Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Myć czy nie myć? Oto jest pytanie! (felieton)

Data publikacji: Autor: Paweł Piątek

W dobie pandemii część naszej wolności została poważnie ograniczona. Co wydaje się być w miarę oczywiste. Gorzej, że część tych ograniczeń ma wątpliwe umocowanie prawne lub jest po prostu logicznie niespójna.

Fot. Tomasz Hołod W dobie pandemii część naszej wolności została poważnie ograniczona. Co wydaje się być w miarę oczywiste. Gorzej, że część tych ograniczeń ma wątpliwe umocowanie prawne lub jest po prostu logicznie niespójna.
Oto bowiem w miniony weekend, trzech kierowców zostało ukaranych w Olsztynie mandatami za to, że chciało umyć swoje pojazdy. Kiedy - jako redakcja - zapytaliśmy się prasowych przedstawicieli policji, czy za umycie samochodu na myjni grozi nam obecnie mandat czy nie, otrzymaliśmy dość enigmatyczne odpowiedzi, że mycie auta nie jest niezbędną do życia czynnością lub że to policjant na miejscu podejmuje decyzję czy wlepić mandat czy tylko pouczyć. Słowem - mamy do czynienia z indywidualną interpretacją prawa co - w państwie prawa - przynajmniej teoretycznie nie powinno mieć miejsca.
 
Oto bowiem, zgodnie z prawem, musimy poruszać się samochodem, który kierowcy zapewnia pełną widoczność, a jego tablice rejestracyjne są czytelne. Co w chwili obecnej zrobić, jeśli mamy bardzo zabrudzony pojazd? Pod blokiem go nie umyjemy (oczyścimy), bo to nie jest zgodne z przepisami, a wybranie się na myjnię może wypełniać punkt o wyjściu/wyjeździe nie związanym bezpośrednio z zabezpieczeniem podstawowych funkcji bytowych. Może, choć nie musi, bo to kwestia interpretacji.
 

Dziś zostałem zadziwiony wiadomością, przeczytaną na jednym z portali, na którym policjantka odpowiadała, czy można obecnie jechać do warsztatu wymienić zimowe opony na letnie czy nie. Ona uważała, że z wymianą należy jednak zaczekać, gdyż nie jest to związane z zabezpieczeniem podstawowych funkcji bytowych. A do warsztatu można pojechać jedynie, kiedy opona jest przebita. Do kiedy zaczekać? Aż się sytuacja unormuje! Sam przez lata pisałem, że jazda na oponach zimowych w lecie nie należy do najbezpieczniejszych choć, jeśli będziemy jechali maksymalnie 50 km/h, to nic złego nie powinno nam się stać. Fakt jest jednak faktem, że opony należałoby zmienić. Ale zatem można czy nie można? To kwestia interpretacji.

Na początku lat 90. XX w. takie dość dowolne i wygodne dla interpretującego wykorzystywanie przepisów nazywało się "falandyzacją prawa" (od nazwiska prezydenckiego ministra prof. Lecha Falandysza - kto będzie zainteresowany znajdzie informacje na ten temat). Jednak ja zwracam uwagę na fakt, że rząd chce zadbać o nasze bezpieczeństwo nie patrząc na wykorzystywane środki, a przede wszystkim, że daje różnym służbom narzędzia, które nie tylko są niespójne logicznie, ale dają OGROMNE pole do dowolnej interpretacji.

Oto bowiem rząd i jego ministrowie wołają - popieraj lokalnych przedsiębiorców! A z drugiej strony, funkcjonariusze prawa karzą ludzi za to, że to właśnie robią - popierają przedsiębiorców!. Jeśli bowiem nie wolno korzystać z myjni lub warsztatów wulkanizacyjnych, to niech suweren, po prostu je zamknie. Wtedy kierowcy nie będą do nich jeździć. Ale jeśli jednak nie są zamknięte i nie ma ograniczeń w korzystaniu z ich usług, to wbrew prawu wydaje się wlepianie mandatów za to, że chcemy z tych usług skorzystać.
 
Prawnicy będą mieli wiele zajęć w najbliższym czasie. 

To tutaj jest produkowany Volkswagen ID.3

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • To jest takie PiSiorskie (gość)

    Gdzie teraz dają takie mandaty?

  • abc (gość)

    Włącz ogrzewanie i zostaw na słońcu , termometr ze starego kotła co, po osiągnięciu 60 C zdezynfekowane auto i ubrania,gogle,rękawiczki i maski. Pozdro dla personelu DPS

  • Patriota (gość)

    Jak oddacie interpretacje durnym psom, to będziemy mieli kolejnego ks. Popiełuszkę.

  • Grociu (gość)

    Tak to zależy od interpretacji Pana policjanta, czyli normalne że raczej da mandat bo teraz szukają kasy gdzie tylko się da

  • Babilon (gość)

    Ludzie jedni drugim robią przysługę,dzisiaj w internecie ktoś zrobił zdjęcie myjni,gdzie myło się kilka aut i wysłał na policję.I jak to nazwać?

  • Jasnowidz (gość)

    Uważam, że mycie auta powinno być obowiązkowe, tak jak mycie rąk. Bo przecież jak pijany sąsiad oprze się o mój samochód, to nie wyleję na niego litra spirytusu. Logiczne się zdaje być to.

  • Zuch (gość)

    Tak czytam to wszystko i nie wiem czy można myć czy nie.A wypisywaniu bzdur jesteśmy najlepsi.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości