Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37039 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Mercedes-Benz CLA 2019. Z tym autem możesz pogadać

Data publikacji: Autor: Michał Kij

CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał Kij Nowy CLA jest większy od poprzednika, a w miejscu wskaźników ma rozciągnięty wszerz „telewizor” o funkcjach rozlicznych. Może dlatego zadebiutował na targach elektroniki CES w Las Vegas, a nie w Genewie.

CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

We wszystkich wersjach Mercedes oferuje 7-biegową, zautomatyzowaną skrzynię dwusprzęgłową 7G-DCT, w droższych w standardzie. W benzynowych o mocy 136 i 163 KM bazowa jest ręczna skrzynia 6-biegowa. Mercedesy CLA 220 (190 KM) i CLA 240 (224 KM) występują ponadto w odmianach z napędem obu osi 4Matic. Pozostałe mają napędzane przednie koła. Napęd obu osi nie jest przypisany wyłącznie do drogich wariatów o sportowym charakterze, co liczy się Mercedesowi na plus.

Porozmawiaj ze mną
CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał KijObecnie takie „detale” mają znaczenie tylko o tyle, o ile ułatwiają wyprzedzanie i przemknięcie się, również na śliskim. Skrzynia biegów to kwestia wygody i „redukcji zmęczenia” w zagęszczonym ruchu miejskim. Mercedes spełnia swój obowiązek i nie pozostawia wątpliwości: „jest gwiazda, jest jazda”.

Projektanci Mercedesa zwracają coraz większą uwagę na „sposób bycia” samochodu. Styl jako sumę doznań płynących ze wszystkich zmysłów. Także tego, którego nikt jeszcze nie nazwał, a który domaga się nowości i nowoczesności. Dlatego również w „małej” klasie A pojawiły się cyfrowe wskaźniki przysłonięte w czołowej wersji wraz z ekranem multimediów szklaną taflą. Jest to tzw. „szerokoekranowy kokpit”. Poza tą wersją złożoną z dwóch monitorów o przekątnej 10,35 cala, jest standardowa z dwoma monitorami 7-calowymi. „Atak ekranów” nie kłóci się ze sportowymi ambicjami modelu. Każdy, kto uprawia sport profesjonalnie czy amatorsko jest oswojony z elektronicznymi urządzeniami mierzącymi wyniki i kondycję. „Analogowy” obrotomierz nie jest już miernikiem dobrej zabawy, a przynajmniej nie dla wszystkich.

Jest nim za to system multimedialny MBUX, do którego można zagadać „Hej, Mercedes” i zapytać o sprawy życiowe, np. najbliższą stację paliw lub nieżyciowe i wystawić na próbę jego inwencję. Ciekawie odpowiada np. na pytanie o sens życia, zaleca między innymi czytanie książek. Przy okazji można poćwiczyć dykcję, gdyż niczym dystyngowana ciotka nie toleruje mruczenia pod nosem. Rozumie sporo poleceń, dotykowego ekranu multimediów nie trzeba więc dotykać zbyt nachalnie. Zwłaszcza, że Mercedes reaguje nie tylko na głos, ale do pewnego stopnia na gest i odczytuje niektóre ruchy dłoni. Samochód oczywiście integruje się ze smartfonem i to do tego stopnia, że można go telefonem otwierać. Jest też bezprzewodowa ładowarka.

Zobacz także: Ford Kuga. Jaka jest trzecia generacja? r

Nawigacja ma funkcję kreowania wirtualnej rzeczywistości. Na rozjeździe pokazuje obraz z kamery skierowanej w przód i rzutuje na niego strzałki i drogowskazy. Pomysłowe, ale ekran jest na prawo i u dołu, zatem zerkanie na niego przy newralgicznej decyzji „w lewo czy prosto” jest niewygodne. Łatwiej używać zwykłych wskazań nawigacji, które można ustawić na wyświetlaczu przeziernym (head-up display), wprost przed oczami.

Klocki się kończą panie Mietku
CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał KijPrzy Mercedesie trzeba uważać na słowa. Czasem wtrąca się bez pytania, jeśli usłyszy „Mercedes” padające w rozmowie. Nie jest jednak tak namolny, jak niektóre psy na słowo „spacer”, a dialog z nim jest zaskakująco wciągający! Jeśli „sztuczna inteligencja” będzie działać równie uwodzicielsko, szybko się do niej przyzwyczaimy.

Nim pewnego dnia dodamy do kontaktów robota, który będzie dbał o nasz samochód, Mercedes zachęca do korzystania z me connect, platformy dzięki której CLA jest „w sieci”. Platforma jest odpowiednikiem systemu telematycznego, oferowanego zawodowcom, m.in. użytkownikom ciężarówek. Zakres usług me connect dopasowano do potrzeb zwykłych kierowców. Oprócz automatycznego wezwania pomocy po wypadku, system ma mniej traumatyczne funkcje. Rozpoznaje stopień zużycia wybranych części eksploatacyjnych i umożliwia zdalne diagnozowanie stanu technicznego, co ułatwia planowanie przeglądów. Aktualizacje oprogramowania mogą być wprowadzane zdalnie. Aby używać pakietu usług podstawowych, wystarczy zalogować się na portalu Mercedes me.

CLA został obłożony systemami wspomagającymi jazdę, czym przypomina starsze, ale bardziej prestiżowe modele, np. klasę S. Adaptacyjny tempomat, ostrzeganie przed zjechaniem z pasa ruchu czy przed przeszkodą i samoczynne hamowanie zwiększają bezpieczeństwo i zapobiegają skutkom gapiostwa.

Selekcja dóbr
CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał KijMercedes uczynił z CLA część życia, zwłaszcza życia aktywnego, obfitującego w kontakty osobiste i wirtualne. Samochód, zupełnie jak smartfon, poszerza i wzbogaca krąg towarzyski. Lepiej natomiast niż telefon rozwiewa troski autoprezentacyjne.
CLA powstał na platformie MFA2, tej samej którą ma najnowsza klasa A zaprezentowana w 2018 r. (typ 177). Trójbryłowe nadwozie jest smuklejsze, a wrażenie to wzmaga niska, łukowa linia dachu. Ona również jest jednym z elementów różniących CLA od sedana klasy A, który ma bardziej kanciaste zakończenie dachu i „cięższy” wizualnie, za to większy bagażnik. Na aparycję CLA świetnie działają również dodatki, przede wszystkim reflektory i tylne lampy o ekspresyjnym, urozmaiconym zarysie.

„Mały” Mercedes wzbogaca codzienność o niepowszedni gest. Drobnym, ale wymownym detalem są z tego punktu widzenia szyby drzwi bez ramek, szczegół tradycyjnie kojarzony z ekskluzywną elegancją. Właściwie cały pomysł niedużego, „czterodrzwiowego coupé” jest rodem z butiku.

Tak samo jak CLA Shooting Brake, który miał premierę dwa miesiące po CLA w marcu 2019 r. w Genewie. Sportowe kombi ma bagażnik o objętości 505 l, czyli wyręcza porządnego sedana, ale nie chodzi o wielkość, a jakość. Elegancja nie obciąża się przedmiotami, a ściślej ujmując – obciąża się selektywnie, tylko najlepszymi. Dlatego małe, luksusowe samochody mają sens.

Plusy:
- zgrabna sylwetka;
- atrakcyjne wnętrze;
- „rozmowność”.

Minusy:
- duży, ale płytki bagażnik;
- „wirtualna rzeczywistość” nawigacji mało wygodna;
- umiarkowanie wygodne gładziki na kierownicy.

 Mercedes-Benz CLA i wybrani konkurenci:

Marka/model Mercedes-Benz CLA 250 4Matic Audi S3 quattro BMW 330i
Cena (zł) 174  200 192  400 178  400
Typ nadwozia/liczba drzwi 5 5 5
Wymiary i masy


Długość/szerokość/wysokość (mm) 4688/1830/1439 4466/1796/1392 4701/1827/1435
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1612/1602 1551/1526 1589/1604
Rozstaw osi (mm) 2729 2631 2851
Masa własna (kg) brak danych 1565 1545
Pojemność zbiornika paliwa (l) brak danych 55 59
Układ napędowy


Rodzaj paliwa benzyna benzyna benzyna
Pojemność (cm3) 1991 1984 1998
Liczba cylindrów 4 4 4
Napędzana oś
4 4 tylna
Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń zautomatyzowana/7 zautomatyzowana/7 automatyczna/8
Moc (KM przy obr/min) 224 przy 5500 300 przy 5300-6500 258 przy 5000-6500
Moment obrotowy (Nm przy obr/min) 350 przy 1800 400 przy 2000-5200 400 przy 1550-4000
Osiągi


Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 6,3 4,7 5,8
Prędkośc maksymalna (km/h) 250 250 250
Średnie spalanie (l/100 km) 6,6 8,2 6
Emisja CO2 (g/km) 151 186 136

Zobacz także: Porsche Macan w naszym teście

CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał Kij

CLA wymyka się klasyfikacjom. Jak na Mercedesa, jest mały i poręczny. Jego bagażnik jest spory, choć mniejszy niż poprzedniej wersji. Tesco wejdzie zawsze, Ikea czasem. Sportowa sylwetka „czterodrzwiowego coupé” dodaje mu energii. W konkretnym wymiarze jej dostatek zapewniają silniki. Moc benzynowych wynosi: 136, 163, 190 lub 224 KM. Jest i jeden diesel, 116-konny, który zapewnia prędkość powyżej 200 km/h i czas rozpędzania do „setki” odrobinę powyżej 10 sekund, a wg testu NEDC może spalać zaledwie 3,8-4 l/100 km.

Fot. Michał Kij

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • GSM (gość)

    Sponsorowany test Mercedesa a w tabeli porównawczej w dwóch polach auta, które jest reklamowane BRAK DANYCH. ŻAL (kropka) PL

  • AdamSki (gość)

    A wam który się bardziej podoba? CLA, czy Klasa A Limuzyna?

  • AdamSki (gość)

    A wam który się bardziej podoba? CLA, czy Klasa A Limuzyna? https://mototato.pl/test-mercedesa-cla-feat-klasa-a-limuzyna/

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Mercedes-Benz Klasa CLA zdjęcia

Mercedes-Benz Klasa CLA dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Mercedes-Benz Klasa CLA Cena

Części dla marki Mercedes-Benz

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

840 zł