Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37005 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Minivan dla dużej rodziny

Data publikacji: Autor: Janusz Steinbarth

Fot. Archiwum Grand Scenic to minivan dla dużej rodziny, która ceni sobie ponad wszystko wygodę.

Grand Scenic to minivan dla dużej rodziny, która ceni sobie ponad wszystko wygodę. Fot. Archiwum

 

Najnowszy Renault Grand Scenic, który jest w sprzedaży od czerwca   powiela w pewnym sensie  atuty, które złożyły się na sukces  dwóch  poprzednich generacji tego minivana. Oferuje przy tym więcej miejsca i wygody pasażerom, zachowując właściwości jezdne podobne do tych w sedanie.

 

Opisywana przez nas wersja nosi oznaczenie 2.0 D FAP Privilege, jest najbogatszą  pod względem wyposażenia  i może  pomieścić do siedmiu pasażerów (w ofercie jest także 5-osobowa).  

 

Przedrostek „Grand” jest w pełni uzasadniony, samochód mierzy bowiem 4, 56 m  długości i waży blisko 1600 kg. Rodzinny minivan musi być nie tylko obszerny, ale wygodny i praktyczny. W  trzeciej generacji Grand Scenica większość kluczowych wymiarów kabiny wzrosła w stosunku do drugiej. 

 

W nowym modelu znajdziemy 40 schowków o łącznej pojemności 92 litrów rozmieszczonych w całej kabinie (cztery w podłodze, dwie szuflady pod siedzeniami, sześć kieszeni w oparciach foteli, schowek w desce rozdzielczej,  przesuwany schowek centralny).

 

Fot. Archiwum Urósł też bagażnik, obecnie jego objętość wynosi 645 litrów pod warunkiem, że fotele trzeciego rzędu ukryte są w podłodze. Gdy podróżujemy w siedem osób do naszej dyspozycji pozostaje przestrzeń bagażowa ograniczona praktycznie do dwóch lotniczych walizek.

 

W wariancie prawdziwie bagażowym - gdy złożymy zarówno drugi  jak i trzeci rząd foteli - do dyspozycji pozostaje aż 1.850 litrów przestrzeni ładunkowej. Maksymalna ładowność samochodu ograniczona jest do 660 kg.

 

Minivanem Renault podróżuje się więcej niż komfortowo. Na ten komfort składa się nie tylko znaczna ilość miejsca na nogi, ale również  szerokie, fotele pokryte miękką skórą (dopłata za taką tapicerkę wynosi 5.000 zł) czy relaksujące, otulające kark i głowę niczym poduszka „łamane” zagłówki. Fot. Archiwum

 

Pokryta skórą kierownica, drążek zmiany biegów i dwukolorowa deska rozdzielcza dopełniają estetycznych wrażeń. Znajdziemy na niej nawigację satelitarną Carminat TomTom (dopłata 1990 zł) z polskim menu.  Można powiedzieć, iż zdecydowanie poprawiono wyposażenie minivana.

 

Przykładowo,  kolorowy wyświetlacz LCD wykonany w technologii TFT ma  zwiększoną czytelność i możliwość indywidualnych ustawień.  Przy parkowaniu praktyczny okazał dźwiękowy, wizualny asystent z kamerą cofania.  Rodzinną podróż uprzyjemni system audio 3D  wytwarzający przestrzenny dźwięk, ale on  także wymaga dopłaty.

 

Za dobre zachowanie na drodze odpowiedzialna jest nowa konstrukcja układu jezdnego z widlastą ramą pod silnikiem i tylną osią o zamkniętym profilu, zapewniająca zmniejszenie przechyłów bocznych.  I rzeczywiście, podczas szybszego pokonywania zakrętów wysoki minivan (165 cm) tylko nieznacznie odchyla się od pionu. Francuzi  zastosowali w nim metodę  spawania laserowego łączącego dach z bokami nadwozia, co z pewnością  usztywniło konstrukcję pojazdu. 

 

Fot. Archiwum Na uwagę zasługuje elektryczne, zmienne wspomaganie układu kierowniczego, które ułatwia parkowanie dużego minivana w mieście,  a na trasie pomaga w  precyzji jego prowadzenia.  Zimne powietrze z dwustrefowej klimatyzacji nie dociera w pełni do pasażerów zajmujących ostatnie fotele, ratunkiem przed upałem są żaluzje boczne i tylna, ograniczające dostęp słońca do kabiny.

 

Pod maską naszego Grand Scenica pracował 160-konny turbodiesel wyposażony w filtr cząstek stałych FAP. Z tą jednostką minivan osiąga “setkę” po zaledwie 9,3 sekundy i osiąga maksymalnie 205 km/h. W mieście  auto spala 8-9 l oleju napędowego na 100 km, a na trasie potrafi zejść poniżej 6 l, co jak na dwulitrowego diesla i znaczne gabaryty auta trzeba uznać  za dobry wynik.

 

Renault Grand Scenic 2.0 Diesel Privilege kosztuje 101 tys. zł, gdy dorzucimy do niego dodatki, jego cena wzrośnie o kilkanaście tysięcy złotych.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • marcel

    Przecież to nie jest mini van tylko mini mini van

  • marcel

    .. no i po 2 co to znaczy "dla dużej rodziny"??? to żart że rodzina z 3 dzieci gniotąca się w tym czymś ma mieć wygodnie!!!??? Czy któryś z Panów redaktorów próbował wepchnąć na tylne siedzenie tego pseudo mini vana 3 foteliki dziecięce? ciekawe czy wejdą, że o zapięcie pasów nie pytam i przechodzenie dziecka do środkowego miejsca.

  • Roger

    jeśli tyle jest mowy o komforcie to wypadałoby pokazać nam foteliki, boz tego co pamiętam- w scenicu to była tragedia.

  • marcel

    hehe - roger - nie spotkałem jeszcze auta europejskiego które by miało wygodne fotele. No może S klasa merca ale tylko przednie no i oczywiście Voyager produkowany w eu (choć konstrukcja oczywiście jest USA). Dla mnie nie jest zrozumiałe dlaczego płacę tyle za auto i muszę się gnieść na "kozetce" na którą odżałował ktoś trochę więcej gąbki. Może to są auta ortopedyczne :) bo społeczeństwo coraz bardziej koślawe?

  • Roger

    no ja chyba amerykańcem z ameryki nie jechałem jeszcze więc porównania nie mam ale japończyki moim zdaniem ustępują w komforcie samochodom europejskim..

  • Roger

    a z resztą co do samochodów ze stanów to słyszałem, że wnętrze wypada fatalnie- przynajmniej jeżeli chodzi o materiały.

  • Chevy Suburban

    To są bzdury powtarzane przez osoby, które nigdy z żadnym prawdziwym autem amerykańskim nie miały do czynienia bądź porównują chevroleta za $20000 do Mercedesa E, bo wymiary podobne... Cieszę się, że coraz więcej osób odkrywa piękno amerykańskiej motoryzacji. :)

  • Jarpoz

    Również niewiele mogę powiedzieć o amerykańskich autach, ale na pewno wiem że Dodge Caliber w porównaniu z europejską konkurencją ma badziewiaste materiały.

  • marcel

    dodge caliber to nie jest amerykańskie auto - to po pierwsze po 2 to auto miejskie=skromne/proste/tanie - odpowiednik hmm - corsy czy innej fiesty

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Renault Scenic zdjęcia

Renault Scenic dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Renault Scenic opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Renault Scenic Cena

Części dla marki Renault

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

661 zł