Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Warto wiedzieć

Kradzież auta. Poznaj słownik złodziei samochodów

Data publikacji: Autor: Stanisław Rochowicz

Fot. Marzena Bugała Złodzieje samochodów to niezwykle hermetyczne środowisko. Mają własny kodeks honorowy i… język. Każda metoda kradzieży posiada kodową nazwę, a członków grupy, w zależności od pełnionej funkcji, określa się swoistym mianem.

W korporacjach rozmawia się o deadlineach (terminach końcowych/ostatecznych) i nowych taskach (zadaniach). PM (Project Menager), często ma kola (zaplanowaną rozmowę telefoniczną, bądź wideorozmowę), a traffic (osoba odpowiedzialna za rozdzielanie zadań) zajmuje się wskazywaniem członków zespołu najbardziej odpowiednich do wykonania danego projektu (albo po prostu mających na to czas).

Zobacz także: Na tych trasach można najczęściej spotkać patrole policji

Dla wtajemniczonych

Identycznie sytuacja wygląda w świecie złodziei samochodów, przy czym nie korzystają oni z angielskiego i jego spolszczonej wersji i próżno szukać tu górnolotnych określeń. – To gwara niezrozumiała dla osób spoza środowiska – taka ma zresztą być. Kierowca, który traci swój samochód na rzecz amatora cudzej własności, nosi miano „chama”, a sama akcja kradzieży to „obcięcie chama” czy jego „wywalenie”– zauważa były szef komórki operacyjnej w policyjnym wydziale do walki z przestępczością samochodową.

Złodziejska rodzina

Zobacz także: Jak dbać o opony?

Samochody kradną zorganizowane grupy przestępcze. Tworzą je członkowie specjalizujący się w poszczególnych branżach złodziejskiego rzemiosła. „Wozacy” dostarczają skradzione pojazdy do dziupli, gdzie zajmują się nimi „rozbieracy” (mechanicy, ślusarze) rozkładający auta na czynniki pierwsze. Zanim do tego dojdzie, złodzieje dostają się do samochodów korzystając m.in. ze „szperaków” (specjalne przyrządy do otwierania zamka bez jego uszkodzenia) i „łamaków” (sprzęt otwierający zamek poprzez jego uszkodzenie), a do uruchamiania silnika służą im „kości” i „odpalarka” (urządzenia łamiące kod immobilisera). Korzystają też z niefrasobliwości właścicieli aut, którym zdarza się nie zamykać korka wlewu paliwa. Wystarczy go wykręcić i na podstawie znajdującego się w nim zamka dorobić kluczyk pozwalający otworzyć drzwi i uruchomić pojazd.

Metody kradzieży i ich nazwy

Tylko opinia publiczna określa kradzież pojazdu z systemem keyless dzięki wykorzystaniu odpowiedniego urządzenia mianem „na walizkę”. W złodziejskim fachu mówi się, o „dźwignięciu fury”. Do niedawna młodych amatorów cudzej własności uczono jednak wykradania kluczyków „na kieszonę”. – Chodzi o połączenie dwóch zawodów – kieszonkowca i złodzieja samochodów. Przestępca obserwuje ofiarę, sprawdza, w którą kieszeń chowa kluczyki i okrada ją korzystając np. z nieuwagi czy zderzając się z kierowcą i wyciągając mu kluczyki – zauważa Mirosław Marianowski z firmy Gannet Guard Systems, na co dzień zajmującej się odzyskiwaniem skradzionych pojazdów dzięki wykorzystaniu systemów monitoringu.

Mniej wykwalifikowani złodzieje kradną „na farmazona”, odwracając uwagę kierowcy, który np. pakuje zakupy do otwartego auta. W tym przypadku najważniejsze jest, by w samochodzie znajdowały się kluczyki.

Niektórzy przestępcy działają w porozumieniu z pomocnikami, których celem jest zajęcie kierowcy – wielokrotnie nie są to koledzy po fachu, ale wdrożeni w arkana ludzie na pierwszy rzut oka nie mający nic wspólnego z akcją kradzieży. Wówczas może również zadziałać metoda „na kieszonę” lub „na wskoka” – w jej ramach złodziej wskakuje do samochodu i odjeżdża, gdy kierowca np. zamyka bramę garażową.

Gdy złodziej zdecyduje się na włam do samochodu, często stosuje taktykę „na komputer”. Chodzi o wymianę sterowników pojazdu, by nie wykryły próby kradzieży czy odpalenia bez użycia właściwego kluczyka.

Złodziejska elita działa na tak zwanego „śpiocha”. W godzinach nocnych, kiedy domownicy śpią, przestępcy dostają się do domu, kradną kluczyki i dokumenty, a następnie wyjeżdżają samochodem – jak swoim – z podwórka lub garażu.

Walka z wiatrakami

Profesjonaliści w złodziejskim fachu doskonale zdają sobie sprawę, że muszą zmagać się nie tylko z fabrycznymi zabezpieczeniami, ale również systemami monitoringu, które pozwalają ustalić pozycję pojazdu po kradzieży. Aby zakłócić działanie modułów lokalizujących, stosują zagłuszarki. Ten najbardziej skomplikowane określane są mianem „jeży”. Nazwa pochodzi od charakterystycznej konstrukcji urządzenia, wyposażonego w szereg anten przypominających kolce jeża.

– Zagłuszarki sprawdzają się jedynie w przypadku systemów monitorowania opierających swoje działanie na technologii GPS/GSM – mówi ekspert z firmy Gannet Guard Systems. – Zupełnie inaczej jest w przypadku monitoringu radiowego bazującego na dedykowanych częstotliwościach radiowych. Tych w zasadzie nie da się zagłuszyć – chyba że używa się sprzętu wojskowego, a ten nie jest dostępny dla cywilów.

Słownik złodziei samochodów

Cham – okradziony kierowca

Obcięcie chama, wywalenie chama – kradzież

Rozbierak – członek grupy przestępczej odpowiedzialny za rozbieranie skradzionych samochodów na części

Szperaki – przyrządy do otwierania zamka samochodowego bez jego uszkodzenia

Łamaki – sprzęt otwierający zamek samochodowy poprzez jego uszkodzenie

Dźwignięcie fury – metoda kradzieży samochodu z wykorzystaniem urządzenia przechwytującego kod systemu keyless (bezkluczykowego dostępu i uruchomienia pojazdu)

Na farmazona – metoda kradzieży polegająca na odwróceniu uwagi kierowcy i kradzieży auta, gdy w środku znajdują się kluczyki

Na wskoka – metoda kradzieży polegająca na kradzieży samochodu, gdy w środku znajdują się kluczyki

Na kieszonękradzież samochodu po wcześniejszej kradzieży kluczyków

Na komputer – metoda z wykorzystaniem wymiany sterowników pojazdu, by nie wykryły próby kradzieży czy uruchomienia silnika bez użycia oryginalnego kluczyka

Na śpiocha – metoda kradzieży polegająca na wcześniejszej kradzieży kluczyków (czasem też dokumentów) w nocy z mieszkania/domu

Jeż – wieloantenowa, wielozakresowa zagłuszarka sygnałów GPS/GSM wykorzystywana przez złodziei do eliminowania systemów monitoringu

Odpalarka – urządzenie do łamania kodu immobilisera

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Gość (gość)

    Ktoś się chyba naoglądał za dużo pitbulla :-))

  • Gość (gość)

    Ktoś się chyba naoglądał za dużo pitbulla :-))

  • Karol (gość)

    Warto się zabezpieczyć przed kradzieżą, ja mam zabezpieczoną kierownicę przez firmę Niedźwiedź Lock

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości