Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Mandaty ostro w górę. Jakie zmiany szykuje rząd?

Data publikacji: Autor: redakcja.nto

Mandaty ostro w górę. Jakie zmiany szykuje rząd? Nawet 10 tys. zł za jazdę po pijaku, trzy tysiące za złe parkowanie i 500 zł za brak dowodu rejestracyjnego lub zapomnienie prawa jazdy - takie kary szykuje kierowcom Ministerstwo Sprawiedliwości.

Drastyczna podwyżka kar  dla zmotoryzowanych została zapisana w nowej wersji kodeksu wykroczeń.

Projekt przepisów jest dostępny na internetowej stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, a jego uchwalenie może nastąpić jeszcze w tym roku.

To zła informacja głównie dla osób, które lubią jeździć na podwójnym gazie. Dziś za takie wykroczenie sąd może wymierzyć grzywnę w wysokości pięciu tysięcy złotych, ale nowe przepisy podnoszą ją dwukrotnie. 

- Warto zaostrzać przepisy dotyczące wykroczeń powodujących bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa na drogach. Jazda pod wpływem alkoholu niewątpliwie do takich należy - mówi Helmut Musioł, naczelnik sekcji ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. - To samo dotyczy przekraczania prędkości czy brawurowej jazdy. W telewizji często prezentowane są filmy dokumentujące wyczyny drogowych piratów i walka z nimi powinna być zdecydowana - dodaje.

Projekt nowych przepisów drastycznie zaostrza jednak także kary za drobniejsze wykroczenia. Dotyczy to np. parkowania w niedozwolonym miejscu, powodującego tamowanie ruchu. W takim przypadku kierowca będzie się musiał liczyć z karą nawet do trzech tysięcy złotych. 

- Podnoszenie kar jest bardzo łatwe, ale co z budową miejsc parkingowych - pyta Zenon Dudek, kierowca z Prudnika. - Samochodów przybywa, tłok na drogach coraz większy, a postawienie samochodu w większości miast w godzinach szczytu graniczy z cudem.

Proponowane przez resort sprawiedliwości przepisy zakładają także podniesienie z 500 do tysiąca złotych kary za lanie do baku oleju opałowego. Obie propozycje budzą wątpliwości policjantów.

- Dziś za nieprawidłowe parkowanie można dostać mandat do 500 zł, a to i tak horrendalna kwota w sytuacji, gdy wielu ludzi zarabia tysiąc miesięcznie - zwraca uwagę naczelnik Helmut Musioł. - Podobnie jest z karą za tankowanie oleju opałowego. To przecież zmniejsza osiągi silnika, jeśli jednak ktoś się na takie rozwiązanie decyduje, potencjalna kara tysiąca złotych nie odwiedzie go od tego. Powtarzam, że z punktu widzenia policji drogowej najważniejsze jest ostre traktowanie osób stwarzających zagrożenie dla siebie i innych użytkowników dróg.

Nowy kodeks zakłada, że słono zapłacimy nawet za prowadzenie auta bez dowodu rejestracyjnego. Przewidywana kara za takie wykroczenie ma sięgnąć 500 zł, podczas gdy obecnie taka sytuacja może się skończyć karą dziesięciokrotnie niższą. Jeszcze więcej, bo tysiąc złotych, będzie groziło kierowcy, jeśli stan techniczny pojazdu będzie zły, mimo ważnych badań technicznych.

- To absurd. Spali mi się w trakcie jazdy żarówka od migacza i mam się obawiać kary do tysiąca zł? - irytuje się Katarzyna Masłowska z Opola. - Całe te propozycje są z sufitu wzięte, bo nawet NIK ogłosiła ostatnio, że przyczyną wypadków w Polsce jest zły stan dróg, a nie zbyt liberalne prawo. 

Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości wyższe kary zmniejszą liczbę wykroczeń. 

Tomasz Gdula / nto
                                     

Mandaty ostro w górę. Jakie zmiany szykuje rząd?
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Mandaty ostro w górę. Jakie zmiany szykuje rząd?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości