Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

NIK krytykuje inspekcję drogową. Chwali bydgoskich inspektorów

Data publikacji: Autor: gazeta.pomorska

NIK krytykuje inspekcję drogową. Chwali bydgoskich inspektorów Kontrola Naczelnej Izby Kontroli nie pozostawia suchej nitki na Inspekcji Transportu Drogowego. Zarzuca jej bierność, gdy ciężarówki rozjeżdżają polskie drogi w nocy i weekendy.

Sęk w tym - dowodzi NIK -  że inspekcja nie prowadzi kontroli nocnych, weekendowych, a nawet w okresie jesienno-zimowym. To doskonała okazja dla nieuczciwych przewoźników, by właśnie tą porą przemknąć przez kraj. Tymczasem Instytut Badawczy Dróg i Mostów wyliczył, że co trzecia ciężarówka jest przeciążona i  w ekspresowym tempie niszczą nawierzchnię.

NIK skontrolowała wszakże tylko Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego w Białymstoku i Lublinie, choć niektóre tezy zawarte w raporcie dotyczą całego kraju.  

- Jesteśmy służbą cywilną, ale specyficzną, bo w mundurach - wyjaśnia Rafał Jankowski, zastępca wojewódzkiego inspektora transportu drogowego w Bydgoszczy. - Zwykle więc pracujemy od godziny 7 do 15, ale w naszej inspekcji staramy się tak planować służbę, by nie zaniedbywać kontroli także nocą czy w weekendy. Nocami zwracamy uwagę zwłaszcza na pojazdy ponadnormatywne.
Siły bydgoskiego ITD są jednak szczupłe - to zaledwie 30 etatów.

NIK zarzuca inspekcjom, że nie zorganizowały wystarczająco dużej liczby punktów kontroli pojazdów, zwłaszcza na drogach niższej rangi: wojewódzkich i powiatowych. W efekcie zbyt ciężkie pojazdy bezkarnie nimi przemykają.

W województwie kujawsko-pomorskim jest w sumie 50 miejsc kontroli masy pojazdu i nacisku osi na nawierzchnię, w tym na drogach wojewódzkich i powiatowych, a także w Bydgoszczy (4) i Włocławku (3). Są też dwa preselekcyjne systemy ważenia pojazdów (automatyczna waga i kamery) - w Bydgoszczy i Włocławku, zaś cztery kolejne w przygotowaniu.

Kontrolerzy wymieniają w raporcie - dla porównania - także inspekcje w Łodzi i Bydgoszczy. Ta pierwsza  przeprowadziła w 2008 r. ponad 1300 kontroli, a kary nałożyła tylko w 11 przypadkach (0,8 proc.). Skuteczność bydgoskiej inspekcji w tym samym roku była o niebo większa: na 420 kontroli ukarała 58,8 proc. kierowców. W 2010 r. nasi inspektorzy byli jeszcze bardziej skuteczni: na 879 kontroli ukarali aż 634 kierowców (72,1 proc.).

- Zdecydowanie nie musimy się wstydzić. Uważam, że jesteśmy najlepszą inspekcją w kraju - konkluduje  Rafał Jankowski. - Mamy najlepszą statystykę, skutecznie eliminujemy z dróg przewoźników naruszających przepisy.

NIK krytykuje inspekcję drogową. Chwali bydgoskich inspektorów
  • Poprzednie zdjęcie
  • 1 / 1
  • Następne zdjęcie

NIK krytykuje inspekcję drogową. Chwali bydgoskich inspektorów

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w poniedziałek.

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości