Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Kupujemy i wymieniamy opony na letnie. Poradnik

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Kupujemy i wymieniamy opony na letnie. Poradnik Przełom marca kwietnia to dobry czas na wymianę opon. Temperatury coraz rzadziej spadają poniżej plus siedmiu stopni, a u wulkanizatorów nie ma jeszcze dużych kolejek. Podpowiadamy gdzie szukać i jak najlepiej dobrać ogumienie do swojego auta.

Letnie opony swoje zadanie spełniają wówczas, gdy temperatura powietrza jest wyższa niż plus siedem stopni. Wówczas ich mieszanka jest odpowiednio miękka, co zapewnia dobre hamowanie i stabilne zachowanie auta na drodze. Z długoterminowych prognoz pogody wynika, że lokalne, nocne przymrozki mogą jeszcze powrócić, ale w ciągu dnia będzie już coraz cieplej. Dlatego żeby nie stać w kolejce u wulkanizatora, warto o zmianie opon pomyśleć już teraz.

Rozsądnie zaplanuj zakupy

Rozważania na temat letniego ogumienia zacznijmy od rozsądnego zaplanowania zakupów. Liczba producentów i modeli opon na rynku jest w tej chwili tak duża, że kierowcy niezorientowanemu w nowościach przed sklepowa półką może zakręcić się w głowie. Zdaniem Arkadiusza Jaźwy, właściciela zakładu wulkanizacyjnego w Rzeszowie drogie opony to nie zawsze najlepszy wybór.

- Ja zanim sprzedam oponę zawsze rozmawiam z klientem. Osobie, która jeździ mało i głównie po mieście polecam ogumienie krajowe, ze średniej półki. Droższe opony renomowanych producentów proponuję kierowcom, dla których auto jest drugim domem. Bo nie widzę sensu w kupnie czterech drogich Good-Yearów czy Michelinów, jeśli auto więcej stoi pod blokiem niż jeździ – mówi Arkadiusz Jaźwa.

W oparciu o liczbę pokonywanych kilometrów oraz najczęściej wybierane rodzaje tras należy dobierać także rozmiar opon. Manewrowanie po dziurawych jezdniach i wdrapywanie się na krawężniki będzie łatwiejsze na wąskich, ale wysokich oponach. Szerokie, niskoprofilowe chociaż wyglądają ładnie, bardziej nadają się w trasę. Tam spełnią swoje zadanie, zapewniając lepszą przyczepność.

- Nie można jednak przesadzić, bo zbyt wysoka, czy za niska opona to przekłamania licznika a nawet ocieranie o nadwozie. Każdy rozmiar ma swój zamiennik i w oparciu o te fachowe wyliczenia trzeba dobierać ogumienie. Np. zamiast bardzo popularnego 195/65/15 można założyć 205/55/16 albo 225/45/17 – tłumaczy Jaźwa.

Wybieraj świeże egzemplarze: patrz na datę produkcji

Kupując nowe opony kierowca oprócz ceny powinien zwrócić uwagę na datę ich produkcji. Dotyczy to szczególnie zakupów przez internet. Tutaj ceny są znacznie tańsze niż w sklepach, ale bardzo często obniżki nie są bezpodstawne.

- Bez problemu można kupić oponę wyprodukowaną najpóźniej przed trzema laty. Pod warunkiem, że była dobrze magazynowana. Zbyt stare ogumienie, mimo że wygląda jak nowe, będzie się szybciej zużywać. Nie zapewni też bezpieczeństwa na takim poziomie jak świeże produkty. Po prostu zleżała guma robi się twarda i traci swoje właściwości – wyjaśnia Andrzej Wilczyński z zakładu wulkanizacyjnego w Rzeszowie.

Jak sprawdzić datę produkcji ogumienia? Producenci wybijają ją na boku opony. W przypadku opon wyprodukowanych przed 2000 rokiem to trzy cyferki, po 2000 roku – cztery. Zazwyczaj są okrążone owalną ramką. Np. 219 – to opona z 21 tygodnia 1999 roku a 2509 – opona z 25 tygodnia 2009 roku.

Dobrze napompuj

Odpowiedni dobór opony to jednak dopiero połowa sukcesu. Aby samochód prowadził się dobrze, a opony zużywały się równomiernie, trzeba je poprawnie napompować. Podobnie jak w przypadku zalecanego rozmiaru, optymalne ciśnienie znajdziemy np. na tabliczce po wewnętrznej stronie nadwozia.

- To bardzo ważne, bo złe ciśnienie wpływa na szybsze zużycie ogumienia. Zbyt mocno napompowane opony ścierają się na środkowej części bieżnika, niedopompowane ścierają się na brzegach. Auto staje się także niebezpieczne. Zbyt niskie ciśnienie w wydłuża drogę hamowania samochodu. Za wysokie obniża komfort jazdy – wyjaśnia Jaźwa.
Ponieważ w ciągu miesiąca z opony potrafi uciec nawet 0,2 - 0,4 atmosfery, wulkanizatorzy kontrolę ciśnienia zalecają raz na 4-6 tygodni.

REKLAMA
Opony regiomoto.pl - opony i felgi samochodowe, sklep internetowy

Sprawdź felgi i wyważenie kół

Jakie felgi zamontować na lato? Jeśli kierowcę na to stać, oczywiście aluminiowe. Przede wszystkim dlatego, że są lżejsze i zapewniają lepszą wentylację hamulców. Wbrew pozorom są także trwalsze od stalówek. Decydując się na obręcze z lekkich stopów trzeba jednak pamiętać, że w razie uszkodzenia ich renowacja jest o wiele droższa. A w przypadku wyszukanych, kilkuwarstwowych kolorów, trudno odtworzyć ich oryginalny wygląd. Komplet niezłej jakości 15-calowych felg aluminiowych to wydatek ok. 1600-1800 zł. Za takie same stalówki trzeba zapłacić ok. 600-800 zł. Za felgami warto rozejrzeć się w internecie, gdzie używane, ale w bardzo dobrym stanie można kupić za bardzo atrakcyjne kwoty. Pamiętajmy, że nawet nowe felgi wymagają wyważenia.

- Niewyważone koło będzie miało bicie, które z czasem przeniesie się na układ kierowniczy. Wówczas kierowca będzie odczuwał w czasie jazdy drgania. Mniejszy komfort to jednak nie wszystko. Jazda na takich kołach to szybsze zużycie części oraz paliwa. Wyważanie trzeba powtórzyć zawsze przed sezonem. Koszt to ok. 10-12 zł za koło – mówi Andrzej Wilczyński.

O czym informują symbole na oponie

Wybierając oponę warto przejrzeć symbole umieszczone na jej brzegu. W ten sposób będziemy pewni, że bezie pasować do naszego auta.

1. Przeznaczenie opony
Ten symbol określa, do jakiego typu auta może być zastosowana opona. „P” to w tym przypadku samochód osobowy, „LT” i „C” – lekka ciężarówka. Literka umieszczana jest w ciągu znaków przed szerokością opony (np. P/215/55/R16)

2. Szerokość opony
To szerokość mierzona od krawędzi do krawędzi ogumienia. Podawana jest w milimetrach. (np. P/215/55/R16)

3. Profil czyli wysokość
To symbol określający stosunek wysokości przekroju do szerokości opony. Np. liczba „55" oznacza, że wysokość opony stanowi 55 proc. jej szerokości. (np. P/215/55/R16)

4. Radialna lub diagonalna
Ten symbol Informuje o sposobie wykonania ogumienia. „R” to opona radialna, czyli taka, w której włókna osnowy ułożone w korpus biegną promieniowo w poprzek opony. „B” to opona diagonalna, w której włókna osnowy biegną ukośnie w poprzek, a kolejne warstwy osnowy dla zwiększenia wytrzymałości mają włókna ułożone po skosie. (np. P/215/55/R16)

5. Średnica
To symbol oznaczający wielkość felgi, na której może być założona opona. Podawany jest w calach. (np. P/215/55/R16)

6. Indeks prędkości
Wskazuje maksymalną prędkość, jaką powinien jechać samochód wyposażony w taką oponę. „H" oznacza, że maksymalna prędkość to 210 km/h.

 

Napompuj ogumienie azotem

Fachowcy polecają pompowanie kół azotem. Opony napełnione tym gazem wolniej się ścierają, z kół nie ubywa powietrza i spada zużycie paliwa. W oponach napełnionych azotem łatwo utrzymać stałe ciśnienie. Jest to możliwe, ponieważ cząsteczki azotu są znacznie większe od powietrza i nie przedostają się na zewnątrz przez ścianki opony. Pompowanie kompletu kół kosztuje ok. 20 zł.

Na giełdach samochodowych oraz przez internet można kupić także opony używane. W wielu przypadkach to bardzo korzystna propozycja. Należy przestrzegać jednak kilku zasad.

1. Jeżeli dużo jeździsz, a opona ma posłużyć więcej niż jeden sezon, powinna mieć co najmniej 4 mm bieżnika.

2. Bieżnik używanego ogumienia powinien być równomiernie zużyty. Opona starta bardziej z jednej strony nie zapewnia dobrego prowadzenia auta i wydłuża drogę hamowania samochodu.
 
3. Używana guma nie powinna mieć żadnych guzków i nierówności. W przeciwnym razie może sprawić kłopot przy wyważeniu koła, a także będzie źródłem hałasu i drgań przenoszonych na zawieszenie. Dlatego kupując takie opony warto wcześniej sprawdzić je u wulkanizatora.

4. Na tą samą oś wybieraj tylko ogumienie o jednakowym bieżniku i w miarę możliwości podobnym stanie. Dzięki temu samochód będzie prowadził się pewnie.

5. Nie kupuj opon starszych niż 3 letnie. Datę produkcji znajdziesz na obrzeżu koła.
 
6. Nie przepłacaj. Zdarza się, że za mało używane opony sprzedawcy żądają niewiele mniej, niż za nowe. Wówczas lepiej kupić ogumienie w sklepie, które objęte jest gwarancją. O używane opony warto zapytać też u wulkanizatora, który od razu zamontuje je na felgi i wyważy.

Bartosz Gubernat

Kupujemy i wymieniamy opony na letnie. Poradnik
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Kupujemy i wymieniamy opony na letnie. Poradnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości