Wszystko
o samochodach

Porady / Bezpieczeństwo

Mgła, deszcz, śnieg. Jak zachować bezpieczeństwo jazdy?

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski; Cykl powstał we współpracy z marką Skoda

Fot. Dariusz Bloch Okres jesienno-zimowy oznacza nie tylko pojawiające się opady atmosferyczne. W tych porach roku częstym zjawiskiem jest mgła. Zmniejszona przejrzystość powietrza występuje zresztą także podczas opadów. Jak wówczas zachować bezpieczeństwo jazdy?

Prawo o ruchu drogowym jasno wskazuje, że kierowca powinien dostosować swoją jazdę do warunków drogowych, w tym także do warunków atmosferycznych. Kluczowa w sytuacji niedostatecznej przejrzystości powietrza jest prędkość jazdy. Im mniejszy dystans jest widoczny, tym wolniej należy jechać. Najbardziej istotne jest to na autostradzie, bo tam występuje najwięcej zdarzeń spowodowanych przez brak odpowiedniej widoczności. Droga hamowania przy prędkości 140 km/h, czyli maksymalnej dozwolonej na autostradach w Polsce, wynosi 150 metrów. Jeśli mgła ogranicza widoczność do 100 metrów, w sytuacji zagrożenia zderzenie z innym pojazdem lub jakąś przeszkodą jest nieuniknione.

Podczas jazdy we mgle jazdę ułatwiają linie na jezdni wyznaczające pas drogi oraz pobocze (oczywiście jeśli są namalowane). Ważne jest obserwowanie linii środkowej i prawej krawędzi drogi. Ta pierwsza pomoże uniknąć zderzenia czołowego, a ta druga wpadnięcia do rowu. Warto wiedzieć, że jeśli środkowa linia przerywana zwiększa częstotliwość kresek, to wówczas mamy do czynienia z linią ostrzegawczą. Oznacza to, że zbliżamy się do miejsca z zakazem wyprzedzania – skrzyżowania, przejścia dla pieszych lub niebezpiecznego zakrętu.

Nowoczesna technika pozwala na odciążenie kierowcy z obserwacji linii na drodze. Wiele modeli samochodów jest już wyposażonych w asystenta pasa ruchu. Warto zauważyć, że tego typu wyposażenie występuje nie tylko w autach z górnej półki cenowej, ale także w samochodach dla szerokiej grupy nabywców. M.in. system Lane Assist jest oferowany w Skodzie Kamiq, najnowszym miejskim SUV-ie tego producenta. System działa w ten sposób, że jeśli auto zbliży się kołami do linii namalowanych na jezdni, a kierowca nie włączy kierunkowskazów, wówczas system ostrzega go delikatnie korygując tor jazdy, co jest wyczuwalne na kierownicy. Układ działa przy prędkościach powyżej 65 km/h. Jego działanie jest oparte na kamerze zainstalowanej po drugiej stronie lusterka wstecznego, czyli jej obiektyw jest skierowany w stronę kierunku jazdy.

Skoda Kamiq jest także standardowo wyposażona w układ Front Assist. To układ wspomagania hamowania awaryjnego. System w swoim działaniu wykorzystuje czujnik radarowy, który obejmuje przestrzeń przed samochodem - mierzy odległość od poprzedzającego pojazdu lub innych przeszkód znajdujących się przed Skodą Kamiq. Jeśli Front Assist rozpozna zbliżającą się kolizję, ostrzega kierowcę etapami. Ale jeśli system stwierdzi, że sytuacja przed autem jest kryzysowa - np. poprzedzający pojazd nagle zahamuje - wówczas inicjuje on automatyczne hamowanie, aż do całkowitego zatrzymania. Ten system jest bardzo przydatny właśnie podczas jazdy we mgle.

Jazda we mgle utrudnia też wykonywanie manewrów. Szczególnie niebezpieczne jest wówczas wyprzedzanie. Według trenerów Skoda Auto Szkoły, wyprzedzanie w takich warunkach powinno być podejmowane tylko w razie absolutnej konieczności. Należy wtedy do minimum skrócić czas przebywania na pasie z naprzeciwka. Warto też kierowcę wyprzedzanego pojazdu ostrzec sygnałem dźwiękowym (kodeks dopuszcza takie stosowanie klaksonu w warunkach pogorszonej widoczności).

Wyruszając na trasę w sytuacji, gdy jest mgła trzeba mieć sprawne światła przeciwmgłowe. Każde auto musi obowiązkowo posiadać na wyposażeniu przynajmniej jedno tylne światło przeciwmgłowe. Ale nie włączamy go w przypadku zwykłego zamglenia. Tylne światło przeciwmgielne można włączyć, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów.

- Niestety, niektórzy kierowcy zapominają o włączeniu tylnych świateł przeciwgmielnych, gdy wymagają tego warunki. Inni z kolei zapominają o ich wyłączeniu, kiedy warunki ulegną poprawie. To również ma negatywny wpływ na bezpieczeństwo. Światło przeciwmgielne jest bardzo mocne i niejednokrotnie oślepia innych użytkowników. Tymczasem w trakcie deszczu asfalt jest mokry i mocno odbija światło przeciwmgielne, co dezorientuje innych użytkowników drogi - mówi Radosław Jaskulski, trener Skoda Auto Szkoły.

Podczas jazdy nocą we mgle lepiej nie korzystać ze świateł drogowych. Są one zbyt mocne i w efekcie snop światła przed samochodem odbija się od mgły i powoduje efekt tzw. białej ściany, czyli zupełny brak widoczności.

- Należy ograniczyć się do świateł mijania, ale jeśli nasze auto ma przednie światła przeciwmgłowe, to tym lepiej. Ich niskie umieszczenie sprawia, że snop światła trafia tam, gdzie mgła jest najrzadsza i pozwala doświetlić te elementy jezdni, które wskazują właściwy kierunek jazdy - wyjaśnia Radosław Jaskulski.

Ale jeśli warunki na drodze ulegną poprawie, przednie światła przeciwmgłowe trzeba wyłączyć. Nadużywanie świateł przeciwmgielnych grozi mandatem w wysokości 100 zł i dwoma punktami karnymi.




Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości