Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Na Grodzkiej w Słupsku wrze. Kierowcy klną, Straż karze

Data publikacji: Autor: redakcja.gdp

Na Grodzkiej w Słupsku wrze. Kierowcy klną, Straż karze Tydzień temu zkończono remont ul. Grodzkiej w Słupsku, ale kontrowersje wokół nowej organizacji ruchu nie słabną. Wczoraj klnęli kierowcy, i to dosłownie.

Kierowcy narzekają przede wszystkim na przejazd ul. Zamenhofa. – Ulica jest wąska, a w dodatku parkują na niej samochody – żali się pan Eugeniusz ze Słupska. – Najgorzej jest przy wjeździe w Zamenhofa, bo gdy przy chodniku parkują samochody, możliwy jest tylko ruch wahadłowy, a przez to tworzą się korki. Do tego jest to chyba ulubiony rejon samochodów nauki jazdy, które tamują ruch – dodaje pan Eugeniusz.

Z kolei kierowcy, którzy wbrew nowemu oznakowaniu pojechali po staremu, tj. przez zamknięty odcinek ul. Grodzkiej, też nie przebierali wczoraj w słowach. Wszystko przez to, że straż miejska, zgodnie z zapowiedziami, od samego rana karała ich mandatami. W ciągu kilku minut zatrzymano kilkanaście samochodów. Strażnicy nie nadążali z wyłapywaniem kolejnych. W pewnym momencie kierowców, którzy czekali na wypisanie mandatu było tak wielu, że zatarasowali niemal cały zamknięty odcinek ulicy. Niektórych w ogóle nie udało się zatrzymać.

– To bandyctwo w biały dzień – denerwowała się zatrzymana kobieta z podsłupskiej wsi. – Nie płaćcie, Niemca puścili, a z was zdzierają – krzyczał starszy mężczyzna, który czekał na autobus na przystanku. – O nie. W takim razie ja też nic nie zapłacę
– odkrzyknęła zatrzymana i na potwierdzenie pokazała w kierunku straży miejskiej gest Kozakiewicza. – Niemca puściliśmy, bo kto by się z nim teraz dogadał. Nie mamy na to czasu – odpowiedziała strażniczka i napomniała zatrzymaną, że za obrazę straży miejskiej może dostać jeszcze jeden mandat. A ile grozi za jazdę Grodzką po staremu? Od 50 do nawet 500 zł i pięć punktów karnych.

Ile kierowców ukarano na razie nie wiadomo. – Strażnicy wciąż są na miejscu i cały czas wypisują mandaty – tłumaczył Waldemar Fuchs, komendant słupskiej straży miejskiej.

Kierowcy, którzy nie zostali złapani na gorącym uczynku też nie powinni czuć się bezkarnie. – W tym miejscu jest kamera miejskiego monitoringu. Dlatego będziemy także wysyłać mandaty kierowcom do domów – podkreśla  Fuchs.

Na Grodzkiej w Słupsku wrze. Kierowcy klną, Straż karze
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Na Grodzkiej w Słupsku wrze. Kierowcy klną, Straż karze

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości