Wszystko
o samochodach

Przepisy / Mandaty

Mycie samochodu. Czy można dostać mandat za mycie auta na własnej posesji?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. Tomasz Hołod Dużo wody, piana na samochodzie i gąbka w ręce kierowcy, który samodzielnie myje swoje auto - to coraz rzadszy widok - tak przynajmniej wynika z czerwcowych badań przeprowadzonych m.in. w Katowicach, Poznaniu czy Warszawie. Niewiele osób pamięta, ze myjąc auto na własnej posesji można dostać mandat.

Prawo obowiązujące w Polsce zakazuje mycia samochodów w miejscach do tego nie przeznaczonych. Za jego złamanie można zostać ukaranym mandatem. Wysokość kar finansowych ustalają rady gmin i mogą się różnić w poszczególnych regionach, ale myjąc auto na własnej posesji jeśli nie została do tego przystosowana czy robiąc to pod blokiem zapłacić można nawet 500 zł. Co oznacza odpowiednie przystosowanie posesji? Aby uniknąć kary kluczowe jest nieprzepuszczalne podłoże i odpływ zużytej wody do kanalizacji.

Brudna woda wsiąka w ziemię, a to z kolei jest niezgodne z prawem, co wynika z ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 ze zm.). Ustawa w artykule 4 stanowi:

Art. 4.
1. Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, zwany dalej „regulaminem”; regulamin jest aktem prawa miejscowego.
2. Regulamin określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące:
1) wymagań w zakresie utrzymania czystości i porządku na terenie nieruchomości obejmujących: (…)
c) mycie i naprawy pojazdów samochodowych poza myjniami i warsztatami naprawczymi;

Każda gmina w Polsce ma wspomniany regulamin, a wynika z niego, że mycie pojazdów samochodowych poza myjniami można przeprowadzać pod warunkiem, że ścieki odprowadzane są do kanalizacji lub zbiorników bezodpływowych po przejściu przez osadnik. Zabrania się odprowadzania ścieków bezpośrednio do zbiorników wodnych lub do ziemi.

Redakcja poleca: Kodeks drogowy. Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu

Samochody można zatem bez łamania prawa myć w myjniach oraz w miejscach wyznaczonych do tego przez zarządców spółdzielni, wspólnot czy przez władze gminy.

Ponad 1/3 badanych mężczyzn nigdy nie myła samodzielnie własnego samochodu. Wśród kobiet własnego pojazdu nie myje aż 73 proc. Samodzielne weekendowe mycie auta także odchodzi do lamusa. - Dzieje się tak dlatego, że coraz więcej pracujemy, mamy coraz więcej zadań i nie chcemy poświęcać niedzieli na mycie samochodu - wylicza Marcin Szefka z AAA Auto.

Zdecydowanie bardziej wolimy gdy ktoś myje nasz pojazd. Blisko 90 proc. ankietowanych oddało auto do myjni minimum raz w miesiącu. Kobiety podjeżdżają tam nawet co dwa tygodnie. Na mycie pojazdów największy wpływ mają różnego rodzaju święta, warunki atmosferyczne oraz pory roku.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • A co z rolnikami? (gość)

    N.p 30 szt. krów codziennie oddają odchody- obora płytka bez zbiorników na gnojowicę.Czy to nie zagraża środowisku????.Jak to się ma do umycia jednego samochodu raz na tydzień?

  • Marek (gość)

    Najlepiej myć pod swoim domem a nie płacić za jakieś myjnie

  • bat (gość)

    Też tak myślałem, ale znajomi chwalili myjnie samoobsługową to pomyślałem, że podjadę aurisem i wypróbuję ten wynalazek. Duża wygoda i zajmuje o wiele mniej czasu niż na podwórku. Teraz juz tylko tak myje, mniej niż dycha mi wychodzi

  • ogórek (gość)

    A dlaczego gminy zgodnie z cytowaną w artykule ustawą nie czyszczą i nie myją dróg? Nie trzeba by myć samochodów tak często, i to pod domem.

  • Sławek (gość)

    Niech spierniczają. Mam własną posesję i mogę robić co zechcę, niech mi naskoczą.

  • klocki hamulcowe (gość)

    No bardzo ciekawy artykuł! https://superparts.pl/250405-klocki-hamulcowe

  • szer (gość)

    Myć nie myć to zależy od sąsiadów, na myjni bez gąbki i piany szkoda jechać gówno umyje tylko plamy zostają.

  • tg4g (gość)

    Totalny bezsens niby że co zanieczyszczają ziemie? I tak już jest zatruta, wystarczy popatrzeć na budowy dróg ile śmieci zostaje i w dodadtku jeb na to hodnik czy asfalt. Poza tym a co z deszczem? przecież też zatruwa ziemię. Nic się nie stanie jak kowalski umyję auto jakimś przyjaznym środ środkiem

  • :-) (gość)

    ALE BZDURA Po pierwsze myję na swojej ziemi, na swojej trawie, po drugie używam drogiego szamponu z neutralnym PH i piany aktywnej równiej z neutralnym PH, myję szczotką z jagnięcej wełny (nie rysuję samochodu), tak myję dwa auta prywatne, trawa jakoś rośnie pięknie, a na myjniach to jest dopiero patologia dla nieświadomych: - rozcieńczana chemia do mycia WAGONÓW kolejowych - bo tak brud puszcza najłatwiej (oczywiście mega toksyczna) - szczotki jeśli są to auto po kilku latach takiego mycia wygląda w słońcu jak przetarte papierem ściernym Jak ktos ma CZAS, świadomość i ochotę - to tylko myć u siebie, same plusy

  • dziadek (gość)

    Myłem i będę mył samochód na mojej posesji! Posesja jest moja i nic nikomu do tego co na niej robię.

  • kle (gość)

    A jak deszcz spadnie na auto i go umyje? To kto ma wtedy płacić? To są nasze władze, nasi urzędnicy- najprościej znaleźć pretekst i od ludzi wyciągać. Najlepsze preteksty dotyczą bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

  • sindbad (gość)

    A można się odlać na własnej posesji czy też dostanę mandat?

  • .....hh (gość)

    Sindbad możesz ale tylko do pampersa,którego potem spalisz w nocy......

  • Mariusz (gość)

    ja auto myje na myjce, ale np czyszczenie tapicerki k2 auron strong https://www.youtube.com/watch?v=fk4aeRkkMlM&feature=youtu.be robię na placu.

  • Marcin (gość)

    mycie myciu nie równe. niektórzy potrafią wywalić na auto pół litra detergentu za jednym razem żeby tylko nie zmęczyć się przypadkiem przy gąbce. ktoś inny przeleci kurz czy oprysk deszczowy myjką z samą wodą lub gąbką i spłucze ze szlaufa. mi kiedyś przechodzień zwrócił uwagę że myję szybę... (lubię mieć czystą całą, nie tylko strefę czyszczenia wycieraczek, do kompletu myję też przednie boczne szyby plus lusterka). woda z kranu, gąbka, ściągaczka do szyb. nie trzeba detergentu. rozumu brakuje, nie przepisów. ludzkość głupieje od telewizyjnych reklam i seriali.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości