Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Najlepsze auta używane za mniej niż 30 tysięcy złotych. Poradnik

Data publikacji: Autor: Bartosz Gubernat

Najlepsze auta używane za mniej niż 30 tysięcy złotych. Poradnik Na pierwszy rzut oka rynek samochodów używanych w Polsce jest bardzo bogaty. W dużych portalach ogłoszeniowych sprzedawcy oferują dziesiątki tysięcy aut. Mimo tego znalezienie czegoś na miarę oczekiwań nie jest łatwym zadaniem.

Na polskim rynku wtórnym od lat liderami sprzedaży są Volkswagen, Audi, Opel, Ford i Renault, których na giełdach i w komisach jest zdecydowanie najwięcej. Z obserwacji sprzedawców wynika, że najczęściej sprzedają się auta starsze, z większymi przebiegami.

Niełatwe poszukiwania

 Chociaż coraz częściej na giełdę samochodową wjeżdżają także droższe wozy, 90 procent klientów kupuje modele za 10-20 tysięcy złotych. Chcąc sprzedać coś za większą kwotę handlarz musi mieć sporo szczęścia i trafić na klienta, który szuka dokładnie takiego wozu – mówi Marek Rak, kierownik giełdy samochodowej w Rzeszowie.

W grupie pojazdów wartych mniej niż 2030 tysięcy złotych znalezienie egzemplarza z niskim przebiegiem i w bardzo dobrym stanie jest jednak bardzo trudne. Problem dotyczy głównie samochodów marek premium i klasy średniej oraz wyższej. W takim przedziale cenowym znacznie łatwiej upolować dobrego malucha, który jeszcze przez kilka lat będzie cieszył właściciela bezawaryjną jazdą.

Niemieckie i japońskie w cenie

Żeby tak było, przegląd oferty na rynku warto poprzedzić rozeznaniem opinii na temat poszczególnych modeli samochodów. Z pytaniami najlepiej zwrócić się do mechanika z niezależnego serwisu, który na co dzień ma do czynienia z pojazdami wielu marek. Dzięki temu dysponuje najlepszym przeglądem sytuacji. Według Stanisława Płonki, mechanika z Rzeszowa, dobry wybór to nie tylko Volkswagen i Audi.

 Chociaż to samochody bardzo dobre, na równi z nimi stawiam marki japońskie. Honda Civic czy Toyota Corolla w niczym nie ustępują Volkswagenowi Golfowi czy Audi A4. Opowieści o awaryjnej japońskiej elektronice należy schować między bajki. Usterki występują sporadycznie, a ich usunięcie nie jest droższe niż w autach europejskich – zapewnia mechanik.

Historia ważniejsza niż model

Jego zdaniem mając ograniczony budżet przede wszystkim należy wystrzegać się aut nietypowych, z dużymi silnikami. Chociaż wiele z nich w zakupie jest tanich, to koszty napraw szybko opróżniają kieszeń właściciela.

 Co z tego, że używane Audi A8 można kupić za 15 tysięcy złotych, skoro nawet proste naprawy wymagają często wydania kilku tysięcy złotych. Już klocki i tarcze hamulcowe są tu o wiele droższe niż np. do mniejszych modeli A4 czy A6. Warto więc zadać sobie pytanie, czy wyższy komfort jazdy oferowany przez A8 jest wart takich wydatków. Jeśli auto ma jeździć głównie po mieście, śmiem twierdzić, że nie – dodaje Stanisław Płonka. 

Podpowiedź z raportu?

Ciekawym materiałem do analizy są także raporty niezawodności przygotowywane przez niezależnych ekspertów. Co roku zestawienie najbardziej niezawodnych samochodów przygotowuje m.in. niemiecki TUV. Najnowszą analizę eksperci sporządzili na podstawie danych z ok. 8 milionów przeglądów samochodów dokonanych w Niemczech między lipcem 2010 a czerwcem 2011 roku. Klasyfikacja powstała w oparciu o liczbę wykrytych poważnych usterek zagrażających kierowcy i innym uczestnikom ruchu. W grupie pojazdów sześcio- i siedmioletnich najlepsze recenzje zebrało Porsche 911 (średni przebieg badanych wozów to 64 000 km). Drugie miejsce przypadło Toyocie Corolli Verso, a trzecią lokatą podzieliły się Toyota Rav4 i Honda Jazz. W przypadku wozów japońskich średni przebieg wahał się między 75 000 a 85 000 km.

Zdaniem ekspertów TUV, Porsche 911 najlepiej wypada także w grupie aut ośmio-, dziewięcio-, dziesięcio- i jedenastoletnich. Pozostałe modele docenione w tych kategoriach to Toyota Yais, a także po raz kolejny Honda Jazz i Toyota Rav4.

Opel i Audi najlepsze

Ciekawe wnioski płyną także z raportu przygotowanego przez DEKRĘ. Jej specjaliści ocenili używane auta pod kątem typowych usterek i zużycia części. Zweryfikowali m.in. stopień zużycia hamulców i zawieszenia. Aby wynik był miarodajny, DEKRA kontrolowała auta dzieląc je na osiem klas i trzy grupy przebiegu. Osobno badano samochody z przebiegiem do 50 000 km, między 50 001 a 100 000 km oraz od 100 001 do 150 000 km.

Biorąc pod uwagę wyniki we wszystkich kategoriach, w rankingu najlepiej wypadły Opel Astra i Audi A4. Astra uzyskała najlepszy indeks usterkowości, pokonując m.in. ubiegłorocznego zwycięzcę – Opla Insignię i Renault Megane. Zwycięzcą w kategorii „najlepszy we wszystkich klasach” zostało Audi A4. Tuż za nim uplasował się Mercedes klasy C, najniższy stopień na podium przypadł w udziale Audi A6. Analizę przeprowadzono na podstawie wyników badań okresowych przeprowadzonych w ciągu dwóch lat na grupie 15 milionów aut.

Co wybrać?

Na podstawie wyników rankingów i opinii mechaników wspólnie z Markiem Rakiem wytypowaliśmy najciekawsze propozycje na rynku samochodów używanych. Podzieliliśmy je na trzy grupy. W linkach pod markami pojazdów umieściliśmy ogłoszenia sprzedaży takich wozów.

Auta warte poniżej 10 000 zł

Fiat Seicento – tani w zakupie i utrzymaniu. Bardzo dobra propozycja dla początkującego kierowcy.

Opel Corsa – choć bolączką pierwszych generacji tego auta jest korozja, silniki spisują się dobrze, a zawieszenie jest trwałe. Najlepsza propozycja to benzynowe silniki 1,2 i 1,4. Trzycylindrowy 1,0 nie zbiera najlepszych recenzji ze względu na niską kulturę pracy i kiepskie osiągi.

Peugeot 206 – jeden z liderów sprzedaży w swoim segmencie. Podobnie jak jego poprzednik, model 205 jest jednym z najpopularniejszych samochodów miejskich w Europie. 206 praktycznie nie zna korozji, silniki, zarówno benzynowe jak i diesla są trwałe. Najlepsza propozycja do miasta to jednostka benzynowa 1,4, albo diesel 1,9. Ten drugi jest jednak głośny, co obniża komfort jazdy. Na rynku sporo jest wersji z benzynową jednostką 1,6. Chociaż zapewnia dynamiczną jazdę, spala sporo benzyny, co w aucie tej klasy jest sporym minusem.

SEAT Ibiza – auto wyróżniające się w klasie ciekawą stylistyką. Gama silników wspólna z Volkswagenem. Można powiedzieć, że to tańsze Polo. Najpopularniejsze jednostki to 1,4-litrowy benzyniak, oraz słynne 1,9 TDI. Na rynku nie brakuje także wersji napędzanych jednostką SDI, czyli dieslem bez turbosprężarki, także zbierającym niezłe recenzje.

Volkswagen Polo – śmiało można nazwać go klasyką gatunku. Prosty, niezawodny samochód, idealny do miasta i niedalekich wycieczek. W autach bezwypadkowych nie trzeba martwić się o korozję, silniki zarówno benzynowe jak i wysokoprężne są bardzo trwałe. Polo jest nieco droższe od konkurencji, ale warto dopłacić różnicę.

Honda Civic – ok. 10 000 zł wystarczy już na szóstą generację tego modelu. A ta występuje w kilku wersjach. Te produkowane w Japonii to trzydrzwiowy hatchback, czterodrzwiowy sedan oraz dwudrzwiowe coupe. Auta z brytyjskiej fabryki Hondy to pięciodrzwiowy liftback i kombi. Najlepsze silniki to benzynowe 1,4 o mocy 90 KM. Eksperci zalecają, aby unikać diesli produkcji Rovera. Niestety bolączką Civica jest korozja, pojawiająca się głównie w rejonie tylnych błotników oraz progów. Mechanicznie auto jest jednak znakomite. Silniki bez poważniejszych napraw potrafią pokonać nawet 400 tysięcy kilometrów.

Toyota Corolla – dysponując kwotą zbliżoną do 10 000 zł przy odrobinie szczęścia kupimy niezły egzemplarz Corolli VIII generacji. Technicznie, podobnie jak Civic to samochód bardzo dobry. Jego przewaga nad Hondą to znacznie lepsza blacharka. Gama silników to jednostki benzynowe: 1,3 (86 KM), 1,4 (97 KM), 1,6 (110 KM) oraz dwulitrowe diesle D4D: wolnossący i turbodoładowany. W młodszych egzemplarzach można trafić także na bardzo dobry silnik 1,4 VVT-i oferujący 100 KM mocy. Corolla to jeden z najlepszych modeli w swojej klasie.

Auta za 10 000–20 000 zł

Ford Focus – co prawda egzemplarze z początku produkcji można kupić już za ok. 9 000 zł, ale zazwyczaj to samochody zniszczone i skorodowane. Ładny Focus I generacji to wydatek minimum 13 000 zł. Najbardziej popularny i zarazem najlepszy silnik to benzynowe 1,6. Diesel 1,8 uchodzi za awaryjny. Szczególnie wersja TDCI z początku produkcji. Lepszy wybór to słabsza odmiana TDDI.

Opel Astra – ok. 10-12 tysięcy złotych pozwoli kupić zadbany egzemplarz II generacji z lat 2000-2001. Bliżej 20 tys. zł można pokusić się już o III generację. Technicznie obie uchodzą na rynku za bardzo dobre. III wygrywa porównanie głównie pod względem stylistycznym, ponieważ zarówno nadwozie jak i wnętrze przeszły tu gruntowną przebudowę. Ze względu na dobry stosunek osiągów do poziomu spalania najlepsze silniki to benzynowy 1,6 oraz wysokoprężne 1,7 produkowane we współpracy z Isuzu. W Dieslach łańcuszek rozrządu jest praktycznie bezobsługowy. Warunek? Używanie oleju dobrej jakości i utrzymywanie jego odpowiedniego stanu. Głównie w dwulitrowym ropniaku przy większych przebiegach można spodziewać się awarii uszczelki pod głowicą, która lubi parcieć i pękać. Poza tym auto nie sprawia większych kłopotów i jest odporne na rdzę.

Audi A4 – to zdecydowanie jeden z najlepszych pojazdów na rynku. Ocynkowane nadwozie, trwałe silniki i wysoka jakość wykonania sprawiają, że zadbane auto nawet po 10-15 latach prezentuje się znakomicie. Gama silników to na polskim rynku przede wszystkim benzynowe 1,6 i 1,8 oraz nieśmiertelny 1,9 TDI. Zdarzają się także auta wyposażone w 2,5-litrowego diesla, ale ze względu na wysokie koszty napraw i wyższą awaryjność to gorsza propozycja. Auto benzynowe z lat 1996-1998 można kupić za mniej niż 10 000 zł. Ceny modeli z lat 2001-2002, czyli końcówki produkcji przekraczają natomiast 20 000 zł.

Honda Accord – rewelacyjne silniki benzynowe to największy atut VI generacji Hondy Accord. Jednostki 1,8 i 2,0 są dynamiczne i stosunkowo ekonomiczne. Podobnie jak Civic z tych samych lat Accord jest praktycznie bezawaryjny. 14 000 - 16 000 zł wystarczy na auto z 2001-2002 roku, czyli ostatnich lat produkcji tej generacji. Accorda z 1998-1999 roku kupimy już za ok. 11 000 zł.

SEAT Leon – auto dzielące płytę podłogową m.in. ze Skoda Octavią i Volkswagenem Borą. Podobnie jak Ibiza wygrywa z konkurentami ciekawą stylistyką. Ponieważ mechanicznie to pojazd z rodziny Audi i Volkswagena, jest przy tym trwały. Gama silników zbliżona do Audi A4, ceny wersji benzynowych od ok. 13 000 zł, diesli od 15 000 zł.

Toyota Yaris – jak dowodzą rankingi niezawodności, bezsprzecznie jeden z najlepszych maluchów na rynku. Słynie z ekonomicznych silników benzynowych w wersji trzy i czterocylindrowej oraz świetnego diesla D4D. Mając między 10 000 a 15 000 zł kupimy Yarisa I generacji. Od ok. 18 000 zł zaczynają się natomiast ceny II generacji tego auta. Ponieważ tyle pieniędzy wystarczy na pojazd z początku produkcji, niekoniecznie bardzo zadbany, lepiej wybrać ładną I generację.

Fiat Croma – jako nowy kosztował w salonie blisko 100 000 zł. Chcąc odbudować jego markę, włosi mocno przyłożyli się do produkcji tego modelu. Samochód komfortowy, dobrze wyposażony i rzadko się psujący. Kierowcy chwalą głównie 1,9-litrowego diesla JTD. Używaną Cromę z 2005 roku przy odrobinie szczęścia można kupić już za ok. 19 000 zł.

Renault Megane – kompaktowe Renault od lat jest jednym z najpopularniejszych modeli w swojej klasie. O ile silniki wysokoprężne nie są jego mocną stroną, to do benzynowych nie ma większych zastrzeżeń. Drobne awarie elektroniki rekompensuje ponadczasowa stylistyka i niezłe wykonanie. Najlepszy silnik to benzynowe 1,6. Megane występuje w wersjach sedan, hatchback, kombi, coupe i cabrio.

Samochody za 20 000–30 000 zł

Audi A6 – wygodna limuzyna, zbierająca bardzo dobre recenzje w raportach niezawodności. Samochód słynie z bardzo dobrego wykonania, komfortowego zawieszenia i niezawodnych silników. Podobnie jak w przypadku A4 nie polecamy silnika 2,5 TDI. Znacznie lepszy wybór to 1,9 TDI, występujący tu także w wersji 130-konnej, z sześciobiegową skrzynią. Najpopularniejsze silniki benzynowe to turbodoładowany 1,8 o mocy 150 KM, albo wolnossący 2,0. Diesel z końcówki produkcji, czyli lat 2003-2004 to wydatek rzędu 26 000–28 000 zł. A6 z lat 1998-1999 można kupić już za ok. 15 000 zł.

Toyota Rav 4 – obok Hondy CR-V jeden z najlepszych SUV-ów w swojej klasie. Kierowcy cenią auto za bezawaryjność potwierdzoną m.in. raportami TUV. Na naszym rynku najpopularniejsze wersje silnikowe to dwulitrowy diesel D4D i 150-konny silnik benzynowy o takiej samej pojemności. Między 25 000 a 30 000 zł kosztują samochody z lat 2002-2003.

BMW serii 3 – mocne silniki, świetne wykonanie i niski poziom awaryjności to największe atuty „trójki”. Z takim budżetem bez problemu znajdziemy dobrze wyposażony i zadbany egzemplarz wersji E46, produkowanej w latach 1998-2004. Rzecz jasna, auta z początku produkcji są znacznie tańsze i można kupić je już za ok. 13 000 zł. Młodszy rocznik, z końcówki produkcji to przynajmniej 24 000 zł. Najczęściej proponowane wersje silnikowe to dwulitrowy diesel i benzyna o takiej samej pojemności. Warto zwrócić uwagę na sześciocylindrowy trzylitrowy silnik diesla. To mocna i niezwykle kulturalna jednostka, która za odpowiednią pielęgnację i regularny serwis także odwdzięcza się bezawaryjną jazdą.

Volvo S80 – wygodna limuzyna dla wybrednego kierowcy. Szwedzki wóz oferuje sporo miejsca, wysoki komfort podróżowania i jest świetnie wykonany. Większość modeli posiada bardzo bogate wyposażenie włącznie ze skórzaną tapicerką. Do S80 producent montował mocne silniki, m.in. 2,9-litrowy benzynowy biturbo o mocy 272 KM. Na naszych giełdach częściej można spotkać jednak 2,4-litrowego diesla, albo 170-konnego, 2,4-litrowego benzyniaka. Obie wersje, jeśli są zadbane nie powinny płatać figli.

Volkswagen Passat – bezsprzecznie lider klasy średniej na rynku pojazdów używanych w Polsce. Auto oznaczone symbolem B5 było produkowane od 1996 do 2004 roku. W 2001 roku przeszło solidny lifting. Passat dostał przede wszystkim ładniejsze nadwozie. Występuje z silnikami benzynowymi 1,6, 1,8 i 2,0 oraz dieslami 1,9 i 2,5 TDI. Ponieważ to samochód stosunkowo ciężki, odradzamy 1,6, oraz drogie w utrzymaniu 2,5 TDI. Pozostałe wersje to bardzo dobra propozycja. Auto jest solidnie zabezpieczone przed korozją i znakomicie wykonane.

Toyota Avensis – japoński odpowiednik Passata. Kwota bliska 30 000 zł pozwoli kupić auto drugiej generacji, produkowane w latach 2003 do 2008 roku. Jakością, osiągami i poziomem spalania Avensis wypada podobnie jak Passat. Bardzo podobna jest też gama silników – 1,6, 1,8 i 2,0-litrowe benzyniaki, oraz diesel 2,0 D4D. Na forach internetowych najlepsze opinie zbiera ten ostatni, oraz dwulitrowy benzyniak. Jednostka 1,6 jest za słaba, a 1,8 lubi połknąć nieco za dużo oleju. W tańszym przedziale z powodzeniem można poszukać także poprzedniej generacji Avensisa, produkowanej w latach 1997-2002. Ceny zaczynają się już od ok. 10 000 zł.

Opel Vectra / Signum – To jeden z najszybciej tracących na wartości niemieckich pojazdów klasy średniej. A ponieważ jakością wykonania i poziomem awaryjności niewiele ustępuje Volkswagenom czy Audi, warto się zastanowić nad jego wyborem. Gama silników Vectry trzeciej generacji jest bardzo bogata, ale na polskim rynku wtórnym najczęściej występują benzynowe 1,8, 2,0 (turbo) i 2,2 oraz wysokoprężne 1,9 i 2,0. Wóz z lat 2003-2006 bez problemu kupimy z mniej niż 30 000 zł. Ciekawą alternatywą dla Vectry jest jeszcze bardziej komfortowy Signum, zbudowany na płycie podłogowej Vectry kombi.

KIA Ceed – kompaktowy koreańczyk to jeden z najbardziej rozchwytywanych modeli tej marki. Ceed to pierwszy zwiastun nowej gamy samochodów KIA, zrywającej z kanciastymi kształtami i smutną kolorystyką. O wysokiej jakości wykonania może świadczyć aż siedmioletnia gwarancja mechaniczna. Ceny wozów z 2009 roku zaczynają się od ok. 25 000 zł. Za młodsze, dwuletnie kombi z silnikiem diesla trzeba zapłacić ok. 35 000-40 000 zł.

Bartosz Gubernat

Najlepsze auta używane za mniej niż 30 tysięcy złotych. Poradnik
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

Najlepsze auta używane za mniej niż 30 tysięcy złotych. Poradnik

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • hanys (gość)

    Opel nie ma diesla 1.7 na łańcuchu. Jest na pasku i 1.9 tez. Napewno łańcuch posiada 1.4 benzyna 90KM.

  • andrzej (gość)

    Oploski silnik 1.4 nigdy nie mial lancucha tylko oasek

  • kiki (gość)

    Mialem golfa IV silnik 1.6 101 KM. Olej lubił jak mis miod, ciagle problemy z falowaniem obrotow.Benzyna 7-9pb, gas 8-10 . A teraz sz kam.Moze francuz albo japan

  • Baron (gość)

    ja polecam serwis automotogo ostatnio kupilem z nimi super furke bez jazdy przez pół kraju. polecil mi ich kumpel. obaj jestesmy nietechniczni takze to dla nas fajna opcja :-D

  • Remik (gość)

    ehhhh czytam i czytam i normalnie zglupiec mozna jedni cos zachwalaja a kolejni to odradzaja.... chyba nie zostaje mi nic innego jak skorzystac z pomocy profesjonalistow. slyszal ktos o automotogo? polecacie?

  • renata (gość)

    Tak, ja korzystałam z Automotogo. Mega opcja! Samochod ocenia tester i wiesz czy kupujesz dobre auto. Polecam!

  • ZygaćSieChce (gość)

    Po każdym artykule komentarze naganiaczy Automotogo.Żygać się chce

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości