Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Niewielkie różnice

Data publikacji: Autor: Andrzej Bartoszak

W razie konieczności uzupełnienia niewielkich ilości oleju w silniku można dolać produkt dowolnej marki. Lepiej jest, gdy znamy parametry oleju znajdującego się w silniku, ale niewielkie dolewki innego produktu nie zaszkodzą silnikowi. Nie zawsze wiemy, jaki olej znajduje się w naszym silniku. Dzieje się tak, gdy mamy samochód od niedawna, lub gdy zginie nam kartka z tą informacją.

Nie zawsze wiemy, jaki olej znajduje się w naszym silniku. Dzieje się tak, gdy mamy auto od niedawna lub zginie nam kartka z tą informacją, jaką zwyczajowo serwisy przyczepiają w komorze silnikowej.

 

Powstaje wtedy problem: czy w razie konieczności uzupełnienia oleju można dolać produkt dowolnej marki, kierując się jedynie ogólnymi informacjami – na przykład o lepkości oleju jaki powinien być w silniku? Odpowiedź na to pytanie jest tylko jedna: oczywiście można!

 W razie konieczno¶ci uzupe³nienia niewielkich ilo¶ci oleju w silniku mo¿na dolaæ produkt dowolnej marki. Lepiej jest, gdy znamy parametry oleju znajduj±cego siê w silniku, ale niewielkie dolewki innego produktu nie zaszkodz± silnikowi.

Parametry oleju

 

Oleje silnikowe charakteryzują się dwoma zasadniczymi parametrami:
• klasą lepkościową oznaczaną według amerykańskiej normy SAE oddzielnie dla lepkości „na zimno”(W) i „na gorąco” (bez litery W), np. 0W40, 5W40,
• klasą jakościową, oznaczaną według systemu amerykańskiego API (np. SJ/CF – drugie litery im dalsze, tym jakość wyższa), oraz europejskiego ACEA (np. A3/B3 – cyfry im wyższe, tym jakość wyższa).
• Na opakowaniach oleju znajdziemy też oznaczenia dopuszczeń danego produktu przez wytwórców silników, np. VW, Porsche.


Oczywiście, producenci samochodów nie zalecają mieszania dowolnych olejów silnikowych, ale też nie zabraniają kategorycznie takich działań. Nie mogą, bo wiedzą, że w praktyce dochodzi do licznych pomyłek, a poza tym trudno zapewnić na obszarze np. całego kontynentu dostawy każdego z setek dostępnych gatunków olejów.

 

Do wyboru

 

Firm olejowych i odmian ich produktów jest znacznie więcej niż rzeczywiście różnych olejów silnikowych. Oleje bazowe oraz ich dodatki są w tym środowisku powszechnie dostępne, a więc i produkty końcowe są bardzo zbliżone – oczywiście, gdy nie liczyć wyglądu puszek. I producenci starają się, by podczas mieszania różnych olejów nie dochodziło do istotnej utraty ich własności. W efekcie dobrze byłoby wiedzieć, czy używany w silniku olej był syntetyczny czy mineralny, oraz jaka była jego lepkość. Ale i to, przy małej dolewce, nie jest aż tak istotne.

Jaki olej stosować?
 
Warto wiedzieć, że podczas pełnej wymiany nie musimy stosować olejów dokładnie takich, jakie wyszczególniono w instrukcji auta. Producenci samochodów najczęściej zawierają porozumienia z kompaniami naftowymi i „zalecają” produkty określonego wytwórcy oleju. Tak naprawdę ważne są parametry oleju - lepkość i klasa jakościowa, a nazwa jego wytwórcy nie jest aż tak ważna pod warunkiem, że jest to firma renomowana.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • RAMBO (gość)

    Tysiąc takich artykułów a i tak mało kto to zapamięta.

  • mariangad@interia.pl (gość)

    Kto pomoże... Otóż, z opinii Uzytkowników dowiaduję się, że w fiatach Marea Weekend 1,6 16 V często ulegają zniszczeniu wałki rozrządu na skutek stosowania niewłaściwego oleju. Ktoś napisał, że stosuje olej syntetyczny i tego typu uszkodzenia nie występują. Kupując auto (koniec 2005 r.)dowiedziałem się od sprzedającego (II właściciel), że po raz ostatni silnik został zalany olejem LOTOS półsyntetyk. Czy w takim wypadku można ten olej wymienić na LOTOS syntetyk czy jakiś inny syntetyczny olej? Nie mam żadnej instrukcji do tego auta. O ile mi wiadomo, książki Fiat Marea Weekend jak dotąd w Polsce nie wydano.Będę wdzięczny za radę. Pozdrawiam Marian

  • ZYBI (gość)

    Raczej nie powinno sie zmieniac oleju moze to spowodowac wycieki czyli wyplukanie a koszt uszczelnienia jest dosc kosztowny lej smialo lotos semi nic sie nie stanie a o awarii to raczej wada konstrukcyjna zle dobrany material ostatnio Toyota miala problem a co do oleju to w niemczech zalano merca klasy se olejem jadalnym zrobiono nim prawie 1000 km pozdrawiam

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości