Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37744 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Mercedes-Benz SLS AMG

Data publikacji: Autor: Tomasz Szmandra

Fot. Daniel Nowakowski Jest wyjątkowy pod każdym względem - ma oryginalne nadwozie, potężny silnik V8 o pojemności 6,2 l i mocy 571 KM, do setki przyspiesza w 3,8 s, a maksymalnie rozpędza się do 317 km/h. Nasza redakcja miała okazję sprawdzić, na co stać to auto.

Jest wyjątkowy pod każdym względem - ma oryginalne nadwozie, potężny silnik V8 o pojemności 6,2 l i mocy 571 KM, do setki przyspiesza w 3,8 s, a maksymalnie rozpędza się do 317 km/h. Nasza redakcja miała okazję sprawdzić, na co stać to auto.

Fot. Daniel Nowakowski Warto wspomnieć jeszcze o cenie tego cacka - 810 tys. zł. Tyle właśnie trzeba zapłacić za auto, które choć nowe, już staje się legendą, podobnie jak jego poprzednik sprzed ponad pół wieku.

Charakterystyczny model 300 SL „Gullwing” z drzwiami podnoszonymi do góry, przypominającymi skrzydła mewy był od 1954 roku prawdziwą ikoną wśród samochodów firmy ze Stuttgartu. Po latach identyczna rola przypadła jego nie mniej fascynującemu następcy - modelowi SLS AMG. Prawie każda marka samochodu była znakiem czasów, ale tylko kilka na nie wpływało. Do zmieniających się twarzy Mercedesa, inne samochody zaledwie dostrajały minę.

Mercedes wskrzesił legendę „Gullwinga”, prezentując współczesną wersję samochodu z kultowym nadwoziem, zaprojektowanego w całości przez inżynierów nadwornego tunera aut niemieckiej marki – firmy AMG z Affalterbach. W porównaniu do historycznego modelu, jego następca posiada niemal identyczny grill z dużym logo marki, długą maskę, boczne wloty powietrza, krótki, opadający tył oraz charakterystyczne, otwierające się do góry, skrzydłowe drzwi – które nadawały temu autu niemal anielski wizerunek.

Fot. Daniel Nowakowski Na tym jednak podobieństwa z poprzednikiem się kończą, ponieważ SLS AMG to supernowoczesny bolid, wykorzystujący najnowocześniejsze technologie. Można śmiało powiedzieć, że SLS AMG to jeden wielki gadżet. Aluminiowe nadwozie z długą maską przypominającą „lądowisko dla helikopterów” kryje zamontowany za przednią osią, potężny silnik AMG V8 o pojemności 6,2 litra i mocy 570 KM, generujący moment obrotowy 650 Nm. To prawdziwe monstrum, napędzające Mercedesa, uruchamia się przyciskiem start/stop umieszczonym na konsoli środkowej.

Jednostka napędowa przekazuje napęd na tylne koła za pośrednictwem siedmiobiegowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegó́w. Może ona pracować aż w czterech trybach: jako zwykły automat, w trybie sport, w trybie supersport oraz manual. Wyposażono ją również w tryb „szybkiego startu”. Wykonany częściowo z karbonu wał napędowy, posiada podobną konstrukcję do tego, który AMG montuje w wyczynowej C-klasie startującej w niemieckiej serii wyścigowej DTM. Poza tym, w zależności od naszej fantazji i umiejętności, układ ESP można ustawić w jednym z trzech trybów - ESP On, ESP Sport i ESP Off - wystarczy użyć przycisku. Adrenalina gratis!

Fot. Daniel Nowakowski Dzięki sportowemu zawieszeniu, idealnie rozłożonemu obciążeniu pomiędzy przednią i tylną osią, oraz nisko położonemu środkowi ciężkości, SLS AMG posiada parametry „rasowego” sportowego samochodu. Przekonaliśmy się o tym na torze w Słomczynie, gdzie dzięki przychylności stołecznego Automobilklubu Rzemieślnik, mogliśmy się nie martwić się o przepisy ruchu drogowego i policyjne radary… 

Trzeba tu przyznać, że z osiągami tego auta trzeba bardzo uważać, bo nim się zorientujemy, na liczniku pojawiają się liczby nieakceptowane nawet na naszych, nielicznych autostradach. SLS AMG przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 3,8 sekundy i może osiągnąć prędkość maksymalną 317 km/h. Przy Fot. Daniel Nowakowski takich parametrach, średnie zużycie paliwa szacowane na 13,2 l./100 km, będzie raczej niemożliwe do uzyskania. Samochód wyposażono w niezwykle skuteczne, ceramiczne hamulce, które jak wiele innych elementów tego modelu, są owocem doświadczeń wyniesionych z wyścigowych torów. Po przekroczeniu 120 km/h z pokrywy bagażnika automatycznie wysuwa się spoiler, poprawiający stabilność podczas jazdy. Auto wyposażono w opony o rozmiarze 265/35 R19 z przodu i 295/30 R20 z tyłu.

 Wnętrze Mercedesa czerpie garściami z nowoczesnych, luksusowych, sportowych samochodów - kabina wykończona została najdroższymi materiałami: skórą (dostępną w pięciu kolorach), aluminium i włóknem węglowym. Kierowca ma do dyspozycji grubą, spłaszczoną u dołu, wielofunkcyjną kierownicę z łopatkami do ręcznej zmiany biegów oraz sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Konsola centralna swoim wyglądem nawiązuje do kokpitu samolotu. W jej centrum znajduje się system multimedialny z 7-calowym ekranem.

Mimo wysokiej ceny, w Polsce zamówiono już kilkanaście sztuk Mercedesów SLS AMG. To oczywiście nie zmienia faktu, że dla większości z nas, ten wyjątkowy samochód pozostanie na zawsze jedynie w sferze marzeń.



Wybrane dane techniczne

Marka/model

Mercedes SLS AMG

Cena (zł)

810 tys.

Silnik

benzynowy V8

Pojemność (l)

6,2

Moc (KM)

571

Moment obrotowy (Nm przy obr/min)

650/4750

Przyspieszenie 0-100 km/h (s.)

3,8

Prędkość maksymalna (km/h)

317

Średnie zużycie paliwa (l/ 100 km)

13,2

Emisja CO2 (g/km)

308

Skrzynia biegów

automatyczna, 7-biegowa

Pojemność bagażnika (l)

176



Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski










Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski










Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski Fot. Daniel Nowakowski











Zobacz także:
Mercedes SLS AMG GT3

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Robbi

    Faktycznie to niesamowity pojazd, tylko pozazdroscic redakcji ze udalo sie taka furke przetestowac. Ciekawy tekst, dobre zdjecia i tylko cena tego autka boli.

  • Roger

    nie wiem czym niby ta konsola nawiązuje do kokpitu samolotu, w tym momencie jest ona bardzo przeciętna jak na samochód, autor tak sobie chyba o, napisał rutynowo bo to sformułowanie widzi się coraz częściej a jest prawdziwe chyba tylko dla któregoś lexusa i pare saabów.

  • Robbi

    "to sformułowanie widzi się coraz częściej a jest prawdziwe chyba tylko dla któregoś lexusa i pare saabów" - dobre sobie, przy SLSie to badziewia także jeśli chodzi o konsolę. Roger ty chyba nie widziałeś żadnego z tych aut poza netem.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Mercedes-Benz SLS AMG zdjęcia

Mercedes-Benz SLS AMG dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Części dla marki Mercedes-Benz

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

840 zł