Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37011 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Koreańczyk na miasto

Data publikacji: Autor: Agnieszka Theron

Fot. Maciej Pobocha Rio to samochód dla niezbyt wymagających. W wersji hatchback z 1,5-litrowym dieslem zaskakuje dynamiką, ale własności jezdne nie należą do najlepszych.

Fot. Maciej Pobocha

 

Obecną generację Rio wprowadzono do sprzedaży w Polsce w 2005 r. Najpierw na rynku pojawił się sedan, a kilka miesięcy później dołączył do niego 5-drzwiowy hatchback. Samochód zbudowano na tej samej płycie podłogowej co Hyundaia Accenta (Kia i Hyundai tworzą wspólnie koncern). Co ciekawe – mimo zwiększonego rozstawu osi, w porównaniu z poprzednikiem pojazd skrócono i to sporo, bo aż o 25 cm.

 

Bagażnik hatchbacka ma pojemność 272 l. To przyzwoity wynik jak na samochód miejski. Dla porównania w 5-drzwiowej Toyocie Yaris objętość przestrzeni bagażowej wynosi 275 l, w Renault Clio – 288 l, a w Skodzie Fot. Maciej Pobocha Fabii – 300 l. Oparcie tylnej kanapy można ustawiać pod  kątem 26 i 31 stopni od pionu. Daje się je też składać, dzięki czemu pojemność bagażnika zwiększa się do 1145 l. Jego ustawność nieco ograniczają nadkola wnikające do wnętrza.

 

Zawieszenie zestrojono stosunkowo miękko, co ma tę zaletę, że nierówności dróg są dobrze tłumione. Efektem miękkiej charakterystyki jest mniej pewne zachowanie pojazdu na zakrętach. Szybka jazda na wirażu powoduje zarzucenie tyłu.

 

Rio dostępna jest z dwoma silnikami: benzynowym 1,4 l/97 KM i wysokoprężnym 1,5 l/110 KM. Testowaną przez nas Kię napędzał diesel. Subiektywne wrażenie Fot. Maciej Pobocha jest takie, że zapewnia on autu świetną dynamikę. Chociaż według danych fabrycznych na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h Rio potrzebuje 11,5 sekundy, to wydaje się, że samochód jest dużo szybszy.

 

Sprawne wyprzedzanie na wyższych biegach nie sprawia problemu. Dźwięk silnika zaczyna przeszkadzać przy ok. 2700 obr./min. 5-stopniowa, ręczna skrzynia biegów pracuje dość precyzyjnie.

Fot. Maciej Pobocha  

Fotele są dobrze wyprofilowane, choć mogłyby lepiej podtrzymywać ciało w zakrętach. Przydałaby się też pozioma regulacja kierownicy (jest tylko pionowa), co ułatwiłoby zajęcie kierowcy wygodnej pozycji. Zegary są proste w formie i czytelne, a wnętrze zaprojektowano ergonomicznie, chociaż schowki w przednich drzwiach powinny być szersze (nie zmieści się w nich litrowa butelka z napojem).

 

Z tyłu jest sporo miejsca nad głową, nieco mniej na wysokości kolan. Plastiki użyte do wykończenia wnętrza są twarde, ale nie sprawiają wrażenia tandetnych. Plus należy się za dobrą widoczność do przodu, do tyłu i na boki.

 

Wybrane dane techniczne

 

Kia Rio 1.5 CRDi Comfort 

Typ silnika

diesel

Pojemność skokowa (cm3)

1493

Moc maksymalna (KMprzy obr./min)

110/4000

Maksymalny moment obrotowy (Nm przy obr./min)

235/2000

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

11,5

Prędkość maksymalna (km/h)

176

Zużycie paliwa trasa/miasto (l/100 km)

4,1/5,7

Długość x szerokość x wysokość (cm)

399,0 x 169,5 x 147,0

Pojemność bagażnika (l)

270/1145

Cena (zł)

46 400*

* obecnie w promocji 43 200 zł (rocznik 2008) lub 44 400 zł (rocznik 2009)

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Komentarze

  • RysiekK

    To nie jest auto miejskie, więc tytuł miesza ludziom w głowach. Uprasza się redakcję o zważanie na słowa.

  • Jarpoz

    Segmenty A i B na chwilę obecną preferują ludzie jeżdżący głównie po mieście, i rzadziej poza miastem. Przyszłość komunikacji miejskiej to metro. Tylko ta "przyszłość" w większości cywilizowanych krajów ma około 100 lat. Chyba najstarsze londyńskie metro ma 145 lat. P.S. Są jeszcze rowery, można chodzić pieszo, a to samo zdrowie.

  • RysiekK

    W tak uroczystej i wiekopomnej chwili [i]( mój 100-tny post na Tym Forum ) [/i]poświęcę nieco więcej uwagi temu wątku, zwłaszcza ze tylko z pozoru jest on błachy. Wciąż istniejace schematy myślowe ujawnione w niezamierzony sposób przez autorkę artykułu i potwierdzone po części komentarzem Jarpoza swiadczą o niezrozumieniu tego jak dalece obecny transport miejski odbiega od stanu optymalnego , jak duże są rezerwy poprawy tego stanu i , w związku z tym, jakie zmiany organizacyjne, prawne i ogólnie w polityce transportowej sa niezbędne.

  • RysiekK

    Na poczatek trzeba przypomnieć pewne fakty potrzebne do prostego dedukcyjnego okreslenia optymalnego pojazdu miejskiego. 1.Pobór mocy pojazdów osobowych przy stałych prędkościach do 60 km/h jest poniżej 5kW 2.Pobór ten przy tych zakresach prędkości zależy w dużym stopniu od masy pojazdu 3.Sprawnosć silników zarówno spalinowych, jak i w mniejszym stopniu, elektrycznych jest zależna od parametrów w jakich pracują. Spalinowe, osiagają swe maksimum przy mocach w zakresie 40-70 % mocy maksymanych.

  • RysiekK

    Praca przy parametrach odbiegajacych od tego zakresu powoduje gwałtownym spadek sprawności i to właśnei zjawisko występuje podczas spokojnej jazdy poniżej 60tki w większości wspólczesnych modeli (n.p. w tym "koreańczyku do miasta" co ma ok 100 koni ) . Wnioski powinny być oczywiste, ale z doświadczenia wiem, że nie dla wszystkich , a zatem Optymalnym środkiem transportu miejskiego jest lekki pojazd, z silnikiem precyzyjnie dopasowanym do poboru mocy ( tzn o mocy max ok 10 kW ) poruszajacy się w możliwie jednostajnym tempem.

  • RysiekK

    Dodatkowym wymogiem wynikłym z koniecznosci walki z korkami jest zajmowanie przez niego jak najmniejszej ilości miejsca co wymaga jak najpełniejszego wykorzystania gabarytów dla przestrzeni pasazerskiej [i] ( czyli dość masywna )[/i] konstrukcja.

  • RysiekK

    Mam nadzieję ze wyjaśniłem Pani Redaktor i innym że nie wystarczy by auto należało do nieco mniejszych ( umownie do sektorow A i B ) by nazwać je miejskim. O docelowym modelu transportu miejskiego należy równiez pamietać podczas wszelkich dyskusji o inwestycjach drogowych, a ogólnie w infrastukturę, które powinny pomagać w specjalizacji zastosowań pojazdów, a nie jak obecnie szkodzić promując skrajnie szkodliwy sposób przemieszczania czyli samochodem"od drzwi do drzwi"

  • RysiekK

    Taki jest bowim wpływ nadmiernej rozbudowy sieci szybkich dróg przy zaniedbaniu kolei, nie wspominajac o braku ulicznych punktów ładowania aut elektrycznych i o niedbaniu o płynność ruchu . w sprawie metra: nie mam nic przeciw, poza takim "drobiazgiem" jak koszt. Kasa powinna być najpierw wydana na pilniejsze potrzeby jak centra przesiadkowe, sygnalizacja i punkty ładowania "elektryków". i to by było na tyle

  • RysiekK

    Errata: w czesci 4 tej miało być też napisane:" Te wymagania są sprzeczne, z tymi które wynikają z jazdy szosowej, jak niski opór powietrza i odporna na poważne wypadki ( czyli dość masywna ) konstrukcja"

  • acent

    Czyli najlepszy do miasta samochód elektryczny.

  • Wieryg

    Oczywiscie,ze elktryczny!A jesli z silnikiem spalinowym- to koniecznie ze skrzynia CVT- lub conajmniej AT!Wielkosc pojazdu nie jest istotna,natomiast wazne na dziury i zniszczenia nawierzchni- jest zawieszenie i duza wysokosc zawieszenia karoserii= czyli przeswit!Zatem wszystko co jest SUV,czy :po komuszemu z POlaszkowska="terenowka" z oszczednym Dieslem i AT!dopoki nie bedzie tani i powszechnie stosowany elektryczny naped!

  • Wieryg

    Nic nie wiem o fuzji KIA z Hyundaiem- ale wiem napewno,iz KIA jest glownym producentem FORD=mazda ,natomiast Hyundai Mitsubishi.Napewno zas H=producentem podzespolow do Mitsu! Ale jesli obie firmy dokonaly fuzji???( ciekawe kiedy)? to jest korzystne dla KIA!jesli to prawda a nie kolejna bzdura tow redahturkow POlaszkowieckowych- to obie firmy moga swobodnie korzystac ze swoich standardow i designes!( jak do niedawna Chrysler,Volvo,czy Merc z Mitsu AWD itp)!

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • RysiekK

    wielkość , ściśle długość, ma znaczenie ze względu na ilość zajmowanego miejsca. No i pamiętać o lekkości: technicznie możliwe zejście poniżej pół tony w przypadku 5 osobówki. co do dziur: kasy starczyłoby na drogi miejskie, gdyby nie wywalać na autostrady i expresówki

  • Jarpoz

    Potwierdzam powyższe opinie że przyszłość należy do aut elektrycznych. Ale na chwilę obecną takie auta to abstrakcja. Natomiast każdy kierowca oczekuje auta multi-potencjalnego, najlepiej odpowiadającego jego potrzebom, rozsądek wielu osobom nie pozwoli kupić dwóch czy trzech aut wąsko wyspecjalizowanych. Ja głównie potrzebuję auto do wyjazdów weekendowych, na co dzień do głównej pracy chodzę pieszo ( 2 km ), ale czasem potrzebuję dojechać do drugiej, czy trzeciej pracy, zwłaszcza w godzinach wieczornych. Moja żona zrezygnowała z auta na rzecz metra. Dla mnie idealnym autem jest segm. D lub

  • Jarpoz

    C/D. Nie potrzebuję auta sensu-stricte miejskiego, ale czasem potrzebuję własnym autem podjechać w miasto. A więc na chwilę obecną idealnym autem multipotencjalnym ze wskazaniem na miasto jest segm. A i B. A czy przyszłość to zmieni to się okaże. Nie dostrzegam pomyłki pani redaktor, po prostu jej punkt widzenia jest punktem potencjalnego użytkownika ( w czasie teraźniejszym ).

  • Jarpoz

    A poza tym Kia i Hyundai to jeden koncern, co najmniej od 1999 roku ( ale może nawet trochę dłużej ).

  • Bart3kk

    Wieryg owszem KIa jest połączona z Hyundaiem. Oglądając samochód od Kii zauważysz na prawie wszystkich podzespolach znaczek Hyundaia.

  • RysiekK

    Nie neguję bynajmniej faktu, że w obecnej sytuacji użytkownicy są czesto zmuszani do używania pojazdu "uniwersalnego" ( z założenia gorszego od specjalizowanych w ich szczególnych zastosowaniach ). Sedno tkwi w nadmiarze , a jednocześnie możliwości usunięcia, czynników to wymuszajacych n.p. opłaty utrudniajace posiadanie dwu pojazdów, iutrudnianie korzystania z optymalnego modelu kolej-taxi poprzez blokowanie rozwoju tych usług. Po ich usunięciu większość mogłaby przemieszczac sie w ten właśnie optymalny sposób, będąc tylko niekiedy zmuszanym do używania pojazdów uniwersalnych

  • RysiekK

    Na marginesie pojazd taki powinien być tak zaprojektowany by był zoptymalizowany do ekonomicznej jazdy z zakresie pokrywajacym zarówno predkosci miejskie jak minimalne wystarczające do krótkich podróży podamiejskich tzn. n.p. 40 do 70 km/h (co oznacza pobór mocy rzędu 10, góra kilkunastu kW ) i mieć oczywiscie system odzysku energii. 100 konne autko z konwencjonalnym napędem tych warunków nie spełnia. Skrótów myślowych można używać jedynie gdy odbiorca jest w pełni świadomy jak wielkie uproszczenie on stanowi, a wiekszość czytelników tej świadomości nie ma.

  • Jarpoz

    Jedno jest pewne - nie chciałbym samochodu o którym piszesz i nie wszystko co ekonomiczne jest optymalne ( np. z punktu widzenia ekonomii spożywanie posiłku w ekskluzywnej i renomowanej restauracji teoretycznie jest nieopłacalne, a jednak jest nieodłączną częścią interesów / pozornie wystarczyłoby wyliczyć ilość kalorii i niezbędnych składników pokarmowych spośród najtańszych dostępnych produktów ). Odrębnym zagadnieniem jest brak jakiejkolwiek przyjaznej obywatelowi polityki pro-komunikacyjnej, wręcz przeciwnie fiskus upodobał sobie kierowców w roli tzw. " dojnych krów". Ale zgadzam się że

  • Jarpoz

    dobrze by było aby wspomniany przez ciebie model samochodu ekonomicznego był zwolniony ze złodziejskich podatków.

  • Chevy Suburban

    "optymalny model kolej-taxi"-Doszliśmy do głównego problemu-brak godnego zaufania transportu publicznego w Polsce... Nie cierpię,jak ktoś plecie,że można przecież dojeżdżać komunikacją do pracy.Chyba nie ma pojęcia,jak to "u Nas" wygląda:1)Wiele linii jeździ wg "własnego" rozkładu2)Jak już coś przyjedzie,to jest wypchane jak puszka z sardynkami,nie każdy ma nawet zdrowie by stać w takich warunkach przez godzinę i wąchać swojskie zapachy3)Pracodawcy nie tolerują usprawiedliwień z powodu nie przyjechania/opóźnienia naszego "transportu"4)Jak nie masz zniżek wychodzi tyle co jazda średnim autem.

  • Chevy Suburban

    Jestem jak najbardziej za ideą auta typowo miejskiego. Sam bym chętnie zakupił nawet elektryczne, gdyby były powszechnie dostępne i w rozsądnych cenach. Przydałyby się jeszcze jakieś upusty podatkowe, bo nie wszyscy rozumieją tą potrzebę, tak jak my. Może zerowe opłaty za tego typu pojazd to utopia, ale na przykład darmowe parkingi i OC o 25% tańsze. Zresztą u Nas obecnie byłby nawet problem z zarejestrowaniem samochodu elektrycznego, nie wiadomo, jakie stawki naliczyć...

  • Wieryg

    kazdy sam ( oprocz sportowych i Luxusowych limuzin- typu Bentley ect)czy przeznaczonycvh w ciezki teren- glownie- POwinien byc ;"- max EFEKTYWNY, oszczedny w zuzyciu paliwa( dosknaly Diesel,lub hybryd,albo nawet elektr z CVT lub AT )="EKONOMICZNY!" ALE TAKZE MAX POJEMNY WEWNATRZ,WYGODNY Z LUXUSOWYM ZAWIESZENIEM i wysoko zawieszony,+ z napedem zapewniajacym mu max przejezdnosci w mozliwie nieograniczanych warunkach drogowych= AWD!Szczegolnie w Pl-skiej=North Europ.strefie klimatycznej!A jest nim SUV,maly krotki na bazie C- clas karoserii (i wieksze)=jak CR-V,Element,Forester,Merc,BMWx-3

  • RysiekK

    możliwe jest, względnie nieszkodliwe pod wzgledem energochłonności, podniesienie zawieszenia by dopasować do stanu dróg, ale projektowanie pod ciężki teren to pewny nawet 2krotny wzrost masy

  • Wieryg

    na bezdroza i polne drogi- sa specjalne samochody- typu Honker-czy Hummer albo jakies terenowki firmy:Isuzu,mitsu,itp.ze sztywna osia z tylu ( by zachowac przeswit )i z prymitywnym 4x4 - dolaczanym mechanicznie!Wcale nie musza byc znacznie ciezsze od innych wielofunkcyjnych SUV- choc "terenowki" musza miec wieksza sztywnosc - a wiec i rame - a to wazy!Dlatego takie SUV sa budowane na podwoziach truckow:4-RUNNER,Isuzu,Rodeo,Suzuki,MitsuSport,Jeep Wrangler Jeep Cherokee i inne! Ale dzis wiekszosc SUV ma wszystkie napedy i blokady- wiec omal kazdy nadaje sie do wszystkiego-

  • RysiekK

    Noe chodzi o porównanie "do innych SUV" ,ale do pojazdu typowo miejskiego

  • laaant

    kupiłem używaną kię z ostatnim rokiem gwarancji.za 24000 zł przejechalismy 50000 i co do jakości jazdy nie mamy żadnych zastrzeżeń.popsuł się silownik w drzwiach kierowcy-to na razie wszystko.jedynym zauważonym mankamentem to przy oswieconych światlach niewidoczna sygnalizacja na tablicy.jezdzi sie wygodnie ,fotel ma regulowaną podporę lędżwiową, na wybojach jest w miarę cicho,i jeżdzi się lepiej niż poprzednim citroenem.a wnętrze jest jasne i czuje się w nim dobrze.za te 24 000 jest abs, pod kier,czujniki cofania ,radio z compaktem,porządne naglosnienie,w miarę duży bagażnik,el szyby, klimę,

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Kia Rio zdjęcia

Kia Rio dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Kia Rio opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Kia Rio Cena

Części dla marki Kia

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

659 zł