Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36543 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Miejski crossover

Data publikacji: Autor: Janusz Steinbarth

Fot. Janusz Steinbarth Kia Soul wzbudzała zainteresowanie już jako prototyp, dziś oglądają się za nią przechodnie.

Fot. Janusz Steinbarth

Trzeba przyznać, iż Koreańczycy wykazali się nie lada odwagą wprowadzając na rynek wersję niewiele odbiegającą od prototypów wystawionych w Paryżu i Detroit. Dokładnie rzecz ujmując nie zmieniła się linia nadwozia auta, w środku różnice są już zdecydowanie większe, bo kto chciałby mieć wolant ze statku kosmicznego zamiast tradycyjnej kierownicy?

Od dwóch lat w Kii za stylistykę nowych modeli odpowiada Peter Schreyer, który wcześniej pracował dla Volkswagena. Dobra robota – tak można powiedzieć o najnowszym dziele zatytułowanym Soul. Design auta zgodny jest z tym, co gra w duszy głównego projektanta Kia, a są to świetne kawałki.

Fot. Janusz Steinbarth Nowy model, który wszedł u nas do sprzedaży zaszeregowano do grupy niedrogich miejskich crossoverów. Wymiary auta są kompaktowe, liczy 410 cm długości, 179 cm szerokości i jest wysokie na 161 cm. W rzeczywistości okazuje się obszerniejsze niż wynikałoby to z geometrii.

Oryginalna stylistyka, na którą składa się wznosząca ku tyłowi linia okien bocznych i jednocześnie opadająca w tym samym kierunku linia dachu powodują, iż mamy do czynienia z trapezem, którego dłuższy bok stanowi szyba przednia, krótszy - słupek C. Wysunięte nadkola i wąska tylna szyba tworzą wrażenie, jakby przed nami jechał Jeep, a nie kompaktowy crossover. Ten sam efekt osiągnięto z przodu, Soul ma drapieżny wygląd, który wzmacniają plastikowe nakładki na zderzaki typu SUV.

Wnętrze zaprojektowane jest równie ciekawie, choć w pierwszym momencie drażni nadmiar Fot. Janusz Steinbarth plastiku na drzwiach. Trzy duże okrągłe zegary, podświetlone na biało są czytelne, mniej przejrzysty jest natomiast podświetlony na czerwono wyświetlacz centralny. Obsługa radia czy klimatyzacji jest intuicyjna, całość robi pozytywne wrażenie, tak pod względem designu jak i wykonania. Na uwagę zasługuje świetna pozycja za kierownicą, fotele dobrze trzymają plecy, są twarde, ale anatomicznie wyprofilowane. Trójramienna kierownica dobrze leży w dłoniach, pod ręką jest także dźwignia zmiany biegów, które wchodzą lekko (przekładnia 5-biegowa).

Zawieszenie crossovera jest twarde, dzięki czemu nie przechyla się on na zakrętach. Ale ma minusy: słabo wybiera nierówności i każdej napotkanej dziurze na jezdni towarzyszy nieprzyjemny stukot. Do elektrycznego, progresywnego wspomagania kierownicy trzeba się Fot. Janusz Steinbarth przyzwyczaić, ale działa poprawnie.

Gama jednostek napędowych obejmuje dwa silniki. Pierwszy to 128-konny, turbodoładowany diesel o pojemności 1,6 litra. Rozwija moc 128 KM oraz moment obrotowy 260 Nm. Drugi to benzynowy silnik 1,6 litra z układem zmiennych faz rozrządu. Aluminiowa jednostka wytwarza moc 124 KM przy 6300 obr./min oraz moment obrotowy 156 Nm przy 4200 obr./min. Ta właśnie jednostka pracowała pod maską testowanego przez nas auta.

Wrażenia? Są pozytywne, choć silnik mógłby być nieco cichszy na wysokich obrotach. Z uwagi na niewielką masę Soul przyspiesza do setki w 11 sekund i osiąga prędkość maksymalną bliską 180 km/h. Zużycie paliwa, przy spokojnej jeździe, nie przekracza w mieście 8 litrów. Z parkowaniem krótkiego auta nie ma kłopotów, pomagają w tym czujniki umieszczone w zderzakach (w opcji). Crossover ma napęd przedni i raczej nie przewiduje się 4x4.

Kia Soul sprzedawana jest w trzech poziomach wyposażenia: M, L i XL. Opisywana tutaj wersja L kosztuje 50 500 zł. Jeszcze taniej, bo 46 900 zł kosztuje wersja M, ale nie ma w niej np. aluminiowych felg, bez których nie obędzie się przecież żaden crossover. W standardzie, w obu wersjach, są ABS i ESP. Oprócz dwóch poduszek przednich są boczne i kurtynowe oraz aktywne zagłówki przednie. Seryjny system audio (CD,MP3) uzupełnia port USB i złącze AUX, do których wepniemy ulubione elektroniczne gadżety.

Wkrótce można będzie też zamówić elementy nadające autu indywidualny styl, m.in. naklejki i nakładki na zderzaki.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Bart3kk

    NA początku na zdjęciach mi się nie podobał, ale na żywo robi super wrażenie ! ;)

  • RysiekK

    Po raz kolejny niewłaściwie użyto słowo "miejski". Panownie redaktorzy powinni pamiętać, że znaczna część czytelników może naprawdę pomyśleć, że takie właśnie auta są odpowiednie do miasta.

  • peppek

    Bardzo ładne auto. Miejmy nadzieję że jakość montażu i materiałów wnętrza będzie lepsza niż w cee'dzie.

  • Chevy Suburban

    No a co to niby ma być?? Z takim bagażniczkiem to raczej nie auto na trasy. Zresztą jest bardzo oszczędny/ekologiczny, więc nie wiem czego Ci jeszcze brakuje... Zrozum-ludzie nie przesiądą się do "smartów"... Po to jest postęp techniczny i rozwój gospodarczy, by się żyło wygodniej, bezpieczniej i przyjemniej. Epoka mini autek już minęła-cofnij się o 50 lat, to będziesz miał (w Europie)to czego chcesz-miniaturowe silniczki, miniaturowe karoserie i mały ruch. Jak chcesz mogę się wybrać z Tobą, tylko, że wybiorę odrobinę inny kierunek-to, co po drugiej stronie Atlantyku... :)

  • mag

    Widziałem na drodze, dziwaczny wygląd

  • Moherowy

    Swietny samochód , za taka kasę. Oryginalny i praktyczny , a do tego świetnie wpyasoażony. Pamiętajmy o znów rekordowej gwarancji;)

  • mag

    Taa, gwarancja miałem KIAjanke i ta gwarancja to na kit, chyba że coś się urwie, rozleci itp

  • Roger

    nadal uważam, że to jest szpetne jak moja fajka! nie wiem jak wyrazić odrazę do tego samochodu!.. chociaż jak już się ma to mówi się: "pięć ale własne"... [cm]

  • Bart3kk

    Na szczęście zdanie Rogera nie jest najważniejsze w tym kraju.

  • mag

    Panowie nie dajcie się wpuścić w maliny z KIAjanką , ta marka to porażka, nawet u dilera przyznali mi racje że lepiej tej marki nie kupować.

  • Jarpoz

    Panie Ryśku, obawiam się że samochodów miejskich zgodnych z pana wizją i godnych zainteresowania to jeszcze nie ma, a nawet gdyby były to niewielu byłoby na nie chętnych, a nawet gdyby były jakoś promowane to również byłby to dla wielu osób zakup ( powiedzmy że ) nie ten chciany. A więc proponuję uznać że jest to obecne REALNE auto miejskie ( i od biedy pozamiejskie ). Czy przyszłość to zmieni - czas pokaże - ale mam nadzieję że nie.

  • Jarpoz

    Jak dla mnie to też uroda specjalnie nie grzeszy, ale faktycznie Koreańczycy zrobili niesamowite postępy w dziedzinie designu ( dzięki Helmutom ). Również słyszałem niezależne fatalne opinie na temat serwisu. Cena chyba niezła, zwłaszcza że dopłata do diesla jest nie za duża ( ok. 6000 PLN ). Ale ciągle uważam iż najciekawszym autem do miasta ( jak dla mnie / bowiem przewiduję reprymendę pana Ryśka K. ) jest Honda Jazz.

  • RysiekK

    (nie)odpowiedniość do jazdy miejskiej nie wynika z osobistych upodobań moich lub obyw.Jarpoza lecz z praw fizyki i deficytu miejsca. Lepsze (a ściśle: znacznie ekonomiczniejsze ) auta już są dostępne. Pomijając niektóre elektryki trzeba wspomnieć Tatę Nano. Trzeba przy każdej okazji przypominać o koniecznosci ułatwień dla nich (płynność, bezpieczeństwo), gdyż być może o polityce wciąż decydują osoby czerpiące wiedzę z aktykułów jak ten, czyli wciąż nierozumiejące jak wielkie są mozliwosci poprawy transportu i jak wielkich zmian w infrastrukturze i organizacji ruchu powinni dokonać.

  • RysiekK

    P.S. koszt zbudowania odpowiedniego autka miejskiego mógłby się zmieścić w 30 tys ( prototyp ), a w seryjnej poniżej 20 tys. Osoby z Bytomia i okolic jeżeli mają ochotę na taką "zabawę" (budowa do cept-caru ) zapraszam do współpracy. szczegóły na mej stronce

  • RysiekK

    Do Chevy'ego S.: wyobraź sobie że ludzie MASOWO jeżdżą w miastach takimi Kiami, uwzględnij wszelkie szkodliwe oddziaływania. Nie oceniam i do Was apeluję o to byscie nie oceniali pojazdów z tego punktu widzenia czy w obecnej sytuacji da się jakimś autem jeździć po miescie ,ale rozpatruję stan docelowy do którego powinniśmy zmierzać tzn możliwie sprawne i nieszkodliwe zaspokojenie uzasadnionych potrzeb transportowych i to czy dany model umożlwi osiągnięcie tego stanu.

  • Chevy Suburban

    Wydaje mi się, że obecnie średnia wielkość samochodu osobowego w mieście jest większa, nie mówiąc o spalaniu, poziomie emisji zanieczyszczeń czy hałasie-więc to by była zmiana in plus... Chyba, że likwidujemy komunikację miejską i każdemu dajemy takie autko-to wtedy mamy paraliż... Ale rozmiar auta (w granicach rozsądku-do 5m dł.) niewiele ma do tego... Teoretycznie 1000 smartow zajmuje o wiele mniej miejsca niż 1000 np. Golfów, jednak w praktyce tak łatwo panie Ryśku nie jest...

  • Chevy Suburban

    Po pierwsze nie można zsumować średniej długości pojazdów i na tej podstawie obliczać rozmiarów korków, bo auta przecież nie jada w zderzak w zderzak. Tu się pojawia kwestia, że znaczna część zastojów drogowych jest przedłużana lub nawet powodowana przez samych kierowców, np. niektórzy za bardzo sobie wzięli do serca nauki ecodriving-u i robią ogromne odstępy podczas "jazdy" w ogonku, wydłużając korek (wielkość ich samochodu nie ma nic do tego). Co do kwestii zajmowanego miejsca parkingowego, tu jeszcze większe znaczenie mają umiejętności od rozmiaru pojazdu.

  • Chevy Suburban

    Jakoś najczęściej widuje się małe samochodziki, które zajmują po 2 miejsca naraz... Stanie taki na ukos czy poprzecznie i ma wszystko gdzieś, bo przecież tak mało miejsca zajmuje... Potencjalnie zmieściłyby się tam 2 Hummery... Takich przykładów można by mnożyć, jednak próbuję Ci Rysiek uzmysłowić, że narzucenie ludziom jednolitych pojazdów (a przynajmniej wzoru pojazdu)wcale nie musiałoby oznaczać poprawy sytuacji na drogach...

  • RysiekK

    Nigdy nie postulowałem narzucania ludziom rodzaju samochodów, a jedynie ścisłe uzależnienie opłat od poszczególnych szkodliwych oddziaływań. Powody obecnego zatłoczenia, inne niż długość aut, powinny być likwidowane równolegle n.p. tworzenie nadmiernych odstępów przez spowolnienie połączone z upłynnieniem (czyli zielona fala). Niewłaściwe parkowanie to kwestia zastosowania metod policyjnych więc temat nie wymagający głębokiej analizy. Paraliż związany z masowym wybieraniem aut zamiast zbiorKom-u juz się dawno zaczął , zjawisko narasta i dlatego zwracam uwagę na "masowe używanie pojazdów

  • Chevy Suburban

    Właściciele dużych aut płacą ogromne OC (jeśli nie mają wysokich zniżek) i płacą znacznie więcej akcyzy przy zakupie,jak i (nie zawsze) przy dystrybutorze. Przy naszych cenach paliw to chyba wystarczy...Ostatnio przeglądałem statystyki TNS OBOP, z których jasno wynika,że u nas auta powyżej 2l pojemności to tylko 5%,wiec Rysiek spokojnie-Ameryki u Nas nie uświadczysz...Co do masowego wybierania aut,jakoś w USA samochód jest jak buty i każdy go ma,komunikacja miejska w naszym rozumieniu najczęściej nie istnieje i o paraliżu się nie słyszy. Ba,ruch jest znacznie spokojniejszy niż w Europie...

  • Chevy Suburban

    ...mimo iż poruszają się Twoim zdaniem "diabłami na kołach". Mam świadomość, że nie ma co przyrównywać USA do Polski, ale ten przykład dobitnie świadczy, że najważniejsza jest infrastruktura drogowa i (tutaj ukłon w Twoją stronę) organizacja ruchu. U nas drogi i ich organizacja to chyba jakaś groteska... W starożytności Rzymianie lepsze budowali. :(

  • RysiekK

    scisłe uzależnienie od opłat to takie, które naprawdę wymusi używanie aut racjonalne, jaknajmniej szkodzące otoczeniu, czyli n.p. nie pchanie się "długasami" w zatłoczone miejsca w godzinach szczytu i organiczanie emisji. Obecne opłaty, oprócz tych w cenach paliw, nie spełniają tego warunku, czego przykładem jest OC. Co do USA to u nich deficyt miejsca jest "nieco" mniejszy (choć i tam się zatory tworzą), a nie słyszałem by w którymś z większych miast osiągnięto efekty podobne do Drachten. Kryzys też ich jakoś nie ominął..ale może zmusi do zmiany kierunku sądząc po deklaracjach Obamy

  • RysiekK

    By nie prowadzićpo raz n-ty jałowych dyskusji o tym kto czym lubi jeździc po miescie pytam czy macie coś przeciw konkretnym postulatom: upłynnienie, przestrzeganie limitu 50 w mieście, inwestowanie w punkty ładowania elektroautek, inwestowanie w większym niz obecnie % ogólnych wydatków w infastrukturę kolejową , całkowite uwolnienie konkurencji w transporcie,

  • Chevy Suburban

    Myślę, że obecnie większość normalnych ludzi i bez takich opłat nie pcha się do centrum w godzinach szczytu bez powodu. Bardzo często im bardziej paliwożerne auto, tym kierowca w naszych warunkach bardziej rozsądny i jeździ wtedy, kiedy naprawdę musi. Ale dotyczy to tylko tych, którzy się dorobili w uczciwy, długotrwały sposób, a nie łysych łepków. Pewnie na ich podstawie wyrobiłeś sobie zdanie o kierowcach "mocnych" aut-szkoda. Kto nabija największe przebiegi? Dieslowcy i inni właściciele oszczędnych aut. Oczywiście pomijam sytuacje, kiedy wiąże się to z wykonywanym zawodem.

  • Chevy Suburban

    Ale znam wiele osób(już to kiedyś zresztą mówiłem...), którym się wydaje, że jak mają super-eko TDI, LPG czy inne "cudo oszczędzania i ekologii" to mają jeździć, ile się maksymalnie tym da-nawet po bułki 200m... Dostałby taki auto, które pali powyżej 10l i już inaczej zacząłby się obchodzić z paliwem. W efekcie spaliłby go mniej, a i auto by na tym skorzystało, bo jak powszechnie wiadomo na krótkich dystansach najbardziej się wszystko zużywa...

  • Chevy Suburban

    Pewnie, jak Ci się odpowie "tak", to stwierdzisz, że nie da się tego zrobić bez wprowadzenia Twojej całościowej "reformy", np.przestrzeganie limitu 50 w mieście=jazda samochodzikami, które nie przekraczają 50...

  • Jarpoz

    Nie w sposób nie przyznać Ci racji, ale racji jest wiele w zależności od punktu widzenia. Z mojego punktu widzenia fizykę i jej prawa należy adaptować do potrzeb ludzkości, dopiero jeżeli jest to niemożliwe na odwrót. Mam nadzieję że w niedalekiej przyszłości pojawią się ekologiczne i w pełni komfortowe auta miejskie. Ale jak już wielokrotnie wspominałem najlepszą i najzdrowszą formą transportu jest przemieszczanie się pieszo. Pokładam nadzieję w rozwoju Metra i wszystkim życzę aby nie musieli zbyt często odwiedzać centrów miast.

  • RysiekK

    przez scisłe uzależnienie opłat rozumiem takie, które w miarę możliwości, uwzględni te niuanse

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Kia Soul zdjęcia

Kia Soul dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Kia Soul Cena

Części dla marki Kia

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

659 zł