Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Kontrola akumulatora. Jak sprawdzić poziom naładowania? Jak ładować akumulator?

Data publikacji: Autor: Krzysztof Klucznik

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę? Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?

Współczesny samochód ma wiele odbiorników prądu, które wymagają stabilnego napięcia na określonym poziomie. Jednym z czynników, które mają wpływ na prawidłowe działanie wszystkich systemów elektronicznych, jest sprawny akumulator. Zimą zapotrzebowanie na prąd w aucie jest większe - częściej używamy ogrzewania szyby, podgrzewanych foteli, a dmuchawa nawiewu pracuje na wyższych obrotach.

Redakcja poleca:

Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu
Wideorejestratory nielegalne? Policja się tłumaczy
Używane auta dla rodziny za 10 000 zł

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?Sprawdzenie stanu akumulatora powinniśmy zacząć od zmierzenia jego napięcia w stanie spoczynku. Do tego celu możemy wykorzystać prosty miernik dostępny w sprzedaży już od 20-30 zł. Prawidłowe napięcie zmierzone na wyłączonym silniku powinno wynosić 12,4-12,6 V. Wartości niższe oznaczają częściowo rozładowany akumulator. Kolejnym krokiem powinno być sprawdzenie o ile spadnie napięcie w czasie rozruchu silnika. Jeżeli na wyświetlaczu miernika zobaczymy wartość poniżej 10V, będzie to świadczyło o kiepskim stanie lub niedoładowaniu baterii. Jeżeli w naszym aucie zamontowano akumulator, w którym jest możliwość dostępu do cel, możemy skontrolować gęstość elektrolitu, która określa stan naładowania. Do tego celu używamy aerometru dostępnego w sklepach motoryzacyjnych już za kilkanaście złotych. Zanim zmierzymy gęstość elektrolitu, najpierw sprawdźmy jego poziom. Jeżeli jest za niski, niedobór uzupełniamy wodą destylowaną i pomiar wykonujemy przynajmniej po półgodzinnym odczekaniu. Prawidłowa gęstość elektrolitu wynosi 1,28 g/cm3, o niedoładowaniu świadczy wynik mniejszy od 1,25 g/cm3.

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?Niedoładowanie akumulatora nie jest równoznaczne z jego zużyciem. Nawet stary i niesprawny akumulator może dać się naładować i wykazać na mierniku właściwe napięcie. Mimo tego, będzie słabo kręcił rozrusznikiem i szybko się rozładuje. Do sprawdzenia prądu rozruchu i pojemności baterii stosuje się specjalne testery obciążeniowe, które powinny być na wyposażeniu każdego warsztatu. Nie należy ich mylić z tanimi urządzeniami podłączanymi do gniazda zapalniczki - sprzęt profesjonalny kosztuje od 1000 zł wzwyż.

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?Samodzielnie możemy za to skontrolować układ ładowania. W tym celu uruchamiamy silnik i włączając po kolei odbiorniki prądu w aucie odczytujemy na mierniku wartości napięcia. Jeżeli mieści się ono w zakresie 13,9-14,4 V, oznacza to, że układ jest sprawny. Bardzo często przyczyną niedomagań akumulatora jest niesprawny układ ładowania - najczęstsze usterki dotyczą alternatora oraz regulatora napięcia ładowania. Przy okazji sprawdźmy też naciąg i stan paska napędu osprzętu, a w razie stwierdzenia zużycia, zlećmy jego wymianę.

W sytuacji, gdy nasz akumulator wymaga doładowania, np. po dłuższym postoju samochodu, możemy to zrobić samodzielnie. Prostowniki są dostępne w sklepach lub internecie już od kilkudziesięciu złotych. Lepiej kupić taki, w którym procesem ładowania baterii steruje automatyka - wtedy mamy pewność, że po zakończeniu cyklu ładowania, urządzenie samo się wyłączy nie dopuszczając do przeładowania akumulatora. Zgodnie z zasadami sztuki, do ładowania powinno się wymontować baterię z auta, ale w praktyce często nie jest to możliwe - w niektórych samochodach dostęp do akumulatora jest utrudniony i ciężko się do niego dostać w warunkach domowych. Pod maską wówczas jest wyprowadzony port, do którego można przyłączyć prostownik. Jeżeli ładujemy akumulator zamontowany w samochodzie, zadbajmy o dobrą wentylację pomieszczenia, w którym auto jest zaparkowane, bo w czasie procesu ładowania z baterii wydziela się łatwopalny wodór.  Lepsze prostowniki mają funkcję pozwalającą na symulowanie pracy baterii w czasie eksploatacji samochodu. Funkcja ta jest przydatna w przypadku długiego postoju samochodu, kiedy urządzenie doładowuje i minimalnie rozładowuje akumulator, co wydłuża żywotność baterii.

Zobacz także: Suzuki Swift w naszym teście

Jeżeli mimo prób ładowania i sprawdzenia instalacji elektrycznej samochodu, akumulator wykazuje objawy zużycia, nie pozostaje nic innego jak jego wymiana. W każdym przypadku lepiej to zrobić w momencie pojawienia się pierwszych symptomów. Dzięki temu unikniemy problemów z rozruchem auta w zimowy poranek.

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?

Zima to najtrudniejszy w roku okres dla akumulatora. Nic tak nie weryfikuje jego stanu jak niska temperatura, nic tak nie denerwuje jak cisza o poranku po przekręceniu kluczyka. Z tego powodu warto zainteresować się stanem tego elementu, by uniknąć przykrej niespodzianki. Na co zwrócić uwagę?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • miszcz (gość)

    nie wiem czy jest sens specjalnie pod tym kątem inwestować w sprzęt, niedawno byłem na kontroli https://www.ford.pl/serwis/obsluga-i-oferty-serwisowe/promocje-serwisowe/inspekcja koszt niewielki a mam sprawdzony akumulator, płyny, hamulce i światła

  • jrumin (gość)

    Ta inspekcja jest czasowa? Do kiedy ona w ogóle trwa? Dla mnie idealna sprawa, musze pewne rzeczy posprawdzać.

  • japier (gość)

    jak czytam, że gęstość elektrolitu mierzymy aerometrem, to wielkie dzięki ..... a co mierzymy w takim razie areometrem?

  • kampik (gość)

    Poziom naładowania akumulatora sprawdziłem w ASO Forda, a przy okazji ustawienia światłem etc. Fajna akcja jest teraz akcjaserwisowa.pl/osobowe_inspekcja i w ogóle nie drogo.

  • Elemelek (gość)

    A wiesz czy zawsze mają taką cenę czy to jakas promocja? Muszę sprawdzić auto przed feriami koniecznie.

  • Areometr (gość)

    areometrem a nie aerometrem. nie używamy słów, których nie rozumiemy

  • Patryk Kudra (gość)

    Dziekuje za artykul. Bardzo mi pomogl w wymiane prawidlowego aku. Dziekuje.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości