Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Mandaty, mandaty…

Data publikacji: Autor: Maciej Pobocha

Fot. Paweł Nowak Teoretycznie zapłacenia mandatu nie da się uniknąć. W praktyce różnie z tym bywa.

Od stycznia do końca sierpnia tego roku polscy policjanci wystawili kierowcom 1 360 753 mandaty na łączną sumę ponad 226 mln zł. Nie wszystkie pieniądze trafiły jednak do budżetu państwa.

 

Od momentu wystawienia mandatu kierowca ma siedem dni na zapłacenie kary w urzędzie pocztowym. Jeśli tego nie zrobi, w ruch wprawiana jest maszyna urzędnicza, której jedynym celem jest ściągnięcie należności. Cel ten nie zawsze bywa osiągnięty.Fot. Pawe³ Nowak

 

Po upływie tygodnia od „wlepienia” kierowcy mandatu, w przypadku jego niezapłacenia, urząd wojewódzki wystawia dokument, na którego podstawie urząd skarbowy wszczyna egzekucję administracyjną. Polega ona na zabezpieczeniu należności pieniężnej hipoteką przymusową albo ustanowieniu zastawu skarbowego lub rejestrowego lub innego zastawu. Nie zawsze jednak egzekucja kończy się ściągnięciem należności. Zdarza się, że osoba otrzymująca mandat uchyla się od uiszczenia kwoty na tyle skutecznie, że mija 3-letni termin obowiązywania mandatu. Bywa również tak, że o nie ściągnięciu należności decyduje opieszałość urzędników, którzy nie zdążają z wykonaniem egzekucji. Tym samym pieniądze, które mogłyby trafić do budżetu, przepadają.

 

Pomysłów, które mogłyby zapobiec takiej sytuacji było już kilka. Najnowszym jest proponowany przez wojewodę łódzkiego. Łodzianie, jako pierwsi w Polsce, będą mogli płacić mandaty w ratach. Wnioski w tej sprawie rozpatrywać ma specjalna komisja. Czy poprawi to ściągalność mandatów - nie wiadomo.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości