Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Lexus IS 250 V6

Data publikacji: Autor: Janusz Steinbarth

Lexus IS, Fot: Lexus Niemal wszystko, począwszy od stylizacji, przez właściwości jezdne, kończąc na pozycji za kierownicą podporządkowane jest sportowemu charakterowi auta. Jest też 2,5-litrowy silnik V6

Lexus, luksusowa marka wielkoseryjna  (segment premium) należąca do koncernu Toyota  sukcesywnie  odmładza gamę Lexus IS, Fot: Lexusmodelową. Po limuzynie klasy wyższej GS do polskich salonów wjechał  sedan IS reprezentujący klasę wyższą średnią. W Europie jest najchętniej kupowanym modelem tego producenta. Wytwarzany w Japonii pojazd na polskim rynku ma kilku  konkurentów: Audi A4, BMW serii 3, Mercedesy C klasy i CLA, Infiniti G i Q oraz  Volvo S60.

Lexus IS trzeciej generacji debiutował w styczniu tego roku na wystawie w Detroit, w marcu pokazano go w Genewie, w polskich salonach zawitał  w czerwcu. Samochód oferowany jest u nas na razie w jednej wersji nadwoziowej, w odmianie 250 z benzynowym silnikiem V6 oraz  hybrydowej 300h, która już opisywaliśmy na tych łamach. Na wybranych rynkach  np. w USA w ofercie jest też odmiana z napędem AWD.

Jeśli chodzi o design, to można stwierdzić, iż  Lexusowi znudziły się kompromisy. Trzecie wcielenie IS-a ma wyjątkowo odważną stylizację i jak nigdy wcześniej nastawione jest na sport. Współczynnik oporu aerodynamicznego nadwozia wynosi zaledwie 0,28. Dominującym elementem designerskim jest przetłoczenie biegnące  od linii progów do kloszy tylnych lamp. Auto „uśmiecha się” dużym grillem, zgodnym z nowym wzornictwem japońskiej marki. Z nadwoziem inspirowanym sportowym modelem LF-LC nowy IS  jest dłuższy  od poprzednika o 8 cm , o 1 cm szerszy i o 0,5 cm od niego wyższy. Co ważniejsze, powiększono w nim rozstaw osi  o 7 cm do wartości 2,8 metra, dzięki czemu zwiększyła się przestrzeń na nogi pasażerów zajmujących tylną kanapę.  Mimo większych wymiarów zewnętrznych, ilość miejsca w Lexus IS, Fot: Lexuskabinie jest umiarkowana jak na tę klasę pojazdów.

Lexus IS został zaprojektowany na „sportowo”. Siedzi się  w nim nisko, podobnie jak w autach typu coupe czy roadster. Wyprofilowane fotele są wygodne i mają szeroki zakres regulacji (wszystko odbywa się elektrycznie). Zastrzeżenie można mieć do trochę  przykrótkich siedzisk, także wsiadanie do samochodu wymaga pewnej akrobacji, szczególnie w przypadku osób wyższych.

Projektując kokpit Lexusa IS designerzy inspirowali się  modelem LF-A, sportową perełką japońskiego producenta (produkcję limitowanej serii 500 sztuk superauta zakończono w zeszłym roku).  Gruba, świetnie leżącą w dłoniach kierownica, rozbudowana konsola środkowa, czytelne zegary i anatomicznie wyprofilowane fotele sprawiają, że poczujemy się w nim klimat auta sportowego.

Bagażnik wreszcie nie odbiega pod względem wielkości od tego, co oferuje konkurencja, w wersji 250 oferuje  480 litrów pojemności.

Także w przypadku napędu Lexus nie poszedł na kompromisy. Podczas gdy wiele europejskich marek premium oferuje w standardzie silniki 4-cylindrowe o relatywnie niedużej pojemności, to już w najtańszym wariancie Lexusa IS pracuje sześć Lexus IS, Fot: Lexuscylindrów (w układzie widlastym). 2,5-litrowy, wolnossący silnik przyjemnie  mruczy i z łatwością wchodzi na obroty, jest przy tym elastyczny.  Generuje przyzwoite 207 koni mechanicznych, co pozwala osiągnąć setkę w 8,1 sekundy. Automatyczna 6-stopniowa skrzynia pracuje płynnie, bez niepożądanych szarpnięć. Można również pobawić się łopatkami przy kierownicy i samemu decydować, na którym biegu chce się jechać. Klasyczna, ręczna skrzynia nie jest oferowana w tym modelu. Japończycy uznali - zresztą słusznie -  że nie ma nic wygodniejszego w codziennym użytkowaniu samochodu niż przekładania automatyczna.

Na konsoli środkowej, po raz pierwszy w tym modelu, znalazło się pokrętło do wyboru trybów jazdy Drive Mode Select, zmieniające charakterystykę pracy zawieszenia i skrzyni biegów. Kierowca może dokonać wyboru pomiędzy nastawami Eco, Normal i Sport. Napęd tradycyjnie, jak w autach sportowych, trafia na oś tylną. Trzeba pochwalić własności jezdne auta,  jak na wariant podstawowy IS 250 prowadzi się precyzyjnie i dobrze trzyma zakrętów. Zawieszenie  (z przodu wahacze podwójne, z tyłu konstrukcja wielowahaczowa) skutecznie niweluje  nierówności na drogach.

Ceny Lexusa IS 250 w bazowej wersji Elite zaczynają się od 134 900 zł, najdroższe warianty F Sport oraz Prestige kosztują co najmniej 204 100 zł.

Wybrane dane techniczne Lexusa IS i konkurentów:

Marka/model

Lexus IS 250 Elite

Mercedes C 250 7G-Tronic

Volvo S60 T5 Base Powershift

Cena (zł)

134900

164500

140900

Typ nadwozia/liczba drzwi

sedan / 4

sedan / 4

sedan / 4

Liczba miejsc

5

5

5

Wymiary i masy

     

Długość x szerokość x wysokość

4665 x 2027 x 1430

4591 x 2009 x 1447

4635 x 2097 x 1484

Rozstaw kół: przód/tył

1535 / 1550

1549 / 1552

1588 / 1585

Rozstaw osi

2800

2760

2776

Masa własna

1555

1430

1447

Pojemność bagażnika (l)

480

475

380

Pojemność zbiornika paliwa (l)

66

59

70

Układ napędowy

     

Rodzaj paliwa

benzyna

benzyna

benzyna

Pojemność (cm3)

2499

1796

1999

Liczba cylindrów

6

4

4

Napędzana oś

tylna

tylna

przednia

Skrzynia biegów:

     

typ/liczba przełożeń

automatyczna / 6

automatyczna / 7

automatyczna / 6

Osiągi

     

Moc (KM) przy obr./min

207 / 6400

204 / 5500

240 / 5500

Moment obrotowy (Nm)

250

310

320

przy obr./min

4800

2000-4300

1800-5000

Przyspieszenie 0–100 km/h (s)

8,1

7,2

7,3

Prędkość maksymalna (km/h)

225

240

230

Średnie spalanie (l/100 km)

8,6

6,4

7,9

Emisja CO2 (g/km)

199

150

184

Lexus IS, Fot: Lexus

Lexus IS, Fot: Lexus

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • M. Koński (gość)

    Warto pokusić się o wersję F-Sport. Nadaje autu fantastyczny klimat. No i ten zegar rodem z LFA... To jeden z najlepszych samochodów klasy średniej premium.

  • Neoplazma (gość)

    Myślę że brak w ofercie silnika 2.0 turbo stanowi poważny problem dla większości kupujących jak rówież napędu 4x4. Autor zapomniał wspomnieć o spalaniu w cyklu miejskim oscylującym w granicach 12-13l. W Europie to zwyczajnie za dużo a przyspieszenie ok 8s. nie powala w klasie premium. Po raz kolejny Lexus będzie samochodem dla wielbicieli marki a nie jak przypuszczalnie chciałby producent dla większej rzeszy kierowców...przed ostatecznym werdyktem należałoby odbyć jazdę próbną co niewątpliwie uczynię...:)

  • M. Koński (gość)

    Bo tym samochodem trzeba się po prostu przejechać. Obenie chyba bardziej bym go wolał od np. podobnie wyposażonego BMW 320i.

  • Adanek (gość)

    Piekne autko, perfekcja! Dobrze ze jest produkowany w JAPONII - to najwiekszy plus Lexusa.

  • ddeenniiss

    Autor przychylnie opisał skrzynię biegów, która jest nieporozumieniem w aucie ze sportową duszą. Nie chodzi tu o typ skrzyni, bo jestem wieelkim fanem automatów, ale jej działanie. Jeździłem tym autem i sprawiło genialne wrażenie, natomiast tak wolno działajaca skrzynia to nieporozumienie. Jadąc na 5 biegu ok 80 km/h zrzyciłem dość szybko w trybie manualnym na 2 bieg (spokojnie mieści się w obrotomierz :) zaleta wolnossących japońców) i tu szok :) całość trwała kilka sekund. To wszystko daje nam tyle, że scirocco 1,4 160 KM w DSG objeżdża takiego ISa bez najniejszych problemów. Plus taki, że skrzynia może okazać się długowieczna... jak wszystkie auta Lexusa.

  • ... (gość)

    Z jakiego powodu w komentarzach znajdują się porównania do DSG? Konkurencja? Jeżdżę autem z klasycznym automatem. Różnica z DSG polega na tym, z mojego punktu widzenia, że DSG szarpie na niskich biegach i podobno (tak piszą), po 200.000 km zaczyna się psuć. Malkontentom proponuję używać funkcji kick down. Wówczas skrzynia powinna zmieniać szybciej biegi. Jeśli już miałbym się do czegoś "przyczepić" w Lexusie (is), to do; braku możliwości wyboru napędu awd i mizernego wyposażenia w standardzie.

  • jeżjerzy (gość)

    Adanek, też uważam, że japońskie samochody mają w sobie to „coś”. Niektórzy moi znajomi do dzisiaj nie mogą zrozumieć dlaczego zdecydowałem się na Lexusa właśnie. No, ale myślę, że z upływem czasu sami zobaczą, że japońce to jest światowa klasa samochodów. Ja na swojego Lexusa długo polowałem: oglądałem, sprawdzałem, dopytywałem. Wybór padł w końcu na Lexusa IS. W kwietniu 2016 r. wyjechałem z salonu na Puławskiej swoim nowym pięknym autkiem.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości