/przepisami to niech obowiązuje wszystkich. Jak zmieniam pas to muszę zasygnalizować. Wtedy inni uczestnicy ruchu mają namacalny dowód na moje zamiary. w Tym wypadku jak pieszy przedstawia swój zamiar wkroczenia na jezdnię? Jak kierowca ma to odczytać. ps. Ostatni mandat zapłaciłem 10lat temu. Nie spieszę się nie jestem zawodowym kierowcą ale obserwuję i moim zdaniem Piesi i Kierowcy mają za uszami i to niezależnie od wieku.

  • Jarek (gość)

    Temu Panu nikt prawka nie dał i nie zabierze jak reszcie przy korycie. Gdyby znieśli immunitety automatycznie nie było by tak drakońskich kar i przepisów.

  • Robert (gość)

    Ciekawe czy proporcjonalnie łapówki wzrosną

  • wkurzony (gość)

    Rozumiem, że złodzieje politycy mają to gdzieś bo ich wożą kierowcy rządowi płacący mandaty ze skarbu państwa. Wy już bandyci nie porządzicie długo!!!!!!!!!

  • wkurzony (gość)

    Mandaty wyższe niż w Niemczech a zarobki 4 razy niższe. Czy wy gamonie z PIS całkowicie rozum zgubiliście?????????????

  • Zbigniew (gość)

    No ludziska o co wam chodzi.Głosowaliście przecież na dobrą(dojną)zmianę!!!!

  • Obywatel (gość)

    Agenda 2030 wdrażana pełną parą jak widać, witajcie w świecie Orwella...

  • zawodowy (gość)

    z pieszymi zawsze był problem bo często jak brak informacji kogo wina to jest z rzucane na kierowce w tych przepisach bym jeszcze coś dorzucił np. znak stopu przed każdym przejściem przez pasy , bo bez mała to tak będzie wyglądać

  • Początkująca (gość)

    Myślę, że nowe przepisy to bardzo dobry ruch dla poprawy bezpieczeństwa. Przecież prędkość 50km/h to juz jest jakieś szaleństwo! Ja szybciej nie jeżdżę i czuję, że mam pełną kontrole nad moim Matizem. Brawo!

  • Realista (gość)

    Ciekawe tylko czy w tej Polsce opłaca się mieć samochód?

  • Fordewind56 (gość)

    Ja mam traktor, v max/25 km/h i mi to wszystko lata!!! Ci wszyscy, którzy śpieszą się, nie patrząc na realia, niech trochę ochłoną, choć pieszym nieraz też wyobraźni nie dorobiono! Czas usiąść i zweryfikować podejście do temetu.

  • Lu (gość)

    W tym kraju rządzi banda idiotów.

  • Szybki i wsciekly (gość)

    Zawód kierowcy jest najbardziej karanym zawodem na świecie . Kierowca coś przewnie i płaci . A polityk czy urzędnik jak coś zawali brak odpowiedzialności jakiej kolwiek , niech odpowiadają własnym majątkiem . Za nieudolność , Jak taką mondrosc pokazują . Nikt się nie nie zapyta kierowcy ile pracuje ,i na jaki stres codziennie jest narażony .zabrać prawo jazdy to proste rozwiązanie .Ale matoly tego nie widzą że kierowca zawodowy żyje tylko z jazdy , utrzymuje rodzinę płaci podatki . To mam kras i rabować i niech mnie zamykają i utrzymują matoly . A niech się zastanowią co robią i niech im chleba braknie w sklepie , to się dowiedzą że kierowcy napędzają gospodarkę i że kraj się rozwija .jeśli ktoś tego nie dostrzega to jest największym idiotom i prowadzi , kraj do kryzysu . Ukraińcowi prawka nie wezmą zapłaci mandat i czes , to jest poszanowanie polskiego obywatela . Patologia . Jeszcze sprawa prawka zdaje się egzaminy na każdą kategorie . A zabiorą ci wszystkie uprawnieni

  • Szybki i wsciekly (gość)

    Jeszcze sprawa policjantów z drogówki niech będą . Ale niech każdy z nich , przejdzie starz trzy letni na stanowisku kierowcy zawodowego jak tacy mądrzy . Żadnego odważnego nie będzie . A nie tylko wiedzą książkowa . Są jak święte krowy . Co chcą widzieć to widzą a czego nie chcą widzieć to nie widzą . Dowiedzą się jak się pracuje na cieszyli kawałek chleba a nie bąki zbijać . Nie potrafią doradzić pomoc w drodze tylko jak ci dojebac mandat . Przepis że masz ustąpić pieszemu przejście przez pasy ok . Ale nikt nie bierze pod uwagę że pieszy jak dochodzi do pasów , i wchodzi na nie to 40 tonowa ciężarówka nie zatrzyma się przed pasami . A pieszego często widać turze przed pasami . I wiele przejść dla pieszych jest źle oznakowane , mało widocznych . Wigilie same przejścia są źle oświetlone i zlokalizowane . Powinni się dobrze zastanowić ci co te przepisy ustalają

  • Gosc (gość)

    Ale przyznawanie kierowcom punktów i po przekroczeniu zabieranie prawojazdów. To czysty dyskryminacja Polaków, bo dlaczego tylko to obowiązuje z obywatelstwem polskim a z innym nie?

  • Realista2 (gość)

    W sytuacji gdy wciąż nie ma wyroków skazujących w sprawach Froga, Najsztuba, Kraśki i Kozidrak to nowe przepisy są zwykłą farsą i kpiną wymierzoną przeciwko kierowcom i tyle!!!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości