Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 39058 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Premiery / Samochody osobowe

LCRacer. Jedyny taki Lexus LC na świecie

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible  z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Fot. Lexus UK Magazine Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Samochód, który widzicie na zdjęciach to efekt prac Gordona Tinga - człowieka, który bez wątpienia jest uzależniony od przerabiania Lexusów i tworzenia projektów na bazie samochodów japońskiej marki. Brytyjski Lexus UK Magazine miał okazję porozmawiać z tunerem, który na ubiegłoroczne targi SEMA 2021 przygotował Lexusa LCRacer - wyjątkowego speedstera na bazie otwartej wersji Lexusa LC. To jedyny taki wóz na świecie.

LCRacer. To osiemnasty projekt tego twórcy

Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible  z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Fot. Lexus UK Magazine Stworzenie tego projektu nie byłoby możliwe, gdyby nie doświadczenie Gordona, który ma już na koncie 18 autorskich modyfikacji Lexusów. Auto, które widzicie na zdjęciach miało zostać zaprezentowane na targach SEMA 2020, ale te nie odbyły się w formie stacjonarnej. Ubiegłoroczna, otwarta dla zwiedzających i mediów edycja, była bardzo owocna, a na stoisku Lexusa było wręcz tłoczno. LCRacer to jeden z eksponatów, który jest stale dopieszczany i dopracowywany.

LCRacer. Co zmieniło się względem seryjnego Lexusa LC 500 Convertible?

Lexus pozostał kabrioletem, ale jego sylwetka przypomina teraz speedstera. Nowy kształt nadwozia to zasługa specjalnej nakładki, wykonanej z włókna węglowego przez renomowanego tunera z Japonii. Za dokładki, elementy z tworzywa sztucznego i karbonu odpowiada firma Artisan Spirits, której nie trzeba przedstawiać miłośnikom motoryzacji z Kraju Kwitnącej Wiśni. Części przyleciały do kalifornijskiego warsztatu prosto z Japonii, a transport z pewnością nie skończył się na jednej paczce. Oprócz wspomnianej wyżej nakładki, która w tym projekcie jest gwoździem programu, Lexus otrzymał nową, karbonową maskę, nakładki progowe i subtelne (zwłaszcza, jak na Artisan Spirits) poszerzenia błotników. Ting stwierdził, że chce zachować wygląd zbliżony do fabrycznego i nie przesadzać z efekciarskimi modyfikacjami. Czy to się udało? Każdy musi ocenić sam.

Redakcja poleca: Prawo jazdy. Kod 96 do kategorii B a ciągnięcie przyczepy

Oprócz aerodynamicznych elementów na zderzakach i listwach progowych, widzimy tu również niewielki, wykonany (a jakże) z włókna węglowego spoiler, który wieńczy tylną klapę LCRacera. Tylna część wyróżnia się także pokaźnym dyfuzorem i opalanymi, tytanowymi końcówkami układu wydechowego. To kolejny, charakterystyczny element pochodzący z katalogu Artisan Spirits, a także jedną z niewielu zmian, które można nazwać modyfikacjami mechanicznymi. Pod maską pracuje bowiem seryjna jednostka napędowa.

LCRacer. Silnik pozostał niezmieniony

Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible  z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Fot. Lexus UK Magazine Chyba nikt nie powinien o to mieć pretensji. Pod długą maską Lexusa LC pracuje dobrze znany silnik 5.0 V8. Widlasta, ośmiocylindrowa jednostka zachwyca brzmieniem i oferuje nienaganne osiągi. To jeden z ostatnich takich silników, a przy okazji, mechaniczne serce, które doskonale pasuje do charakteru LCRacera. Benzynowy motor generuje 464 KM, a dzięki takiej mocy, sprint do pierwszej setki zajmuje zaledwie 4,7 sekundy. Prędkość maksymalna została z kolei elektronicznie ograniczona do 270 km/h. Osiągi, w przypadku LCRacera mogą być odrobinę lepsze - twórca projektu zapewnia bowiem, że modyfikacje takie jak wymiana niektórych elementów na karbonowe czy pozbycie się drugiego rzędu siedzeń, pozwoliły obniżyć masę auta.

LCRacer. Klimat motorsportu

Skąd pomysł na przeróbkę standardowej odmiany Convertible? Ting, w wywiadzie z brytyjskim magazynem powiedział, że to jego pierwszy projekt bazujący na samochodzie z otwartym nadwoziem. Modyfikacje w stylu speedsterów mają odzwierciedlać fascynację motorsportem i wyścigami które są szczególnie bliskie twórcy auta. Wskazują na to również części takie, jak nowe, gwintowane zawieszenie KW, 21-calowe, kute felgi z oponami Toyo Proxes Sport, a także zestaw big brake firmy Brembo, z nacinanymi tarczami.

"Nigdy nie przerabiałem kabrioletu. Miałem nadzieję, że targi SEMA w 2020 roku się odbędą, a jednym z wystawców będzie Lexus, dlatego na przełomie 2019 i 2020 roku miałem kilka koncepcji i projektów pojazdu. Targi w 2020 roku zostały odwołane, ale dzięki temu miałem więcej czasu, gdy zaczęliśmy pracować nad autem na 2021 rok"- powiedział Ting w rozmowie z Lexus UK Magazine.

Choć twórca Lexusa LCRacer miał sporo czasu na doszlifowanie projektu, okazuje się, że prace nad samochodem nadal trwają. Nie ma co się dziwić - dbałość o szczegóły jest w modelu LC widoczna gołym okiem, a gotowy projekt musi licować z tym, co przygotowali inżynierowie i designerzy Lexusa. Na liście "do zrobienia", tuner wciąż ma zapisane nieco dokładniejsze spasowanie "speedsterowej" nakładki i prace tapicerskie. A gdy skończy już prace nad LCRacerem? Ting nie znosi pustki w swojej kalifornijskiej pracowni. W kolejce czekają projekty na bazie SUV-ów, takich jak Lexus GX czy LX.

Zobacz także: Tak prezentuje się Volkswagen ID.5

Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible  z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Fot. Lexus UK Magazine

Połączenie ponadczasowej stylistyki Lexusa LC 500 Convertible z wolnossącym, 5-litrowym V8 to prawdziwa rzadkość w dzisiejszych czasach. Gdy taki samochód staje się bazą do odważnej modyfikacji, możemy być pewni, że efektem prac będzie auto jedyne w swoim rodzaju. Taki właśnie jest Lexus LCRacer.

Fot. Lexus UK Magazine

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości