Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Kradzieże aut. Jakie marki padają łupem złodziei?

Data publikacji: Autor: Mototarget.pl

Czytasz ostatnią stronę tego artykułu.

Kradzieże z perspektywy parku

Fot. Archiwum Prosta analiza problemu kradzieży samochodów osobowych wyłącznie na podstawie liczb bezwzględnych prezentuje niepełny i nie do końca prawdziwy obraz sytuacji. Ciekawsze wnioski na temat trendów na „rynku złodziejskim” przynosi porównanie liczby wyrejestrowań (z powodu kradzieży) do ogólnej liczby aut danej marki w Polsce. Takie zestawienie dopiero pokazuje jak duże jest prawdopodobieństwo kradzieży danego modelu i którzy kierowcy powinni obawiać się utraty swojego auta.

Według danych CEPiK po polskich drogach jeździ ponad 16,2 mln samochodów osobowych. Oczywistym jest, że ze statystycznego punktu widzenia liczba skradzionych aut marek i modeli najczęściej reprezentowanych w parku samochodów jest najwyższa (większy jest wybór aut i większy na nie popyt wśród amatorów cudzej własności ze względu na popularność marki/modelu, co zapewnia następnie łatwiejsze pozbycie się skradzionego auta). Kolejnym czynnikiem wpływającym na „popularność” poszczególnych aut wśród złodziei jest dostępność części zamiennych do danego modelu. Wiele skradzionych samochodów jest bowiem rozbieranych na części, które następnie są sprzedawane. Im więc dostęp do nich jest trudniejszy w oficjalnej sieci sprzedaży (stare model, wycofane z produkcji) lub ich ceny są wyższe (auta segmentu premium), tym popyt na części pochodzące z „czarnego” rynku jest większy.

Okazuje się jednak, że ryzyko kradzieży nie rośnie wprost proporcjonalnie do liczby aut w parku. Częściej można zaobserwować sytuację odwrotną. Im więcej jest zarejestrowanych aut danego producenta, tym udział marki/modelu w statystyce kradzieżowej jest mniejszy, im zaś mniej jest aut konkretnego modelu na rynku, tym ryzyko utraty samochodu jest większe. W przypadku pierwszej trójki marek o największej liczbie skradzionych samochodów okazuje się, że po odniesieniu danych do wielkości parku, tracą one czołowe miejsca. I tak na ponad 2,18 mln Volkswagenów zarejestrowanych w Polsce w 2015 roku skradziono 1 308 szt., czyli 0,06%. W przypadku Audi (839,5 tys. aut w parku) udział wynosi 0,15%, a BMW (ponad 480,7 tys. aut) – 0,15%.

Uwaga na „chińczyka”

Ranking najczęściej kradzionych samochodów wygląda zaś zupełnie inaczej, jeśli odnieść liczbę wyrejestrowań do liczby aut marki ogółem w parku. Wówczas marka VW zajmie 23. pozycję, Audi – 10., a BMW - 11.

Liderem rankingu przygotowanego pod kątem udziału aut skradzionych w stosunku do liczby zarejestrowanych pojazdów danej marki jest… chiński Gonow: na 5 zarejestrowanych aut skradziono 1 sztukę (udział aut skradzionych w parku marki - 20%). Drugie miejsce zajmuje ZSD (producent minibusu Nysa) – na 154 zarejestrowanych Nys skradziono 1 sztukę (udział - 0,65%). Na trzecim miejscu znajduje się Maserati (2 auta skradzione na 458 zarejestrowanych; udział 0,44%).

Interesująco prezentuje się ranking wyrejestrowanych aut w porównaniu do wielkości parku danej marki analizowany pod kątem pochodzenia marek. Wbrew popularnemu przekonaniu okazuje się, że ryzyko utraty nie jest największe w przypadku marek niemieckich. Największy bowiem udział wyrejestrowań zaobserwowano w stosunku do aut chińskich (0,79%), japońskich (0,09%) oraz hiszpańskich (0,08%). Auta niemieckie znajdują się dopiero na czwartym miejscu (0,06 %), na piątym zaś brytyjskie (0,06%).

Biorąc pod uwagę wielkość parku pojazdów, najwięcej wyrejestrowań w wyniku kradzieży dokonano w województwie mazowieckim (udział: 0,09%). Na drugim miejscu uplasowało się województwo wielkopolskie (0,07%), a na trzecim – województwo pomorskie (0,07%). Najmniej aut wyrejestrowano w województwie podkarpackim (0,01%).

Volkswageny daleko w tyle

Ciekawie prezentuje się ranking modeli aut wyrejestrowanych w 2015 roku z powodu kradzieży, w porównaniu do wielkości parku danego modelu w Polsce. Na czele listy znalazł się ZAZ 96x (1 skradzione auto na 1 zarejestrowane; udział 100,00%). Drugie miejsce zajął Fiat 125p (43,75% aut wyrejestrowanych, czyli 7 szt. na 16 zarejestrowanych), a trzecie Ford Festiva (33,33% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 3 zarejestrowane). Na czwartej pozycji znalazł się Wartburg (7,14% aut wyrejestrowanych, czyli 2 szt. na 28 zarejestrowanych. Pierwszą piątkę zamyka Volvo 760 (6,67% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 15 zarejestrowanych).

Pierwszy Volkswagen (marka, której auta według danych policji są najczęściej kradzione w Polsce) – model Corrado – pojawia się na pozycji 38. (1 wyrejestrowane auto na 169 zarejestrowanych; udział 0,59%). Tuż za nim, na kolejnym miejscu, jest VW Scirocco (14 wyrejestrowanych aut na 2 425 zarejestrowanych; udział 0,59%). Są to jedyne dwa modele Volkswagena w zestawieniu pierwszej pięćdziesiątki modeli wyrejestrowanych w porównaniu do liczby aut w parku.

Równie interesująco wygląda ranking wyrejestrowanych aut, gdy po uwagę wziąć generację danego modelu. Wówczas okazuje się, że najbardziej kradzionym modelem jest Mazda 6 III generacji (produkowana od 2013 roku), którego udział w parku marki wynosi 1,17%. Na drugim miejscu jest Audi A5, produkowane od 2007 roku (udział 1,05%), a na trzecim – Audi A4 B8 (produkowane od 2008 do 2015 roku). VW Golf V (2003-2009) pojawia się dopiero na 17 pozycji z udziałem w parku 0,21%, zaś Golf IV generacji (1997-2006) zamyka ranking top25 aut (udział 0,03%). Pierwszy Passat w tym zestawieniu (model B6, produkowany w latach 2005-2010)plasuje się na 22. pozycji z udziałem 0,08%, a jego starsza odmiana (B5, produkowany w latach 1996-2004) – na pozycji 24. (udział 0,03%).

Jeśli pogłębić analizę i rozpatrywać auta osobowe wyrejestrowane w 2015 roku z powodu kradzieży w podziale na konkretne modele i roczniki produkcji okazuje się, że na czele listy jest… Buick Enclave z roku 2010. Udział aut wyrejestrowanych z powodu kradzieży wyniósł w przypadku tego modelu 50% (1 skradzione auto na 2 zarejestrowane). Drugie miejsce zajęło Maserati Gran Turismo 2013 (20% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 5 zarejestrowanych), a trzecie Jaguar XJ z roku 2009 (14,29% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 7 zarejestrowanych). Na czwartej pozycji znalazło się Audi S4 z 2013 r. (12,50% aut wyrejestrowanych, czyli 2 szt. na 16 zarejestrowanych. Pierwszą piątkę zamyka Maserati Quattroporte z 2009 roku (11,11% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 9 zarejestrowanych).

Co ciekawe, uwzględniając parametr modelu oraz roku produkcji, okazuje się, że wśród stu modeli o największym udziale wyrejestrowań spowodowanych kradzieżą w porównaniu do całości parku danego modelu jest tylko jeden model Volkswagena – Phaeton  - na 63. pozycji (1,82% aut wyrejestrowanych, czyli 1 szt. na 55 zarejestrowanych).

Jak wynika z powyższej analizy sam fakt znacznego wolumenu skradzionych aut nie oznacza dużego ryzyka dla właścicieli pojazdów danej marki czy modelu. Tak jest w przypadku Volkswagena: na 2,18 mln aut tej marki jeżdżących po polskich drogach skradziono w 2015 roku 1 308 szt., czyli 0,06%. Taki wynik w liczbach bezwzględnych wystarczył, by marka dominowała w statystykach kradzieży, jednak realne ryzyko utraty auta pozostaje w tym przypadku niewielkie.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Grzegorz (gość)

    ciekawe te dane, według nich z 16 zarejestrowanych 125p ukradziono 7 czyli w polsce mamy zarejestrowanych tylko 9 sztuk. Hmmm coś mi się tu nie zgadza bo tylko w krakowie i okolicy jestem w stanie pokazać około 15 fiatów 125p które są zarejestrowane i opłacone a w całym kraju na pewna znajdzie się co najmniej kilkadziesiąt. I tu zastanawiam się gdzie jest błąd ?? czy to ja czegoś nie rozumiem w tym artykule, czy może autor coś pomylił - a może te dane są tak wspaniale rzetelne ??

  • Waldi (gość)

    Podobnie jest z wartburgiem i fordem festiva. Kiedy czytasz takie dane to cały artykuł poddajesz w wątpliwość.

  • jarek (gość)

    A nie pomyśleliście ze chodzi wlasnie o modele zarejestrowane konkretnie w danym roku czyli 2015?

  • analityk (gość)

    janusze statystyki, nie ma co... 50% Buicków było w PL skradzionych, genialny wniosek! Coś jak "mamy w pokoju 80-latka i niemowlę, więc średnio wychodzi nam 40-latek". Ech... -_- Może weźcie pod uwagę wielkość próby?

  • stary Polak (gość)

    Gdzie te marki aut?!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości