Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Raporty

Najtańsze auta w użytkowaniu. TOP 10 modeli

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Volkswagen Trzy auta miejskie - Volkswagen up, Toyota Aygo i Skoda Citigo otwierają ranking 10 najtańszych samochodów pod względem miesięcznego kosztu, opracowany przez carsmile. Najbardziej zaskakuje obecność w jednym zestawieniu samochodów, których cena katalogowa różni się nawet o 23 tys. złotych.

Samar opublikował kilka dni temu ranking nowych samochodów najchętniej kupowanych przez Kowalskiego. Sierpniowe zestawienie otwierają Dacia Duster, Hyundai Tucson i Opel Astra. Na liście TOP 10 znalazły się jeszcze: Skoda Fabia, Toyota Auris, Toyota Yaris, Skoda Octavia, Dacia Sandero, Renault Captur i Fiat Tipo.

Fot. carsmileAnalitycy carsmile.pl postanowili sprawdzić, czy popularność 10 powyższych modeli ma uzasadnienie ekonomiczne. Stworzyli w tym celu ranking TOP 10 samochodów o najniższym miesięcznym abonamencie dla osoby fizycznej. Przypomnijmy, że pod pojęciem abonamentu kryje się opłata za używanie samochodu, bez wydawania ani grosza na jego zakup, ubezpieczenie, przeglądy i serwisy czy wymianę i przechowywanie opon. Użytkownik jeździ samochodem jak własnym i w zależności od okresu umowy ma możliwość wymiany go na nowszy model nie pozbywając się przy tym własnych oszczędności.

Ranking TOP 10 carsmile.pl opiera się na założeniu, że umowa najmu trwa 3 lata. Koszt abonamentu został policzony w dwóch wariantach – bez wkładu własnego i z wkładem własnym wynoszącym 10% ceny katalogowej auta. Pod uwagę wzięto najtańsze dostępne wersje prezentowanych modeli.

Zobacz także: Właściwe ciśnienie w oponie

W rankingu znalazły się najmniejsze samochody, bo w ich przypadku cena abonamentu jest najmniejsza. Najwyżej uplasowały się auta miejskie. Jedynym przedstawicielem segmentu C jest Fiat Tipo. Aż 5 samochodów, czyli dokładnie połowa, to auta należące jednocześnie do grupy 10 najczęściej kupowanych przez Kowalskiego. Można więc powiedzieć, że duża grupa Polaków wybierając auto dla siebie kieruje się kryterium najniższej ceny.

Zmiana układu sił na rynku

Różnica w miesięcznym koszcie abonamentu w wersji „bez wkładu własnego” i założonym przebiegu 10 tys. km rocznie pomiędzy numerem 1 a numerem 10 rankingu carsmile wynosi zaledwie 224 zł. Można więc powiedzieć, że jest to dziesiątka zbliżonych do siebie kosztowo modeli. Różnice w stawkach między sąsiadującymi w tabeli samochodami w niektórych przypadkach są kosmetyczne, a średnio wynoszą 15 zł.

Jest to o tyle zaskakujące, że ich ceny katalogowe mogą różnic się znacząco. W pierwszej dziesiątce najtańszych aut na abonament wg carsmile znalazły się bowiem samochody, których cena zakupu różni się nawet o 23 tysiące złotych! Najtańsza w zestawieniu pod względem ceny katalogowej Dacia Sandero kosztuje bowiem 39 tys. zł, a najdroższy Nissan Micra – prawie 62 tys. zł.

- Abonament zmienia układ sil na rynku. Samochody tańsze w zakupie często są droższe w użytkowaniu i odwrotnie. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, m.in. tempem w jakim auto traci na wartości oraz kosztami ubezpieczenia i serwisów – wyjaśnia Michal Knitter, wiceprezes carsmile. 

  1. Volkswagen up!

Fot. Volkswagen Autem o najniższym miesięcznym abonamencie jest we wrześniu Volkswagen up! w wersji 1.0 move up. Volkswagen up! to samochód miejski i jednocześnie najmniejszy z modeli niemieckiej firmy. Osoba, która nie chce pozbywać się swoich oszczędności i wybiera opcję „bez wkładu własnego” zapłaci za takie auto 899 zł plus 28 groszy za kilometr. Abonament można obniżyć inwestując w najem własne oszczędności. Przy 10-proc. wkładzie własnym część stała raty spadnie do 754 zł. Jeżeli użytkownik będzie pokonywał tym autem rocznie ok .10 tys. km (średni przebieg samochodów wykorzystywanych dla celów prywatnych), miesięczny koszt najmu wyniesie ok. 1 130 zł – szacuje carsmile.

Zobacz także: Seat Ibiza 1.0 TSI w naszym teście

Gdyby Kowalski chciał kupić takie auto na własność musiałby przeznaczyć na ten cel ok. 45 tys. zł. Przy założeniu, ze samochód traci na wartości średnio 50% w ciągu trzech pierwszych lat, miesięczny koszt tylko z powodu utraty wartości wyniósłby grubo ponad 600 zł. Do tego należałoby dodać (w przeliczeniu na miesiąc użytkowania) mniej więcej 250 zł z tytułu ubezpieczenia, 150 na obowiązkowe serwisy oraz 100 na zakup i wymianę opon. Tajemnicą pozostałby ewentualny koszt napraw nieobjętych gwarancją.

 – Nabywcy samochodów koncentrują się dziś przede wszystkim na cenie zakupu auta na własność. Warto jednak przy porównywaniu różnych modeli, bądź różnych form posiadania, uwzględniać łączne koszty użytkowania auta. Wbrew powszechnej opinii to nie paliwo jest największym obciążeniem domowego budżetu. Na pierwszym miejscu jest utrata wartości samochodu, choć z niej rzadko który użytkownik zdaje sobie sprawę. Na drugim miejscu mamy koszt ubezpieczenia, a dopiero na trzecim paliwo –  mówi Michal Knitter z carsmile.  

  1. Toyota Aygo

Fot. ToyotaNa drugiej pozycji w zestawieniu TOP 10 najtańszych aut na abonament znalazł się model miejski Toyoty, czyli Aygo. To najmniejszy samochód japońskiego koncernu dostępny na rynku europejskim. Nazwa Aygo wywodzi się od wyrażenia angielskiego „I go”, podkreślając dynamikę i mobilność małego auta.

Miesięczna abonament na Toyotę Aygo wynosi 956 zł plus 26 groszy za kilometr w wariancie „bez wkładu własnego”. Angażując w najem własne oszczędności (10% ceny katalogowej) można obniżyć część stałą raty do 823 zł. Użytkownik pokonujący rocznie ok. 10 tys. km zapłaci więc za korzystanie z Aygo 1 040 zł miesięcznie.

  1. Skoda Citigo

Fot. SkodaMiejski samochód niemieckiego koncernu Volkswagen, produkowany pod czeską marką Skoda, również znalazł się na podium rankingu carsmile, przede wszystkim za sprawą relatywnie niskiej stawki kilometrowej. Ten nieduży, ale 5-drzwiowy samochód z 75-konnym silnikiem, kosztuje w abonamencie 1 022 zł plus 20 groszy za kilometr w wersji bez wkładu własnego. Trzeba też zaznaczyć, że różnica w abonamencie między Skoda Citigo a sklasyfikowana oczko wyżej Toyotą Aygo jest kosmetyczna.

  1. Dacia Sandero i Opel Corsa

Fot. DaciaNa czwartym miejscu w rankingu TOP 10 carsmile ex aequo znalazły się 2 modele: auto miejskie produkowane przez koncern Renault pod rumuńską marką Dacia oraz najmniejszy samochód Opla. Sandero ma minimalnie niższą ratę stałą, za to Corsa o grosz niższą stawkę kilometrową. Ceny obydwu abonamentów zrównują się przy przebiegu rocznym na poziomie 10 tys. kilometrów.

W przypadku Dacii jest to kwota 980 zł i 28 groszy za kilometr w wersji bez wkładu własnego. Wnosząc 10-proc. wkład własny można obniżyć część stałą raty do 851 zł. Szacunkowy abonament dla osoby pokonującej rocznie ok. 10 tys. km wyniesie w tym wariancie 1 084 zł.

Warto zauważyć, że niski koszt użytkowania Dacii Sandero idzie w parze z jej popularnością na polskim rynku. Samochód zajął ósme miejsce w zestawieniu najchętniej kupowanych w sierpniu przez Kowalskiego nowych pojazdów. W tym rankingu nie mieści się już Opel Corsa. Użytkownicy kupujący auta dla celów prywatnych chętniej wybierają większą, ale i droższą Astrę.

  1. Hyundai i20

Fot. HyundaiMiejski samochód koreańskiej marki, który zastąpił model Getz, zajmując miejsce między kompaktowym i30 a najmniejszym i10. Różnica w abonamencie pomiędzy miejskim Hyundaiem a sklasyfikowaną na kolejnej pozycji Toyotą Yaris, to dosłownie kilka złotych. Można więc te auta traktować równorzędnie jeśli chodzi o miesięczny koszt najmu. Hyundaia i20 wyróżnia odważna, nowoczesna stylistyka charakterystyczna dla gamy pojazdów koreańskiej marki.

  1. Toyota Yaris

Fot. ToyotaDynamicznie zaprojektowana i wciąż nowocześnie wyglądająca - pomimo premiery w 2011 roku -Toyota Yaris to jedno z najchętniej kupowanych w Polsce aut i jednocześnie jedno z najbardziej ekonomicznych według carsmile. Samochód klasy B japońskiego koncernu, utytułowany w 2000 r. Europejskim Samochodem Roku, znalazł się w rankingu carsmile na piątej pozycji, a w zestawieniu aut najchętniej kupowanych przez Kowalskiego w sierpniu tylko oczko niżej.

Toyota Yaris stanęła w rankingu TOP 10 najtańszych aut na abonament niemal łeb w łeb z Hyundaiem i20. Część stała raty jest o 3 zł mniejsza niż w przypadku „Koreańczyka”, ale cześć kilometrowa droższa o 1 grosz. Przy założonym przez carsmile przebiegu 10 tys. km rocznie dało to minimalną przewagę i20, ale przy innym przebiegu pozycjonowanie obu modeli mogłoby być odwrotne.

  1. Dacia Logan

Fot. DaciaNowoczesny samochód traktowany powszechnie jako niskobudżetowy. Słusznie znalazł się więc w rankingu TOP 10 najtańszych aut na abonament. Bardzo praktyczny. 

  1. Skoda Fabia

Fot. SkodaŚwieżo po liftingu, zgodnie ze strategią Simply Clever, Fabia posiada mnóstwo ciekawych rozwiązań. Kolejny bardzo chętnie kupowany w Polsce model i jednocześnie skalsyfikowany wysoko w rankingu TOP 10 carsmile. Jest to dowód na to, że ekonomia i popularność mogą iść w parze! Aby jeździć Fabią bez angażowania własnych oszczędności potrzeba 1030 zł miesięcznie plus 30 groszy za każdy przejechany kilometr. Koszty abonamentu dla Skody Fabii różnią się raptem o kilka złotych od sklasyfikowanej oczko wyżej Dacii Logan, można więc uznać te samochody jako równorzędne.

  1. Fiat Tipo

Fot. FiatPierwszy w zestawieniu carsmile samochód kasy C. Model ikona, który powrócił w 2016 roku do gamy Fiata. Jeden z bardziej poszukiwanych samochodów na rynku. Wyróżnia się świeżym designem, którego nie powstydziłyby się inne marki.

  1. Nissan Micra

Wygląda na dużo droższe auto niż jest w rzeczywistości. W wariancie bez wkładu własnego. Miesięczny abonament na Nissana Micrę to koszt 1058 zł plus 32 grosze za kilometr. Silną stroną Micry jest wysoka jakość wykończenia wnętrza.Fot. Nissan

 

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Alex (gość)

    MAłe i bezsensowne. Na autostradzie by się rozsypały

  • viking (gość)

    potwierdzam, aygo jest tanie w utrzymaniu, mały silnik to nie pali dużo, oc też nie wychodzi jakoś drogo, po mieście daje radę

  • gedi84 (gość)

    Ciekawe zestawienie, ale dużo lepszą opcją dla mnie od abonamentów było kupienie Fabii na aukcji poleasingowej EFL. Cena nie uderzyła mocno po kieszeni a jestem wolny od jakichkolwiek miesięcznych zobowiązań. Jak dla mnie takie rozwiązanie się sprawdza.

  • Artur (gość)

    moje tivoli też wcale drogie nie jest. każdemu koreańczyk się kojarzy że to kiepskie auto i że zawodzi a wcale tak nie jest. Nie trzeba stereotypami myśleć bo można się pomylić

  • waldi (gość)

    yaris zdecydowanie ;) Nie jest to demon prędkości, ale awaryjność niewielka. I problemu z częściami delph do nich nie ma.

  • właściciel citigo. (gość)

    do Alexa - widocznie nie jechałeś nigdy skodą citigo na autostradzie. nie sztuką jest jechać porsche czy audi z silnikiem 5 litrów z turbiną z prędkością 180 czy 200 km/godz , nie jest też sztuką wyciągnąć 160 i utrzymać sie na autostradzie skodą citigo z silnikiem 75 km !!!

  • JolaS (gość)

    Małe czy duże, szybkie czy trochę mniej, nowe czy używane nie ma znaczenia- warto jest pomyśleć przy zakupie auta nie tylko o silniku, spalaniu itd, ale zabezpieczyć się przed kradzieżą auta!!!! Trzy lata temu mąż kupił mi małe zwinne autko, miałam je dwa dni.... potem ślad po nim zaginął. Teraz mam inne autko, ale najważniejsze jest to, że posiada lokalizator pojazdu GPS- dokładnie korzystam z usług firmy Hertz Systems, dla zainteresowanych https://sklep.hertzsystems.com/kategoria-produktu/lokalizatory-pojazdow-gps/

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości