Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Miliony na odszkodowania za szczecinecką obwodnice

Data publikacji: Autor: redakcja.gdp

Miliony na odszkodowania za szczecinecką obwodnice Choć budowa małej obwodnicy Szczecinka trwa już w najlepsze to dopiero zacznie się batalia o odszkodowania za wywłaszczenie gruntów pod pas drogowy. W grę wchodzą milionowe kwoty. A w wypadku dużej obwodnicy mówimy o dziesiątkach milionów.

Budowa małej obwodnicy Szczecinka od osiedla Zachód aż za dawną Trzesiekę ruszyła latem. Dziś roboty trwają na całym 3-kilometrowym odcinku drogi. Drogowcy uwijają się, jak w ukropie, aby zrobić jak najwięcej przed nadejściem zimy. Po wycięciu drzew na trasie (można to było zrobić dopiero we wrześniu) prace raźno posuwają się do przodu.

Teraz najpoważniejszym wyzwaniem będzie wbicie betonowych pali, które zabezpieczą obwodnicę przed zapadaniem na najniższej położonym odcinku koło rzeczki przecinającej drogę. Przypomnijmy, że wykonawca – wrocławska firma Wrobis – ma czas na ukończenie obwodnicy do listopada 2012 roku.

Kosztem – około 17 mln zł – podzielił się Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz Szczecinek, który w najbliższych 3 latach wyłoży na inwestycję 6,7 mln zł. Do tego dochodzi 700 tys. zł na odszkodowania dla wywłaszczonych właścicieli gruntów potrzebnych na pas drogowy. To pas ziemi o szerokości około 25 metrów.

– Uzgodniliśmy z ZZDW, że pokryjemy koszty wywłaszczeń na odcinku do dawnej granicy miasta i gminy wiejskiej (to około kilometra – red.) – mówi wiceburmistrz Szczecinka Daniel Rak. Dokładne kwoty odszkodowań znane będą po wycenie. Na razie miasto szacuje je na 700 tys. zł. Tak się składa, że akurat na "miejskim” odcinku obwodnicy leżą grunty Agencji Mienia Wojskowego, więc do niej trafią te pieniądze.

Znacznie bardziej skomplikowana jest struktura własnościowa na pozostałym, 2-kilometrowym odcinku obwodnicy, który przed przyłączeniem Trzesieki do miasta, przecinał teren gminy wiejskiej. W pasie drogowym są tam ziemie AMW, Lasów Państwowych, Agencji Nieruchomości Rolnych, miasta i wreszcie grunty prywatne.

Tu odszkodowania będzie płacił ZZDW (miasto przekaże swoje grunty za darmo). Może to pochłonąć około 1,4 mln zł – w sumie więc za ziemię pod obwodnicę trzeba będzie zapłacić około 2 mln zł. Dodajmy, że te pieniądze to dodatkowy kosz inwestycji.

To może nie zamknąć sprawy, bo choć tzw. specustawa pozwala na szybkie wywłaszczenie gruntów niezbędnych pod inwestycje drogowe (wcześniej były latami blokowane przez ciągnące się procesy), to jednak właściciele niezadowoleni w odszkodowań mogą potem dochodzić swego w sądzie. Przy wycenie bierze się bowiem pod wagę średnią cenę gruntów przyległych do pasa drogowego, a z tym właściciele nie zawsze muszą się zgodzić.

Znacznie poważniejsze kwoty odszkodowań będą wchodzić w grę przy budowie dużej obwodnicy Szczecinka, która właśnie otrzymała decyzję środowiskową i według planów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ma być zbudowana do 2015 roku. Będzie liczyć ponad 12 kilometrów (pas drogowy na dwie jezdnie będzie odpowiednio szeroki) plus 4-kilometrowy łącznik do drogi krajowej nr 20 i węzły drogowe. Ponadto częściowo przebiega przez tereny zurbanizowane, odpowiednio droższe. W tym wypadku odszkodowania wyniosą – skromnie licząc – 20 mln zł.

Miliony na odszkodowania za szczecinecką obwodnice
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Miliony na odszkodowania za szczecinecką obwodnice

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości