Wszystko
o samochodach

Motocykle / Motocykle

Motocykle z Anglii i innych krajów UE, czyli sprowadzanie jednośladu krok po kroku

Data publikacji: Autor: Karol Biela

W przeciwieństwie do samochodów z Wielkiej Brytanii motocykle można u nas rejestrować bez problemu Tłumaczenie umowy kupna-sprzedaży i dowodu rejestracyjnego, opłata skarbowa, badanie techniczne - to tylko część czynności, o których trzeba pamiętać podczas samodzielnego sprowadzania motocykla z krajów Unii Europejskiej.

Każdy kto choć raz chciał kupić w Polsce używany motocykl wie, że, aby trafić na odpowiednią sztukę trzeba mieć nie lada szczęście. Na rynku jednośladów z drugiej ręki dominują sprowadzane maszyny, a wiele z nich ma za sobą bardziej lub mniej chwalebną przeszłość.

Dlatego zanim zdecydujemy się na konkretną markę i model warto sprawdzić, ile kosztuje poszukiwany przez nas sprzęt na zagranicznych portalach aukcyjnych. Zazwyczaj okazuje się, że cena konkretnego motocykla wystawionego na sprzedaż w Polsce, Francji, czy Wielkiej Brytanii nie różni się zbytnio. Co to może oznaczać? Że sprowadzony do Polski motocykl kupiony był za dużo niższą sumę, aby sprzedający go teraz handlarz mógł na nim zarobić. Niska cena wynika najczęściej z wypadkowej przeszłości jednośladu.

Oczywiście nie jest też tak, że wszystkie sprowadzone motocykle są po ciężkim wypadku. Ale zdarza się, że mają przebieg dwa razy większy, niż wskazuje licznik. Maszyna mogła też być zalana podczas powodzi lub lekko nadpalona po zwarciu instalacji elektrycznej. Trzeba pamiętać, że innych krajach Unii Europejskiej tak jak u nas zdarzają się akty wandalizmu i kradzieże.

Zobacz też: Motocykl używany - jak kupić i się nie naciąć? Fotoporadnik 

Na przykład w Wielkiej Brytanii, czy Irlandii takie "odzyskane" przez firmy ubezpieczeniowe pojazdy wystawiane są na aukcjach, aby po kilku miesiącach pojawić się w polskich ogłoszeniach, ale już bez widocznych gołym okiem uszkodzeń.

Jeżeli zatem nie możemy znaleźć godnego uwagi egzemplarza, alternatywą jest sprowadzenie go samemu lub przy pomocy rodziny bądź znajomych.

Wyprawa po motocykl

Wykorzystując ogłoszenia internetowe możemy znaleźć interesującą nas maszynę na przykład w Niemczech. Oczywiście potrzebna do tego będzie znajomość podstaw języka.

Mail z dodatkowymi zdjęciami i poszerzonym opisem, a do tego zachęcająca cena wystarczą, aby zaryzykować wyjazd za naszą zachodnią granicę. Koszt wynajęcia przyczepy na motocykl wynosi około 30 złotych za dobę. Warto umówić się na oglądanie kilku maszyn, jeśli pierwsza okaże się zajeżdżonym złomem. Koszty paliwa i telefonów w roamingu nie są małe, lepiej więc nie ponosić ich dwa razy.

Zobacz też: Pierwszy motocykl w życiu - jak wybrać i co kupić - poradnik 

Jeżeli mamy znajomych np. w Wielkiej Brytanii można zaryzykować kupno maszyny na większą odległość, chociaż za sam transport z Wysp do Polski firmy przewozowe biorą od około 200 do 400 funtów.

Cena ta nie obejmuje często dowiezienia maszyny pod nasze drzwi. Trzeba wtedy dojechać do miejsca rozładunku całego transportu, co powiększa uciążliwość i podnosi koszty całej operacji.

Tłumaczenie dokumentów sprowadzonego motocykla

Do rejestracji potrzebne będzie przetłumaczona umowa kupna-sprzedaży. W przypadku wyboru tłumacza przysięgłego warto zadzwonić do kilku biur, dzięki czemu można bez większego wysiłku zaoszczędzimy nawet kilkadziesiąt złotych. 

Na umowie powinny znaleźć się dane kupującego i sprzedającego, cena zakupu, a także data oraz miejsce podpisania umowy. Niezbędne są oczywiście podpisy obu stron transakcji.

Zdarza się, że niektórzy sporządzają dwujęzyczną umowę np. w języku francuskim i polskim. Wtedy biuro tłumaczeń weźmie za samo potwierdzenie zgodności tylko 10-15 złotych.

Można też przedłożyć umowę wyłącznie w języku polskim - w urzędzie komunikacji nie powinno być z tym problemu.

Do rejestracji w Polsce niezbędne jest również przetłumaczenie dowodu rejestracyjnego. Angielski V5 można już przetłumaczyć za 60 złotych, a francuską Carte Grise od około 75 złotych.

150 zł dla fiskusa za zaświadczenie, ale opłaty recyklingowej nie płacimy

Czeka nas także wizyta w urzędzie skarbowym, gdzie wypełniamy formularz VAT-24. Musimy pojawić się tam z kompletem oryginalnych dokumentów i ich kserokopiami. Po wydaniu 160 złotych na opłatę skarbową, w ciągu 7 dni od złożenia wniosku powinniśmy otrzymać wymagane w urzędzie komunikacji zaświadczenie VAT-25. Potwierdza ono, że transakcja nabycia motocykla jest zwolniona z VAT.

Uwaga, dla "skarbówki" za nowy motocykl uznawana jest maszyna mająca mniej niż 6 miesięcy i przebieg poniżej 6000 kilometrów.

Za jednoślad nie trzeba płacić opłaty recyklingowej - 500 zł zostaje w kieszeni.

Nie trzeba też płacić akcyzy od sprowadzanego jednośladu - oszczędność co najmniej kilkuset złotych.

Badanie techniczne - uwaga na "angliki"

Kolejnym krokiem jest wizyta na stacji kontroli pojazdów. Cena badania technicznego w przypadku motocykli to 63 złote.

W przypadku jednośladów sprowadzanych z Wielkiej Brytanii, czy Irlandii problemem będzie reflektor, który przystosowany jest do jazdy w ruchu lewostronnym.

Aby motocykl z UK przeszedł pozytywnie badanie techniczne powinien mieć wymieniony reflektor na tzw. wersję europejską.

W zależności od modelu i wieku pojazdu wymiana reflektora kosztować będzie od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, co może spowodować, że ostateczna cena sprowadzenia takiego motocykla będzie atrakcyjna w takim stopniu, w jakim zakładaliśmy.

Podwójnie wyskalowany prędkościomierz w maszynach z Wielkiej Brytanii i Irlandii nie jest żadnym przeciwwskazaniem do podbicia dowodu rejestracyjnego przez diagnostę, chociaż niektórzy decydują się na wymianę wskaźników.

Ubezpieczenie OC motocykla i rejestracja w urzędzie komunikacji

Do zarejestrowania sprowadzonej z zagranicy maszyny potrzebne jest także ubezpieczenie OC, bez którego nie dostaniemy dowodu rejestracyjnego - najpierw tymczasowego a trzech-czterech tygodniach stałego, tzw. twardego.

Zobacz też: Ubezpieczenie OC motocykla i skutera - ile kosztuje i jak działa? 

Można jednak wcześniej, jeszcze przed rejestracją, poruszać się świeżo sprowadzonym motocyklem po polskich drogach, chociaż trzeba ze sobą wozić komplet dokumentów (umowa zakupu, tłumaczenia). Aby to było możliwe, po zrobieniu przeglądu w stacji kontroli pojazdów trzeba wykupić polisę na zagraniczne numery rejestracyjne (w razie wątpliwości policjant może sprawdzić VIN na polisie i na ramie). Później, po otrzymaniu już polskiej "blachy", trzeba jeszcze raz udać się do biura ubezpieczeniowego, aby zmieniono numer rejestracyjny z zagranicznego na polski.

Drugi sposób wygląda tak, że po wizycie w urzędzie komunikacji i otrzymaniu tymczasowego dowodu rejestracyjnego z tablicą, idziemy do ubezpieczyciela. Dopiero wtedy możemy poruszać się po publicznych drogach.

Koszt rejestracji motocykla w urzędzie komunikacji to 197 złotych (195 zł + 2 zł opłaty ewidencyjnej), a za motorower urzędnicy życzą sobie 111,50 zł (110 zł + 1,50 zł opłaty ewidencyjnej).

Karol Biela

fot. Dave S./flickr.com na licencji CC BY 2.0

W przeciwieństwie do samochodów z Wielkiej Brytanii motocykle można u nas rejestrować bez problemu

W przeciwieństwie do samochodów z Wielkiej Brytanii motocykle można u nas rejestrować bez problemu

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • marek (gość)

    Nie trzeba nic płacić dla fiskusa

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości