Wszystko
o samochodach

Przepisy / Prawo jazdy

Mrugaj, kiedy czekasz

Data publikacji: Autor: (maj)

Fot. Dziennik Łódzki Kierowcy zapominają często, że włączenie kierunkowskazu ma sygnalizować zamiar skrętu, a nie sam fakt rozpoczęcia manewru.

Częsta praktyka kierowców czekających przed skrzyżowaniem na zmianę świateł to włączanie kierunkowskazu dopiero wtedy, kiedy zaświeci się dla nich zielony sygnał, a nawet dopiero w momencie, kiedy wjechali już na skrzyżowanie i rozpoczynają skręt.

 

To błąd, ponieważ kierunkowskazu używamy, by zasygnalizować zamiar skrętu, a nie sam fakt rozpoczęcia manewru. Przepisy kodeksu drogowego nakazują używanie kierunkowskazu by „zawczasu i wyraźnie” sygnalizować taki zamiar.Fot. Dziennik £ódzki

 

Z używania kierunkowskazu nie zwalniają nawet wymalowane na jezdni znaki. Jeśli przed skrzyżowaniem wydzielony jest pas wyłącznie dla lewoskrętu, to wszystkie stające na tym pasie samochody powinny sygnalizować zamiar skrętu poprzez włączenie kierunkowskazu. Jeśli pas jest tylko do skrętu w prawo, stojąc na nim powinniśmy mieć włączony prawy kierunkowskaz.

 

Jeśli pas jest łączony – dla jazdy na wprost i dla skręcających w lewo – pojazdy jadące prosto nie używają kierunkowskazów, natomiast pojazdy skręcające oczywiście to robią.

 

Na skrzyżowaniu, które pokazaliśmy na rysunku, zarówno kierowca A, jak i D, powinien oczekiwać na zmianę świateł z włączonym kierunkowskazem. Powinien tak uczynić także kierowca pojazdu oznaczonego literą F, a także kierowca C, który skręca w prawo. W innym wypadku kierowca E może błędnie zrozumieć zamiar jadącego z przeciwka kierowcy. A to grozi wypadkiem.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości