Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Martwe pole. Śmiertelne zagrożenie dla pieszych

Data publikacji: Autor: st. sierż. Emilia Wielorańska / policja.pl

fot. Policja.pl Wielu pieszym brakuje wyobraźni. Wchodzą na jezdnię, nie bacząc na prędkość i wynikającą z niej drogę hamowania pojazdu czy martwe pole widzenia kierowcy. Aby zwrócić uwagę na te aspekty, mszczonowski dzielnicowy asp. szt. Sławomir Zieliński zorganizował happening pod hasłem „Bezpieczeństwo na drodze oczami kierowcy”.

Na teren boiska szkolnego przy szkole podstawowej w Mszczonowie wjechał samochód ciężarowy, do którego mógł wsiąść każdy chętny, zarówno dziecko, jak też osoba dorosła, aby zobaczyć jaką widoczność ma kierowca z tak dużego samochodu.

fot. Policja.plDopiero z takiej perspektywy można w pełni zrozumieć, jak niebezpieczne jest przechodzenie tuż obok ciężarówki. Ze swojego fotela kierowca nie jest w stanie w bezpośredni sposób dostrzec osób stojących nawet metr przed zderzakiem. Musi on skorzystać z górnego lusterka panoramicznego. Jeżeli na nie nie spojrzy lub nie będzie w stanie po zmroku dojrzeć pieszego ubranego w ciemną odzież - nieszczęście gotowe.

Redakcja poleca:

Najpopularniejsze używane auta za 10-20 tys. zł
Prawo jazdy. Jakie zmiany w 2018 roku?
Przegląd samochodu przed zimą

Aby młodzieży lepiej zobrazować problem wokół samochodu wytyczone zostały martwe strefy, czyli miejsca, w których kierujący nie widzi co się dzieje na drodze.

fot. Policja.plPolicjant podzielił się również z młodzieżą swoim zawodowym doświadczeniem dzięki, któremu mógł opowiedzieć o bezmyślnych zachowaniach pieszych i rowerzystów w ruchu drogowym. Pieszym często brakuje wyobraźni i w sposób nieodpowiedzialny nagle wchodzą na jezdnię, nie zwracając uwagi na dłuższą drogę hamowania zestawu obciążonego kilkunastoma tonami ładunku.

Dodatkowo młodzież miała możliwość porozmawiania z kierowcą, który samochodem ciężarowym jeździ niemal codziennie. Sam przyznaje, że do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi nie tylko przez nadmierną prędkość, ale również przez uwagę pieszych skoncentrowaną na telefonach komórkowych, a nie na drodze.

Inicjatorem spotkania był asp. szt. Sławomir Zieliński. Policjantowi nie straszna była listopadowa pogoda. Akcją „Bezpieczeństwo na drodze oczami kierowcy” mszczonowski dzielnicowy chciał uświadomić przede wszystkim młodemu pokoleniu jak wielkie znaczenie ma nierozważne zachowanie ludzi na drodze.

Zobacz także: Skoda Octavia w naszym teście

Jak sobie radzą inni?

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • ksieciunio (gość)

    I w takich przypadkach przydaje sie system wykrywania martwego pola. U mnie w rextonie zaraz miga lampka więc nie sposób czegoś takiego nie zauważyć. Niestety prowadząc auto trzeba mieć oczy dookoła głowy

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości