Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Kredyt samochodowy 50 na 50 - sprawdź, czy to się opłaca. Poradnik

Data publikacji: Autor: Paweł Puzio

Kredyt samochodowy 50 na 50 - sprawdź, czy to się opłaca. Poradnik Możliwość zapłaty za samochód w dwóch nieoprocentowanych ratach kusi wielu klientów. Trzeba jednak uważać na dodatkowe koszty.

Jak to działa?

O ile w przypadku tradycyjnego kredytu mamy do czynienia z koniecznością comiesięcznego regulowania rat kredytowych, o tyle przy kredycie 50/50 występują tylko dwie płatności. Na początku okresu kredytowego wpłacamy pierwszą część kwoty zadłużenia; zaś w momencie uiszczenia drugiej części następuje całkowita spłata zobowiązania. Na ogół data spłaty drugiej części zadłużenia jest wyznaczona na rok od momentu zakupu samochodu. To pierwszy plus. Drugi, to fakt że i tę drugą balonową ratę można rozłożyć na raty, według standardowych procedur kredytowych. Trzeci plus – druga, balonowa rata jest nieoprocentowana. Nie oznacza to jednak, że koncerny samochodowe to dobry wujek. Koszty być muszą.

– Podobnie do tradycyjnego kredytu samochodowego, tak i ten niesie ze sobą konieczność poniesienia pewnych opłat. Do podstawowych kosztów związanych z tego typu zobowiązaniami należy zaliczyć przede wszystkim prowizję za udzielenie takiego kredytu (przyjmującą wartości od 0 do 5 proc.), jego oprocentowanie oraz w niektórych przypadkach również ubezpieczenie – mówi Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.

Producenci reklamują kredyt 50/50 jako prostą i tanią formę kupna nowego auta. Kuszą uproszczoną procedurą dokumentowania dochodów – potrzebują jedynie 2 dokumentów tożsamości oraz oświadczenie o dochodach. Większość opłatę przygotowawczą określa na poziomie 5 proc. Niestety prawie zawsze konieczne jest wykupienie ubezpieczenia do wyboru w formie np. pakietu ubezpieczenia spłaty kredytu lub ubezpieczenie od straty finansowej GAP (szczegóły niżej), jak to jest na przykład w Peugeocie. Wszyscy kuszą szybką decyzją kredytową, góra w ciągu dnia!

Haczyk na klientów

Firmy motoryzacyjne chętnie korzystają z zachęty, jaką jest wspomniana forma kredytowania. Nikt jednak nie ukrywa, że ta forma kredytowania to także haczyk marketingowy. – Kredyty 50/50 służy bardziej jako narzędzie marketingowe niż realne narzędzie prosprzedażowe. Wielu producentów wykorzystywało go w celu pokazania niskiej ceny samochodu, uwzględniającej tylko pierwszą ratę. W międzyczasie pojawiło się kilka modyfikacji, np. 20/80, 30/70 itd., co naturalnie obniżyło atrakcyjność reklamową 50/50 – mówi Maciej Gorzelak z Toyota Motor Poland.

I tak na przykład w Toyocie kredyt 50/50 cieszy się największą popularnością w ramach programu Kluczyk za Kluczyk, czyli programie wymiany samochodu używanego na nowy. – W ten sposób wielu klientów starym autem płaci pierwszą, 50-procentową ratę za nowy samochód. Przy zakupie nowych samochodów bez pozostawienia w rozliczeniu poprzedniego auta, częściej wybierany jest tradycyjny kredyt kilkuletni z niską ratą, tj. wkład początkowy, a następnie spłata pozostałego kapitału regularnymi niskimi ratami – dodaje Gorzelak.

Rzeczywiście Polacy chętnie korzystają z kredytów 50/50. – Kredyt 50/50 cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Stanowił aż 85 proc. wszystkich udzielonych kredytów w okresie od maja do października bieżącego roku przy zakupie nowych aut Volkswagena – mówi Tomasz Tonder z Kulczyk Tradex.

Atrakcyjne oprocentowanie

Na szczególną uwagę przy kredytach 50/50 zasługuje oprocentowanie. – Dla większości ofert, jego wielkość jest określana jako 0 proc. Trzeba wiedzieć, że te „zero procent” dotyczy oprocentowania nominalnego, które nie obejmuje wszystkich kosztów danego kredytu. Dlatego poszukując najlepszej oferty kredytowej, należy zwracać uwagę na RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, która w lepszy sposób odzwierciedla realne koszty takiego kredytu – dodaje ekspert z Comperia.pl.

Innym kosztem jest ubezpieczenie kredytu samochodowego. W niektórych instytucjach finansowych ubezpieczenie jest obligatoryjne, co w bezpośredni sposób wpływa na zwiększenie całkowitych kosztów takiego zobowiązania.
– Podsumowując, kredyty samochodowe w formie 50/50 wydają się atrakcyjną ofertą dla osób planujących zakup nowego samochodu. Z jednej strony pozwalają spełnić swoje marzenia o nowym środku lokomocji, a z drugiej sprawiają, że nasze budżety domowe nie są dodatkowo obciążane comiesięcznymi ratami – podsumowuje Jacek Kasperczyk, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl

* – Ubezpieczenie od straty finansowej (GAP) zapewnia dodatkowe odszkodowanie w przypadku kradzieży lub szkody całkowitej (np. całkowitego rozbicia auta). W zależności od wybranego wariantu ubezpieczenia jest to do 15% wartości rynkowej pojazdu w dniu szkody lub różnica pomiędzy wartością odszkodowania AC a kwotą pozostającą do spłaty zgodnie z zawartą umową. W alternatywnym wariancie produktu jest to różnica pomiędzy odszkodowaniem z AC a wartością fakturową (początkową). Ubezpieczenie można zawrzeć na cały okres spłaty kredytu lub krótszy. Składka na ubezpieczenie GAP jest rozłożona na miesięczne raty, które są doliczane do raty kredytu.

Paweł Puzio

Kredyt samochodowy 50 na 50 - sprawdź, czy to się opłaca. Poradnik
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Kredyt samochodowy 50 na 50 - sprawdź, czy to się opłaca. Poradnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości