Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 37290 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Nissan Juke 1.0 DIG-T 117 KM. Testujemy nową generację. Model nadal budzi kontrowersje?

Data publikacji: Autor: Michał Kij

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. 

Fot. Michał Kij Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. Wygląda na to, że pojawił się następny kandydat do nieśmiertelności, gotów iść w ślady Mini.

Są samochody, które pomimo postępu technicznego i zmian upodobań kierowców wydają się ciągle takie same. Nie tylko z powodu wyglądu, czy ogólnego planu budowy, ale również roli, jaką odgrywają w życiu posiadaczy.

Obrazoburczy, kochany i nienawidzony Juke poprzedniej generacji okazał się sukcesem. Od debiutu w 2010 roku sprzedano na całym świecie 1,5 mln sztuk. Przez ten czas wiele się zmieniło, nowa generacja musi się zmagać ze znacznie liczniejszymi konkurentami. Lecz Nissan postawił na jedną kartę i traktuje Juke’a jako auto, któremu wystarczy, aby było sobą.

Nissan Juke. Wnętrze większe

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. 

Fot. Michał KijDlatego nowy model ma zbliżone, choć nieco większe gabaryty i powtórzono w nim wszystkie chwyty stylistyczne, które uczyniły poprzednika wyjątkowym. Jest „piętrowy” przód, zadarty tył z mięsistymi błotnikami, ukryte klamki tylnych drzwi oraz wyraźnie zaznaczony próg. Wewnątrz jest więcej miejsca niż w poprzednim modelu, co jest zasługą przede wszystkim rozstawu osi dłuższego o 10,5 cm oraz większej o blisko 3 cm szerokości. Mimo to Juke nadal jest przede wszystkim „autem kierowcy”, co widać i w stylizacji i w aranżacji przestrzeni wokół tylnej kanapy. Podróż na niej jest wygodna, miejsca jest dość, ale okna są niepokaźne, a drzwi wąskie i nie otwierają się zbyt szeroko.

Pojemność bagażnika również wzrosła i wynosi teraz 422 l (poprzednio 354 l).

Juke używa platformy CMF-B, tej samej co najnowsze Renault Captur i Clio. W konstrukcji nadwozia wykorzystano elementy ze stali o wysokiej wytrzymałości. Nadwozie jest sztywniejsze i udało się utrzymać niską masę auta. Dzięki nowym materiałom przednie słupki są dostatecznie wytrzymałe, ale węższe, co polepsza widoczność. O zaletach nowego nadwozia najlepiej przekonać się na drodze gruntowej. Na nierównościach Juke jest jak twardy kokon, kołyszący się na zawieszeniu.

„Kołyszący” to zbyt wiele powiedziane. Zawieszenie tak jak poprzednio składa się z kolumn MacPhersona z przodu i belki skrętnej ze sprężynami śrubowymi z tyłu. Jest uniwersalne. Przy szybkiej jeździe dobrą drogą zapewnia poczucie panowania nad samochodem. Zła nawierzchnia czy wertepy nie są w stanie rozbujać nadwozia jak w samochodach typowo terenowych, ale nie obtłukują też kości. Czuć kompromis lecz komfort jazdy w każdych warunkach jest co najmniej dobry. Znaczenie dla wygody ma również wybór rozmiaru kół. Największe i najbardziej efektowne 19-calowe nadają się przede wszystkim dla tych, którzy nie zamierzają rozstawać się z gładkim asfaltem.

Nissan Juke. Jeden jedyny

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. 

Fot. Michał KijNowy Juke ma tylko jeden silnik, litrowy, benzynowy, 3-cylindrowy i turbodoładowany DIG-T 117 o mocy 117 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi 180 Nm, a z funkcją „overboost” – 200 Nm. „Overboost” jest dostępny od drugiego biegu wzwyż i działa przez 25 sekund podczas intensywnego przyspieszania. Do silnika można zamówić 6-biegową skrzynkę ręczną lub 7-biegową, zautomatyzowaną, dwusprzęgłową DCT7 stwarzającą możliwość zmiany przełożeń łopatkami pod kierownicą.

Napęd zawsze jest tylko przedni, w opałach mogą pomóc jedynie elektroniczni pomocnicy zapobiegający poślizgowi kół.
W DCT są 3 tryby jazdy: standardowy, eco i sport. Różnica pomiędzy nimi jest nader subtelna, sportowy wydaje się najgłośniejszy, choć i eco „potraktowany z buta” z łatwością doprowadza silnik do zawycia na wysokich obrotach. Większy wpływ na wrażenia z jazdy ma typ skrzyni biegów. Ręczna spodoba się zwolennikom częstego sięgania do maksymalnych osiągów, którzy lubią „czuć” samochód całym sobą. Zautomatyzowana sprawia wrażenie rozleniwionej, co zresztą widać w odrobinę gorszym czasie rozpędzania do 100 km/h. Różnica wg danych fabrycznych wynosi tylko 0,7 sekundy (10,4 s skrzynia ręczna, 11,1 s DCT), ale w subiektywnym odczuciu kierowcy jest większa. DCT w Juke’u ma cechy dawnych, „klasycznych” automatów. Pomimo wysokiej sprawności i krótkiego czasu zmiany przełożenia, jest najwygodniejsza przy spokojnej jeździe. Zmienia wtedy biegi wcześnie, pieszcząc uszy ciszą.

Cisza jest również niezłym wskaźnikiem bieżącego zużycia paliwa. Do 100 km/h Nissan nie hałasuje prawie wcale. Powyżej tej prędkości narasta hałas spowodowany opływem powietrza. Rośnie opór aerodynamiczny, który w połączeniu z coraz wyższymi obrotami silnika prowadzi do opróżniania zbiornika paliwa w tempie dochodzącym do 8,5 l/100 km. Jadąc płynnie i unikając ekscesów można z łatwością utrzymać spalanie w granicach 7 l/100 km.

Nissan Juke. Środkiem środka

2/3 respondentów pytanych o „stężenie nowych technologii” w Juke’u stwierdziło, że mogłoby być większe. Ludzie coraz częściej chcą, aby samochód przypominał smartfona. Nowy model ma komplet współcześnie stosowanych systemów wspomagających jazdę, ale w obecnej sytuacji rynkowej jest to zaledwie konieczne minimum. Dlatego podobnie jak inne Nissany, nowy Juke otrzymał system ProPilot, czyli wstęp do jazdy autonomicznej. Łączy on funkcje tempomatu utrzymującego bezpieczną odległość od pojazdu z przodu z systemem zapobiegającym mimowolnemu zjechaniu z pasa ruchu i samodzielnie sterującym kołami. Oczywiście „puszczony samopas” Juke po chwili upomni się o przejęcie kierownicy, ale w długiej trasie albo w nerwowy dzień ProPilot skutecznie zapobiega skutkom nieuwagi kierowcy.

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. 

Fot. Michał KijJuke został wyposażony w system multimedialny NissanConnect z 8-calowym ekranem dotykowym. Jest zdolny do współdziałania ze smartfonami za pośrednictwem Apple CarPlay lub Android Auto. Korzysta z map TomTom i zapewnią usługę informacji o ruchu drogowym Live Traffic. Można mu wydawać polecenia głosem gdyż jest zgodny z asystentem Google. Zdalnie można się dowiedzieć również, czy ciśnienie w oponach jest prawidłowe albo ustawić dopuszczalną prędkość jazdy lub obszar poruszania się, gdy pożyczamy samochód np. dziecku. Wprawdzie auto nie stanie dęba na granicy dzielnicy i przekroczy bez sprzeciwu zaleconą prędkość, ale dowiemy się o tym sms-em. Choć doświadczeni rodzice nie bez racji uważają, że czasem lepiej nie wiedzieć.

Do wyboru jest 5 poziomów wyposażenia, z których najbogatszy Tekna ma w standardzie system kamer 360 stopni, opcjonalny w pozostałych wersjach. Pakiet N-Design oferowany wraz z droższymi odmianami pozwala wybierać spośród 20 kombinacji kolorystyki nadwozia i wnętrza. Dwukolorowe zestawienia lakieru oferowane w Teknie np. czarny dach i lusterka – czerwona reszta są rzeczywiście atrakcyjne.

Proponowane za dopłatą nagłośnienie Bose Personal Plus to osiem głośników, z których dwa UltraNearfield są w zagłówkach przednich foteli. Melomana nie przyprawią o łzy podniosłego wzruszenia, ale dla „muzyki tła” i nucenia pod nosem wystarczą.

Cały Juke jest właśnie taki. Zmierza „drogą środka”, która wobec rażących czasem niedostatków lub dziwactw innych modeli jest pociągająca. Co dawniej było w nim kontrowersyjne, teraz stało się częścią konwencji i pretekstem do świeżego spojrzenia na swój następny samochód.

Nowy Juke jest już w salonach. Ceny zaczynają się od 67 900 zł za bazową wersję Visia. Tekna z DCT kosztuje 98 400 zł. Za dwukolorowe nadwozie trzeba dopłacić 3200 zł.

Nissan Juke. Plusy:

  • z daleka widać, że to Juke;
  • praktyczny i poręczny;
  • stylowe zestawienia kolorystyczne N-Design.


Nissan Juke. Minusy:

  • największe atrakcje tylko w najbogatszej wersji;
  • małe różnice miedzy trybami jazdy standard, eco i sport;
  • skrzynia DCT raczej dla spokojnych.

Dane techniczne Nissana Juke i wybranych konkurentów


Nissan Juke Visia Fiat 500X Urban 1.0 120 KM Opel Crossland X 1.2 Turbo 110 KM Enjoy
Rozstaw kół przód 1525 mm 1545 mm 1513 mm
Rozstaw kół tył 1525 mm 1545 mm 1491 mm
Wysokość 1595 mm 1595 mm 1605 mm
Rozstaw osi 2636 mm 2570 mm 2604 mm
Długość/szerokość 4210/1800 mm 4264/1796 mm 4212/1765 mm
Cena (zł) 67 900 73 000 74 800
Typ nadwozia/liczba drzwi hatchback/5 hatchback/5 hatchback/5
Liczba miejsc 5 5 5
Masa własna (kg) 1257 1320 1245
Pojemność bagażnika (l) 422-1305 350-1000 410-1255
Pojemność zbiornika paliwa (l) 46 48 45
Układ napędowy


Rodzaj paliwa benzyna benzyna benzyna
Pojemność (cm3) 999 999 1199
Liczba cylindrów 3 3 3
Napędzana oś przednia przednia przednia
Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń manualna/6 manualna/6 manualna/6
Osiągi


Moc (KM) przy obr./min 117 przy 5250 120 przy 5750 110 przy 5500
Moment obrotowy (Nm) przy obr./min 200 przy 5250 190 przy 1750 205 przy 1500
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 10,4 10,9 10,9
Prędkość maksymalna (km/h) 180 188 187
Średnie spalanie (l/100 km) 6,1 5,9 6,3
Emisja CO2 (g/km) 135-143 133-139 136-149

Zobacz także: Porsche Macan w naszym teście

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie. 

Fot. Michał Kij

Nissan Juke wcale się nie zmienił. Nowa jest tylko płyta podłogowa, układ napędowy i nadwozie.

Fot. Michał Kij

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Brodacz (gość)

    Z takim g* pod maską nie nazywajcie tego samochodem.

  • Brodaty Miś (gość)

    Po okresie gwarancji oddać na złom.

  • Flip (gość)

    Jak dla mnie za mały ten silnik do crossovera. O wiele lepiej prezentuje się hybrydowy c-hr 2.0 ze 184 konikami. Jakbym miał wybierać nowe auto to właśnie toyotę

  • ka19 (gość)

    *o gustach nie dyskutuję* fajnie,że podają ceny,ale dobrze byłoby gdyby też porównywać z podobnym wyposażeniem* widać,jak bardzo zmieniły sie potrzeby kupujących polaków- jeszcze 15-20 lat temu wiekszość kupowało"golasy"bez klimatyzacji, elektrycznych szyb, etc- więc w komentarzach lepiej nie porownywać tego jakie ceny kupowaliśmy wówczas i dziś*zasmuca,że nowe, małolitrażowe auta palą tyle, co kiedyś o większej pojemności- nie widzę oszczędności * szkoda,że w Polsce nie promuje się aut z ogiwamoi wodorowymi i nie buduje do nich stacji

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Nissan Juke zdjęcia

Nissan Juke dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Nissan Juke opinie

Oceń swoje auto

Ogłoszenia z gratka.pl

Nissan Juke Cena

Części dla marki Nissan

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

431 zł