Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Napęd 6 x 6

Data publikacji: Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Fot. Mercedes-Benz W kawiarni wystawowej Mercedesa pod Mostem Poniatowskiego w Warszawie pokazano najnowszy samochód klasy G z napędem na trzy osie, 6 kół, 6x6. Silnik 5,2 litra, 58O KM, cena przeszło 2,5 mln złotych. Samochody takie kupują głównie szejkowie arabscy do jazdy po pustyni, aby sprawdzić czy im ropy nie ukradli, ale w Polsce też znalazł się już jeden klient.

Jerzy Iwaszkiewicz. Fot. Bartek Syta / Polskapresse  Samochody klasy G mają od lat swoją markę i cenę. Jeżdżą ciągle auta 20-letnie. 20-letni samochód klasy G wystawiano w Allegro za 25 tys. złotych a 10-letni nawet za 100 tys. Auta się nie psują, jeżdżą i to w ekstremalnie trudnych warunkach. Pokazano właśnie filmy z jazdy po błotach, całe koła topiły się w koleinach, samochody same wyciągały się na wyciągarkach.

Niezbyt wiele firm posiada takie auta, które się nie starzeją i są jakby wzorcem w motoryzacji. Mini ma Mini, Land Rover ma Discovery, które w Afryce jeżdżą od początku czyli od kilkudziesięciu lat, bo nie rdzewieją a Mercedes ma dwa samochody, które, jak pierwszej kobiety, nie da się zapomnieć. Model 123, słynna Beczka, którą można było jeździć bez remontu 1,5 mln kilometrów albo więcej i właśnie terenowa klasa G. Pewna, znana nam, ważna osoba w motoryzacji kupiła sobie właśnie takie G i to nie dlatego, aby było potrzebne tylko, aby od czasu do czasu się przejechać

Kawiarnia pod mostem to świetny pomysł marketingowy. Menagerem jest tu Magda Szuleka-Kisielewska, która wie co z tym zrobić. W sierpniu pokazywane mają być m.in. auta AMG czyli Mercedesy przerabiane przez Mercedesa, aby były jeszcze lepsze. Robiliśmy kiedyś program telewizyjny „Auto” z wytwórni AMG w Niemczech i od razu zapytali czy chcemy do zdjęć Mercedesa z silnikiem 5OO KM czy też przerabianego dla szejka ze specjalną kabiną ze skóry. Wzięliśmy tego dla szejka.

W kawiarni pod mostem można pojeździć sobie również na rowerze marki Smart i to też jest ciekawe. Rower najlepiej lubi jeździć pod górkę, ma wspomagający silnik a podczas hamowania ładowane są akumulatory. Rowerzysta nie musi nic robić tylko siedzi a rower sam sobie pedałuje.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • nowobogatybanan (gość)

    Calkiem ladna miejscowka tam pod Mostem Poniatowskiego : hipsteria z knajpy 'Powisle'(zdarzaja sie tam zloty starych aut) krzyzuje tam swe drogi z ' nowobogata warwsiawska elyta' bywajaca u Mercedesa na prezentacjach i eventach .. /// Dla kontrastu: biedniejacy Niemcy coraz rzadziej moga sobie pozwolic na rodzime 'tluste Messie', natomiast nie znajace kryzysu "nowobogate" arabusy na potege kupuja AMG i Brabusy .. , a i polski klyent ma potrzebe bycia wozonym do ..MaKDonalda..jak 'szejk'..( jak mu sie 'przelewa' to moze by mu tam podatek podniesc albo naslac urzad skarbowy..)

  • popieramwysokiepodatkidlabogaczy (gość)

    Popieram przedmówcę. Coś tutaj nie funkcjonuje skoro wielu nie stać na jakiekolwiek auto (zostańmy już w problematyce motoryzacyjnej), a inni z braku pomysłów kupują niewiarygodnie drogie "zabawki".. .

  • Społ.EkoRzecznik (gość)

    Rozwiązaniem jest niekoniecznie nakładanie podatków związanych ze samym posiadaniem takiego czegoś, natomiast koniecznie jest nim nakładanie oplat/kar za szkody nimi wywołane. Gdyby jaśniepaństwo nie mogli wydalić ani grama spaliny w mieście, gdyby pozamiastem musieliby naprawdę jechać grzeczniutko zgodnie z limitem , a każde wepchani siędlugasem do miasta podczas szczytu skutkowałoby horrendalnymi opłatami, to ich motywancja do marnowania kasy na takie cos spadłaby gwałtownie

  • LM (gość)

    Podobno nie jeden ale już siedmiu klientów go kupiło. Dane z końca lipca.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości