Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Kontrola drogowa. Za to urządzenie kierowca dostanie karę

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / GITD

Fot. GITD Zakazy jazdy, zatrzymane dowody rejestracyjne i mandaty karne. Tak skończyły się kontrole kierowców, którzy stosowali nielegalne emulatory AdBlue, czyli manipulowali przy systemie oczyszczania spalin.

Naruszenia odnotowali zarówno pomorscy, jak i świętokrzyscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. Ciężarówka zatrzymana na drodze krajowej numer 10 w Szczecinie nie miała także ważnych badań technicznych. Z kolei pojazd skontrolowany przez WITD z Kielc we Włostowie nie dość, że zanieczyszczał powietrze, to dodatkowo był niesprawny technicznie – miał wadliwy układ ABS, który zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania.

Zobacz także: Kontrola drogowa. Będą zmiany w prawie

Wykorzystywana w pojazdach technologia SCR (Selektywna Redukcja Katalityczna) ma oczyszczać spaliny w układzie wydechowym silnika. Do oczyszczania potrzebny jest środek o nazwie AdBlue, który niweluje w katalizatorze szkodliwe substancje w spalinach. Środek ten należy regularnie uzupełniać. Emulatory symulują pracę SCR. Informują o tym, że oczyszczanie spalin odbywa się prawidłowo, mimo że środek uzdatniający nie jest pobierany do katalizatora. W ten sposób niektórzy przewoźnicy chcą zaoszczędzić. Ale takie obniżanie kosztów działalności wyrządza sporą krzywdę środowisku.

Kontrole pomorskich i świętokrzyskich inspektorów zakończyły się  zatrzymaniem dowodów rejestracyjnych pojazdów i mandatami karnymi dla kierowców. Pomorscy inspektorzy wszczęli także postępowanie administracyjne zagrożone karą finansową dla przewoźnika i zarządzającego transportem. W obu przypadkach do czasu usunięcia usterek Inspekcja zakazała dalszej jazdy.

Zobacz także: To musisz wiedzieć o akumulatorze

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Jan (gość)

    "i mandatami karnymi dla kierowców" - z jakiej racji ? Czy to oni posługiwali się tym urządzeniem, czy właściciel pojazdu ? Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, w której czynnik adblut krustalizuje wewnątrz przewodu pobierającego i zatyka go przy czujniku, tak że nawet jak jest czynnik w zbiorniku i jest pobierany do zatkanego kanału to nie dociera do czujnika i układu. Taki system mają eurokarga powyżej 2013 roku (e6) a pote wyskakuje kontrolka inducement (trzy kropelki i para) a pote jak kasujesz diagnostyką, a nie wymienisz to ukryty dźwignik rozszczelnia szczelinę przy misce olejowej i wycieka paliwo w ilości około 150L/100km i powoli zalewa wtryski, tak żeby po przebyciu 200km rozrusznik już nie podołał. Pozdrawiam

  • Rafał (gość)

    I następne haki na kierowców żeby wyciągnąć kasę na darmozjadów z inspekcji ruchu drogowego

  • Poseł EU (gość)

    Unia musi odejść!

  • Dw (gość)

    p. Rafale!!!!! Zawód jak zawód więc nie ubliżaj Pan ,ok !!!!

  • Czesty klient ubera na swiecie (gość)

    Mysle ze to znow latanie dziury 500plus z naszej kieszeni nie mowiac juz o przyglupach z Itd ktorzy nawet mundurowka nie sa a mysla ze moga wiecej. Czas chyba wyjsc na ulice i zakonczyc darmowe zrodlo 500+

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości