Wszystko
o samochodach

Porady / Warto wiedzieć

Mieć czy używać?

Data publikacji: Autor: Maciej Szczepaniak

 Czy trzeba mieć samochód, żeby nim jeździć? Mieć naturalnie trzeba, ale niekoniecznie trzeba być jego właścicielem.

Coraz więcej instytucji finansowych, firm leasingowych, decyduje się na wprowadzanie ofert skierowanych do klienta indywidualnego.

 

Leasing (ang. lease – dzierżawić, wynająć), zawitał do Polski już kilkanaście lat temu. W pierwszej połowie lat 90-tych popularność tego typu usług finansowych była znikoma, głównie ze względu na brak uregulowań prawnych dotyczących leasingu. Prawdziwy boom na takie usługi rozpoczął się w drugiej połowie lat 90-tych i można powiedzieć trwa, nieprzerwanie do dziś. Rok 2004 był rekordowy jeśli idzie o wartość samochodów oddanych w leasing przez firmy leasingowe, klienci w ubiegłym roku wzięli w dzierżawę samochody warte 8,5 mld złotych.

 

Czym zatem jest leasing i czy każdy może z niego skorzystać? Leasing jest formą oddania w dzierżawę ruchomości a także nieruchomości, które są użytkowane przez klienta ale w trakcie użytkowania należą do finansującego. Klient w trakcie użytkowania spłaca raty. Ich suma jest jednak mniejsza niż wartość przedmiotu, który użytkuje. Zależnie od umowy po zakończeniu okresu leasingu klient zobowiązuje się do wykupu przedmiotu, za wcześniej ustaloną kwotę lub zwrotu przedmiotu leasingu. Wielu stwierdzi, że to przecież inna forma kredytu. Jednak niezupełnie. Leasing jest znacznie bardziej dostępny. Firmy leasingowe traktują swoich klientów dużo bardziej liberalnie, decyzja o przyznaniu leasingu podejmowana jest bardzo szybko, a wpłata minimalna nie przekracza zwykle 10-15% wartości przedmiotu.

 

Weźmy dla przykładu samochód. W trakcie spłacania rat leasingowych należy on cały czas do finansującego i w chwili, kiedy klient ma problem ze spłatą należności, jest mu po prostu odbierany. Leasing jest także traktowany inaczej przez prawo podatkowe, przez co jest bardzo chętnie wybierany przez przedsiębiorstwa. – W zasadzie leasing możemy podzielić na dwie formy: finansowy i operacyjny – mówi Krzysztof Dzietczenia, dyrektor operacyjny firmy doradczej Fleet Logistics - różnica pomiędzy nimi polega głównie na różnym podejściu do odpisów amortyzacyjnych i kosztów uzyskania przychodów. W przypadku leasingu finansowego odpisów dokonuje korzystający, a do kosztów można zaliczyć koszty finansowania. Natomiast w przypadku leasingu operacyjnego odpisów dokonuje finansujący, a koszty uzyskania przychodu stanowi cała rata leasingowa – informuje Dzietczenia.

 

Ale czy z tej formy finansowania skorzystać może przysłowiowy Kowalski? Tak! W ostatnich miesiącach, co najmniej kilka firm leasingowych wprowadziło do oferty leasing konsumencki, czy też leasing odnawialny. Tę ostatnią nazwę Europejski Fundusz Lasingowy zarejestrował nawet jako nazwę produktu. Leasing konsumencki polega na tym, że osoba prywatna użytkuje samochód przez kilkanaście miesięcy, po czym zwraca go firmie leasingowej. Do zawarcia umowy nie wymagana jest wpłata własna, czas trwania umowy wynosi od 24 do 36 miesięcy. Klienci korzystający z oferty leasingu odnawialnego otrzymują pakiet ubezpieczeniowy, za który mogą zapłacić jednorazowo lub rozkładając płatność na raty, wliczone w comiesięczne opłaty. Po zakończeniu umowy w dzierżawę natychmiast wziąć można kolejny samochód. Taki sposób użytkowania auta ma niewątpliwie swoje zalety – ciągle jeździmy stosunkowo nowym samochodem, nie musimy się martwić o jego sprzedaż, a na dodatek firma leasingowa może zadbać, za dodatkową opłatą, o pełną obsługę serwisową pojazdu. Wysokość rat leasingowych jest znacznie niższa, często nie przekracza 60% wysokości rat tradycyjnego leasingu, choć wszystko zależy od czasu trwania umowy, a także rodzaju samochodu. Koniecznie trzeba zauważyć, że absolutnie w tym wypadku nie opłaca się opcja wykupu samochodu po zakończeniu umowy.

 

Dlaczego leasing konsumencki może być stosunkowo tani i przyjazny? Załóżmy, że użytkujemy samochód wart w chwili zakupu 50 000 złotych. Jeśli rata leasingowa wynosi około 1000 zł miesięcznie przez dwa lata zapłacimy 24 000 zł. Po zakończeniu umowy leasingowej samochód jest sprzedawany przez firmę leasingową na rynku wtórnym za około 55% jego wartości (tj. około 28 000 zł), co wynika ze spadku wartości samochodu. Dzięki temu firma odzyskuje zainwestowane pieniądze, zarabiając na różnicy.

 

Leasing konsumencki u nas tak naprawdę dopiero raczkuje. W Europie Zachodniej taka forma pozyskania samochodów jest bardzo popularna i stanowi około 30% sprzedaży nowych samochodów. W Polsce w ofercie mają go np. EFL i Futura Prime. Inne firmy nie wykluczają wprowadzenia go wkrótce do oferty. Najważniejsze byśmy my, klienci przekonali się, że nie zawsze trzeba mieć, wystarczy używać.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • m (gość)

    mieć czy być???

  • Juro (gość)

    Bardzo ładnie ale jak sie to ma do rzeczywisstosci , moje kontakty z Futura Prime przeczą temu pienemu obrazowi

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości