Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Kto może ukarać kierowcę mandatem?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot: Archiwum Polskapresse Nastały ciężkie czasy dla kierowców lubiących szybką jazdę. Jeszcze kilka lat temu, kierowcy musieli wystrzegać się tylko niebieskich radiowozów drogówki. Teraz także inne służby zyskały uprawnienia, aby spowalniać tych ze zbyt ciężką nogą.

Do niedawno karanie kierowców ze zbyt ciężką nogę było specjalnością policjantów. Obecnie, na podstawie nowych przepisów, Fot: Archiwum Polskapressekarać kierowców mandatami za prędkość mogą również inne służby. Mandaty za przekroczenie prędkości może wystawić również straż miejska i gminna, Inspekcja Transportu Drogowego, a nawet… straż graniczna.

Czasy, w których głównym obowiązkiem inspektorów z Inspekcji Transportu Drogowego było kontrolowanie samochodów ciężarowych i autobusów już dawno za nami. Aktualnie ITD jest najlepiej wyposażoną w sprzęt fotografujący instytucją, a na jej celowniku znaleźli się kierowcy aut osobowych. ITD może karać kierowców przekraczających prędkość, nie tylko  zdjęciem z tradycyjnego fotoradaru, ale także – co budzi wiele kontrowersji - z nieoznakowanego radiowozu. Mandaty takie nie mają charakteru prewencyjnego ani edukacyjnego, ponieważ ITD nie ma obowiązku zatrzymywać kierowcy, który zostanie przez taki radar sfotografowany. Kierowca mknie zatem dalej, a po upływie kilku tygodni listonosz wręcza mu „list – niespodziankę”.

Strażnicy miejscy i gminni niegdyś specjalizujący się w wystawianiu mandatów, np. za złe parkowanie czy łamanie zakazu wjazdu, także rozszerzyli swoją działalność i mają uprawnienia by ukarać kierowców za nadmierną prędkość przy pomocy fotoradarów - dotychczas często kontrowersyjnych, bo postawionych w absurdalnych miejscach - za to solidnie zasilających samorządowe budżety. Aby monitorować kierowców, wideorejestrator straży miejskiej nie może znajdować się w ruchu.  Straż miejska nie ma również uprawnień, by zatrzymać pojazd jadący z nadmierną prędkością i wtedy wystawić mandat kierowcy. Ich urządzenia rejestrujące nie mogą zostać umieszczone także na ekspresówkach i autostradach.

Jakby tego było mało, oprócz policji, ITD i straży miejskiej mandaty za nadmierną prędkość od października 2011, kierowcy mogą otrzymać nawet od straży granicznej. Mimo, że straż graniczna nie jest (jeszcze?) wyposażona w fotoradary, to mając świadomość, że i te służby mogą ukarać mandatem, warto w ich pobliżu zdjąć nogę z gazu.

Jak w takim razie, przy takim nagromadzeniu służb z uprawnieniami do kontroli i karania kierowców, ustrzec się przed mandatem? - Przede wszystkim nie warto jeździć na pamięć, ponieważ miejsca kontroli drogowych oraz ustawienia fotoradarów - zwłaszcza tych mobilnych - zmieniają się w poszczególnych dniach, a nawet godzinach. Z pomocą kierowcom przychodzą tradycyjne CB radia oraz aplikacje na smartfony, które zawczasu ostrzegają przed odpowiednimi służbami, fotoradarami, a nawet przed odcinkowym pomiarem prędkości – tłumaczy Adam Bąkowski, Prezes Zarządu NaviExpert.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 000bryan (gość)

    Tak jak przewidziałem i pisałem 2-3lata temu, że dojdzie do takiej sytuacji jaka jest co forumowicze poniektórzy nie wierzyli mnie, że tak będzie bo mamy przecież demokrację a guzik prawda! - mamy wszechstronne państwo policyjne tyle, że drogowe z różnych służb mundurowych czyli de facto drogowe ZOMO czyt."Zmotoryzowane Obwody Motoryzacyjnych Obław" celem powszechnego oskubania forsy do"młyna budżetowego" od kierowców z kasy, a nie celem rzekomego szumnie nadużywania słowem "bezpieczeństwo"de facto to właśnie kierowcy w dużej mierze utrzymują te wymienione wyżej służby(niektóre są darmozjado-nierobami np.SM)w artykule a nie przysłowiowo państwo i jeszcze pompują z naszej"kasy fiskalnej"na"urządzenia i maszyny do oskubywania"jeszcze więcej pieniędzy od nas będącymi oszukiwanymi wyborcami. O demokracji i pluralizmie w rzeczywistości w tej kwestii można śmiało zapomnieć. Będzie jeszcze gorzej... łapanki jak za okupacji hitlerowskiej na życie ludzkie, a tu na łatwą forsę. Zdróweczka...

  • mag (gość)

    a co z geodetami i kominiarzami dleczego oni nie mają uprawnień !!!

  • wismar2 (gość)

    "Kto może ukarać kierowcę mandatem?" Ja już przestaję nadążać kto. Mam tylko nadzieję, że Św. Mikołaj i jego Rudolf Czerwononosy trzymają z nami kierowcami. W końcu Święty też jest kierowcą śnieżnego zaprzęgu. Rudolf ma czerwony świecący nos, który oświetla drogę , ale nie oślepia, tylko czekać jak zamontuje pomiędzy rogami mobilny monitoring. Drony wysiadają. Już nie wiadomo komu ufać na drodze. Jestem ciekaw do czego ostatecznie doprowadzi ta nagonka fotoradarowa. Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości