Wszystko
o samochodach

Motosport / Rajdy

Mikołaj „Miko” Marczyk. Najmłodszy mistrz Polski w historii

Data publikacji: Autor: Kamil Rogala

O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Fot. Kamil Rogala O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Nie zapeszajmy, bowiem tempo, w jakim Mikołaj „Miko” Marczyk sięgnął po najwyższe laury w tegorocznym sezonie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski jest naprawdę imponujące i godne podziwu. Jeszcze kilka lat temu nikt o nim nie słyszał, a dziś jest Mistrzem Polski, na dodatek najmłodszym w historii. Mało tego! Tytuł zdołał wywalczyć na jedną rundę przed końcem sezonu. Czy potrzebna jest lepsze podsumowanie? Zacznijmy jednak od początku i cofnijmy się do pierwszej rundy RSMP 2019, czyli do Rajdu Świdnickiego-Krause.

26-28.04 Rajd Świdnicki-Krause

O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Fot. Kamil RogalaWszystko zaczęło się 28 kwietnia na starcie Rajdu Świdnickiego-Krause. Do rywalizacji zgłosiło się łącznie 65 załóg, w tym 11 w autach klasy R5, co jest absolutnym rekordem jeśli chodzi o topowe auta rywalizujące w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. To również pokazuje, z jaką dużą i mocną konkurencją mierzył się młody Łodzianin. Mimo to, już podczas pierwszej eliminacji RSMP 2019 Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, jadący jedyną w stawce Skodą Fabią R5 wygrali 7 z 9 odcinków specjalnych i ukończyli rajd na pierwszym miejscu w klasyfikacji generalnej  z przewagą 11,6 sekundy nad Marcinem Słobodzianem i Kamilem Kozdroniem (Ford Fiesta R5). Na najniższym stopniu podium stanęli Tomasz Kasperczyk i Damian Syty (Ford Fiesta R5).

Warto zaznaczyć, że trasy Rajdu Świdnickiego – Krause to niezwykle wymagające, wąskie, bardzo techniczne i nierówne odcinki specjalne, a kilka z nich to bardzo słynne fragmenty. Przykładowo odcinek Walim-Zagórze przebiega przez słynne „patelnie Walimskie”, które pokryte są bardzo śliską kostką. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Na drugim kilometrze pierwszego niedzielnego przejazdu odcinka specjalnego Kamionki-Walim, „Miko” i Szymon przestrzelili jedno hamowanie i wjechali w leśną drogę. Na szczęście nie uszkodzili auta i szczęśliwie wrócili na trasę, ale stracili kilkanaście sekund. Na szczęście nie kosztowało ich to zwycięstwa w rajdzie.

31.05-02.06 Rajd Nadwiślański

Na drugą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski czekaliśmy do 1 czerwca 2019. Na starcie rajdu w Puławach pojawiło się 51 załóg, w tym 10 w autach klasy R5. Już na pierwszym odcinku specjalnym pojawiły się trudności, po których załoga musiała odrabiać straty. Na odcinku specjalnym „Urzędów” Miko i Szymon znaleźli się poza drogą tracąc kilkanaście cennych sekund co skutkowało odległym, 10 miejscem w klasyfikacji. Na szczęście kolejne odcinki specjalne przebiegały bez zakłóceń, dzięki czemu udało się ukończyć rajd na 2. miejscu w klasyfikacji generalnej, wygrywając również Power Stage. Punkty zdobyte na Rajdzie Nadwiślańskim pozwoliły im zachować pozycję liderów krajowego czempionatu.

28-30.06 Rajd Polski

O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Fot. Kamil RogalaKolejna runda RSMP 2019 odbyła się 28 czerwca. Był to słynny już Rajd Polski, czyli drugi, najstarszy rajd na świecie organizowany już 76 raz, a po raz 50 zaliczany do rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy, co jest rekordem w tym cyklu. Nic dziwnego więc, że do rywalizacji zgłosiły się aż 102 załogi, co jest rekordem na przestrzeni ostatnich 40 lat. Trasa Rajdu Polski w tym roku liczyła aż 200 kilometrów, a wszystko to po szybkich, szutrowych mazurskich odcinkach specjalnych.

Dla Miko i Szymona to wyjątkowy start, na którym wystąpili jako liderzy klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski oraz duży sprawdzian w Mistrzostwach Europy. Na pierwszym, piątkowym odcinku specjalnym „Mikołajki Arena”, duet Marczyk/Gospodarczyk uplasowali się na rewelacyjnych miejscach – 1 miejsce w RSMP oraz wysokie, 3 miejsce w ERC. Ta passa trwała cały czas i po 9 sobotnich odcinkach specjalnych Miko i Szymon zajmowali 4. miejsce w ERC oraz utrzymali prowadzenie w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Polski.

Zobacz także: Prawo jazdy. Czy można zobaczyć nagranie z przebiegu egzaminu?

Pech przydarzył się na niedzielnym, 12 odcinku „Użranki”, na którym Miko z Szymonem złapali „kapcia” i byli zmuszeni zmienić oponę na odcinku specjalnym, generując dużą stratę czasową. Potem pojawiły się problemy z notatkami i szansa na życiowy wynik zaczynała się oddalać. Ostatecznie Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk wywalczyli najniższy stopień podium w klasyfikacji juniorskiej Mistrzostw Europy, co jest pierwszym międzynarodowym sukcesem naszej załogi. W klasyfikacji generalnej RSMP zajęli 4. miejsce co pozwoliło na utrzymanie fotela liderów klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowym Mistrzostw Polski z 80 punktami na koncie.

12-14.07 Rajd Elektrenai

Po niespełna dwóch tygodniach, 12 lipca 2019 w litewskim mieście Elektrenai wystartowała 4 runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Podobnie jak przed rokiem, tak samo w minionym sezonie Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk okazali się najszybszą załogą na zagranicznych szutrach. Utrzymując prowadzenie od pierwszego odcinka specjalnego, wygrali w klasyfikacji generalnej RSMP, a także na odcinku Power Stage. Dzięki tak świetnej dyspozycji, zespół Skoda Polska Motorsport zapisał na swoje konto komplet punktów i umocnił 1 miejsce w klasyfikacji sezonu.

08-10.08 Rajd Rzeszowski

O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Fot. Kamil RogalaPo dwóch niezwykle emocjonujących szutrowych rundach, rywalizacja w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski wróciła na szybkie i wymagające asfalty. Organizatorzy 28. Rajdu Rzeszowskiego przygotowali aż 11 odcinków specjalnych o łącznej długości niespełna 180 kilometrów. Na liście zgłoszeń pojawiła się cała krajowa czołówka walcząca o tytuł Mistrza Polski 2019 oraz dodatkowo, weterani podkarpackich tras - Grzegorz Grzyb i Bryan Bouffier. Wypada wspomnieć, że obydwaj kierowcy to kilkukrotni Mistrzowie Polski i zwycięzcy Rajdu Rzeszowskiego w przeszłości. Już od czwartkowego odcinka Mikołaj Marczyk i Szymon prezentowali świetne tempo notując drugi czas w klasyfikacji generalnej.

Po 6 niezwykle emocjonujących odcinkach specjalnych i zaciętej rywalizacji, załoga Skoda Polska Motorsport zakończyła pierwszą część rajdu na 3. miejscu w "generalce". Po 8 sobotnich odcinkach specjalnych duet Marczyk/Gospodarczyk awansował na 2. miejsce, a następnie wygrał odcinek miejski na ulicach Rzeszowa. Na koniec rajdu na najwyższym stopniu podium stanął zeszłoroczny  Mistrz Polski - Grzegorz Grzyb pilotowany przez Roberta Hundlę (Skoda Fabia R5), drugie miejsce padło łupem Mikołaja "Miko" Marczyka i Szymona Gospodarczyka (Skoda Fabia R5), a podium uzupełnił bardzo doświadczony duet Bryan Bouffier i Xavier Panseri (Hyundai i20 R5). Po tej rundzie załoga Skoda Polska Motorsport zajmowała pewną pozycję lidera ze 148 punktami na koncie.

05-07.09 Rajd Śląska

O ile sport motorowy, a konkretniej infrastruktura w Polsce nadal kuleje, tak talentów za kierownicą nam nie brakuje. Zarówno teraz, jak i w historii było wielu kierowców, którzy rozsławiali nas na arenach w Europie i na całym świecie. Niezwykle jasną, choć dopiero wschodzącą gwiazdą jest z pewnością Mikołaj „Miko” Marczyk, który w tempie błyskawicy – dosłownie i w przenośni – dotarł na szczyt polskiego świata rajdów samochodowych. Co dalej?

Fot. Kamil RogalaDecydująca okazała się 6 runda RSMP 2019. Rozegrany 6 września Rajd Śląska przyniósł ostateczne rozstrzygnięcia, choć mało kto spodziewał się sukcesu młodego Łodzianina na tak wczesnym etapie. Ba! On sam po zakończeniu rajdu nie był pewien sukcesu, zaś obwieszczenie ostatecznego wyniku odbyło się kilka godzin po rajdzie, gdy dokładnie zliczono wszystkie punkty. Reprezentanci zespołu Skoda Polska Motorsport wygrali 8 z 12 odcinków specjalnych i z przewagą 13,7 s zameldowali się na mecie jako zwycięzcy klasyfikacji generalnej. Wygrywając w rajdzie i na dodatkowo punktowanym odcinku Power Stage Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zapewnili sobie zwycięski tytuł jeszcze przed ostatnią rundą RSMP.

– Zdobyliśmy tytuł Mistrzów Polski w klasyfikacji generalnej jeszcze przed rozegraniem ostatniej rundy. To dla mnie niesamowite osiągnięcie, do którego droga nie była łatwa. Spełniłem swoje marzenie, to wspaniałe uczucie. Dziękuję wszystkim kibicom i sponsorom za wiarę i kibicowanie – skomentował Miko Marczyk. – Jesteśmy Mistrzami Polski! Jeszcze to do mnie nie dociera, ale ogromnie się cieszę! Startuję w rajdach od kilkunastu lat i ten tytuł był moim marzeniem od zawsze. Cieszę się, że zdobyłem go z Miko, który zasłużył na niego ciężką pracą, jestem z nas dumny – dodał na mecie Szymon Gospodarczyk.

Co dalej?

Z jednej strony plany na przyszłość są pewne – to aktualny i najmłodszy w historii Mistrz Polski w Rajdach Samochodowych, dla którego do niedawna mentorem był m.in. Kajetan Kajetanowicz. Teraz 23-latek z Łodzi rywalizuje z „Kajto” jak równy z równym i nie odpuszcza nawet na chwilę. Być może już wkrótce obaj panowie będą rywalizowali na poziomie międzynarodowym, dając nam powody do radości i dumy. Trzymamy mocno kciuki!

Zobacz także: Porsche Macan w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości