Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Kodeks drogowy. Czy drogówka może zbadać trzeźwość pasażera?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Archiwum Policja może żądać poddania się przez kierującego pojazdem badaniu w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie. Czy takiemu badaniu może zostać także poddany pasażer?

Badanie trzeźwości może dotyczyć nie tylko kierowcy. Poddany mu może zostać również pasażer podróżujący pojazdem. Funkcjonariusz może dokonać pomiaru, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mógł on kierować pojazdem. Może się tak zdarzyć, gdy policja zjawi się na miejscu kolizji drogowej, a świadkowie nie będą mieli pewności, która osoba kierowała pojazdem. Policja może mieć także wątpliwości kiedy samochód zatrzymywany jest po pościgu.

Wynik badania alkomatem może zostać podważony w sytuacji, gdy urządzenie nie posiada aktualnej kalibracji. Należy pamiętać, że wydruk przedstawiający wyniki badań przeprowadzonych alkomatem podlega ocenie, tak jak każdy inny dowód przeprowadzony w toku postępowania. Może także w toku postępowania zostać skutecznie podważony.

Redakcja poleca:

Peugeot 208 GTI. Mały urwis z pazurem
Likwidacja fotoradarów. W tych miejscach kierowcy przekraczają prędkość

Filtr cząstek stałych. Wycinać czy nie?

Warto zaznaczyć, że odmówić poddaniu się badaniu trzeźwości można wyłącznie wówczas, gdy jest to powodowane stanem zdrowia. Tak jest np. w przypadku astmy. W sytuacji gdy badany odmawia bądź to samego poddania się badaniu, bądź pomimo wyrażonej zgody nie daje sprawdzić stanu trzeźwości, funkcjonariusze mogą zabrać badanego, aby dokonać laboratoryjnego badania krwi lub moczu. Wtedy kierowca zobowiązany jest się poddać tym czynnościom. Takie wyniki są zwykle dużo bardziej precyzyjne. Są też trudniejsze do podważenia.

Od 18 maja 2015 roku zaostrzono kary dla pijanych kierowców oraz dla tych, którzy pod wpływem alkoholu spowodowali wypadek drogowy. Maksymalny okres, na jaki orzekany jest zakaz prowadzenia pojazdów, został wydłużony z 10 do 15 lat, minimalną karą są 3 lata. Dożywotnio tracą je m.in. Ci, którzy spowodowali wypadek śmiertelny po pijanemu. Kierujący samochodem w stanie nietrzeźwości muszą się także liczyć z wysokimi karami finansowymi. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie stosuje grzywnę w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł, w przypadku osoby, którą złapano po raz pierwszy oraz nie mniejszej niż 10 tys. zł dla recydywistów. Jeśli kierowca spowoduje wypadek drogowy pod wpływem alkoholu nawiązka nie może być mniejsza niż 10 tys. zł. Pieniądze uzyskane z tego tytułu są przekazywane na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach.

Podstawa prawna:

Art. 129  ust. 2 pkt 3 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 11.37 z późn. zm.)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Robert (gość)

    "m.in. Ci, którzy..." Walczyłem z tym przez 2 dekady wśród studentów. "Ci" nie jest tu zwrotem grzecznościowym, więc nie ma najmniejszego sensu pisać ten wyraz wielką literą!

  • Arturnikjeden (gość)

    Pewnie [ CI ] dostana wyroki dozywotnie,tu chodzi o zaakcentowanie tragedji. Twoja odpowiedz [ a masz brudne zemby ]. Technicznie masz racje,zyciowo [ -2 ] wracaj do lawki!!. Podziwiam i pozdrawiam Cie.

  • Nikoś (gość)

    Znawcy języka polskiego się znaleźli, a jak mawia prof. Bralczyk - jest różnicą, czy zrobisz komuś ŁASKĘ, czy LASKE. Pozdrawiam

  • sztetke (gość)

    Milicja może wszystko...p;rzecież żyjemy w państwie totalitarnym...dajcie nam człowieka a winę mu udowodnimy

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości