Wszystko
o samochodach

Motocykle / Motocykle Artykuł sponsorowany

Motocykle 125 cm3. Oferta Barton Motors

Data publikacji: Autor: Artykuł sponsorowany

Barton Classic 125 / Fot. Barton Z wejściem w życie ustawy pozwalającej na jazdę motocyklem do pojemności 125 cm3 osobom, które posiadają prawo jazdy kat. B od co najmniej 3 lat, na polskim rynku pojawiło się wiele pojazdów w tym segmencie. Dla tych, którzy lubią czuć zapach nowości i planują zainwestować swoje pieniądze w nowy jednoślad mamy propozycje spod szyldu Barton Motors.

Barton Classic 125 / Fot. Barton

Mówi się, że od chwili zmiany ustawy, rynki europejskie zostały dosłownie „wyczyszczone” z używanych motocykli tego typu i wszystkie przerzucono na ubogi w tej materii rynek polski. Należy postawić sobie pytanie, gdzie inwestować pieniądze: czy w import i uruchamianie motocykli, które lata świetności mają już za sobą, czy w nowy motocykl z gwarancją.

Barton Motors to polska firma zajmująca się importem motorowerów, skuterów i motocykli od wielu lat. Co sezon proponuje swoim klientom jednoślady z unikatowym designem, ciekawymi rozwiązaniami i jakości satysfakcjonująco wysokiej w stosunku doich ceny. Poniżej przedstawiamy modele, na które w tym roku stawia Barton Motors, a które mogą zadowolić wszystkich zaczynających swoją przygodę na 125cc.

Barton Classic 125

Classic to pierwszy od kilku lat chopper 125 cm3 w ofercie Barton Motors. To dojrzale wyglądający czterosuw o mocy 11KM i wadze 125 kg. Producent podkreśla, że jego główny atut to silnik wyposażony w wałek wyrówoważający, niwelujący drgania, które są zmorą podobnych konstrukcji.

Wygląd motocykla jest elegancki – nie razi zbędnymi detalami i niepraktycznymi gadżetami. Dostępny w kolorze czarnym i wiśniowym. Wygodna kanapa i pozycja jazdy, klasyczny reflektor i obowiązkowy w tego typu modelach wspornik kufra – wszystko podkreśla, że jest to motocykl dla lubiących przemierzanie kolejnych kilometrów i czerpanie z tego jak najwięcej przyjemności.

Barton N 125

Barton N 125 / Fot. Barton N125 to dynamiczny neked, na którego stawia w tym roku Barton. 10,50 KM i stosunkowo niewielka waga sprawia, że jest zwinny i dynamiczny. Dobrze składa się na zakrętach i szybko reaguje na hamowanie. Wyglądem nie szokuje, ale pokazuje pazur. Dostępny jest w agresywnych, żywych kolorach: niebieski, czerwony i żółty oraz (klasycznie) w czarnym. Podczas „testów sprawnościowych” N wypadł na 4 z wielkim plusem. Fajna propozycja dla młodych energicznych osób, które szukają czegoś na początek swojej przygody na jednośladach o pojemności 125cm3

Barton TZ 125

Klasyczny motocykl w przystępnej cenie. Jeśli nie masz dużo środków, a chcesz kupić coś nowego i z gwarancją, to ciężko znaleźć coś atrakcyjniejszego. Moc silnika to przyzwoite 10,22 KM, masa to ledwie 106 kg, więc jest idealny do zwinnej jazdy po mieście. W kwestii designu przedstawia się prosto – klasyczny neked bike z dopracowanym malowaniem. Dostępny w kolorze czerwonym, niebieskim, białym i czarnym. Cena to jedyne 3 999 PLN.Barton TZ 125 / Fot. Barton

Barton Falcon 125

Barton Falcon 125 / Fot. Barton Falcon to od wielu lat popisowy model Barton Motors i jest sukcesywnie ulepszany, żeby zachować to miano. W tym roku producent wyposaża go w hamulce hydrauliczne z przodu i z tyłu, ledy w lampach przednich i zapewnia kilka poprawek wizualnych, dzięki czemu zdaje się być bardziej dynamiczny. Falcon 125 to duży skuter o mocy 7,7 KM. Stała pozostaje kolorystyka: limonkowy zielony i czarny mat z akcentami kolorystycznymi. Cena to 4 890 PLN i mimo, że może wydawać się drogo, to jest to cena odpowiednia do jakości, jaka za nią idzie.

Barton Huragan 125

Huragan 125 to popularny i duży skuter miejski w świetnej cenie. Klasyczny design, 7,42 KM w czterosuwowym silniku i wygoda jazdy czynią go praktyczną maszyną dla szukających sprawnego zastępstwa dla komunikacji miejskiej lub samochodu.Barton Huragan 125 / Fot. Barton

Zapraszamy na stronę producenta: www.barton-motors.pl, gdzie znajdziesz również modele w pojemnościach 50cc oraz na Fanpage na Facebooku: https://www.facebook.com/pages/Barton-Motors-motocykle-dla-Ciebie/731028080326006?ref=hl

Barton Classic 125 / Fot. Barton

Barton Classic 125 / Fot. Barton

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • gość (gość)

    przestrzegam przed jazdą na chinolu, raz że nie ma frajdy, dwa jest to mało bezpieczne bo zawieszenie i opony wykonane na odpier..., 3 już nigdy nie wrócisz na 2 koła bo chinol skutecznie ci to wybije z głowy.

  • Davee (gość)

    zgadzam się lepiej kupić piętnastoletnią Yamahę niż nowego chinola

  • Icek Wicek (gość)

    Dobrze wiedzieć.

  • Soft 125 (gość)

    Polecam chinole. Ja nie mam kompleksow. Cala Azja na tym jezdzi.

  • xzXZX (gość)

    A tam takie marudzenie "piętnastoletniej Yamahy" nigdy w zyciu bym nie kupił :D Poprzedni "chinol" służył mi 6 lat i zrobiłem nim prawie 50tys bez żadnych problemów :D Jak szanujesz tak masz :D

  • Maniek7 (gość)

    Trudno mi się z tym zgodzić, i nie piszę tego tylko dlatego, że mam posiadam chińczyka. Barton Classic 125 to naprawdę dobry motor. Zawieszenie jest stabilne i wszystko spasowane. Prawda jest taka, że jak się nie dba o sprzęt w należyty sposób, to dopiero coś może się stać. Nawet jeżeli jeździmy znacznie droższą "markową" maszyną. Ja tam jestem bardzo zadowolony.

  • WRC (gość)

    Mit o tym, że "lepiej kupić 15-letnią Yamahę" był zasadny kilka, jak nie kilkanaście lat temu, gdy chińskie skutery dopiero wkraczały na polski rynek. Były wtedy niedopracowane i rzeczywiście bezpieczniej było kupić coś używanego. Dziś jest to kompletną bzdurą i nikt rozsądny tak nie robi (chyba, że się naczyta postów sprzed 8 lat :D). Importowane skutery są dobrej jakości, bo... muszą być. Na rynku jest już wielu importerów i teraz wszystko rozgrywa się stosunkiem jakości do ceny. Przed zakupem Bartona Firefoxa oglądałem kilka używanych "markowych" skuterów i była to jedynie strata czasu. Wszystkie, jak jeden mąż, były szrotami. A cenę właściciele wołali sobie taką, że nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać. Polecam chińskie skutery.

  • TalbotHorizon (gość)

    Wystarczy pomyslec ilu znajomych jezdzi importowanymi skuterami i sobie chwali. Moich znajomych - bardzo wielu. Przynajmniej kilkunastu. Nie slyszalem, by ktokolwiek narzekal. Kupujac u sprawdzonego importera, np. wlasnie Bartona, otrzymujemy dobrze zlozony, porzadny sprzet. Problemem sa skutery z hipermarketow, ktore nie wiadomo kto skladal, ale zastanowmy sie kto o zdrowych zmyslach je kupuje. W markecie kupuje sie bulki, nie jednoslady :)

  • Stroszek (gość)

    Teraz doszedł jeszcze maxiskuter B-Max, nie wiem czy już jest w sklepach, ale sądzę, że może okazać się hitem. Falcon i Huragan są spoko, ale dla tych, co chcą coś naprawdę dużego i komfortowego, B-Max lepiej trafi. Ciekawe czy będzie tak dobry jak choćby Classic albo N125. Podoba mi się ta droga rozwoju Bartona. Zamiast kilkunastu identycznych, wprowadza mniej, ale każdy z nich wypełnia jakąś lukę i to w godny sposób. Bez jakiegoś sztucznego napychania gamy modelowej, bez brania wszystkiego jak leci i prezentowania kiczowatych, pretensjonalnych projektów. Przydałoby się tylko coś bardziej sportowego (a może terenowego?), ale znając życie jest to kwestią czasu.

  • Kawala_K (gość)

    Biorę tego Classica, podobają mi się motocykle w tym stylu. Gdzieś w internecie mignął mi ten Barton w bordowym malowaniu, wygląda jeszcze lepiej. Fajnie, że ma wałek, przydatna sprawa, bo różnica w wibracjach jest odczuwalna. Szkoda, że nie ma tylnej tarczówki, ale za cenę pięciu tysięcy złotych i tak jest dobrze.

  • kartozajusz (gość)

    Nie ma to jak kupić skatowanego, kilkunastoletniego japońca, przy którym ciągle trzeba siedzieć, wbrew opiniom ślepych fanatyków i ich dziecinnym tekstom wyssanym z palca, w stylu "kup japońca, kręci się do końca", "kup japońca, tylko lejesz paliwo" itp. itd. Taaa, jasne, co za bzdury. Osobiście, jestem prawdziwym fanem japońskiej motoryzacji od kilkunastu lat, ale czasami łapię się za głowę, jak czytam niektóre teksty. Ja zdecydowanie wolałbym nowego, chińskiego Bartona, niż trupowaty, kilkunastoletni, używany włoski, niemiecki czy japoński motocykl, w tej samej cenie. Z tego co mi wiadomo, takiego Barton N125 produkuje dobra Chińska firma. Nie ma to, jak dobra nówka, prosto z salonu.

  • Optymista (gość)

    Bardzo fajne motocykle!!! Bartony to naprawdę dobre maszyny i jeżeli się o nie dba odpłacają się przyjemną jazdą. Sam posiadam 125 i jestem z niej bardzo zadowolony, do tego stopnia, że planuję zakup kolejnego Bartona tym razem skutera najprawdopodobniej B-maxa. Stylistycznie nie ma się do czego przyczepić, a wszystkie redakcje motoryzacyjne zgodnie twierdzą, że to skuter godny uwagi. Nie słuchajcie wiecznych narzekaczy, chińskie motocykle mogą godnie zastąpić japończyki. Za te pieniądze nie ma szans dostać "markowego" pojazdu, który nie będzie wymagał napraw! Ja pisałem dbam o swoje Bartonowe dwa kółka i złego słowa nie powiem, a po nowy skuter lecę gdy tylko trochę więcej słońca pojawi się za oknem.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości