Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Kodeks drogowy. Będzie nowy obowiązek dla kierowców

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Pixabay.com Prace nad przepisami regulującymi jazdę na suwak przeciągają się od wielu lat. Ta zasada ma wkrótce pojawić się w projekcie nowelizacji kodeksu drogowego.

Jazda na suwak polega na tym, by w momentach, kiedy droga się zwęża, a jeden z pasów zanika, wpuszczać auta z tego pasa na główny pas. Kierowcy z głównego pasa mogą jechać płynnie, ale zostawiając między sobą odpowiednio dużo odstępu, tak, by pojedynczo wpuszczać kierowców z zanikającego pasa. Ta metoda sprawdza się w zachodnich krajach i pozwala szybko rozładowywać korki.

Jazda na suwak z dobrowolnej ma się stać obowiązkowa. Obecnie w Polsce można zobaczyć znaki mówiące o tzw. jeździe na suwak. Za ich nieprzestrzeganie nie grożą jednak żadne sankcje. Nie jest przesądzone jaki mandat będzie mógł dostać kierowca po zmianach jeśli się nie zastosuje do nowego przepisu.

Regulacje mają utemperować poczynania tzw. szeryfów drogowych, którzy złośliwie blokują możliwość włączenia się do ruchu pojazdów ze zwężającego się pasa ruchu. Przypomnijmy. Mandat za blokowanie pasa ruchu wynosi od 50 do 500 zł.

Odpowiednie  rozporządzenie ma pojawić się w Rządowym Centrum Legislacji jeszcze w tym roku. W przypadku ponownych opóźnień resortu, posłowie z sejmowej komisji infrastruktury zabiorą się za podanie własnych propozycji. 

Zobacz także: Kia Stonic w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • gienek (gość)

    Nie w Polsce !!! Tu jak widzisz, że mógłbyś wpuścić kogoś do ruchu to wciskasz gaz. Nie ta mentalność. Na Zachodzie jeżdżą dłużej samochodami. W Polsce 3/4 kierowców niedawno przesiadło się z Furmanek i mentalność furmana została

  • do tego powyżej (gość)

    Dobrze, że mówisz o sobie gienek

  • Kierowca pl be de nl fr at gb (gość)

    Bzdury, kultura jednakowa jak w Polsce tak za granicą tzn duża. Polacy jeżdżą kulturalnie a w dodatku z inteligencją. To nie zawsze się zspotyka na zachodzie. Potrafi głąb miejscowy rzezbić kilometrami lewym pasem przy trzech na autostradzie. Co do kultury jeden wyjątek, traktowanie polskiej blachy u Niemców, tu na kulturę trudno liczyć. Jeżdżę na belgijskich, zupełnie inny stosunek Niemców do mojego auta.

  • Maldek (gość)

    Chciałbym zobaczyc jak ten pan jezdzi na suwak chyba dawno nie jezdzil daleko moze do pracy i na zakupy niech zrobi sobie wycieczke do niemiec i mi pokaże ta swoja yeorie

  • Andrzej (gość)

    By to działało trzeba zakupić radary odleglosciowe inaczej będzie to pusty przepis

  • Olo (gość)

    A co z przepisem ze zmieniajac pas ruchu musze ustapic pierwszenstwa tym co juz sa na tym pasie ?????? To musial wymyslec jakis debil

  • Tytek (gość)

    Zbyt duzo jezdze by miec swoje zdanie. W duzych miastach kierowcy jezdza sxybko brawurowo i sa lepszymi kierowcami. Kultura mieszana powiem dlaczego. Srednie miasta powoli, malo ostroznie, kultura wysoka, o stluczke łatwo. Male miescinki ponizej 50tys brak znajomosci przepisow, brak kultury nie mowiac ze tacy kierowcy nie potrafia jezdzic. I teraz taki kierowca dojeżdża do duzego miasta i dzieje sie co sie dzieje. Takich kierowcow trzeba kierowac na dodatkowe kursy lub po 2 kolizji kierowac na powtorny egzamin. Moje zdanie.

  • authorq (gość)

    w końcu, na autostradach to samo, kasować 2tysie dla szeryfa co ciągnikiem blokuje lewy pas. przez tych pacanów kilka razy bym już zginął. najlepiej zabierać prawko na 3 miechy, niech przsiądzie sie na busa i robi w międzynarodówce jak nie łumie jeździć

  • bananowy dżoe (gość)

    Czym innym jest "jazda na suwak" a czym innym sytuacja, gdy ktoś wyprzedza zwężającym się pasem i na końcu "dopada" prawego, żeby się "wbić". Trzecia sytuacja to taka, w której ktoś permanentnie nie pozwala zjechać na swój pas lub blokuje ten zwężający się. Jeśli lewym pasem jadą w kolumnie auta, wykorzystując po prostu tzw. "pojemność jezdni", to bez wahania wpuszczam ich na swój prawy pas, gdy tamten się kończy a nawet wcześniej. Ale jak ktoś gna lewym pasem jak szatan i liczy że go wpuszczę, do tego trąbi - to niech czeka. Jazda "na suwak" nie jest od zmieniania pasa ruchu przez "szybkich i wściekłych", a jedynie do spokojnego i płynnego wykorzystania jezdni i wszystkich pasów ruchu.

  • emileo (gość)

    no i zobaczymy ilu kierowców będzie się stosować do tego...tych co się stosować nie będą to z chęcia oznaczyłbym w yanosik...

  • HANYS (gość)

    U NAS W POLSCE JEZDZA KIEROWCY KULTURALNIE ALE CI MLODZI UWAZAJA STAESZYCH KIEROWCOW ZA DEBILI BO JEZDZA OSTROZNIE A JESZCZE JEDNA SPRAWA Z JAZDA NA SUWAK TO CI CO MAJA LEPSZE SAMOCHODY TO SIE NA CHAMA WJEZDZAJ BO ONI UWAZAJA ZE MAJA LEPSZE SAMOCHODY TO IM WOLNO NIECH JADA DO HOLANDI TO SIE NAUCZA JEZDZIC JA JEDZE DO HOLANDI DWA RAZY W MIESIACU I WIEM JAK TAM SIE JEDZI HANYS

  • Xxx (gość)

    Fajnie

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości