Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Mafia gazowa?

Data publikacji: Autor: Mieczysław Teer

Fot. Michał Tuliński: Stacje LPG mogą w majestacie prawa sprzedawać ostatni chłam niszczący silniki pojazdów, a władze i organa III Rzeczpospolitej mogą jedynie złożyć nabywcom tego szajsu wyrazy głębokiego współczucia. Jakość autogazu ostatnio znacznie s

Większość z półtoramilionowej rzeszy właścicieli samochodów wyposażonych w instalację gazową wiele razy przeżyła sytuację, gdy po zatankowaniu gazu silnik ich pojazdu zaczął się krztusić, a jego moc zdecydowanie spadła. Nie ma w tym nic dziwnego - w czasie wyrywkowego, sondażowego badania jakości autogazu przez Inspekcję Handlową wyszło na jaw, że aż 41 procent badanych próbek nie spełnia polskich norm!

 

Cały problem polega na tym, że badania były w zasadzie sztuką dla sztuki.

 

Interpelowany przez posła Zbigniewa Nowaka zastępca Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej Bogumił Ciaś przyznał to, informując, że „w chwili obecnej żadne przepisy prawa materialnego nie nakładają na przedsiębiorców obowiązku posiadania świadectw jakości czy atestów na oferowany konsumentom gaz LPG lub paliwa ciekłe. Aktualnie stosowanie Polskich Norm, zgodnie z zapisami ustawy z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. Nr 169, póz. 1386 z późn. zm.) jest dobrowolne.”

 

Skandal

 

Mówiąc wprost - stacje LPG mogą w majestacie prawa sprzedawać ostatni chłam niszczący silniki pojazdów, a władze i organa III Rzeczpospolitej mogą jedynie złożyć nabywcom tego szajsu wyrazy głębokiego współczucia.

 Fot. Michał Tuliński: Stacje LPG mogą w majestacie prawa sprzedawać ostatni chłam niszczący silniki pojazdów, a władze i organa III Rzeczpospolitej mogą jedynie złożyć nabywcom tego szajsu wyrazy głębokiego współczucia. Jakość autogazu ostatnio znacznie s

W każdym normalnym kraju, gdyby ujawniono taki skandal, tego samego dnia poleciałyby głowy odpowiedzialnych zań urzędników, z ministrami włącznie!

 

W każdym normalnym kraju następnego dnia powołano by nadzwyczajny zespół specjalistów z zakresu techniki, jakości paliw i legislacji z zadaniem, aby w terminie kilku dni przygotowano nowelizację ustawy o monitoringu jakości paliw (choćby mieli pracować po nocach).

W każdym normalnym kraju po miesiącu, dzięki skierowaniu projektu na szybką ścieżkę legislacyjną, nowelizacja zostałaby opublikowana w dzienniku ustaw, a inspektorzy Inspekcji Handlowej rozpoczęliby intensywne kontrole stacji i stacyjek sprzedających LPG, kończące się kierowaniem wniosków do prokuratur i urzędów kontroli skarbowej.

 

A w Polsce...

 

W Polsce problem ten dotyczy już półtora miliona właścicieli samochodów (obywateli, podatników, wyborców). Według oficjalnych danych (nie uwzględniających istnienia szarej strefy) sprzedano w 2004 roku 1,440 miliona ton LPG (najbardziej dynamiczny wzrost na rynku paliw – 35% w porównaniu z rokiem 2003), a budżet państwa traci na tych przekrętach parę miliardów złotych rocznie i nikomu odpowiedzialnemu za tę grandę nie spadł włos z głowy. Urzędnicy zabrali się do nowelizacji prawa ze spokojnym namysłem, wyznając starą wojskową zasadę, że pośpiech jest potrzebny wyłącznie w trakcie łapania pcheł.

 

Jeszcze w lutym tego roku zastępca Głównego Inspektora Inspekcji Handlowej Bogumił Ciaś, informował, że „według posiadanej przez IH wiedzy, w Ministerstwie Gospodarki i Pracy prowadzone są prace zmierzające do nowelizacji ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych (Dz. U. Nr 34, poz.293 z późn. zm.) oraz wydania stosownych rozporządzeń wykonawczych, umożliwiających prowadzenie kontroli tego rodzaju paliwa, tj. określenie: wymagań jakościowych dla gazu LPG, metod badania jakości gazu LPG, sposobu pobierania próbek gazu.”

Mamy początek maja. Co dzieje się z owymi projektami?

 

Ano trwają prace...

 

Tylko spokój

 

Jak dowiedzieliśmy się w ministerstwie, materia jest trudna, a prace pionierskie, bo ... nie ma przepisów unijnych w tej kwestii i wszystko trzeba wymyślić samemu! Przeto działa się rozważnie, by nie popełnić żadnego błędu. Ministerstwo zakończy prace pod koniec maja, a może na początku czerwca. Potem efekty ministerialnych działań przejdą procedurę tzw.  uzgodnień międzyresortowych, potem projekt trafi na posiedzenie Rady Ministrów, potem poczeka na swoją kolejkę w sejmie, a następnie w senacie (pamiętajmy o wakacjach parlamentarnych, w końcu nasi wybrańcy muszą kiedyś odpocząć) i u prezydenta.

 

Gdyby nawet nie było zawirowań politycznych, gdyby premier nie deklarował, że za kilka dni poda się do dymisji, gdyby wszystko toczyło się normalnie, prawo o kontroli LPG nie weszłoby w życie wcześniej niż we wrześniu - październiku. A ponieważ jest tak, jak jest, typujemy, że nowelizacji ustawy doczekamy się nie wcześniej niż w pierwszym kwartale następnego roku. A najprawdopodobniej jeszcze później.

 

Stracą na tym wszyscy właściciele samochodów, jeżdżących na tym paliwie i budżet państwa.

 

Kto na tym zyska?

 

Po rozpoczęciu intensywnej kontroli benzyn i oleju napędowego, jakość tych produktów znacząco wzrosła (wiele stacji wywiesza w widocznym miejscu certyfikaty jakości, wyniki badań etc.). Paliwowa mafia straciła ogromne źródło zysku. A jeśli nawet nie straciła całkiem, to zostały one bardzo znacząco ograniczone. A potrzeby są nadal ogromne...

 

Czy jest przypadkiem, że jakość LPG zdecydowania obniżyła się w momencie, gdy poprawiła się jakość pozostałych paliw? Być może.

 

Czy fakt, że nowelizacja ustawy, która pozwoliłaby na monitoring jakości LPG przygotowywana jest niespiesznie, to efekt zwykłej opieszałości urzędników i polityków, za nic sobie mających oszustwa dokonywane na szkodę obywateli? Być może.

 

Ale już starożytni znali regułę dochodzenia prawdy, która w prawie rzymskim sformułowana była sentencją Is fecit, cui prodest - sprawcą jest ten, komu to przyniosło korzyść.

 

Kto osiąga zyski z tego, że jeszcze długo na stacjach LPG będziemy kupować niszczące silniki samochodów i nerwy kierowców badziewie?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • jp (gość)

    a co tu komentować??

  • Jacek (gość)

    Nie łudźmy się że obecny rząd czy parlament cokolwiek jeszcze zmienią. Przecież chodzi tylko o to aby pobyć posłem kilka miesięcy. Musimy czekać pół roku zanim czerwoni z różowymi zdejmą swoje tyłki z ław poselskich i zacznie się cokolwiek konstruktywnego dziac w Polsce. Straciliśmy 50 lat z PRL-em więc stracimy jeszcze pół roku z obecną ekipą. Trzymają się mocno ! Przy okazji nie omieszkam pogratulować braku wyobraźni i głupoty moim rodakom (mam z nimi tyle wspólnego że mówię po polsku, bo nic ponadto) którzy wybrali w demokratycznych wyborach obecną ekipę. Jeśli teraz Ci sami wyborcy wybiorą teraz Leppera bo jak widac procent idiotów wśród moich rodaków jest duży to pakuje walizki stąd.

  • yanusz (gość)

    Ja też niebawem pakuje walizki, tylko jeszcze skoncze studia po ktorych pewnie i tak nie znajde pracy, jak ostatnio wielu absolwentow szkol wyzszych, no chyba ze w hipermarkecie, albo za jakas smieszna kase co jednak mnie nie za bardzo interesuje:)Spadam gdzies gdzie bede mogl sie rozwijac i robic to co mnie pasjonuje. Ciekawy jestem tylko na kim pasozytowac beda kolejne rzady, mafie paliwowe, oszusci i inni szmaciaze bo wielu rodakow ma w perspektywie opuszczenie Ojczyzny:), a setki tysięcy zrobiło to już dawno. Ostatni gasi swiatlo.....

  • jurewi

    Do gazu ich niech się męczą tak jak nasze silniki

  • mjswitala (gość)

    Prace nad ustawą są pionierskie. Tak, czyli co nie ma od kogo ściągnąć i trzeba coś samemu zrobić - a jak wiemy polskim urzędasom myślenie zbyt łatwo nie przychodzi i pewnie doczekamy się ustawy po tym jak wymyśli i wprtowadzi ją cała Unia Europejska. Ale ktoś za to wziął grubą kasę - ciekawe które ugrupowanie: SLD, PO, PSL, a może LPR ...Nieistotne w 2030 pewnie powstanie KOMISJA ŚLEDCZA w sprawie LPG. Pozdrowienia dla redakcji i kierowców na "GAZIE"

  • PrZeMoL (gość)

    Kabaret inaczej się nie da tego skomentować. Szkoda że nasza rzeczywistość jest taka naprawdę. Tylko jak długo jeszcze będziemy znosić takie absurdalne sytuacje. Brak słów…:-/

  • jaro (gość)

    Wiadomo nasi władni mędrcy maja takie problemy w d.... co ich obchodzi jakis Kowalski jeżdżący na gazie przecież to oni jak zwykle maja w tym swój interes a któżby inny pomyślcie!!!!!! fajny mamy żą niech go miłego dnia

  • Agnes (gość)

    Co tu komentować...gdyby tak zajrzeć do wnętrza każdej z dziedzin czy motoryzacji czy innej naszego kraju to tylko człowiek mógłby usiąść i płakać. Dopóki osoby rządzące będą myślały tylko o kasie dla własnej kieszeni nic się nie zmieni. Tak więc chyba dla własnego dobra lepiej się przyzwyczaić do tego typu sytuacji...żeby nie zwariować.... [b]Pozdrawiam[/b] Ps. co do wyjazdów..."Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma..."

  • Jacek Ch. (gość)

    Mam nadzieję, ze w końcu weźmie się ktoś za posłów i innych rządzących. A oni sami nie mają się z czego cieszyć, bo jak wspomnieli moi przedmówcy niedługo tyle osób opuści kraj, że nie będzie miał kto na was głosować drodzy posłowie :) A my młodzi będziemy się z was śmiali oglądając was w jakiejś satelitarnej telewizji daleko, daleko z tąd. Ale trzeba myśleć przyszłościowo a wy tego nie potraficie... Po drugie - Lepper prezydentem...? Współczuje wtedy tym polakom, którzy nie wyjadą... Ale kto o nich pomyśli? Może tylko Ci którzy znowu wymyslą jak ostatni grosz z ich już dziurawych kieszeni wyciągnąć !!!

  • sylwek (gość)

    Cóż nie długo znowu wybory i kolejne obiecanki - cacanki.Szkoda słów siedzą i dumają nad pierdołami. Sejm to kompletna banda idiotów siedzących i śpiących na obradach lub w ogóle ich nie ma. Proponowałbym wziąć sprawy we własne ręce.może ktoś założy stronę internetową na której wymieni się wszystkie stacje sprzedające syf.

  • Mark (gość)

    Gdyby to był normalny kraj z normalnymi zarobkami to bym na żadnym gazie nie jeździł bo mi szkoda auta i moich nerwów. Ale cóz jak mamy zarobki ruskie a ceny większe już niż w Uni. Politycy zaś myslą nad tym jak tu jeszcze dzwignąć podatki. Boli ich to że jeździmy na szajsowatym ale tańszym gazie więc jego jakością się nie przejmują jedynie tym jak tu zrównać cenę gazu z benzyną i jak sądzę i u nas kiedyś będzie tak jak na zachodzie cena równa gazu i bęzyny bo nam taką akcyzę od gazu walną że w pięty pójdzie. A co do wyjazdów to też bym wyjachał ale co mam na ślepo jechać i szukać.

  • tomek (gość)

    Moim zdaniem to tą całą bandę darmozjadów "rządzących" Polska powinno sie zagazować! Od "ubiegłej epoki" cały czas na scenie politycznej widać te same mordy tylko partje zmieniają i udają że są kimś innym. Edytowany przez moderatora 2005-05-18 16:14

  • Leszek (gość)

    A ja mam propozycję - Lewica na Żuławy kopać torf , Prawica w Kieleckie do pracy w kamieniołomach , po 6 miesiącach zamiana miejsc. Taka terapia z pewnością zmobilizowała by naszych polityków do szybkiej pracy nad niezbędnymi nowymi ustawami. Panowie i Panie nie kopromitujcie się już dłużej jeżeli naprawdę nie macie ani grama rozumu to miejcie dla nas chociaż litość.

  • Nowi (gość)

    Według mnie to ci nasi politycy to wielka banda idiotów , którzy nie mają zielonego pojęcia po co w tym sejmie siedzą.Myślą tylko o tym jak tu nażreć się za nasze ciężko zarobione pieniądze. Mam nadzieję,że już w niedługim czasie przyjdzie ktoś konkretny i zrobi w tym sejmowym burdelu porządek, a jeżeli chodzi o ceny w naszym kraju to rzeczywiście moi przedmówcy mają racje,że w Polsce jest już drożej niż w innych krajach unijnych ale takie darmozjady jak nasi politycy mają to gdzieś i tylko patrzą jak by tu z nas wydusić ostatni grosz,a ceny gazu wzrosną do cen benzyny i to już niedługo,a wszystko przez tych "naszych" sejmowych złodzieji.

  • okoboga (gość)

    no cuż,wszyscy nażekają ale nikomu się nie chce zprotestować,Polacy tylko tp potrafią kraść,bić się i nażekać ,ludzie litości! węzmy się w garść ,przecież jest nas kilkanaście milionów wyjdzmy na ulice pewnego dnia ,niech staną fabryki,auta na ulicach ,piekarze ,górnicy,stolaże itd pieprzna narzędziami i niech cały kraj stnie chociaż na 5 min ,to ręczę że czarna strefa rządząca zatrzęsie dupami,5 min wystarczy na znak ostrzeżenia że może być dłuższy protest narodu,ale....to muszą zrobić wszyscy niezadowoleni,jesli tego nie uczynimy dalej złodzieje będą bawić się za nasze pieniądze,będą gwałcić,zabijać i sprzedawać szemrane produkty w swietle prawa które sami tworzą dla siebi ,w pełni legalne,niech w prowadzą odpowiedzialność dla urzędasów za swoje decyzje,a kary adekwatne do czynów albo po ilekroć wyższe .....ręcze że skótek będzie murowany jesli ktoś się zgadza z moja propozycją to czemu nie stworzyć grupy społecznej żeby zjednolicic wszystkich chętnych do ogulno krajowego protestu,żeby wszyscy wiedzieli kiedy i októrej godz mamy wspólnie wyrazić swoje niezadowolenie.. inter.mm@poczta.onet.pl

  • adam (gość)

    Współczuję wszystkim kierowcom jeżdzącym na LPG (sobie też)i tylko tyle mogę zrobić bo noramlnej polski jakoś nie widać i nieda się zobaczyć. A Folwark Zwierzęcy (sejm, rząd, senat itp.) rośnie i rośnie i rządzą same Napoleony(świn...). A My konie dalej do roboty i płacić podatki od puszcznia bąków, od kichania. Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Choć słoneczko wyszło z zachmur.

  • Keleros (gość)

    dla mnie nie pojetym jest jak to jest ze do zbiornika gazu 40 litrowego zatankowalem 44 litry gazu (nie wsopmne ze zbiornik nie byl do konca pusty)

  • cez (gość)

    nie tankuję gazu na byle jakich stacjach, od czasu gdy na zbiorniku pzrejechałem kilka razy o około 50 km mniej. Jednak duże koncerny nie zadają sobie trudu obnizaniem jakości gazu. Ci którzy tankują napewno to wiedzą.

  • Grzesiek (gość)

    Tak sobie czytam wypowiedzi moich poprzedników, i wydaje mi się że nie warto wpadać w złość, koledzy przecież ten chłam który siedzi w sejmie i tak tego nie zrozumie, to jest dla nich za trudne, oni potrafią tylko liczyć ile mogą skorzystać na intratnym kontrakcie a i to przy pomocy komputera do którego wcześniej informatyk musiał przysiąść by uruchomić kalkulator. Zgroza

  • brysiu (gość)

    Aż wstyd się przyzanć że żyje się w takim kraju.Nie na darmo mamy opinię wśród europejczyków "złodzieje i oszuści", aż mnie szlag trafia co się tankuje ale najgorsze jest to, że oni mogą nam wlać wodę dobaku i nie za to osoby odpowiedzialnej.Dzięki wielkie dla motofaktów że coś takiego napisała jak ten artykół

  • qoper123 (gość)

    tylko totalna "rewolucja" może spowodować że kraj mieniący się cywilizowanym zacznie wymagać nie tylko od zwykłych obywateli ale ...przede wszystkim od dycydentów .Z paliwami jak i ze wszystkim TU jest wielka granda . Na barykady ludu Roboczy

  • Jasiek (polny) (gość)

    No przecież się martwią...stratami budżetowymi. Wymyślili, że zrównają akcyzę na gaz do napędzania pojazdów i ten do ogrzewania budynków. Teraz ogrzewanie domu (85 m2) kosztuje mnie 600zł miesięcznie. Po podwyżce pewnie osiągnie 1000. Muszę wrócić do ...węgla albo koksu. A tu wszyscy narzekają, że rząd nie myśli. Kto wam ludzie nagadał głupot, że ma myśleć..Rząd (jak sama nazwa wskazuje) rządzi...a my możemy sobie trochę ..pogadać...

  • kierowca (gość)

    Ludzie tak czytam o tym co piszecie i szlak mnie trafia.Piszecie o strjkach o wyjsciu na ulice,i kogo chcecie ukarac chyba tylko samych siebie, bo te byrasy z rzadu niczego i nikogo sie nie boja.Przeciez to wlasnie tylko oni siedza w mafiach wszelkiego rodzaju i to nikt inny jak tylko oni kradna nalewo i na prawo to samo jest z LPG jezeli jakis wysoko postawiony nie mial by w tym interesu to cos by z tym zrobiliwyzywacie ich od polglowkow i idiotow, a to my jestesmy idiotami ze takich wlasnie wybralismy a oni dopasowali do siebie kolesi w prokuraturach i sadach ktorzy ich zamiast sadzic to ich bronia.Ale w Polsce tak sie juz utarlo ze jak ukradniesz bolke tos zlodziej ajak zarypiesz miliard to albo biznesmen albo czlonek rzadu i za to dostanie rok w zawiasach a forsa na koncie zostaje.Wiec nie mowcie ze to sa idoci bo tak jak oni kombinuja to nikt a na idiotow to mysmy wyszli,a jak wyjdziemy na ulce to ci wszyscy biznesmeni i caly rzad wsiadzie w swoje samoloty i wybedzie z tad a na nas napuszcza paly i wojsko dla stlumienia zamieszek a potem beda to wszystko naprawiac i dalej krasc.Osdzmy zlodzieji zabierzmy im te zrabowane pieniadze,a wtedy moze Polska wroci do normalnosci.

  • Komentarz usunięty.
  • obywatelRP (gość)

    Od dawna wiadomo, ze Polska jest krajem bezprawia. Krajem bandyckim i krajem chroniącym przestępców oraz donosicieli. To kapusie i bandyci są chronieni we wszelaki sposób, a nie ludzie uczciwi i porządni. Oto cała Polska. I prawdą jest, że to dzięki Wam wszystkim - wybraliście tałatajstwo, to i tak macie w Polsce. Dlatego nalezy isc na wybory i wybrac mniejsze zło. Lewicę wykluczyc definitywnie a od pozostałych przed wyborami żądać jasnych, konkretnych programów i wtedy wychodzic na ulice jak nie realizują ich.

  • bobobo (gość)

    Wiadomo ze trudno coś zrobić żeby bylo lepiej. Ale Może autorzy tego artykułu na początek opublikują dane firm, które nas oszukują. Pozdrawiam

  • inżynier (gość)

    Tankuję gaz od 4 lat i nigdy nie miałem problemów z jakością i ilością.Jeżdżę do całkowitego wyczerpania gazu i takuję na przypadkowej stacji.Myślę że to przesada z tą złą jakością.

  • Ramzes (gość)

    W Polsce jest tylko jeden poważny problem... Za dużo tu mieszka Polaków... i stąd to wszystko... Moja dewiza brzmi: JAKOŚĆ SAMOCHODÓW SPADA W STOPNIU PROPORCJONALNYM DO ILOŚCI POLAKÓW KRĘCĄCYCH SIĘ W POBLIŻU LINII MONTAŻOWEJ... Niestetty, polska małpa zsuwa się z cywilizacyjnego drzewa już od XVII wieku... jedyne rozwiązanie, sprzedać ten cały nasz polski bajzel Niemcom za 1 euro... i zaprowadzą swój własny porządek.

  • SLAGO (gość)

    Tak jest dokładnie ,jak w artykule.Wielokrotnie po wyjeżdzie ze stacji mozna odnieść wrażenie ,że podmienili nam przy tankowaniu samochód ,bo innym przyjechaliśmy.....A kiedy to się zmieni?? To nie tylko SLD ma w tym interes..

  • Gazownik (gość)

    Wielokrotnie po zatankowaniu gazu nie mogłem podjechać pod najmniejszą górkę.Moze autorzy podadzą nazwy stacji np. w Zielonej Górze.!!!!!!!!!!!!!!!

  • jarek (gość)

    witam i pozdro dla wszystkich uzytkownikow aut z gazem hmm jadac na trasie swoja vectra 1,6 okolo 130 km/h raz mi spali 8 a raz 11 l gazu zalezy gdzie tankuje czyli wniosek prosty To jest polska na czym polega ten myk?? auto gaz to mieszanina prpanu i butanu propan ma mniej oktanow i jest go wiele wiecej wiec jest tanszy oraz dostarcza mniej energi butan ma wiecej oktanow i jest do mniej w przyrodzie wiec jest drozszy mieszanina powinna byc 50 do 50 <zima inna> a szpece od gazu daja wiecej propanu bo jest parokrotnie tanszy od butanu mozna tez gaz "uszlachetniac" innymi badziwiami moze nawet metanem po krkingu ale tego duzo nie wejdzie co mam zrobic wszystkie stacjie w okolicy <ok 15 sztuk> naleza do jednego mafiozy hmhmhmhm <biznesmena> :)

  • mariusz (gość)

    Witam!! Apropo wypowiedzi "jarka" co do składu mieszanki to jest w tym tylko ciut prawdy a mianowicie jeśli ktoś ma styczność z gazem z tej drugiej strony (czyli sprzedaje) to wie że: gaz mieszany jest w proporcji bardziej coś koło 25 % butanu i jest to zmienna ilosć gdyż zależy od tego skraplanie sie powyższego. Np. we włoszech ten skład jest stały gdyz oni nie maja zim tak srogich jak my u nas natiomiast jest tak że w zimę (i dlatego zazwyczaj gaz w zimę drożał) posiada większy procent droższego który ma niższą temp skraplania. Tak czy inaczej taki gaz jest "lepszy". Niestety nie ma u nas ustawy która by to jakoś regilowała (rozlewnie mieszają gaz według własnego widzi mi sie) i zazwyczaj tak aby było taniej. I to zależy tylko skąd dany sprzedawca bierze dany gaz ponieważ od niego już jakosć powyższego nie zależy jedynie od jego dostawcy.... reasumując tankujmy tam gdzie mamy sprawdzone miejsca ale nie denerwujmy się jeśli raz spali 12 a drugi raz 7 ponieważ sam tankuję czasami gaz jednego dnia i potem ten sam gaz (brak dostaw w tym czasie) powoduje że samochód idzie jak burza i spala mi 2 litry mniej. Jeśli nie macie sekwencyjnej instalacji na najwyższym poziomie (dla 4 cylindrów to około 5 tyś zł) to nie można od razu mówić hoop - zazwyczaj jest to winą naszych aut i naprawdę wadliwych instalacji które na pierwszy rzut oka sa ok ale niestaty płataja takie oto figle. To na tyle.. Pozdrawiam wszystkich gaziarzy :)) mariusz (skromny pracownik JET-a)

  • urzednik (gość)

    [quote="jarek"] co mam zrobic wszystkie stacjie w okolicy <ok 15 sztuk> naleza do jednego mafiozy hmhmhmhm <biznesmena> :)[/quote] Podaj nazwę firmy oraz adresy stacji i wyslij na adres Inspekcji Handlowej. Adresy znajdziesz na stronie giih.gov.pl

  • Jaras (gość)

    Banda złodziei,oszustów,to wszystko to kolejna kpina!!!Gnoje sobie z tego nic nie robią!!!Do gazu!!!!!!!!!!!

  • Do Ramzesa (gość)

    Bzurdy piszesz niesamowite. Akurat pracuje w niemieckiej firmie motoryzacyjnej w Poznaniu i uwierz mi że nie jest z nami Polakami źle. Jakość naszych produktów jest o wiele lepsza od Niemieckich. Oni wiedzą że my zabieramy im miejsca pracy dlatego nasze wyroby kontrolują 10 razy dokładniej od własnych. Jak trafią jeden zarysowany element z pośród kilkudziesięciu tysięcy to towar wraca. Jak źle się czujasz jako Polak i źle Ci w Polsce to jedź do Niemiec, Irlandii albo Anglii. W Angli dostaniesz minimum 5 funciaków na godzinę A z gazem jest tak że jak sie tankuje najtańszy to nie mażna oczekiwać że będzie równie dobrze ciągnął jak taki kupowany na drozszych dużych renomowanych stacjach. Ja zawsze tankowałem na BP i nie narzekałem. Teraz kupiłem sobie nowiutkie POLO diselka i też tankuje na dużych stacjach. Autko najmniej pali gdy zatankuje go na Shelu.

  • tobi (gość)

    A jak do butli która ma 36l (-10% czyli gazy powinno wchodzić ok 32,5l) zatankować 40l? No jak? Tyle zatankował mi gość na stacji Wasbruk i jeszcze nie chciał wystawić faktury. Pokazał certyfikat z kontroli która odbyła się dzień wcześniej. Do kogo z takim badziewiem iść na skargę? I co to da? W naszym kraju nigdy nie będzie lepiej - bo 90% "narodu" przyklaśnie kradzieży jeśli jemu przyniesie jakąkolwiek korzyść. Jestem pewien że gość na stacji wiedział co robi (kradnie) ale nic nikomu nie powie bo straci prace złodzieja.

  • xxx (gość)

    Kierowco za grosze sprawdź tabliczkę znamionową swojej butli i zawór nie możesz zatankowąć powyżej 100 % (norma +/- 85 %. Kupuj benzynę w Polsce jest super.

  • Zgegustowany rządem (gość)

    Czy te ćwoki z Sejmu nie potrafią ustanowić instrumentów kontrolnych na stacje paliw? Jeżeli nie, to znaczy, że są umoczeni w tym złodziejskim procederze.

  • mati (gość)

    jak wam niepasuje to tankujcie bezyne

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości