Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Kodeks drogowy. Czy zdarzenie drogowe zarejestrowane wideorejestratorem może być dowodem w sądzie?

Data publikacji: Autor: (mm)

Fot. Archiwum Obecnie w dobie dynamicznego rozwoju i miniaturyzacji urządzeń na popularności zyskują rejestratory jazdy, czyli kamerki samochodowe przez niektórych określanych mianem samochodowych czarnych skrzynek. Czy posiadanie kamery ma szansę przynieść realne korzyści kierowcy?

Fot. ArchiwumZapobiegliwi kierowcy, w trosce o swoje interesy, zaczęli w pojazdach instalować rejestratory jazdy, które wcześniej pojawiały się jedynie w samochodach zawodowców, czy organów władzy. – Zwiększone zainteresowanie i pewnego rodzaju moda na poręczne kamery instalowane w samochodach to przede wszystkim potrzeba posiadania twardych dowodów w przypadku wypadku drogowego, dużej dostępności oraz przystępnych cen urządzeń – informuje Marcin Piekarczyk, menadżer marketingu jednego ze sklepów internetowych z RTV/AGD i elektroniką użytkową.

Znajdą się tacy, którzy twierdzą, że moda na kamerki samochodowe przyszła prosto z Rosji, gdzie tego typu urządzenie jest „obowiązkowym” elementem wyposażenia samochodu. Świadczy o tym, ogromna ilość nagrań zamieszczanych w serwisach internetowych obrazujących jak na co dzień „jeździ” się u naszego wschodniego sąsiada.

Choć ruch drogowy w Polsce jest dużo bardziej uporządkowany niż w Rosji, zwolennicy rejestratorów jazdy przekonują, że urządzenie pomaga poczuć się bezpieczniej. W sieci jest mnóstwo filmików pochodzących z takich nagrań. Prawo nie zakazuje ich nagrywać, natomiast co do upubliczniania nie jest już to tak jednoznaczne, gdyż może narusza czyjeś dobra osobiste, takie jak wizerunek. Tego typu nagrania powinny być wykorzystywane głównie do prywatnego użytku, a nie jako źródło internetowej rozrywki.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test oszczędnej wersji 1.6 MultiJet
- Ergonomia wnętrza. Od niego zależy bezpieczeństwo!

- Spektakularny sukces nowego modelu. Kolejki w salonach!

Na filmach ze zdarzeń, w większości przypadków widać kto ponosi odpowiedzialność za kolizję. Używanie rejestratorów jazdy w samochodzie nie jest zabronione prawnie. Z materiału mamy prawo skorzystać, gdy jesteśmy pokrzywdzeni. – Nagranie z kamery internetowej może pełnić funkcję dowodu w sprawie sądowej, tudzież może ułatwić wyjaśnianie sporu z ubezpieczycielem. Materiał taki może być pomocny przy udowodnieniu swojej niewinności w sprawie o wykroczenie, lub przy udowodnieniu winy innego uczestnika ruchu drogowego. Należy jednak pamiętać, że moc takiego dowodu zważy dopiero sąd i nie możemy ślepo polegać tylko na tym jednym dowodzie – informuje Jakub Michalski, prawnik z poznańskiej kancelarii.

Należy pamiętać, aby do organu prowadzącego postępowanie, czyli np. prokuratury, skierować formalny wniosek o dołączenie filmu do materiału dowodowego. Organ postępowania nie może odmówić zbadania takiego dowodu, a w przypadku wątpliwości ma prawo powołać biegłego. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że konsekwencje niewłaściwego zachowania drogowego może ponieść również użytkownik kamery, który przykładowo przekroczy dozwoloną prędkość.

Podstawa prawna:

Art. 97 par. 1 pkt 2 ustawy z 24  sierpnia 2001 roku  - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. z 2013 r. poz.395 z późn. zm.)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Kierowca (gość)

    Z doświadczenia wiem, że każdy kto ma taka kamerkę w samochodzie stara się jeździć maksymalnie poprawnie. Kamera rejestruje przecież, również jazdę jej posiadacza. Z punktu widzenia bezpieczeństwa RD, taka kamera to dobro.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości