Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Komu w drogę temu…bezpieczeństwo

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Archiwum Polskapresse Miesiące letnie to czas wakacyjnych urlopów, a co za tym idzie zwiększonego natężenia ruchu komunikacyjnego. Większa ilość aut na drogach ma swoje odzwierciedlenie nie tylko w postaci korków, ale i w statystykach policyjnych. Opracowany przez Wydział Ruchu Drogowego Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji raport „Wypadki drogowe w Polsce w 2013 roku” jednoznacznie wskazuje, że sierpień to miesiąc, w którym zaraz po październiku i lipcu najczęściej dochodzi do wypadków drogowych w Polsce. Zanim zatem wyruszymy w podróż poznajmy kilka faktów.

Fot. Mercedes-Benz Za brak kolizji, rannych pieszych, rowerzystów czy też poważnych wypadków śmiertelnych odpowiedzialny jest każdy kierowca. Niezależnie od warunków pogodowych czy stanu nawierzchni sami możemy zadbać o kwestię często bagatelizowaną, a mającą ogromne znaczenie dla zapewnienia komfortowej i bezwypadkowej podróży. Jaką? Ekspert z firmy NordGlass podpowiada, na co zwrócić uwagę zanim wsiądziemy do auta, by wyruszyć na wakacyjne wojaże.

„Choć wypadki mają miejsce cały czas, to istnieje pewna prawidłowość co do okresu, kiedy ich ilość przewyższa średnią. Takie „czarne” miesiące to lipiec, sierpień i październik. W odniesieniu do miesięcy letnich głównym powodem jest zwiększony ruch na drodze. Mając tego świadomość, warto zawczasu podjąć wszelkie możliwe środki, by zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Planując wyjazd, niezależnie od tego, czy jest on dalszy czy bliższy, weźmy pod uwagę, że sezon urlopowy jest właśnie w pełni. Sierpień to popularny termin wyjazdowy. W zeszłym roku właśnie w tym okresie odnotowano ogółem aż 3 645 wypadków, co stanowi aż 10,2% wszystkich zdarzeń drogowych na przestrzeni całego 2013 roku. W raporcie przygotowanym przez Wydział Ruchu Drogowego Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji znajdziemy informacje, że tylko w sierpniu 2013 roku w wypadkach drogowych zginęły 372 osoby, a 4 622 zostały ranne. To zatrważająco duża liczba na zaledwie 31 dni.”   

Choć na czynniki takie jak niekorzystna aura pogodowa czy zły stan nawierzchni drogowej nie mamy wpływu - odpowiedzialność kierowcy oraz dbałość o stan techniczny auta mogą nas uchronić, a z pewnością zminimalizować ryzyko wypadku.

„Paradoksalnie bardzo duży odsetek wypadków ma miejsce przy dobrych warunkach atmosferycznych. Prowadzi to do wniosku, że to nie aura bywa naszym największym wrogiem, ale my sami. I to właśnie zbytnia brawura kierowców, lekceważenie przepisów, ale i jazda autem, którego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia mogą być powodem wypadku.” – mówi ekspert z NordGlass i dodaje – „Zadbajmy o każdy z tych aspektów. Nie śpieszmy się, gdy znaki wyraźnie informują nas o ograniczeniu prędkości, zwężeniu nawierzchni czy robotach drogowych. Za swój obowiązek uznajmy też skontrolowanie stanu silnika, płynów hamulcowych, oleju i… szyb samochodowych. Zwłaszcza te ostatnie traktowane są przez kierowców z dużą pobłażliwością. Niesłusznie, bo to przecież przez nie obserwujemy drogę i innych uczestników ruchu. Ich stan powinien być więc doskonały.”

Fot. Archiwum PolskapresseLiczby przedstawione w rejestrach policyjnych bez skrupułów obnażają fakt, że mimo nieznacznej poprawy względem lat ubiegłych, wciąż na tle innych krajów Unii Europejskiej mamy wiele do nadrobienia w kwestii zwiększenia bezpieczeństwa na drogach. Pierwszym krokiem do zmiany będzie przywiązanie większej uwagi do stanu technicznego auta - w tym szyb samochodowych. Dlaczego ma to faktycznie aż tak duże znaczenie? Ekspert z NordGlass wyjaśnia: „W aucie każdy element konstrukcyjny pełni określoną funkcję. Szyba samochodowa ma ich więcej niż jedną. Nie tylko zapewnia nam ochronę przed światłem, owadami i opadami atmosferycznymi, ale też gwarantuje odpowiednie warunki dla poprawnej oceny sytuacji na drodze. Jeśli zatem na jej powierzchni znajdują się drobne rysy lub pęknięcia to obraz, jaki widzi kierowca, może być zafałszowany. Wystarczy, że w miejscu uszkodzenia zacznie gromadzić się wilgoć i zabrudzenia, a szybko na powierzchni szyby zaczną tworzyć się coraz mocniejsze pęknięcia i, zwłaszcza w słoneczny dzień, zaburzające percepcję refleksy świetlne. Pod wpływem drgania karoserii ubytki w szybie będą się sukcesywnie powiększać, co w najlepszym przypadku wiązać będzie się jedynie z wymianą szyby na nową. Wariant mniej optymistyczny zakłada bowiem, że naruszona poprzez uszkodzenia punktowe lub też liniowe struktura szyby utraci bezpowrotnie swoją pierwotną sztywność. Podczas kolizji drogowej będzie zatem mniej wytrzymała i szybciej się rozbije, uniemożliwiając tym samym m.in odpowiednie ułożenie się poduszki powietrznej. Nikogo nie trzeba przekonywać, jakie mogą być tego skutki.”

Wakacyjny wyjazd wymaga planu, wyboru trasy, miejsca noclegu, zakupu drobnych sprawunków czy pakowania. Dlaczego do tej listy nie dodać sprawdzenia stanu auta i kondycji szyb samochodowych? Zdaniem eksperta „Musimy nabrać nowych – dobrych nawyków. Nie wymawiajmy się brakiem czasu, zwłaszcza, że w profesjonalnym serwisie naprawy i wymiany szyb skontrolowanie stanu szyb samochodowych trwa chwilę.

Polska od lat plasuje się w ścisłej czołówce krajów Unii Europejskiej, w których liczba wypadków drogowych jest wyższa od przyjętej średniej. Każdy z nas, poprzez większą świadomość możliwych zagrożeń, przestrzeganie przepisów drogowych, ale też, jak wskazuje ekspert z firmy NordGlass, zadbanie o dobry stan techniczny auta, może przyczynić się do tego, by w policyjnych rejestrach podsumowujących rok 2014 liczba wypadków była rekordowo niska.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości